Wielbłądem na górę Mojżesza

IP: *.mofnet.gov.pl 19.05.05, 14:05
Czy ktoś może przekazać mi informacje na temat wjazdu wielbłądem na górę
Mojżesza:
1) czy w każdej chwili można skorzystać z przejaźdzki, czy należy wczesniej
zamówić,
2) gdzie się zamawia,
2)czy są ograniczenia,tzn czy można się nie załapać,
3) za ile,
4) czy członkowie rodziny jak się zmęczą mogą się przesiadać.

    • kacpere Re: Wielbłądem na górę Mojżesza 19.05.05, 14:19
      Witam,
      1. Wielbłądów na całej trasie jest dużo - nawet za dużo :)
      Generalnie jechać można do kamiennych schodów, stamtąd jest ok. pół godziny na
      szczyt.
      2. Właściciele tych wielbłądów sami Cię znajdą - nie martw się :) Na całej
      trasie jest ich baaardzo dużo. Patrz punkt pierwszy.
      3. Ja byłem we wrześniu 2004 i brali chyba 50 LE - nie pamiętam, czy przed, czy
      po targowaniu :( Ja nie skorzystałem z usług, ale kilka osób się zdecydowało.
      4. Wszystko jest kwestią dogadania z właścicielem "wierzchowca". Na pewno za
      dodatkowego funciaka nie będzie miał nic przeciwko.

      Generalnie jednak polecam marsz - nawet baaardzo wolny - warto!
      Pozdrawiam,
      Kacper
      • Gość: nafplio Re: Wielbłądem na górę Mojżesza IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.05.05, 14:34
        Bardzo proszę o uczciwą informację.
        Bardzo chciałabym dostać się na górę Mojżesza, ale mam chory kręgosłup i nie
        wytrzymam marszu, stąd moje pytanie czy podróż wielbłądem jest spokojna,
        nietrzęsąca i nie koło przepaści?






        • corrina_f1 Re: Wielbłądem na górę Mojżesza 19.05.05, 14:39
          W takim wypadku weź wielbłąda od samego początku. Znajdziesz ich dziesiątki,
          jeśli nie więcej, na dole, obok klasztoru Św. Katarzyny. Potem na całej
          praktycznie trasie co chwila będą Cię zaczepiać : CAMEL GOOD, CAMEL GOOD !
          Nie wiem, jak cena w tym roku, w zeszłym chyba za całą śpiewali sobie 50 LE,
          można było stargować chyba do 30. Tak czy inaczej, nie opłaca się w ogóle brać
          po jakimś czasie, bo wtedy już nie chcą schodzić z ceny.

          Ja dzielnie wmaszerowałam na piechotę i jestem z siebie bardzo dumna :)

          pzdr
          Kasia
          • Gość: MIKOMO Re: Wielbłądem na górę Mojżesza IP: *.mofnet.gov.pl 19.05.05, 14:45
            Czy wejśceie na górę Mojżesza jest porównywalne z wejściem do chaty na Rysach
            po stronie słowackiej.
            Ile jest km od klasztoru św. Katarzyny. Ile się idzie, czy wejście jest b.
            męczące.
            • dunia77 Re: Wielbłądem na górę Mojżesza 19.05.05, 15:13
              Jest porownywalne z wycieczka do Morskiego Oka, moim zdaniem ;)
              Tylko schody na koncu moga dac w kosc, ale tam i tak wielbladem nie wjedziesz.
        • Gość: Elcia Re: Wielbłądem na górę Mojżesza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 14:43
          Z chorym kręgosłupem to nie polecam Góry Mojżesza, bo na wielbłądzie można
          dojechać tylko do kamiennych schodów, potem trzeba iść pieszo(wielbład nie jest
          w stanie chodzić po schodach), a jest to najbardziej stromy fragment drogi i
          najbardziej wyczerpujący. Z wielbładami nie ma żadnych problemów, można jechać
          od samego podnóża, można później, kiedy okaże się to za bardzo męczące.
          Właścieciele wielbłądów proponują wielbłąda przez całą drogę, nie trzeba nic
          wcześniej zamawiać. Kosztuje to o ile pamiętam równowartość 10$, można też
          wziąć wielbłada na drogę powrotną, ale korzysta z tego niewiele osób. Pozdrawiam
        • Gość: zapominajka Re: Wielbłądem na górę Mojżesza IP: *.noname.net.icm.edu.pl 19.05.05, 14:47
          Jak już to było we wcześniejszym poście - na sam szczyt góry wielbładem się nie
          wjedzie. Od górnego "parkingu" wielbłądów na górę, skąd najpiekniejsze widoki
          trzeba podejść ok. 30 min, a ścieżka jest dość stroma, coś w rodzaju kamiennych
          krętych schodków - no i wchodzi się w nocy, co nie ułatwia sprawy. Gdy sama
          wchodziłam (luty 2005) po tym ostatnim fragmencie uwijał się sympatyczny Arab,
          który pomagał osobom, które miały kłopoty z podjeściem i robił to skutecznie i
          z wdziękiem. Ale przy chorym kręgosłupie to ostatnie podejście i zejście może
          być jednak problemem.
    • corrina_f1 Re: Wielbłądem na górę Mojżesza 19.05.05, 16:53
      W moich wspomnieniach w odcinkach pod hasłem GEBEL MUSA znajdziesz opowieść o
      mojej wspinaczce na Górę..
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=622&w=12903726&wv.x=1&a=12903726
      • jdutkowski Re: Wielbłądem na górę Mojżesza 19.05.05, 22:41
        Jeśli bardzo zależy Ci na wejściu na górę, możesz spróbować jeszcze jednego
        sposobu.Niestety nie będzie to zbyt tanie.Musisz sam zorganizować sobie dojazd
        w ciągu dnia, a nie w nocy.Wchodzenie (ew.wjazd na wielbładzie, przy chorym
        kręgosłupie odradzałbym) rozpoczynasz w bardzo spokojnym tempie, są też
        beduińscy przewodnicy, którzy wprowadzą Cię za rączke po schodach na szczyt
        (niestety nie znam ceny), z wieloma przystankami.Po drodze jest wiele miejsc
        gdzie można odpocząć i kupić napoje, czy herbatę.Na górze możesz wynająć
        materac i koc, niestety niezbyt czyste (za około 5-10$, zależy od targowania
        się) i przespać do wschodu słońca.Niech Ci nie przyjdzie do głowy pomysł wracać
        schodami pokutnymi - widok piękny, ale trudność schodzenia, nie dla osoby z
        jakimikolwiek urazami.Widziałem w ten sposób wchodzące osoby nawet w bardzo
        podeszłym wieku, i o laskach.
        W tamtym roku wynajęcie taksówki kosztowało 60-80$, busika około 100.Jeśli
        znajdziesz innych chętnych, to ten koszt wam sie rozłoży.Ty będziesz musiał
        zapłacić więcej, bo jest to cena jazdy na noc.
        Pozdrawiam
        Jacek
    • Gość: L.aura Re: Wielbłądem na górę Mojżesza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 09:32
      MIKOMO, wejscie na gore jest totalnie wykanczajace- glownie psychicznie.
      Wiele razy wahalismy sie czy nie wziasc wielblada ;)
      Idziesz niby prosta droga (w dzien smiesznie prosta) ale kilka razy potkniesz
      sie o jakis kamyk, chcesz ominac kupy wielbladow, do tego dodajesz zmeczenie-
      chce ci sie spac- bo przeciez jest noc i.... droga jest meczarnia.
      Ostatni odcinek - schodki (w dzien dosc lagodne)- w nocy wydaja sie jakbys
      szedl i obok byla pusta, szara przestrzen- idzie sie strasznie wolno (zeszlam z
      tych schodkow momentalnie). Dodatkowo jak wejdziesz na gore czujesz sie tam jak
      na giewoncie-tlum ludzi,nie ma gdzie usiasc (no chyba ze w miejscu gdzie
      strasznie wieje). zero zadumy- pseudo'beduini' wrzeszcza oferujac koce i
      materace- i to sa okropne wrzaski (zwlaszcza jak sie porozumiewaja miedzy soba
      uzgadniajac strategie marketingowe ;) )...no i jest baaardzo zimno! (jedynym
      pocieszeniem jest bliska osoba obok ciebie ktora cie mocno przytula i cudne
      gwiazdziste niebo tuz nad glowami) Dopiero jak slonce wschodzi to robi sie
      milej, cieplej, jakos wszystko staje sie piekne, gory nabieraja cudownych
      kolorow :) - ale jeszcze wyrazniej widzisz ile autokarow ludzi tam sie miesci ;)
      Podsumowujac OSOBOM SLABSZYM FIZYCZNIE- ODRADZAM.
      • Gość: nafplio Re: Wielbłądem na górę Mojżesza IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.05.05, 10:10

        Bardzo dziękuję za informacje, rozsądnie będzie w moim przypadku zrezygnować z
        tej przyjemności. Bardzo mi przykro, ale zdrowie ważniejsze.

        serdecznie wszystkich pozdrawiam
        Katarzyna
      • Gość: Wika Re: Wielbłądem na górę Mojżesza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 11:13
        Czy ktoś wie, jaki jest koszt wycieczki na Górę Mojżesza z Hurghady? Nie samego
        wejścia, tylko wszystkiego.
        • Gość: Elcia Re: Wielbłądem na górę Mojżesza IP: 62.233.197.* 22.05.05, 12:08
          Nie wiem czy ktokolwiek w ogóle organizuje wycieczki z Hurghady na Górę
          Mojżesza, przecież to trzeba by objechać cały półwysep Synaj. Jest to chyba
          tylko możliwe samolotem ew. przepłynięcie statkiem Morza Czerwonego, ale wtedy
          koszty byłyby spore, więc raczej mało opłacalna wyprawa. Pozdrawiam
          • Gość: Wika Re: Wielbłądem na górę Mojżesza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 12:37
            No to trzecia wyprawa do Egiptu będzie bezpośrednio na Synaj ;)

            Chociaż będąc teraz w Egipcie po raz drugi, popytam o wycieczkę na Górę, bo
            poprzednio nie byłam, a bardzo chcielibyśmy tam pojechać. Podejrzewam, że są w
            stanie zorganizować, kwestia tylko - za ile ;)

            A może jednak ktoś wie?
    • Gość: faraon [...] IP: *.aster.pl 20.05.05, 15:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja