Gość: pawel
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.04.05, 15:12
nie rozumiem takiego podejscia jak ma ten kolega. jest kilka rzeczy, ktore po
prostu dyskfalifikuja sie w jego wypowiedzi.
primo - podpisujac umowe, mowimy do jakiego hotelu chcemy jechac, placimy, na
lotnisku dostajemy bilety lotnicze i bilecik potwierdzajacy w jakiej imprezie
uczestniczymy. Hotel do samego konca nie wie, ze jego gosciem bedzie pan
Kowalski, wie tylko, ze ktos przyjedzie i na podstawie tego pisemka dostaemy
pokuj. Nie ma czegos takiego jak rezerwacja na konkretne nazwisko. biura
podrozy i hotel sa zbyt cwane na takie rzeczy. Zostawiaja sobie sporo
elastycznosci. Sadze ze kolega wykupil sobie jakas opcje chybil trafil, bez
nazwy konkretnego hotelu i teraz ma pretensje. Nie pierwszy r widac, bo jak
pisze bardzo lubi domagac sie wszelkiego rodzaju rekompensat. Szkoda, ze tacy
turysci istnieja.
Nie jestem zadnym pracownikim biura p. tym bardziej Exim. Sam juz nie
skorzsytam z ich uslug, bo tez sie przejechalem ale na szczescie sobie
poradzilem. Po prsyjezdzie do hotelu do 5 rano czekalismy na pokoj bo ludzie
na racepcji nie chcieli dawac dobrych pokoi tylko lokowali nas w jakis
celach. Chodzi o hotel Sea Gull. O tym, ze biuro podrozy nie ma nic do
gadania dowiedzialem sie po tym jak jednen z gosci rzucil kluczem ta jak je
tam rezydentke. Ona w placz i o malo nie wyszla z hotelu. Powiedziala ze nic
nie moze zrobic a Arabowie w tym czasie zaczeli sie smiac. Exim wykupuje
kiepskie pokoje i do takich nas pozniej lokuja. Nic na to sie nie poradzi,
chyba ze sami sie dogadamy.
nie rozmumiem tez dlaczego kolega boi sie powiedziec o jaki hotel jemu
chodzilo. Chyba faktycznie mil opcje traf i nie jest w stanie togo
powiedziec. Ludzie zastanowcie sie przed wyjazdem czego oczekujecie od
hotelu. Nie sluchajcie tego co mowia wam w biurze bo bardzo czesto ci ludzie
po porstu nie wiedza co mowia albo w oczy klamia. Przed wyjazdem 6 04
dzwonilem do nich klikakrotnie aby dowiedziec sie jakim typem samoloty
bedziemy leciec. Za kazdym razem ze stu procentowym przkonaniem mowiono mi ze
to bedzie Airbus 310. Oczywiscie jak przeyjechalismy na lotnisko byl to MD83.
Dla nich to nie ma roznicy poprostu powtarzaja glupoty i sie ciesze. Placa im
pewnie po 1200 wiec czego tu wymagac.
ahh przykre to wszystko...