pc_maniac
23.07.05, 13:54
Choć bardzo pociąga mnie ten kraj (żonę również) osobiście skłaniam się do
sugestii, by taką decyzję przedyskutować z najbliższą rodziną.
Rozumiem, że nasze życie i zdrowie to nasza sprawa, jednak pomyśleć należy
rónież o najbliższych, rodzicach, dziadkach, chłopaku, mężu czy żonie, którzy
zostają w kraju.
Moim skromnym zdaniem, jeśli masz dziecko i zostaje w kraju, to Ty również
nie masz prawa do zastanawiania się czy masz lecieć. Rodzic nie ma prawa
narażać się na niebezpieczeństwo i możliwość osierocenia dziecka.
Wiem, ze szansa, ze ktoś z Was będzie uczestniczył jako ofiara w zamachu jest
bardzo mała, prawie minimalna. Ale jednak w ciągu 3 lat niepomiernie wzrosła.
Dochodzi do tego inny fakt, którego nikt tutaj nie zauważa. Otóż, wiele biur
turystycznych najwiękse zyski ciągnie z kierunku egipskiego. Choćby właśnie
Triada czy Alfa Star, ale jest również kilka innych BP.
Obawiam się, że niektóre biura, które mogą już teraz mieć nadszarpniętą
płynność finansową mogą nie wytrzymać presji wycofywania zgłoszeń przez
niedoszłych turystów i w ciągu kilku miesięcy możemy usłyszeć o kolejnych
upadłościach i kolejnych problemach z powrotem, czy wulotem z kraju.
Nie będę się tutaj zabawiał we wróżkę, na które biuro padnie cień bankructwa
(finanse to najbardziej skrywany czynnik w interesach), nie mam żadnego prawa
podejrzewać, że to czy tamto biuro wydarzeń w Sharm nie przetrzyma finansowo.
Poprostu z doświadczenia wiem, że niektóre biura działają na granicy ryzyka i
opłącalności, byle tylko dotrwać do lepszych czasó, jednak ten rok lepszy dla
nich niestety nie będzie.
Uważam poprostu, że ktoś z polskiej branży turystycznej opartej na Egipcie
jednak w tym roku z peletonu z wielkim hukiem odpadnie.
Czy to się sprawdzi? Zobaczymy...