bebicka
12.10.05, 14:51
Mam nadzieje ze mi pomozecie bo zaczynam wariowac:-) W planach wyjazd do
Egiptu, w lutym 2006, poczatkowo mial byc SES, bo lataly samoloty bezposrednio
z Gdanska (gdzie mieszkam:-), teraz beda latac do Taby, wiec potem mialabym
ponad 200 km zeby dotrzec do SES..wiec albo to albo w PL znow sie trzeba wiezc
do Warszawy:-( buu. No ale skoro tak, to rowniez Hurghada wchodzialby w gre,
tym bardziej ze w SES najwazniejsza byla dla mnie wycieczka do Petry ale 300
USD to chyba jednak dla mnie za duzo.
Po tym rozwleklym wprowadzeniu wyluszczam problem. Czytam sobie i czytam i
marzy mi sie taki rejs po Nilu, mzoe nie na 7 dni to za dlugo, ale te 4-dniowe
brzmia super. Tylko bede jechala z 2-letnim maluchem. Czy taki dzieciak nadaje
sie na rejs???? Czy nie bede caly czas drzala ze mi gdzies wypadnie za
burte??? Czy taka opcja nie bedzie mimo wszystko dla niego zbyt meczaca??
I czy ja dobrze rozumiem, ze cala wyprawa wyglada tak ze wioza autokarem z H
do Luksoru (ile to godzin???), tam okretuja na statek, ktorym plywa sie nocami
a w dzien jest zwiedzanie??? potem powrot znowu autokarem? Ile czasu wobec
tego srednio dziennie spedza sie na statku. No czy dziecko tak male nadaje sie
na taka wypraw czy to zbyt niebezpieczne.
Bardzo licze na Wasze opinie, bo musze zdecydowac a zaczynam kreciec sie w
kolko:-)
pozdrawiam
Maraska