Miejsca warte odwiedzenia, a mało znane!!!

07.06.05, 13:23
Madinat Habu - Świątynia Ramzesa III
=====================================

Miałem przyjemność zwiedzać tą świątynię podczas mojego pobytu na własną rękę
w Luksorze i na Zachodnim Brzegu. Jest to Obiekt, w którym ponoć Ramzes III
został zamordowany przez jedną ze swoich małżonek.

Niewielu turystów zdaje sobie sprawę, że tak wspaniały obiekt ma na
wyciągniecie ręki, znajduje się on niecałe 100 m od kas biletowych
Zachodniego Brzegu, a zaledwie kilkaset metrów od Kolosów Memnona.

Dla ciekawskich podaję tutaj link do zdjęć z tego obiektu:
community.webshots.com/album/114443389NOSmvF
Gdy zwiedzałem ten obiekt bilet wstępu kosztował 12 LE, ale z tego co wiem,
cena niestety zdrożała, jednak nadal jest ona dość przystępna (chyba 25LE).
Mało turystów, czas ograniczony jedynie otwarciem obiektu.

Naprawdę polecam.
    • miriam_73 Re: Miejsca warte odwiedzenia, a mało znane!!! 07.06.05, 13:36
      Jak dla mnie - Dendara, w sumie blisko Luksoru, ale niewiele biur proponuje
      zwiedzanie. Zwłaszcza jeżeli jest możliwośc wejścia do podziemi i obejrzenia
      płaskorzeźb (zwłasza tzw. "żarówek faraonów" - zagwostka). Poza tym sama
      świątynia jest fantastycznie zachowana, można połazić po dachu a w środku
      trzeba uważać na głowę bo nietoperze nisko latają :)
      • pc_maniac Re: Miejsca warte odwiedzenia, a mało znane!!! 07.06.05, 13:44
        miriam_73 napisała:

        > Jak dla mnie - Dendara,

        Dodam tutaj (o czym nie wiedziałem gdy zwiedzałem to miejsce), że na tylniej
        ścianie świątyni znajduje się płaskorzeźba przedstawiająca ostatniego faraona
        Egiptu - Kleopatrę (jako boginię prowadzącą obrzędy) wraz z jej synen
        Cezarionem.

        Dla zainteresowanych link do fotek z tego obiektu:
        community.webshots.com/album/114547302GqcxqI
    • pc_maniac Re: Miejsca warte odwiedzenia, a mało znane!!! 07.06.05, 13:39
      Świątynia SETI I
      =====================

      Jednym z najbardziej oddalonych obiektów na Zachodnim Brzegu jest Świątynia
      Seti I. Znajduje się ona na wysokości Doliny Królów, jednak o ile do Doliny
      Królów z głównej ulicy Zach. Brzegu skręca się w lewo (czyli na zachód), to do
      Św. Seti I skręca się na wschód, przejeżdżając obok Muzeum Howarda Cartera,
      mieszczącym się w domu, w którym mieszkał w okresie prac w Dolinie Królów.

      Jest to wybitnie mało uczęszczane przez turystów miejsce, więc tłok utaj nie
      spotkacie. Gdy zwiedzalismy ten obiekt z żoną, pracownicy egipscy niestety nie
      dukali nawet jednego słowa w innym jezyku niż arabski, więc warto zaopatrzyć
      się w papierowy przewodnik który naświetli Wam nieco historię tego miejsca.
      Osobiście polecam polskie wydanie National Geographic - Egipt.
      Było to miejsce nie tylko modlitw, ale również pałac letni Seti I.

      Bilet wstępu, podobnie jak do wyżej opisanego obiektu kosztował nas 12 LE,
      jednak podobno również zdrożał do 25 LE.

      Dla zainteresowanych podaję link do zdjęć:
      community.webshots.com/album/114671705loBRnJ
      Z ciekawostek turystycznych mogę nadmienić, że w naszych wojażach był to drugi
      obiekt gdzie bez problemów (a nawet zachęcani) mogliśmy połazić po dachu
      świątyni.

      Wokół świątyni rozciąga się odrestaurowany mur, jaki okalał każdą świątynię w
      Egipcie. Można również podziwiać ten obiekt wykupiwszy lot balonem nad
      Zachodnimi Tebami.
    • Gość: cleo Re: Miejsca warte odwiedzenia, a mało znane!!! IP: *.agh.edu.pl 07.06.05, 13:46
      potwierdzam, wspaniałe miejsce. Mnie osobiscie bardziej podobała sie ta
      świątynia niż światynia luksorska.
      www.bluffton.edu/~sullivanm/egypt/thebes/medhabu/medhabu.html
      community.webshots.com/album/161325056hHeySQ/4
      Można wysiąść w drodze powrotnej z doliny królów na skrzyżowaniu i podejść na
      nogach do kasy biletowej (to zaledwie kilka kroków), a następnie udać się do
      świątyni. Spotkaliśmy tam bardzo miłych strażników (niezbyt nachalnych jak na
      Egipcjan), którzy pokazali nam kilka ciekawych miejsc.
      W drodze powrotnej można wstąpić do doliny królowych, gdzie można zwiedzić grób
      Nefertari. Niestety podczas mojego pobytu był zamknięty.

      www.narmer.pl/kv/qv66pl.htm
    • Gość: jarek Re: Miejsca warte odwiedzenia, a mało znane!!! IP: *.gorzow.mm.pl 07.06.05, 14:22
      Madinat Habu - Świątynia Ramzesa III - pięknie zachowany obiekt mało turystów,
      naprzeciwko świątyni - XIX wieczny hotelik
      • neferett Re: Miejsca warte odwiedzenia, a mało znane!!! 07.06.05, 16:27
        Madinat Habu i Seti I to miejsca , ktore, z cala pewnoscia , sa warte zwiedzenia.
        Aktualnie bilety kosztuja 20le.
        Ja dodam jeszcze Dajr al-Madina , czyli wioske budowniczych, gdzie mozna
        podziwiac niewielka ale urocza swiatynie Hathor , przepieknie zdobione grobowce
        a przede wszystkim ruiny domow , co pozwala sobie wyobrazic jak mieszkali
        starozytni Egipcjanie.
        No i po prostu nie mozna przepuscic grobowcow dostojnikow ! Zalowalam , ze
        wykupilam bilet , jedynie do 2 grobow. Sa naprawde pieknie zdobione , mi
        szczegolnie podobal sie grob Sennefera : cudne kolory maluja na scianach
        historie jego zycia a sufit spowijaja winorosla ( malowane oczywiscie),
        ciekawostka jest tez malowidlo przedstawiajace zone Sennefera z brzuszkiem , w
        ciazy.
        • pc_maniac Abydos - Mekka Starożytnych Egipcjan 08.06.05, 10:50
          ABYDOS

          =======================================
          Szczególnie godną polecenia budowlą starożytną w Egipcie jest świątynia w
          Abydos.
          Tym czym dla Chrześcijan jest Rzym, czym dla Muzułmanów Mekka, to dla
          starożytnych Egipcjan była właśnie świątynia w Abydos.
          O ile Egipcjaninowi nie udało się za życia odwiedzić tego miejsca, to bardzo
          często w swoim testamencie życzył sobie by jego zwłoki, przed pochówkiem
          zostały przewiezione do Abydos.

          Cóż możemy tutaj znaleźć?!
          Jest to najlepiej zachowana świątynia w Egipcie i o ile ktoś z Was widział
          Świątynię w Edfu, to ta jest nawet w lepszym stanie, a co najważniejsze jest
          duuużo starsza od Świątyni Horusa w Edfu.
          Parter to jak zwykle sala hypostylowa, która powierzchnią jest niewiele
          mniejsza niż ta w Karnaku. Naprawdę można się zgubić pomiędzy kolumnadą.
          W tylnej części świątyni znajduje się jedno z największych (a na pewno
          najważniejszych) odkryć Starożytnego Egiptu - tzw. Lista Faraonów z Abydos.
          Na ścianie przedstawiono faraona Seti I i jego syna Ramzesa II (zwanego
          Wielkim) w akcie składania ofiary 76 przodkom,
          reprezentowanym przez kartusze królewskie, od uznawanego za protoplastę tego
          państwa Menesa (Narmera) aż do współfundatora tego obiektu Ramzesa II.
          Oczywiście wśród kartuszy brakuje kilku "wyklętych" Faraonów (królowej
          Hatszepsut, Echnatona, Tutanchamona,
          Eje i Horemcheba). Co jednak jest bardzo istotne dla egiptologów, to kartusze
          są ułożone chronologicznie w ten sposób, że na wysokości symbolu danego włądcy
          umieszczono rónież symbole najwyższych kapłanów oraz co istotnieszych wydarzeń
          dla danego okresu.
          Dzięki temu egiptolodzy mogli umieścić panowanie faraona w okresie czasowym
          przekładając daty na kalendarz używany obecnie.
          Na ścianach przedstawiono również sceny z życia, rolnika orzącego
          ziemię, jak również sceny z uroczystości religijne jakie odbywały się w tej
          świątyni, gdzie kapłani niosą barki solarne w asyście bogów i bogiń. Ta część
          zwana Ozyrejon.

          Nieopodal świątyni znajdują się najstarsze grobowce z okresu zjednoczonego
          Egiptu, w postaci pierwszych mastab.
          Cały czas na tym tereni trwają intensywne prace wykopaliskowe.

          Niestety tam już nie dotarliśmy.
          ----------------------------------
          Dla zainteresowanych podaję link do naszych zdjęć ze Świątyni w Abydos:
          community.webshots.com/album/114547146SkQLEX
          P.S.
          Nie wiem czy wogóle warto było zakładać ten wątek, bo chyba jednak z zabytków
          wartych zwiedzania Polacy jednak w zdecydowanej większości wybierają... hotele
          w Egipcie. Ale może kilka osób tam wyjeżdżających się zainteresuje czymś więcej
          niż jedynie warunkami sanitarnymi w Hurghadzie?!
          • Gość: Nika Re: Abydos - Mekka Starożytnych Egipcjan IP: *.dyndns.org, / *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.05, 20:51
            szkoda byłoby nie podnieść tego tematu
    • mkkk Re: Miejsca warte odwiedzenia, a mało znane!!! 19.06.05, 22:45
      Serdecznie polecam wycieczkę na Wgórze Tebańskie. Podróżowaliśmy na osiołkach.
      Początek przy Madinat Habu a później wspinaczka na grzbietach przesympatycznych
      wierzchowców na wzgórze pomiędzy doliną robotników a doliną królowych. Wrażenia
      fantastyczne - urwisty klif po prawej stronie i wspaniały widok na całą dolinę
      Nilu. Na poczatek w bliższym planie Ramesseum dalej zielone pola, Nil, Luxor a
      dalej pustynia z górami Atbaj. Później coraz wyżej aż do miejsca z którego po
      lewej stronie widać drogę prowadzącą do Doliny Królów a po prawej stronie można
      z góry oglądać świątynię Hatszepsut. Wrażenie pioronujące i wspaniałe plenery
      fotograficzne. Schodzimy po prawej stronie światyni Hatszepsut mijając liczne
      groty w zboczu. Ciekawe która z nich to grobowiec Smenkhare kochanka
      Hatszepsut. Później przechodzimy przez wioskę Qurna wykupując się cukierkami od
      niezliczonych dzieci koniec podróży w knajpie przy wejściu do Ramesseum.
      Właścicielem tego przybytku jest podobno potomek Szejka Rassuda ( kto
      interesuje się historią odkryć archeologicznych na Zach Brzegu wie o kogo
      chodzi ). Jeśli ktoś chciałby przśledzić taką trasę można to zrobić na stronie
      thebanmappingprojekt - tam gdzie jest zdjęcie satelitarne zachodniego brzegu.
      Polecam odważnym taką wyprawę ale tylko na osiołkach. Na wielbładzie bym się
      nie odważył - za wysoko, na piechotę zbyt męczące a to w końcu mają być
      wakacje. No i temperatury, byłem w marcu i było goraco, w lecie nie wyobrażam
      sobie. Innym ciekawym miejscem jest niewielki klasztor koptyjski na południe od
      Madinat Habu. Odludne i bardzo autentyczne miejsce, bez turystów ale z
      zakonnicami sprzedającymi miód i pieśniami przypominającymi muzykę
      cerkiewną.
Pełna wersja