Sea Star Beau Rivage - Hurghada 15.06.2006

IP: 213.17.171.* 06.06.05, 13:19
Czy ktoś wybiera sie z biurem BEST REISEN 15.06 z Warszawy??
    • Gość: Kn. Re: Sea Star Beau Rivage - Hurghada 15.06.2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 18:28
      Wprawdzie nie lecę w tym roku do Hurghady ale moge powiedzieć że wybrałaś Eli
      naprawdę dobry hotel...rok temu było tam po prostu rewelacyjnie...
      Sorry za taki off-topic...
      • Gość: Eliza Re: Sea Star Beau Rivage - Hurghada 15.06.2006 IP: 213.17.171.* 07.06.05, 09:00
        Czym bliżej wyjazdu tym bardziej się denerwuje...
        MOże jakoś mnie uspokoisz ...tzn. nie bedzie żadnych problemów z obsługą,
        wystarczy ręczników, nie porazi mnie słonko??
        • Gość: Kn. Re: Sea Star Beau Rivage - Hurghada 15.06.2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 11:40
          Obsługa jest bardzo miła, zarówno w recepcji jak i na stołówce->(tam to kolesie
          wymiatają). Ręczniki na plaże są codziennnie nowe,dają je tobie tuż przy
          basenie. Zwykłe ręczniki zmieniają tobie zawsze przy sprzątaniu pokoju. Wtedy
          również lepiej jest dać np. dolara lub tych np. 5 funtów egipskich (0,59 zł-1
          funt), bo wtedy obsługa jest jeszcze milsza (100/100%) i maxymalnie dobrze
          sprzątają Ci pokój.Co jeszcze mogę powiedzieć...jedzenie jest b. dobre i duży
          wybór, wszystko jest świeże i robią tam na śniadanko dobre omlety, zawsze są
          jakieś kolejki.Pytaj Eli o co chcesz, chętnie odpowiem :-)

          Ps. Jak wejdziesz do pokoju to oniemiejesz jak zobaczysz swoje mieszknko w
          którym "spędzisz" 7 lub 14 dni, poczujesz się jak Pani w Mariocie, tylko nie
          zapomonij wtedy że napoje i jedzenie w lodówce jest płatne :-)
          • riliana Re: Sea Star Beau Rivage - Hurghada 15.06.2006 07.06.05, 12:31
            wszystko prawda, czekają cię ekstra dni w SeaStar :)
            • Gość: Eli Re: Sea Star Beau Rivage - Hurghada 15.06.2006 IP: 213.17.171.* 08.06.05, 08:59
              Coraz wiecej zadowolonych osób ....to mi sie zaczyna podobać :))
              A jakie były Twoje wrazenia ??
          • Gość: Eli Re: Sea Star Beau Rivage - Hurghada 15.06.2006 IP: 213.17.171.* 08.06.05, 08:57
            A jak z tymi pokojami jest, bo nasłuchałam sie że na początku należy dać co
            nieco by dostać dobry pokój...czy moze lepiej poczekać i zobaczyć jaki będzie
            przydzial losowy??
            Jak wyglada sprawa obuwia, konieczne jest mieć w posiadaniu plastikowe buciki
            do morza i czy rybki tam konsają ???
            Ahha czy to prawda że niektóre okna wychodzą na plac budowy?? (aż mi sie wieżyć
            nie chce :))
            I jak najlepiej dostać sie do miasta?? Sprawdzony i najlepszy sposób
            poproszę :))
            dzieki za pomoc, od razu mi lepiej jak co nieco wiem :))
            • riliana Re: Sea Star Beau Rivage - Hurghada 15.06.2006 08.06.05, 10:52
              spytaj erzydenta jakie są przydzielone, poźniej najwyżej możesz zamienić w
              recepcji-nawet bez bakszyszu (chyba,ze sie bedą opierac:p)
              z pokojami jest tak: hotel ma kształt litery U i większosc pokoi ma okna do
              srodka literki, ale jest chyba 8 czy 12 pokoi, ktore mają okna od przodu i
              wychodzą na ulicę.co do placu budowy...hrg jest wielkim placem budowy, wszędzie
              są hotele i domy w budowie, nei inaczej w sąsiędztwie SeaStar.byleby nie trafić
              do pokoju "zewnętrznego", wtedy w ogole widok budowy Ci nie bedzie
              pzreszkadzał:)
              jeśli zamierzasz nurkować,to buty się przydadzą.z tego co pamiętam, to jest
              troche kamieni w wodzie - mi to nei przeszkadzało,bo do morza wchodzę po kolana
              (nei lubie,wole basen) i poprostu skakałam pomiędzy.buty mozna kupic w sklepie
              naprzeciwko hotelu za kilkanascie funtow
              naprzeciwko hotelu jest postój taxi, ale najpierw koneicznie trzeba sie umowic
              na cene.sa tez busiki, nejlepiej brac je większą grupa,bo inaczej po drodze
              dosadzi wam kilkunastu Arabów.cena do ustalenia jak w taxi.mozna osiagnąc
              bardzo niską;) to do Sakkali. bo kilkanascie minut piechota od hotelu ejst
              meczet i dalej arabska częśc, tam tez sa sklepiki,ale chyba nei ma dyskotek
              • Gość: ELI Re: Sea Star Beau Rivage - Hurghada 15.06.2006 IP: 213.17.171.* 08.06.05, 12:13
                wielkie dzieki za info ...już sie nie mogę doczekac :))
              • Gość: Eli Re: Sea Star Beau Rivage - Hurghada 15.06.2006 IP: 213.17.171.* 08.06.05, 12:15
                A jak sprawa wyglada z nurkowaniem ??
                Są jacyś instruktorzy z którymi mozna bez problemu sie dogadać ..
                • Gość: riliana Re: Sea Star Beau Rivage - Hurghada 15.06.2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 12:55
                  jest centrum nurkowe przy hotelu,organizuja rejsy na rafy i kursy
                  • Gość: Kn. Re: Sea Star Beau Rivage - Hurghada 15.06.2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 13:48
                    Jeżeli chcesz pływać normalnie w morzu, to i tak powinnaś mieć jakieś buty, bo
                    pod wodą te ostre kamienie i różne taie rzeczy, uniemoiżliwiają normalne
                    wejście do morza. Co do nurkowania to ja nie byłem zadowlony w 100%. Ja
                    wykupiłem nurkowanie u naszego rezydenta i popłyneliśmy z polską parą
                    instruktorów. Ona była wporządku, pokazywała ładne miejsca pod wodą, sprawdzała
                    co 30 sekund czy jest wszystko w pożądku. Natomiast jej partner sprawiał
                    wrażenie kolesia, który chce byle jak odwalić robote, wziąść kase i być z dala
                    od ludzi...Dlatego też jeżeli będe miał okazje w przyszłości być tam w pobliżu
                    i nurkować, to wybiore inną oferte.Aha, na plaży chodzi przemiły egipcjanin (do
                    każdej kobiety mówi: "cześć kochanie" lub coś innego--śmiesznie i sympatycznie)
                    który nurkuje z ludźmi. Po polsku to on rok temu umiał mało słó (ze znajomym
                    uczyliśmy go polskiego, ciekawe czy któraś polka dała mu później z liścia w
                    twarz ;-) tak więc nie wiem jak by się z nim nurkowało (sprawy
                    bezpieczeństwa,ale z drugiej strony nie rozmawia się pod wodą...) Aha i przed
                    wyjazdem sprawdzcie wszystkie plomby u dentysty, bo ciśnienie może spowodować
                    wylecenie kiepsko zrobionych plomb, dowiedziałem się o tym dopiero po
                    nurkowaniu...

                    Pozdrawiam
                    • Gość: Eli Re: Sea Star Beau Rivage - Hurghada 15.06.2006 IP: *.atman.pl / *.atman.pl 08.06.05, 22:03
                      wielka szkoda ze nie wybierasz sie w tym samym czasie co ja na wakacje, nie
                      musiałabym dogadywać sie z egipcajninem :))
                      Ale faktycznie słyszałam ze są przemili ....choć pewnie jak wszędzie zdarzają
                      sie wyjątki...
                      Teraz jestem pewna że sobie poradzę i napewno jak wrócę to sie odezwę...i wtedy
                      skonftrontujemy wrażenia.
                      Miłego urlopu zyczę
                    • Gość: Eli Re: Sea Star Beau Rivage - Hurghada 15.06.2006 IP: *.atman.pl / *.atman.pl 08.06.05, 22:24
                      Jeszcze mi sie przypomniało ...a jakieś disko to jest na miejscu??
                      To już naprawdę ostatnie pytanie :))
    • Gość: andzia Re: Sea Star Beau Rivage - Hurghada 15.06.2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 17:25
      Bylam w Sea star rok temu i bylo fantastycznie.Hotel pierwsza klasa,jedzonko
      bardzo dobre,obsluga mila.Do miasta jezdzilismy zwyklymi busikami po 2LE od
      osoby,chociaz kilka razy chcieli nas oszukac ale sie nie dalismy,trzeba sie
      targowac jeszcze przed wejsciem do busika.Nie przeszkadzalo nam,ze wsiadaja
      Arabowie.Byli naprawde nieszkodliwi,a i mozna bardziej poznac ich
      zachowania.Jezdzilismy po calej hurghadzie i nic nam sie zlego nie przytrafilo.
      Ze zmiana pokoju tez nie bylo problemow.
      Radze wziasc gumowe butki do morza bo jest troche jezowcow,a spotkanie z nimi
      nie nalezy do przyjemnych.Woda bardzo ciepla i przede wszystkim czysta.Ja tylko
      snurkowalam ale wrazenia ogromne,mnostwo kolorowych rybek ktore wczesniej
      widziailam na fotografiach.
      • Gość: Eli Re: Sea Star Beau Rivage - Hurghada 15.06.2006 IP: *.atman.pl / *.atman.pl 08.06.05, 22:10
        A czy prawdą jest, że zaleca sie kąpiel w tishercie:))coby skóra sie nie
        wysuszyła i za bardzo opaliła ??
        • Gość: Kn. Re: Sea Star Beau Rivage - Hurghada 15.06.2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 23:40
          "żeby skórka się nie opaliła"-hehe, wybaczcie mój śmiech
          Ja pierwszego dnia nasmarowałem się konkretnie olejkiem do opalania a na samym
          słońcu leżałem około 25-30 minut (żeby nie przesadzić) a reszte czasu spędziłem
          pod palmą (w jej cieniu) a wogóle większość czasu spędzałem na pływaniu. Nie
          wiedziałem że można się tak "spiec" pod wodą i skutki tego odczuwałem przez
          kolejne 3 dni. Tego samego dnia, wieczorkiem nasmarowałem się
          konkretnie "pantenol'em" (pianka do oparzeń itp. ) i wyłem przez całą noc (no
          bez przesady,ale płakać to się chciało). Następnego dnia już było
          gorzej, "klątwa faraona" mnie dopadła.Wtedy musiałem wezwać lekarza, a wtedy
          nie obyło się bez problemów (jak chcesz to moge opisać szczegółowo). Lekarz
          przyszedł hotelowy(gdybym jechał do szpitala/tak jest w umowie/to bym nawet nie
          zapłacił za wizyte), dał leki i zapłaciłem o ile pamiętam 25 euro (reszte
          płaciło ubezpieczenie). Po dwóch dniach męk, cierpienia i niemożności spania,
          klątwa przeszła...jednak później już się kompałem w białej koszulce i było ok.
          Co do imprezek, to jest taki mały klubik na samym dole, jednak kiedy ja tam
          wpadałem to impreza się nie kleiła, więc nie mogę dokładniej powiedzieć jak tam
          z zabawą...
          Aha,jak chcesz jechać do Hurghady, to weź 1-go z brzegu taxówkarza i najpierw
          uzgodnij cene (około 2 funtów-rezydentka wam dokładnie powie) i dopiero wtedy
          wsiadaj, pamiętaj aby być nieustępliwą i trzymaj się wersji " I can give you
          only 2 funts" bo jak będziesz się wachała to wyczują od razu i będą chcieli Cię
          wykiwać.Aha uważaj w KAŻDYM sklepie do którego wchodzisz, dają dużo banknotów
          (wydaje się że to dużo kasy),a oni zamiast tych funtów to dają grosze
          funtowskie w papierkach, ile razy chcieli mnie wykiwać,ale oczy miałem czujne;-)

          Pozdrawiam
          • Gość: Eli Re: Sea Star Beau Rivage - Hurghada 15.06.2006 IP: 213.17.171.* 09.06.05, 09:40
            Chętnie poczytam o Twoich perypetiach z lekarzem. Muszę być przygotowana na
            wszystko :))
            • Gość: Kn. Re: Sea Star Beau Rivage - Hurghada 15.06.2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 17:31
              Srawa wyglądała następująco...Koło 12 w nocy zadzwoniłem do rezydentki aby ta
              sprowadziła mi lekarza (mam to zagwarantowane w umowie-opieka medyczna.
              Oddzwoniła po 5 minutach, mówiąc abym się ubrał i zszedł na dół koło recepcji,
              pare metró od wyjścia i miałem czekać na lekarza. Po około 10 minutach
              podjechał pod hotel jakiś samochód osobowy, wyszedł z niego jakiś mężczyzna,
              wszedł do hotelu pogadał przez 3 minuty ostrym tonem z ochroniarzami, spojrzał
              na całą recepcję i odjechał.Wtedy otrzymałem telefon w recepcji, rozmawiał ze
              mną koleś podający się za lekarza.Kazał opisać objawy, numer pokoju i kazał mi
              się do niego udać. Po 5 minutkach przyszedł poważny ale nawet sympatyczny
              doktorek z wielką walizką, dał zastrzyk (dobrze że przed wyjazdem miałem
              zrobione wszystkie potrzebne szczepionki), kilka tabletek, zalecił oddalenie
              się od promieni słonecznych na 2 dni. Wyszedł i po paru dosłownie minutach
              zadzwoniła rezydentka, mówiąc że jej (ze szpitala) lekarz nie został wpuszczony
              do hotelu. Jak się dowiedziałem, m.in. w tym hotelu istnieje taka mafia, która
              nie pozwala na przyjazdy lekarzy ze szpitali itp.(aby ten hotel zarabiał
              maxymalnie jak się da). Jeżeli zbadałby mnie ten lekarz którego nie wpuścili,
              to bym nie nadwyrężał mojego gardła mówiąc po angielsku (gadał bym z
              egipcjaninem mówiącym dobrze po polsku lub nawet ze swoim rodakiem) a
              prawdopodobnie bym również nie zapłacił nawet tych 25$, gdyż jest to
              zaprzyjaźniony szpital z tym biórem podróży. TAK WIĘC, JEŻELI CZEKACIE NA
              LEKARZA ZE SZPITALA, LEPIEJ WYJDŹCIE TUŻ ZA DRZWI HOTELU. NIE MÓWIĘ ŻE TEN
              HOTELOWY DR. BYŁ KIEPSKI ALE BYM ZAOSZCZĘDZIŁ 25$ I BYM POGADAŁ Z DOKTORKIEM PO
              POLSKU :-)

              pozdrawiam wszystkich, nie chce się chwalić ale jutro lece do egiptu ponownie i
              jak wróce to zdam wam relacje...
    • riliana Re: Sea Star Beau Rivage - Hurghada 15.06.2006 09.06.05, 14:22
      jak aj byłam to rozkręcałam z koleżanką i anomatorami dyskoteki na dole i było
      bardzo fajnie:) w ogole aniamtorzy organizowali fajne zabawy wieczorem (np
      konkurs tańca,etc)
      co do opalania, to wszystko zalezy od tego jaka masz karnacje i jakiego uzyjesz
      kremu,ale o tym juz w wielu watkach było...
      Egipcjanie są pzremili i pomocni, zwłaszcza dla kobiet:p ja i moja mama
      codziennie miałysmy odwiedziny tych,ktorzy dobrze sie porozumiewali po
      angielsku:) przychodzili na pogaduszki, zwlaszca Alibaba spzredajacy bilety na
      show arbski
      apropos, po plazy chodzą przedtsawicielie biur i sprzedają rozne wycieczki-
      mozna spokojnie kupowac, sa uczciwi i "bezpieczni"
    • Gość: Eliza Re: Sea Star Beau Rivage - Hurghada 15.06.2006 IP: 213.17.171.* 27.06.05, 10:34
      Byłam ...widziałam ....na razie mam dosyć
      Hotel taki sobie, a na plaży meduz co niemiara ...
      Ogólnie było miło:))
Pełna wersja