dziwne pytanie w sprawie ubioru

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 23:08
Mam pytanie wiem ze przy zwiedzaniu zabytków będę musiała sie przyodziac w
chuste bądz jakis szal żeby zasłonić ramiona, stąd moje pytanie czy nie
wygłupie sie zabierajac z domu bladorózowy szal , czy ze wzgledu na kolor
odpuscić go?
    • pipipipi Re: dziwne pytanie w sprawie ubioru 29.09.05, 23:13
      Jakich zabytków?!
      W zabytkach to Ty możesz nawet w miniówie chodzić i w klapkach w różowe
      kwiatuszki.
      To co wyczytałaś o zakrytych ramionach i włosach dotyczy wyłącznie meczetów.
      • Gość: malinka Re: dziwne pytanie w sprawie ubioru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 23:19
        Przeciez meczety to równiez zabytki
    • Gość: deo Re: dziwne pytanie w sprawie ubioru IP: *.devs.futuro.pl 29.09.05, 23:15
      Szal to chyba lekka przesada ... chyba jednak nie zamierzasz biegac w
      topless po tych zabytkach jak niektóre forumowiczki - przynajmniej
      werbalnie ...
      Ale z drugiej strony kobieta w szalu zawsze przyciaga oko i to nie
      tylko Arabów ...

      Ciekawe co na to szanowne panie ekspertki forum ...???
      • Gość: malinka Re: dziwne pytanie w sprawie ubioru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 23:20
        szal jest o tyle fajny że ubieram go na ramiona a po wyjsciu bach do torby:)
        • Gość: deo Re: dziwne pytanie w sprawie ubioru IP: *.devs.futuro.pl 29.09.05, 23:30
          W meczecie alabastrowym to ci daja szal zielony ...
          a do innych to wątpie by Ciebie wpuścili .... wszędzie indziej jest na ogół
          goraco by nie powiedziec upalnie , ze szal raczej niepotrzebny ...ale jako
          element dekoracyjny to ...
          ... to już kobieca sprawa ...
        • corrina_f1 Re: dziwne pytanie w sprawie ubioru 29.09.05, 23:32
          >Gość: malinka 29.09.05, 23:20 + odpowiedz

          >szal jest o tyle fajny że ubieram go na ramiona a po wyjsciu bach do torby:)

          No i sama sobie odpowiedziałaś na pytanie. Jeśli jest cienki i lekki to
          najlepiej zawsze mieć go gdzieś pod ręką, nigdy nie wiadomo, kiedy może się
          przydać :) W meczetach (prawdopodobnie będziesz tylko w jednym - Alabastrowym w
          Kairze) zdecydowanie potrzebny, w pozostałych miejscach niekoniecznie, sama
          wyczujesz.
          A jeśli masz wątpliwości co do koloru, czy będzie wyglądał dziwnie/śmiesznie -
          wpadnij do Londynu ! Zapewniam Cię że po 1 dniu pozbędziesz się wszelkich
          kompleksów/niepewności związanych z ubiorem !! :)

          pzdr
          Kasia
          • Gość: Mark Re: dziwne pytanie w sprawie ubioru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 23:46
            Jasne , grobowce tez mozesz zwiedzać prawie na golasa. Czy jestescie
            ograniczeni ? Głównie pipipi ,której "rady" aż kipia sarkazmem i jadem ? To sa
            groby ludzi, uszanujcie to. Później się dziwicie ,że Arabowie robią Wam numery,
            albo trakruja jak k....sorry-prostytutki. Wiekszośc tych zabytków ,to dla nich
            spuscizna duchowa, religijna. A.......... po co ja to pisze, wystarczy na
            wiekszość "turystek" popatrzec. Do muzeum w Kairze do Sali z mumiami tez na
            golasa wchodzi większość. Kiedy wywozili mumie- Egipcjanie stali na baczność-
            bo wrócił KRÓL. Ale pewnie zaraz posypią się gromy, co mnie to obchodzi, to na
            Was patrza jak na buszmenów, nie na mnie
          • Gość: deo Re: dziwne pytanie w sprawie ubioru IP: *.devs.futuro.pl 29.09.05, 23:46
            Szal szalem ale coś lenisz sie straszliwie droga corrino ... a ja w koncu
            pewno spłonę z ciekawosci ... jak to zabytki Egiptu mają sie w sercu Albionu
            podarowane tam przez lorda powiedzmy Smitha ...

            Już czuję , że temperaura wnętrza przekracza tę z lipca w Egipcie ...
            ale póki nie spłonę na amen to serdeczne pozdrowienia dla obu pań ...
            .... a kobieta w szalu ... coś w sobie ma ...

            deo
            • Gość: Karolka Re: dziwne pytanie w sprawie ubioru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 09:08
              I tu masz Deo rację. Ja tam zawsze (no prawie zawsze) poza hotelem noszę duży
              szal - i na ramionach i na głowie i muszę powiedzieć, że spotyka się to z
              baaaaaaaaaaaardzo pozytywnymi reakcjami ze strony Egipcjan. Nie zaczepiaja, nie
              krzyczą, niczego dziwnego;) nie proponują. Pytają wtedy czy jestem Serbką i
              generalnie mówią mojemu mężowi, że dziękują za okazany szacunek. Turyści patrzą
              troszkę dziwnie - ale to ich sprawa.
            • corrina_f1 do deo [OT] 30.09.05, 09:39
              Już nie płoń, wysłałam Ci maila :)
              Dzis na forum Europa powinna sie znaleźć całość.

              pzdr
              • hispana Malinka - wez szal 30.09.05, 10:04
                jest wygodny i kiedy bedzie za goraco mozna bedzie go schowac ale jest
                nieoceniony kiedy trzeba bedzie chronic skore przed sloncem - szczegolnie w
                Luksorze. Na kolor nie zwracaj uwagi - ma cie przede wszystkim chronic a nie
                zdobic.
    • kuba_halford strojem przejmuja sie ruscy dorobkiewicze :>>> 30.09.05, 10:35
      Mielismy taka parke ona w takich bucikach z bialym jak moja babcia nosila teraz
      pewnie to oldschoolowe Guccia jest, na lbie cos jak nosili ruscy kosmonauci
      (przed posilkiem chyba zawsze na 2 h do fryzjera chodzila) i zawsez sobie nas
      ogladali i kiwali z dezaprobata glowami do sibie podczas posilkow - tataze,
      krotkie spodenki slowem jak normalny czlowiek na wakacjach na luzie i reszta
      normalnych), on udajacy zawsze podczas posilku ze przez komore rozmawia tak
      glosno zeby wszyscy zauwazyli ze ja ma i interesy prowadzi w rosji (pewnie
      wlasciciel kopalni diamentow). Za kazdym razem nas ogladoli i z niesmakiem
      patrzyli ze do takiego kurortu gdzie jezdza takie szychy jak oni sie pokazac
      jezdza tacy polacy jak ja. Najlepsze ze widzielismy o 4 nad ranem ta ruska w
      helmie jak na wycieczke jechala i miala go postawionego, chyba wstala o 1 rano
      buehehe.
      Strojem sie nie przejmuj o tym mysla ruscy nowobogaccy. Pzdr.
      • Gość: malinka Re: strojem przejmuja sie ruscy dorobkiewicze :&# IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 12:05
        To znaczy ze w koszulce na ramiączkach i w szortach bedzie ok?
        Wiesz ja tam się nie znam pierwszy raz się wybieram do Egiptu:))))))))))))
        • Gość: Mark Re: strojem przejmuja sie ruscy dorobkiewicze :&# IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 12:14
          Tak, tak , szczególnie do grobowców, czy światyn ,które oni w dalszym ciagu
          traktują z szacunkiem. Czy Ty taka pusta naprawdę jesteś? Pieniądze otworzyły
          świat wszystkim- niestety ..................
          • Gość: malinka Re: strojem przejmuja sie ruscy dorobkiewicze :&# IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 12:35
            Sam jesteś pusty debilu!
            Dobrze ze pieniadze nie otworzyły tobie takiej mozliwości
            nie pisz nic do mnie więcej bo mam cie gdzieś!
          • kuba_halford Re: strojem przejmuja sie ruscy dorobkiewicze :&# 30.09.05, 12:37
            Gość portalu: Mark napisał(a):

            > Tak, tak , szczególnie do grobowców, czy światyn ,które oni w dalszym ciagu
            > traktują z szacunkiem. Czy Ty taka pusta naprawdę jesteś? Pieniądze otworzyły
            > świat wszystkim- niestety ..................

            Cos ty oni by te grobowce dali za dolara pociac, co chwila jakis ze ci zdjec
            porobi w srodku sie do ciebie zglasza a inny facet na moich oczach wchodzil na
            teren krypty grobowej i wchodzil do niej od dolu. Nie zartuj.
            Znana tez mi jest historia gdy za spory bakszysz zamknieto kolesi w piramidzie
            w ktorej prowadzone sa prace wykopaliskowe.
            Szacunek maja dla tego taki ze za pieniadze dali by ci sie tam zalatwic.
        • kuba_halford Re: strojem przejmuja sie ruscy dorobkiewicze :&# 30.09.05, 12:30
          Gość portalu: malinka napisał(a):

          > To znaczy ze w koszulce na ramiączkach i w szortach bedzie ok?
          > Wiesz ja tam się nie znam pierwszy raz się wybieram do Egiptu:))))))))))))

          Dziewczyno jedziesz na wakacje wez to w czym ci bedzie wygodnie i sie nie
          zagrzejesz :), na zwiedzanie swietyn mozesz zabrac ze soba do torby cos z
          dlugim rekawem ale to chyba tyczy sie swiatyn kazdego wyznania ze nie sra sie
          na czyjegos Boga wiec to raczej powinno byc ogolnie przyjete uwazam.
          A tak wrzuc na luz odpoczac jedziesz a nie na rewie mody jak ta ruska.
          • pc_maniac Re: strojem przejmuja sie ruscy dorobkiewicze :&# 30.09.05, 12:35
            Kuba_H ma rację, ubierz sie tak by się nie ugotować w ichniejszych upałach, a
            coś na ramiona (jak tą chustę) nie zaszkodzi wziąć, bo to i lekkie i przewiewne.
          • Gość: Mark Re: strojem przejmuja sie ruscy dorobkiewicze :&# IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 12:36
            Kuba, ja nie pisze o rewii. Tylko pół dupy na wierzchu i wywalone cycki, to
            chyba nie ubiór na w Karnaku czy Dolinie Królów. To nie Hurghada, miasto ,które
            dawno sprzedało szacunek , na rzecz kasy
            • kuba_halford Re: strojem przejmuja sie ruscy dorobkiewicze :&# 30.09.05, 12:39
              Gość portalu: Mark napisał(a):

              > Kuba, ja nie pisze o rewii. Tylko pół dupy na wierzchu i wywalone cycki, to
              > chyba nie ubiór na w Karnaku czy Dolinie Królów. To nie Hurghada,
              miasto ,które
              >
              > dawno sprzedało szacunek , na rzecz kasy

              Na widok wywalonych cyckow to i mumia ozyje ;)
              • Gość: malinka Re: strojem przejmuja sie ruscy dorobkiewicze :&# IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 12:41
                Ciekawe czemu pisza sami faceci
                nie chodze z cyckami na wierzchu nie wystawiam dupy (nawet pół)
                zwykłe szorty i tiszirt
            • pc_maniac A wracając do kolorów... 30.09.05, 12:40
              Wracając do tematu kolorów. Kolor biały u kobiet w Egipcie jest oznaką żałoby,
              kolor czarny to kolor powszedni. Inne barwy używane są jedynie przez Nubijki
              (ponieważ mają całkiem odmienną kulturę, choć przyznają się do Islamu, oraz
              kobiety wyzwolone, których mimo wszystko w Egipcie nie brakuje, ale w większych
              miejscowościach, gdzie pełno turystów.

              Praktykującą Muzułmanką ani ortodoksyjną Egipcjanką nie jesteś, więc nie masz
              co zważać na kolory. Oni wobec turystów są dosć wyrozumiali, szczególnie zaś
              wobec Chrześcijan.
              • Gość: malinka Re: A wracając do kolorów... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 12:44
                Bingo pc-maniak
                chodziło mi o te kolory
                sa kraje w których turystki nie powinny chodzic w danym kolorze
                dzieki
    • Gość: natka110 Re: dziwne pytanie w sprawie ubioru IP: *.pool8288.interbusiness.it 30.09.05, 14:26
      Ja tez jade teraz do HRG, i cos mi sie wydaje, ze jak rok temu trafie w
      Ramadan - czulam sie nieswojo w mini w srodku dnia w Hurghadzie - niby to
      miasto turystycne, ale jak sie siedzi w hotelu ,to OK, w miescie mi sie wydaje
      ze trzeba troche miec wiecej szacunku ( moja wina, ze nie policzylam,kiedy
      wypadal ramadan rok temu...)Rok temu zacyznal sie chyba 17 pazdziernika, czyli
      w tym roku powinien sie zaczynac kolo 5 pazdziernika. Turystyka swoja droga,
      ale mi sie wydaje nietasktem paradowanie z lodem n apatyku i mini przed
      gosciem, ktory od rana sie moldi i nie moze jesc, pic palic, ani uprawiac
      seksu - a tu taka blondynka prawie gola mu paraduje rpzed nosem...
    • Gość: an Re: dziwne pytanie w sprawie ubioru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 15:14
      Pytanie nie jest dziwne i świadczy o twoim szacunku do innych kutlur. Jedziesz
      przecież jako gość i to Ty powinnaś się dostosować do miejscowych zwyczajów.
      A zwyczaje są takie, że kobieta powinna mieć zakryte ramiona i kolana.
      Co prawda jesteśmy turystami, więc nasz inny sposób ubierania jest tolerowany
      przez ogół miejscowych, ale kuse stroje świadczą, że ich właścicielka jest
      lekkich obyczająw, można więc nią gardzić, napastować i nie szanować.
      Jeżeli chcesz żeby Cię miejscowi szanowali, a ty też sznujesz ich i siebie to
      ubieraj się zakrywając kolana i ramiona.
      A w takim upale i przy takim słońcu jest to nawet wskazane. Bo to nie przez
      przypadek miejswcowi noszą długie szaty. Tak jest po prostu chłodniej niż bez
      ubrania.
      • Gość: Mark Re: dziwne pytanie w sprawie ubioru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 15:22
        Pc, nieco mnie zaskoczyłes, widze ,że szacunek dla tych ludzi masz ,ale jakis
        inny. Nie mówię o hienach, ale o normalnych Egipcjanach- tam tez tacy są i
        mają oczy.
        Od debili pustaku , wyzywaj tatę i mame , szkoda słów, bo ty i tak nie
        zrozumiesz ,ze dla nich wygladasz jak serwisantka na ulicy.
        A ,że rodzice Ci dali na wyjazd, akurat twoją zasługą nie jest, wiec i szczycić
        się nie masz czym, nie uważasz ? Przeczytaj wypowiedź an, która w tym potoku
        bzdur napisała ci tak jak powinno być , a nie słuchasz pierdół.
        • Gość: malinka Re: dziwne pytanie w sprawie ubioru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 17:14
          Głupek z Ciebie straszny!
          Jasne jasne rodzice mi dali na wyjazd a pracuje tylko i wyłacznie
          charytatywnie:P
          A od ciebie Panie mądralo akurat rad nie potrzebuję takich ja ty co to egipcie
          z forum czytaja to tu na kopy
          A odpowiedz an sama widze wiec
          spadaj....
          • Gość: Mark Re: dziwne pytanie w sprawie ubioru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 17:40
            OOOOOOO pracujesz i w tym wieku dalej taka prosta jesteś? słownictwo też wiele
            o Tobie mówi............
            • Gość: deo Re: dziwne pytanie w sprawie ubioru IP: *.wss.zgierz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 17:43
              Dajcie sobie spokój ... temat został wyczerpany ...
              i epitety już nic nowego do niego nie wniosa choćby były nie wiem jak
              słuszne pod klawiaturą autora lub autorki !!!!

              pzdr. deo
        • pc_maniac Re: dziwne pytanie w sprawie ubioru 30.09.05, 18:22
          Marku, nigdzie od debili Cię nie wyzywałem, zresztą nikogo.
          Co do szacunku, w ich miejscach kultu owszem okazuję szacunek, jednak nie
          wydaje mi się by PUSTE grobowce, gdzie dawno nie ma już mumii, muszę okazywać
          szacunek w postaci noszenia galabiji, czy długich spodni, a to z prostej
          przyczyny, że i sami archeologowie ubierają się tam w szorty, czy krótkie
          spodenki, ze względu na koszmarny upał, jaki w grobowcach panuje.
          Dodatkowo musisz przyjac jeszcze jeden aspekt - religia staroegipska, choc jest
          dla nich w pewnym sensie historią, to jednak nie jest w żaden sposób uznawana
          przez Koran, mało tego -JEST POTĘPIANA JAKO NAJBARDZIEJ BLUŹNIERCZA, ponieważ
          nie jest religią monoteistyczną.
          Dla nich każdy kto wyznaje religię monoteistyczną jest w pewnym sensie
          potencjalnym kandydatem do nawrócenia. Każdy kto wierzy w wielobóstwo jest juz
          za życia potępiony i nie ma prawa nawet ubiegać się o zmianę religii na Islam.

          Zaś co do strojów, wiele razy sam pisałem, że choćby łążąc po miejscach mniej
          uczęszczanych przez turystó, jak choćby zaułki Luksoru czy Asuanu, warto by
          kobieta zakryła włosy chustą. Tak też podczas naszych podróży na własną rękę
          robiła żona i kilka razy wynikły z tego zabawne sytuacje, gdy EGipcjanie brali
          ją za swoją nawijając coś do niej po arabsku.

          Jeśli jednak uważasz, ze najlepszym sposobem uszanowania ich kultury jest
          ubranie sie przez kobietę od stóp do głó na czarno (bo taki kolor jest u nich
          obowiązujący dla kobiet) to wybacz, ale jakoś nie widzę by w tym upale i w
          takim kolorze Europejka wytrzymała choćby godzinę na skwarze. Już nie wspomnę,
          że wśród dziesiątek tysięcy turystów w strojach ... turystycznych, wygladałaby
          idiotycznie.

          Co innego meczety, ale o tym już pisałem, więc nie będę się powtarzał.
          • Gość: Mark Re: dziwne pytanie w sprawie ubioru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 18:38
            <Marku, nigdzie od debili Cię nie wyzywałem, zresztą nikogo.
            Pc, nic takiego Ci nie zarzucałem

            Dodatkowo musisz przyjac jeszcze jeden aspekt - religia staroegipska, choc jest
            >
            > dla nich w pewnym sensie historią, to jednak nie jest w żaden sposób uznawana
            > przez Koran, mało tego -JEST POTĘPIANA JAKO NAJBARDZIEJ BLUŹNIERCZA, ponieważ
            > nie jest religią monoteistyczną.
            To równiez wiem, ale to nie jest całkiem tak.
            Nie jeden i nie dwóch twierdził ,że drażni ich takie podejście. Nie mówię o
            normalnych ubiorach, tylko tak jak pisałem- pół tyłk na wierzchu , i biust
            równiez, nie widziałeś tego? Na pewno nie raz . I o tym piszę ,nie wkładajcie w
            moje usta czegos czego nie mówiłem.vide :> Jeśli jednak uważasz, ze najlepszym
            sposobem uszanowania ich kultury jest
            > ubranie sie przez kobietę od stóp do głó na czarno (bo taki kolor jest u nich
            > obowiązujący dla kobiet) to wybacz, ale jakoś nie widzę by w tym upale i w
            > takim kolorze Europejka wytrzymała choćby godzinę na skwarze. Już nie
            wspomnę,
            > że wśród dziesiątek tysięcy turystów w strojach ... turystycznych,
            wygladałaby
            > idiotycznie.
            Nie mówiłem równiez o kolorach, to nie jest istotne. Czarne stringi będą ok?
            Chyba nie. Sam sobie przeczysz. Zona sie ubierała jak Egipcjanka i tak
            zwiedzaliscie. Inni zwiedzaja prawie na golasa i jest ok? Czy to tylko w kupie
            sa tacy "otwarci"? Nie sadzę ,żeby ktokolwiek sam tak się wybrał , więc
            wytłumaczcie mi ten ewenement.
            Co do długich spodni. Jak sam doskonale wiesz 13 latek w Egipcie nie wyjdzie w
            krótkich spodniach-bo jest dorosły i nie wypada. Pomijajac komizm takiego
            uboru, szczególnie w czasie trampingu, zapewniam Cię ,że wcale nie jest
            bardziej goraco, moze nawet chłodniej. Beduini nie od rzeczy chodza pozawijani
            jak termosy. Traktowany tez jestes powaznie.A kto jak kto, ale Ty powinienes
            doskonale wiedziec, że jesli dla nas nniektóre z "turystek" sa ubrane nieco za
            odwaznie, to dla nich to jest ubiór po prostu......dopowiedz sam , nie bedę tu
            bluzgał
            pzdr
    • Gość: monalisa2005 Re: dziwne pytanie w sprawie ubioru IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.05, 19:34
      Tydzień temu wróciłam z Egiptu. nosiłam na sobie to, co zazwyczaj noszę w
      kraju... ale przysięgam jeśli bedzie następny raz, mam na myśli pobyt w
      Egipcie, to zabiorę nie tylko szal ale chyba chyba kupię sobie galabiję.....
      Sorry, ale rzygać mi się chiało na wszystkie texty które padały pod moim
      adresem na ulicy :((((( a w sumie miałam długa do kostek spódnicę i troche
      odkryta bluzkę (upał nawet w nocy !) a nałuchałam sie tyle sprosności że lepiej
      było sie okutać metrami materiału i miec świety spokój.. Nie jestem zadna
      piękością :))))) ale przeciętną paniusią po 30-tce :))))))) i osobiście radzę
      Ci wziąść długie przewiewne szatki zakrywające Twoje wdzięki szczelnie... bo na
      początku komentarze typu - wyglądasz sexi są nawet przyjemnie ale po godzinnym
      spacerze po mieście czuje sie brud oblesnych spojrzeń na swoim ciele.. :(
      i ma sie tylko jedno pragnienie - zakryć sie do stóp do głów :)))))))
      Miłego wypoczynku w Egipcie :)
      • pc_maniac Re: dziwne pytanie w sprawie ubioru 30.09.05, 19:49
        Monaliso2005, problem w tym, że galabija zarezerwowana jest dla mężczyzn :o)
        Ale tak na poważnie, tam nigdy nie będziesz traktowana poważnie jeśli nie masz
        ich koloru skóry i nie zakutana jesteś od stóp do głów na czarno.
        Niestety rozmawiałem z Polkami, które mieszkają tam od wielu lat i to właśnie
        ich mężowie robią zakupy, targują się, dyskutują w mieście z innymi. Ty jako
        kobieta masz tam prawo do równego statusu wśród kobiet. A to że jesteś
        Europejką nawet w oczach niektórych (czytaj młodszych) kobiet ten status
        podnosi, bo młode Egipcjanki im zazdorszczą. Ale już wśród starszych będziesz
        postrzegana jako osoba lekkich obyczajó, która usidliła porządnego Egipcjanina.

        Zwróc uwagę gdy będziesz ponownie w Egipcie, że tam każda kobieta ma spuszczony
        wzrok, ponieważ nie ma prawa patrzeć obcemu mężczyźżnie w oczy. To kraj
        kontrastów i choć rola kobiety w domu jest wielka, dużo większa niż mężczyzny,
        to po przekroczeniu progu domu, rola ta spada niestety do roli zwierzęcia
        pociągowego.

        Do Marka.
        Post skierowałeś do mnie (sam przeczytaj) i w nim oburazyłeś się, że nazwałem
        Cię debilem.
        Co do roznegliżowanych dam, to wiele razy o tym na forum pisałem, szczególnie o
        opalaniu się topless, ale to jak walka z wiatrakami. W tym zaś wątku dziewczyna
        zapytała się nie o bikini ale o chustę, więc całkiem niepotrzebnie zaogniłeś
        dyskusję.
        • Gość: Mark Re: dziwne pytanie w sprawie ubioru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 20:05
          Post skierowałeś do mnie (sam przeczytaj) i w nim oburazyłeś się, że nazwałem
          > Cię debilem.
          Sorry Pc, ale zawsze odpowiadam na końcu, a nie pod postem na który
          odpowiadam , bo potem gina, więc miałeś prawo tak to odebrac, ale nie pisałem
          do Ciebie. Co do dyskusji, masz racje, przesadziłem trochę niepotzrebie i
          zgodzę się z Tobą- to walka z wiatrakami, więcej na ten temat nie zabieram
          głosu.
        • Gość: monalisa2005 Re: dziwne pytanie w sprawie ubioru IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.05, 13:23
          Do pc_ maniaca - no tak, dałam ciała z ta galabiją :)))) ale popatrz nawet w
          kwestii stroju faceci mają lepiej w Egipcie niz kobiety. Kobiece zawoje wydają
          się zbyt krępujące ruchy, zbyt ograniczające swobodę ciała w przeciwieństwie do
          przewiewnych męskich ,,sukienek" ... Dzięki za wykład nt. roli egipskiej
          kobiety w rodzinie i społeczeństwie ( wiedzy nigdy nie za wiele ) Ja nie
          wyobrażam sobie życia w tamtym kraju, ba - w żadnym muzułmańskim kraju. Nie
          rozumiem kobiet z Europy, które zdecydowały sie poślubić czarnookich panów i
          funkcjonować w ich świecie jako podrzedna kategoria człowieka...(no, chyba że
          biała kobieta jest traktowana inaczej, ale nie sądze ) Napisałeś aby zwrócić
          uwagę na tamtejsze kobiety które mają spuszczony wzrok... Hmmm, ja widziałam
          dumnie kroczace dziewczyny/kobiety bez przesadnej skromności :)))) ba, raczej
          sama omiatałam wzrokiem chodnik, bo nie sposób patrzeć wprost na tych
          wszystkich <chetnych> panów :)))))))
    • chaladia Re: dziwne pytanie w sprawie ubioru 01.10.05, 16:23
      Po pierwsze:
      Jeśli gdzieś się wybierasz dalej, to zapewne będziesz jechać samochodem lub
      autobusem. Ten wehikuł ma to do siebie, że się siedzi z udami i przedramionami
      poziomo. W Polsce to nie ma znaczenia, ale w pobliżu Zwrotnika słońce operuje
      zdecydowanie brutalniej - taka nieruchoma płaszczyzna prostopadła do kierunku
      padania promieni łatwo ulega poparzeniu. Dlatego lepiej jest nosić długie
      spodnie lub spódnice oraz koszule z długimi rękawami.
      Po drugie:
      Powyżej 100°F odzież nie "grzeje" ale "chłodzi", bo izoluje ciało od gorętszego
      otoczenia. Ważne tylko, żeby ta izolacja była przewiewna i możliwiała
      odparowanie potu.
      Po trzecie:
      Niby meczety, do których wchodzą turyści (np. Ibn Tuluna) są zsekularyzowane,
      ale skoro muzułamanie uważają, że wchodzić tam należy odpowiednio zakrytym, to
      będąc gościem w ich kraju wypada się do tego życzenia dostosować. Do Watykanu
      też nie wejdzie się w bikini...
      Po czwarte:
      Egipt nie jest krajem czystym. Jest za to krajem bardzo żyznej gleby. Te dwa
      fakty w połączeniu dają doskonałe warunki do rozwoju bakterii tężca. Dlatego
      lepiej jest nosić odzież na tyle solidną, by otarcie się o jakiś kamień,
      wystającą deskę czy coś w tym rodzaju nie kończyło się zdarciem naskórka.
      Polecam dżinsy...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja