Wielkie polowanie EGIPTOMANIAKÓW-przewodnik Gazety

24.09.05, 09:31
Dzisiaj ukazał się przewodnik po Egipcie wraz z sobotnią Gazetą
Wyborczą "Podróże Marzeń -EGIPT".

Nie będę się wypowiadał o jego zawartości, gdyż nawet jeszcze go nie
przekartkowałem, jednak za taką cenę wydaje mi się, że wstyd byłoby go nie
kupić.
Twarda oprawa, kredowy papier, piękne zdjęcia...
Cóż, mnie udało się go kupić w piątym z kolei kiosku. Wam życzę mniej
biegania w celu jego zdobycia, bo chyba warto.

Polowanie czas zacząć - biegiem do kiosków.
    • aniord Re: Wielkie polowanie EGIPTOMANIAKÓW-przewodnik G 24.09.05, 09:43
      Ja kupilam w pierwszym kiosku :) Byly 2 ostatnie egzemplarze. A zawartosc...
      heh... Taka jak w kazdym innym przewodniku. Polecam :)
    • Gość: minister Re: Wielkie polowanie EGIPTOMANIAKÓW-przewodnik G IP: *.cable.wsm.wielun.pl 24.09.05, 09:44
      To jest właśnie kwintesencja waszego "podróżowania" : twarda oprawa, kredowy
      papier, piękne zdjęcia..."
      Ech słabo się robi. Ten post wyraźnie wpisuje się w nurt wątków o hotelach i
      innych "problemach".

      Pozdrawiam,
      bez odbioru
      • pc_maniac Pierwsze (subiektywne) wrażenia na wielki minus 24.09.05, 10:33
        Oczywiście moja opinie podczas zgłębiania zawartości tego przewodnika może się
        zmienić, ale na tą chwilę powiem, że jest ...
        ... dziwny.
        Jeśli jest to przewodnik, którym miałby się w Egipcie posługiwać turysta to
        wydałbym oceną 2-.
        Czemu tak surową? Ponieważ nie spełnia on wogóle swojego zadania. To co juz do
        tej pory zauważyłem, to całkowity brak ułożenia informacji w sposób
        umożliwiający planowanie tras. Nie zauważyłem informacji hotelarskich typu -
        czym dojechać, co i gdzie zjeść, gdzie przenocować, cen biletów. Ogólnie
        wszystkiego co przydatne jest globe-trotterom.
        Najgorzej zaś wypada właśnie rola PRZEWODNIKOWA, czyli wskazanie tras
        podróżowania, chyba, że ktoś ma wehikuł czasu i potraktuje tą książkę jako
        przewodnik w czasie.

        Owszem są piękne zdjęcia, ciekawe informacje, jednak to wszystko podaen jest w
        ten sposób, że przyda się by zachęcić czytelnika do wyjazdu, ale nie do
        korzystania z tej książki w czasie wyjazdu.
        Zaś najgorzej wypada coś co jest podstawą przewodników - index nazw. Zaledwie 2
        strony!!!
        Kochani, to ja na tworzonej kiedyś stronie o Egipcie zrobiłem większy index
        nazw z odsyłaczami, a przecież stronkę wcale nie ukończyłem! Coś takiego w
        przewodniku to kpina.

        Podsumowanie
        Moim skromnym zdaniem to NIE JEST PRZEWODNIK, to poprostu fajna książka o
        Egipcie i tyle.
        • radioaktywny Re: Pierwsze (subiektywne) wrażenia na wielki min 24.09.05, 13:12
          Juz go mam :-)
          Nie jestem zdziwiony jego zawartoscia po zeszlotygodniowym przewodniku "Wlochy".
          Jest to dobrze wydana ksiazka dla zauroczonych tym krajem i tych, na ktorych to
          uczucie dopiero sie czai:-)
          Z wielka przyjemnoscia przekartkowalem obiecujac sobie uczte duchowa w wolnych
          chwilach.
          Dla mnie ksiazka jest ok. Zwlaszcza za ta cene.
          • izzaa Re: Pierwsze (subiektywne) wrażenia na wielki min 24.09.05, 13:17
            ja dzis zerwalam sie juz o 8 rano, zeby pojechac i kupic ten przewodnik,
            szczegolnie ze tydzien temu o 9 rano "wlochy" nigdzie nie moglam juz dostac:)
            • Gość: Anka Re: Pierwsze (subiektywne) wrażenia na wielki min IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 16:32
              A u nas w Tesco stoi do tej pory na półce i jakoś nikt się bije o niego. Widać
              na prowincji brak egiptomaniaków :)
              • pc_maniac Zmieniam zdanie, choć nadal kilka braków 24.09.05, 19:47
                Po poważniejszym zapoznaniu się z tym przewodnikiem, dochodzę do wniosku, że
                plasuje się on nieco niże niż podobne wydawnictwo National Geographic, ale na
                pewno sporo wyzej niż 2 wydawnictwa Pascalla.
                Dużo informacji, masę mapek, pokazujących miejsca warte odwiedzenia.
                Jednak brak mi tutaj propozycji tras oraz czasów/odległości pomiędzy obiektami,
                co znajduje się w przewodniku N.G.

                Nadal podtrzymuję, że największym blamażem jest indeks na końcu książki, a
                warstwa hotelarska, choć jest, to bardzo uboga.

                Plus jaki mogę odnotować, to potraktowanie rejonu na południe od Asuanu, które
                to tereny nawet w przewodniku National Geographic był potraktowany po macoszemu.

                Czy za taką cenę warto kupić ten przewodnik - JASNE. Każde źródło informacji
                przed wyjazdem jest przydatne. Choć powiem szczerze, Polacy wolą na wycieczki
                jeździć jak przedszkolaki, prowadzeni przez przewodników za ręce, więc po co im
                przewodnik? W tym przypadku do Japończyków, którzy anwet nie znając innego
                języka niż japoński, potrafią sami poruszać się po całym Świecie. To naprawdę
                fenomen w Świecie komercyjnych imprez.
                • Gość: Maber Re: Zmieniam zdanie, choć nadal kilka braków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 20:10
                  Też szukałem i udało mi się go kupić w drugim kiosku ;)
                • abirka Re: Zmieniam zdanie, choć nadal kilka braków 24.09.05, 21:58
                  PC, skoro Ty raz urwałeś się z hotelu i pojechałes egipskim pks-em na wycieczkę
                  to nie upoważnie Ciebie do drwienia z tych, którzy wolą zorganizowane wyjazdy,
                  na których ktoś kompetentny przekaże im wiadomości na temat odwiedzanych miejsc
                  i za nich zajmie się załatwieniem strony organizacyjnej. Nie dziw sie potem, że
                  ktoś ci dokucza na forum. Co do samej książki, to nikt nie obiecywał, że będzie
                  to seria przewodników dla globtroterów a raczej informatory dla turystów o
                  danym kraju umożliwiające poznanie najważniejszych informacji przed wyjazdem na
                  odpoczynek. Zaś Japończycy powszechnie znaja angielski a i tak jeżdza stadnie.
                  • monika2203 Re: Zmieniam zdanie, choć nadal kilka braków 24.09.05, 22:14
                    W kioskach - porażka.
                    Pomogła wizyta w Kauflandzie:)
                    Zdjęcia fajne, czytać będę jutro.

                    Pozdrawiam,
                  • Gość: Mark Re: Zmieniam zdanie, choć nadal kilka braków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 22:41
                    <Choć powiem szczerze, Polacy wolą na wycieczki
                    <jeździć jak przedszkolaki, prowadzeni przez przewodników za ręce, więc po co
                    <im przewodnik?

                    Pc ,nie poznaje cię ;) Celnie i trafnie. Może nie zostaniesz zjedzony ;) Z
                    ust mi to wyjąłeś :)

                    > na których ktoś kompetentny przekaże im wiadomości na temat odwiedzanych
                    miejsc

                    Bez obrazy ,ale tych miejsc jest 5 na krzyż i do tego w biegu ,więc nie mów ,że
                    zdążysz coś zobaczyć.
                    I bez obrazy, ale w samolocie słuchałem takich historii, że miałem wrażenie ,że
                    cały samolot to trampowie wracający z kilkumiesięcznego pobytu z plecakiem w
                    egipcie.

                    Argument Pc-jak przedszkolaki, jest na miejscu. Nie masz za co go atakować.
                    Popatrz na spokojnie na zachowanie dorosłych ludzi w Egipcie, nie przypomina Ci
                    to wycieczek z "panią wychowawczynią"? Mnie tak i jak się okazuje nie tylko mnie
                    • abirka Re: Zmieniam zdanie, choć nadal kilka braków 24.09.05, 22:47
                      A mnie nie bo każdy zwiedza i wypoczywa tak jak mu pasuje. I nikt, tymbardziej
                      samozwanczy globtroterzy, nie maja prawa nikogo za to oceniać i krytykować. Jak
                      byłam pierwszy raz w Egipcie to zwiedzałam, z przewodnikiem własnie. A teraz
                      pasuje mi nurkowanie, leżenie odłogiem na plaży i wieczorne spacery po Naama i
                      Old Markecie. A jak komuś to nie pasi to niech sobie staje na uszach i rzęsami
                      przytupuje, ale nie ocenia i nie krytykuje innych bo 2 razy był w Egipcie, w
                      tym raz też grzecznie z przewodnikiem.
                      • Gość: Mark Re: Zmieniam zdanie, choć nadal kilka braków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 23:48
                        OOO a skąd wiesz ile razy i z kim? Zresztą nie ważne. Głupia dyskusja -end.
                        Co do wartości przewodnika, raczej jako książka o Egipcie i tylko tyle.
                        Informacje znane z innych źródeł, jeden plus -południe Egiptu, drugi cena.
                        Niemniej jednak jeśli ktoś uzywa Lonely lub National-uwazam że nie warto,
                        chyba ,że ze wzgl na zdjęcia
                        • pc_maniac Re: Zmieniam zdanie, choć nadal kilka braków 25.09.05, 01:46
                          Abirko, ja stwierdziłem fakt, Ty zaś próbujesz być (jak zwykle) złośliwa.
                          Nie powiesz mi przecież, że jeżdżenie z przewodnikiem nie przypomina grupy
                          przedszkolaków, których należy co chwilę poganiać by się nie zgubili.
                          I nie mówię tego złośliwie o osobach, którzy tak zwiedzają, bo sam również
                          jadąc tam pierwszy raz wybrałem taki sposób zwiedzania.
                          Ale ja czułem się właśnie tak traktowany - jak przedszkolak. I to stwierdzenie,
                          które w pewnym sensie i mnie dotyczyło wcale nie musi być z Twojej strony
                          powodem do złośliwości.

                          Zresztą, co ja będę gadał. Ile razy wpiszesz się po mnie, tyle razy próbujesz
                          mnie pouczać. Nie sądzisz, ę trochę już na to za późno?
                          • abirka Re: Zmieniam zdanie, choć nadal kilka braków 25.09.05, 14:19
                            Owszem, potrafię być złosliwa, ale tylko wtedy jeśli ktoś robi niegrzeczne,
                            drwiące czy złośliwe przytyki pod adresem innych ludzi tylko dlatego, że robia
                            cos inaczej. Skoro Ty drwisz ze sposobu zwiedzania jaki wybiera większośc osób
                            tylko dlatego, że Tobie ten sposób nie odpowiada, to nie dziw się, że dostajesz
                            taka, a nie inną odpowiedź. Nie, jeżdzenie z przewodnikiem nie przypomina mi
                            grupy przedszkolaków (chyba tylko tym co nigdy z wieku przedszkolnego nie
                            wyrosli i maja na tym punkcie kompleksy) bo jest to tradycyjny, stary,
                            powszechnie stosowany i dla wielu najwygodniejszy sposób zwiedzania. A skoro
                            innym zarzucasz złosliwośc i pouczanie Ciebie to przypomnij sobie m.in. swoje
                            posty na temat wyjazdów do Egiptu z małym dzieckiem oraz informacji i zapytań o
                            hotele umieszczanych na tym forum. To jest własnie przyczyna, dla której ludzie
                            nie chcieli wpisywać się tam gdzie Ty im kazałeś i dla której niektórzy
                            zachowywali sie niesymatycznie. Troche obiektywizmu...

                            community.webshots.com/user/abirka
                            • Gość: annie2003 Re: Zmieniam zdanie, choć nadal kilka braków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 15:53
                              popieram abirke - nie mam zamiaru czuc sie gorsza, a tym bardziej jak
                              przedszkolak tylko dlatego, ze jezdze z przewodnikiem. obawiam sie, ze jezdzac
                              na wlasna reke moglabym wiele rzeczy pominac. przewodnik - oczywiscie o ile
                              jest dobry - to prawdziwy skarb, pokaze co trzeba, opowie, pozartuje, doradzi,
                              gdy chcesz sie jednak odlaczyc od grupy. z ostatniej wyprawy wynioslam cudowne
                              znajomosci wlasnie w osobach przewodniczek. zreszta, nie wyobrazam sobie w
                              obecnych czasach zwiedzac np Izraela na wlasna reke, nawet z najlepszym
                              ksiazkowym przewodnikem w reku. wiec moze powstrzymajmy sie od oceny turystow
                              pod tym katem.
                              • Gość: Mark Re: Zmieniam zdanie, choć nadal kilka braków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 16:15
                                <obawiam sie, ze jezdzac
                                > na wlasna reke moglabym wiele rzeczy pominac.
                                Teraz to juz zartujesz ,prawda? Raczej biegnąc z wywieszonym językiem
                                za "przewodnikiem" wiele pomijasz. Vide-Kair- :Piramidy-biegiem, muzeum, nie
                                mów ,że zdążyłaś je zobaczyc, + parę innych rzeczy. Gdzie Sakkara, Dahszur,
                                stara dzielnica ,Abu Sir, koloryt tego miasta, Małe piramidy i wiele innych.
                                Przez w sumie ,niech będzie np 4 godz "zwiedzania" chyba nie powiesz ,ze
                                byłaś , czy widziałaś? Jesli tak to gratuluję
                                • Gość: annie2003 Re: Zmieniam zdanie, choć nadal kilka braków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 18:35
                                  oczywiscie, ze nie widzialam. w Egipcie bylam dopiero pierwszy raz w tym roku,
                                  przy okazji zwiedzania Izraela. zwiedzanie Egiptu rozloze na kilka razy - to
                                  pewne, najpierw podstawy z przewodnikiem, potem w miare mozliwosci uzupelnie na
                                  wlasna reke. W Jerozolimie tez wszystkiego nie widzialam z grupa, ale
                                  uzupelnilam to sobie w trakcie wolnego popoludnia i wieczornych wypadow, a i
                                  tak daleko mi do pelnej znajomosci tego cudownego miasta. tak samo jak nie znam
                                  swojego rodzimego.. wszystko zalezy od oczekiwan i upodoban. ja, poki co, nie
                                  narzekam, znlazlam sobie 7+7 i bardzo to sobie chwale. moze kiedys wypuszcze
                                  sie calkowicie na wlasna reke, nie wiem..
                • kadrom Re: Zmieniam zdanie, choć nadal kilka braków 25.09.05, 16:45
                  Podpisuję się po wypowiedzią Abirki.
                  Każdy zwiedza jak lubi. Byłem trzy razy i trzy razy z przewodnikiem. Nie
                  powiem. Teraz kusi mnie wyprawa samodzielna. Dojrzewam do tego powoli. Kuszą
                  mnie miejsca, o których czytałem na tym forum, w książkach i prasie. Ale bardzo
                  nie podoba mi sie to porównanie do przedszkolaków. Egipt nie jest krajem
                  europejskim, rządzi się innymi prawami i obyczajami, i trzeba się troche
                  przygotować aby poruszać sie tam samodzielnie.
                  A jeżeli chodzi o Japończyków... Może mam za mało doświadczenia, ale w Egipcie
                  widziałem kilka grup z tego kraju. Odniosłem wrażenie, że powiązani są
                  sznurkami. Wszędzie równiutko razem.
                  Wkurzają mnie trochę niektóre opinie o nas Polakach. Skąd tyle kompleksów. W
                  ten sposób sami stwarzamy mit o polskim turyście. Napewno nie jesteśmy idealni.
                  Ale naprawdę sądzicie, że inne narody na urlopie są tak super przygotowane do
                  wszystkiego i na nic nie narzekają ?

                  PS. PC - bez urazy. Jestem pełen podziwu dla twojej roboty na tym forum, ale
                  czasem się z Toba nie zgadzam. Pozdrowienia.
                  • madzia112 Re: Zmieniam zdanie, choć nadal kilka braków 25.09.05, 19:46
                    Też zgadzam się z wypowiedzią Abirki - każdy spędza czas na urlopie jak chce i
                    ma do tego prawo. Dlaczego zaraz drwić z kogoś kto woli zwiedzać w
                    zorganizowanej grupie z przewodnikiem? Osobiście wolę zwiedzanie na własną rękę
                    bo jestem typem indywidualisty który nie lubi robić niczego 'na komendę' ALE
                    jak na razie nie miałam odwagi tak zwiedzać Egipt. Wolę zdać się na odgórną
                    organizację dojazdu, przewodnika itp. A niby dlaczego mam być zaraz kojarzona z
                    przedszkolakiem ? Jestem pełna podziwu dla osób które na własną rękę zwiedziły
                    Egipt i do głowy nie przyszłoby mi pisać , że brak im wyobraźni i są zwykłymi
                    ryzykantami. Szanujmy innych a wtedy i inni nas będą szanować ;)
                    I jeszcze jedno. Podobnie jak Abirka, stwierdziłam, że to co w Egipcie lubię
                    najbardziej to nurkowanie, leżenie na plaży i nocne włóczenie się po Naama i
                    Old Markecie. Co miałam zwiedzić zwiedziłam a wracam do kochanego Sharmu z ww.
                    powodów.
                    Pzdr,
                    Magda
                    • Gość: SYSIA Re: Zmieniam zdanie, choć nadal kilka braków IP: *.lodz.mm.pl 26.09.05, 21:57
                      A ja wrócę do tematu postu.Postanowiłam dziś spróbować kupić przewodnik po Egipcie gdyż wróciłam z działki a tam taka prasa jak Wyborcza nie dociera i nie mogłam zaopatrzyć sie w przewodnik w sobotę. Kupiłam go w pierwszym kiosku przy jakim sie zatrzymałam i co najdziwniejsze było w nim jeszcze sporo egzemplarzy.
                      Narazie stwierdzam że przewodnik ma masę fajnych zdjęć i jest ładnie wydany niestety jeszcze nie zdążyłam go przeczytać więc nie moge wydać opinii na temat zawartych w nim informacji. Pozdrawiam i jak ktoś jest z Łodzi to moge podac gdzie jeszcze jest przewodnik.
    • tomm_p Re: Wielkie polowanie EGIPTOMANIAKÓW-przewodnik G 26.09.05, 22:30
      Witam.
      ...na marginesie, zeszliście z tematu i to bardzo :P
      Co do tak zwanego przewodnika, ładnie wydany, informacje z grubsza jednym słowem
      cóż się spodziewać za tą cene. Opłaca się posiadać taką książeczke ale tak jak
      zostało to już podkreślone nie jest to przewodnik z którym śmiało można zwiedzać.
      Informacje ogólnikowe(zachęcające - racja)Kto był ten wie, że Egiptu reklamować
      nie trzeba...jednak nie wielu stać na taką przygode dlatego też została wydana
      taka seria. Na czymś interes trzeba robić. Wszystkim sie podoba i to jest
      najważniejsze , a to że troche mało praktyczne...hmm cóż.
      Byłem i zwiedzałem więc teraz można się wypowiedzieć, natomiast przypuszczam, że
      nie wielu was grupowicze było w meksyku (darmowe wydanie :-) ) Przeglądając
      meksyk podobnie jak Egipt da się zauważyć że są to powierzchowne informacje.
      Zaprenumerowałem wszystkie 30 szt mam nadzieje, że na półeczce będzie ładnie
      wyglądało :)

      Pozdrawiam i prosze o jak najmniej negatywnych komentarzy na tego posta.


      PH
      • Gość: SYSIA Re: Wielkie polowanie EGIPTOMANIAKÓW-przewodnik G IP: *.lodz.mm.pl 26.09.05, 22:34
        A czy wiesz może czy jest możliwość kupienia jeszcze Meksyku i Włoch które już były bo kupiłam dopiero Egipt i tak sobie myślę ze warto by mieć taką serię w domu.Pozdrawiam...
        • tomm_p Re: Wielkie polowanie EGIPTOMANIAKÓW-przewodnik G 26.09.05, 22:40
          W sobote będzie dostawa od wydawcy "Włochy" do punktow z gazetami, meksyku juz
          raczej nie dostaczniesz normalnie ale Wydawca G.W. napewno chętnie wyśle.
          W Każdej G.W. jest jest kontakt do redakcji i tak można zamówić, nie jestem
          przekonany ale mysle że prenumerata także wchodzi w gre. Mam do czynienia z
          prasą na codzień wiec u siebie w firmie założyłem prenumerate dlatego nie wiem
          jak to wygląda od wydawcy :-)

          • Gość: SYSIA Re: Wielkie polowanie EGIPTOMANIAKÓW-przewodnik G IP: *.lodz.mm.pl 26.09.05, 23:28
            Dzięki za info jutro ruszam do boju...Mam nadzieję ze sie uda...Pozdrawiam
        • corrina_f1 Re: Wielkie polowanie EGIPTOMANIAKÓW-przewodnik G 27.09.05, 09:49
          Re: Wielkie polowanie EGIPTOMANIAKÓW-przewodnik G IP: *.lodz.mm.pl
          Gość: SYSIA 26.09.05, 22:34 + odpowiedz


          A czy wiesz może czy jest możliwość kupienia jeszcze Meksyku i Włoch które już
          były bo kupiłam dopiero Egipt i tak sobie myślę
          ze warto by mieć taką serię w domu.Pozdrawiam...

          Sorki za off topic.
          Ja Włochy nabyłam pod koniec tygodnia, w którym były teoretycznie w sprzedarzy
          w siedzibie Gazety na Czerskiej (Warszawa). Bez najmniejszego problemu.
          Podejrzewam, że można też zamówić pocztą.
          • Gość: Grzesiek Re: Wielkie polowanie EGIPTOMANIAKÓW-przewodnik G IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 11:14
            Wracam do tematu. Jako człowiek który zaczynał od biur podróży, a teraz jeżdżę
            sam - obejrzałem sobie ten przewodnik i stwierdziłem, że jako albumik o Egipcie
            jest rzeczywiście ładny za te pieniądze, natomiast nie wiem czy zwróciliście
            uwagę, że pochodzi on sprzed lat dwunastu, a dalej tylko aktualizacje!!! Stąd
            ubogość i nieadekwatność np hoteli!!! Jako maniak ElGouny zajrzałem z indexu na
            jej stronę i to co przeczytałem wprawiło mnie w osłupienie! To juz np Pascal
            jest dokładniejszy, a w każdym razie ma lepsze aktualizacje!!!
            Czy zgadzacie się ze mną?
            Pozdrawiam
            Grzesiek
            • radioaktywny Re: Wielkie polowanie EGIPTOMANIAKÓW-przewodnik G 27.09.05, 11:19
              Dlatego to czytadło jest za tak niewielką cenę:-), zasadniczo Egipt jest
              odporny na czas, drobiazgami typu hotele nie warto zawrcacać sobie głowy :-)
              Pozdrawiam
          • Gość: elciaus Re: Wielkie polowanie EGIPTOMANIAKÓW-przewodnik G IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 27.09.05, 11:24
            Czesc Kasiu!

            Ja tez wpadlam na ten sam pomysl. :-) Przewodnik o Meksyku kupilam na allegro:
            www.allegro.pl/search.php?string=meksyk+przewodnik&description=1&buy=0&new=0&pay=0
            Tylko ze z Wlochami jest problem. :/

            Elcia
            • pc_maniac Przewodnik w Łodzi jeszcze do kupienia 27.09.05, 14:03
              Przewodnik po Egipcie, w Łodzi jest jeszcze do kupienia w EMPIK'u na ul.
              Narutowicza.
              Wiadomość sprawdzona z h 13:30.
    • corrina_f1 TRAVELER by National Geographic 27.09.05, 14:36
      Ja również uważam, że za 25 zł książkę tę nabyć warto, dokładając ją na półkę
      do bardziej wartościowych wydawnictw jako uzupełnienie. Bardzo miło poogladać w
      niej cudowne zdjęcia, powspominać miejsca, w których się było... Nie wertowałam
      jeszcze wnikliwiej ale już po kilku stronach zauważyłam, że jest to raczej
      dobra lektura UZUPEŁNIAJĄCA, nie zaś podstawowe źródło wiedzy. Już na początku
      natknęlam się na błąd, gdzie Al Azhar napisane było bodajże Al Azkar czy coś
      podobnego, po czym kilkadziesiąt stron dalej już poprawnie. Być może zwykła
      literówka, ale mimo wszystko...

      Natomiast nie wiem czy ktoś nabył coś moim zdaniem merytorycznie ciekawszego,
      mianowicie ostatni numer Traveler wydawany przez National Geographic. Ze 3/4
      numeru właśnie o Egipcie :)
      www.national-geographic.pl/national2/index.jsp?place=Menu02&news_cat_id=547&layout=3

      Kiedy wyjeżdżałam w czerwcu do Rzymu, podobny numer o Wiecznym Mieście był
      równie przydatny jak mini przewodnik :)

      pzdr
      Kasia
      • bilety1 Mam do sprzedania przewodnik EGIPT z Wyborczej.... 08.11.05, 21:54
        Mam do sprzedania Przewodnik Egipt z Wyborczej
        nowy , w promocyjnej cenie

        bilety1@gazeta.pl
        • anuulka Re: Mam do sprzedania przewodnik EGIPT z Wyborcze 08.11.05, 21:56
          www.allegro.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja