zaginiony bagaz w Egipcie

14.07.05, 18:33
Powiedzcie mi szanowni forumowicze co zrobic z czyms takim: podczas wylotu po
nadaniu bagazu na miejscu w Egipcie okazalo sie ze baqaz podstawowy nie
dolecial. Spisano na ta okolicznosc protokol na lotnisku w Egipice. Na
pytanie skierowane do rezydenta co w takiej sytuacji - rezydent wzruszyl
ramionami, czyli brak reakcji z jego strony. Powiedzila jedynie ze tak sie
zdaza i bagaz moze dotrzec za dzien albo za tydzien. Bedac juz na miejscu
dokolanlismy zakupow najpotrzebniejszych rzeczy. Jak sie okazalo bagaz wcale
nie wylecial z Warszawy w tym dniu lecz w dniu nastepnym. W tym tez
dniu "szacowny rezydent" poinformowal ze jest do odebrania na lotnisku. W
jaki sposob zadac odszkodowania i czy od LOT'u, przewoznika egipskiego czy
tez od biura turystycznego od ktorego kupowalem pobyt? Zaznacza, iz na pismie
przedstawilem rezydentowi liste zakupow (i ich wartosc) jakie dokonalem w
pierwszym i drugim dniu pobytu w Egipcie (wtedy gdy nie mialem bagazu), liste
ta podpisal rezydent. Jednoczesnie poinformowalem o tym fakcie w dniu
przylotu biuro w ktorym dokonalem zakupu pobutu oraz biuto LOT'u. Ludzie mial
kiedys ktos taki problem??
    • Gość: web Re: zaginiony bagaz w Egipcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 11:28
      za zagubiony bagaż odpowiada tylko i wyłącznie linia lotnicza.
      jeżeli miałeś wykupione ubezpieczenie bagazu /nie tylko kradzieży, ale także
      nie dostarczenia na czas/ to powinienes zglosic to w firmie ubezpieczeniowej -
      w kńcu to oni likwiduja szkody.
      Biura podrózy nie odpowiadają za twój bagaż, za rzeczy w hotelu i za twoje
      zakupy.
    • Gość: M@Ti Re: zaginiony bagaz w Egipcie IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 15.07.05, 11:49
      aby w takich sytuacjach nie zostać "bez portek" przychodzi mi na myśl takie
      rozwiązanie: pakować do swojej torby połowę ubrań małżonki a do jej połowę
      swoich. problem gdy zgina obie torby ala zawsze ryzyko mniejsze !!! p.s.
      potrzeba matką wynalazków.
      • buterfly5 Re: zaginiony bagaz w Egipcie 15.07.05, 13:25
        To chyba dość często się zdarza... Podczas pobytu w hurghadzie poznałam
        małżeństwo (60-70 lat) Ich jedna walizka dotarła dopiero, gdy rozpoczynał się
        drugi tydzień pobytu... Były w niej rzeczy męża oraz wałki do włosów żony(i o
        te było najwięcej jazgotu)... Starszy Pan, przesympatyczny zresztą, podszedł do
        sprawy bardzo humorystycznie kupując sobie odjazdowe ciuchy wakacyjne
        przeznaczone zazwyczaj dla innej grupy wiekowej komentując, że w tym przypadku
        jest usprawiedliwiony:) Wyglądał szałowo:)
        • Gość: Karolka Re: zaginiony bagaz w Egipcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 13:54
          no więc wiem że to jest z mojej strony niezły zakręt, ale własnie obawiając się
          takich wydarzeń, lecąc na wakacje mam w bagazu podręcznym: aparat foto, olejek
          do opalania, kostium kąpielowy, mala sukienke plazowa, szmal, dokumenty,
          książkę, krem i szczoteczkę do zębów - dzięki temu mam w d..uszy całą resztę i
          wiem że spokojnie przezyję - najwyzej troche ekstremalnie;)
Pełna wersja