Wróciłem.Sharm.Club Faraana.Istny raj.

22.07.05, 16:59
Od kilku godzin jestem w kraju ,po pobycie w Sharm El Sheikh , w hotelu Club
Faraana.Jeżeli macie jakieś pytania ,to z wielką chęcią odpowiem.Mam też
fotek co niemiara(jeszcze nie uporządkowane),film z podwodnego Intro
Diving.Jedno tylko dodam na zakończenie ,narodził sie nowy egiptomaniak.I
love Egypt.
    • Gość: natalia Re: Wróciłem.Sharm.Club Faraana.Istny raj. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.07.05, 20:18
      mimo wszystko wybieramy się 4.08. jakie są warunki do nurkowania bezposrednio
      przy hotelu? czy można dojść boso od brzegu do samego miejsca nurkowania czy
      potrzebne są tzw. buty do morza, a może płetwy zakładane na takie buty i
      zapinane na pasek?jakie jedzenie, bo my nie jadamy mięsa, wędlin i ryb? czy nie
      będziemy chodzić głodni (mamy full all), choć napewno lekko przestraszeni? może
      podasz swego e-maila?
      • Gość: Czatman1 Re: Wróciłem.Sharm.Club Faraana.Istny raj. IP: *.toya.net.pl 23.07.05, 20:50
        Natalio.Po kolei.
        1.Buty zabierz -zejście łagodne lecz pozostalości po rafach są i sam mam
        pamiątke do dzisiaj.
        2.Rafa - cudo.Inni płaca po 35 dolarów za to co będziesz miała pod nosem.
        3.Jedzenie -full wypas -jak to młodzież powiada.Wszystkiego pod dostatkiem i to
        różnego typu.Ja osobiscie jestem robalożercą i zjaadałem tylko owoce
        morza .Żona zaś zajadała sie wszelkiej maści wyrobami piekarniczymi.Syn
        preferował owoce .Są sery w kilkunastu rodzajach ,naleśniki ,omlety ,sałatki o
        składnikach tak różnych ,że tylko książka kucharska by to rozszyfrowała.Wiele
        razy podawana była pieczeń jagnięcia ,saszłyki i rybki.Z owoców morza to chyba
        wszystko oprócz homara i langusty.Polecam kraby faszerowane krewetkami , oraz
        małże w sosie własnym.Paluszki lizać.Ciasta ! Cudeńka.Ale wystrzegaj się
        budyniowców z bananami - strułem się lekko nimi(nie tylko ja).
        Mój mail:andrzej1955@wp.pl Pozdrawiam
      • Gość: bozena Re: Wróciłem.Sharm.Club Faraana.Istny raj. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 21:00
        jestem ciekawa tych pięknych fotek,jeśli możesz podeślij mi coś nie coś.
        bozena0808@poczta.onet.pl
    • Gość: tomek Re: Wróciłem.Sharm.Club Faraana.Istny raj. IP: *.mlyniec.gda.pl 23.07.05, 20:40
      hej, wybieramy się z rodzinką pod koniec sierpnia do sharm do hotelu, w którym
      byłeś. Jakbyś mógł to prosimy o trochę fotek na adres tokowalski@op.pl
      • Gość: Czatman1 Re: Wróciłem.Sharm.Club Faraana.Istny raj. IP: *.toya.net.pl 23.07.05, 20:53
        Ok.Wyślę Ci parę fotek jak je uporządkuje ,bo mam ich 470.Pozdrawiam.Polecam
        nurkowanie z akwalunkiem .super przygoda i fajny film na koniec do
        kupienia.Pamiątka na całe życie .
        • Gość: tomek Re: Wróciłem.Sharm.Club Faraana.Istny raj. IP: *.mlyniec.gda.pl 23.07.05, 21:00
          Dzięki, mam jeszcze jedno pytanko dot. basenów w hotelu Farana. Czy nie są one
          za płytkie bo na zdjęciach z folderów widać jak dzieci mają wodę po kolana
          stojąc na środku basenu ?
          • Gość: Czatman1 Re: Wróciłem.Sharm.Club Faraana.Istny raj. IP: *.toya.net.pl 23.07.05, 21:14
            Baseny są trzy.
            1 - mały (hihihih)-od 30 cm do 180cm (3 poziomy)
            2 - średni (hihihihihi)- od 30cm do 230cm (5 poziomów)+ trampolina
            3 - duży ( hohohoho)- od 0 cm do 200cm ( niezliczona ilość poziomów) ze
            sztuczną falą ,biczami wodnymi , latarnią morską i przecudowną wysepką.
            W każdym są fontanny.Przy dwóch tych większych bary ,gdzie można i z wody sobie
            drinkować.
            Raj dla dzieci w każdym z nich.Nie będą chciały wychodzić.
            Pytaj o co chcesz ,z chęcią Ci odpowiem .Mam czas i ja tą drogą uzyskałem wiele
            informacji.Pozdrawiam.
            • Gość: tomek Re: Wróciłem.Sharm.Club Faraana.Istny raj. IP: *.mlyniec.gda.pl 23.07.05, 21:30
              Ok, dzięki i może jeszcze kilka pytanek: 1. Pokoje - czy to prawda, że część
              pokoi jest w gorszym stanie od innych,które warto wybrać (numery) w jakiej
              części,słyszałem że lepiej mieszkać dajej od amfiteatru. 2. Jedzenie - pisałeś
              już o tym trochę, ale jak wygłądają snacki w hotelu ( gdyż będziemy mieli taką
              opcję all.inc.),czy są to tylko kanapki czy coś jeszcze oraz czy to prawda że
              trzeba rezerwować sobie kolację po śniadaniu - grill bar. To chyba tyle.
              • Gość: Czatman1 Re: Wróciłem.Sharm.Club Faraana.Istny raj. IP: *.toya.net.pl 23.07.05, 21:47
                1-Pokoje.
                Fakt .Są różne.Ja osobiscie mieszkałem przez turnus w 563 i było super.Trochę
                starszy i wymagałoby sie remontu ,ale ja sie tym nie przejmuje ,gdyz tylko spię
                (i to krótko na urlopie).Na koniec (pokoje opuszcza sie o 12.00 a odlot miałem
                o 02.45 mastępnego dnia)kupiłem pokój nr 314 za 50 dolarów (przy wielkiej
                pomocy przesympatycznej rezydentki Ani).Też był super ,choć nie pierwszej
                młodosci.Zresztą cały hotel a raczej wioska powoli podnoszą swój standart i się
                remontuje(ale bez uciążliwości dla turystów).Co do sprzątania ,to codziennie
                zmieniają pościel i ręczniki,elegancko posprzątają(połóż codziennie po 1 lub 2
                funciaki na łóżku -będzie OK)Nic nie ginie .Zostawiłem nie raz aparat foto i
                komórki i nic nie zginęło.
                2.Jedzonko.Też miałem snack.Starczy ponad miarę.Poznalismy Rodaków co mieli
                Dinner i kleli ,że dali sie na to namówić .Nie mozna tego jedzenia przerobić.Ja
                później to i snaków nie jadłem ,bo po śniadaniu do wieczora przeżywałem na
                Stelli (piwko) i (polecam) Gin z tonikiem.Ale snaki są następujące.Od 12.30 do
                13.30 przy plaży zawsze coś na gorąco (pizza,zapiekanki ,jagnięcina ,sałatki
                jakieś bułki itp)
                W barach przy basenach przez cały czas kanapki ,pizza,bułeczki i różnej maści
                ciasteczka.Uwierz .Głodnym nigdy nie będziesz .
              • Gość: Czatman1 Re: Wróciłem.Sharm.Club Faraana.Istny raj. IP: *.toya.net.pl 23.07.05, 21:52
                No to jeszcze ja.Oczywiście do Grill Baru trzeba się zapisywać przy śniadaniu u
                menegera restauracji głównej.Stoi taki przystojny Egipcjanin po prawej
                stronie.Nie ma problemów.Ja nie korzystałem z tego ,ale znajomi tak.Do kolacji
                strój raczej wieczorowy.Długie spodnie ,lub jak jesteś młodym człowiekiem to
                bermudy.Panie istny pokaz elegancji.Super to wygląda.Choć nie wszyscy.Jak to w
                zyciu.Pozdrwaim.
    • Gość: gosc Re: Wróciłem.Sharm.Club Faraana.Istny raj. IP: *.eranet.pl 24.07.05, 12:59
      a mialem tam jechać
      • pipipipi Nie pomyliło Ci się forum Egipt z EGIPT-HOTELE? 24.07.05, 13:27
        Czatman - nie pomyliło Ci się forum Egipt z EGIPT-HOTELE?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja