Gość: Alice
IP: *.spray.net.pl
01.01.06, 15:40
Byliśmy z Alfa Star w Empire Hurghada 23.12.05-30.12.05.
Od samego początku były problemy. Mieliśmy wylecieć o 8.00 rano, a
czekaliśmy na Okęciu 12 godzin. Okłamali nas, iz samolot(Centralwings) jest,
którym mieliśmy lecieć przyleciał z Katowic, a tak naprawdę wyciagnęli
starego gruchota z hangaru. Byliśmy już na schodach, kiedy okazało się,iz ma
niesprawne koła- z powrotem znależliśmy się w terminalu gdzie czekaliśmy 3
godziny, nie mając pewności, iż samolot nie rozwali się przy lądowaniu. W
czsie tych 12 godzin czekania nikt z Alfa Star sie do nas nie pofatygował!!!
Wylecieliśmy w końcu ok. 20-tej. Zamiast być w Hurghadzie o 13-tej,
byliśmy w nocy ok 1-ej.
Teraz powrót. Wymeldowanie z hotelu jest przed godz. 12-tą, a
planowany wylot do Warszawy był zmieniony z 2.55 nocy na 4.35 (31.12).
Gdybysmy nie wykupili wycieczki(Safari- oczywiście nie z Alfa Star tylko z
biura lokalnego Discovery Tours - wszystkie wycieczki są 2 razy tańsze niż u
rezydenta a niczym się nie róznią) nie mielibyśmy co ze soba zrobić przez ten
czas.
Powiedzmy, że to jeszcze byśmy przemogli. Alfa Star zawiozła nas na
kolację, po której mieliśmy zostać zawiezieni na lotnisko, była to ok. godz.
22-ej. Gdy już byliśmy w autokarze i czekaliśmy przed ktorymś z hoteli,
wszedł do nas do autokaru człowiek, który jechał z Triady i miał lecieć tym
samym samolotem.
Otóż to co nam powiedział wprawiło nas w totalną wściekłość. Okazało się, że
samolot, który miał nas zabrać z Hurghady w ogóle nie wyleciał z Polski.
Triada powidziała o tym swoim klientom i zapewniła im noclegi. Nas natomiast
biuro Alfa star chciało wywieźć na lotnisko, gdzie czekalibysmy przez całą
noc i dzień, ponieważ po odprawie nie jest już tam nic możliwe do zrobienia.
Pozozatwałoby nam tylko czekać .
Nikt z nas po tym co powiedział nam klient Triady nie zgodził się
na wyjazd na lotnisko, rezydentowi(egipcjanin), który miał za zadanie wywieźć
nas na lotnisko prawie piana lecial z ust (on niby o niczym nie wiedział!!) .
Dzwoniliśmy do ambasady do dyrektora regionalnego Alfy w Egipcie. W końcu
przyjechał do nas jakis egipski ich szef i tłumaczył sie głupio(po
angielsku), że oni o niczym nie wiedzieli. Twierdził, że jest awaria
techniczną samolotu, co oczywiście było wierutną bzdurą. Po prostu nie mieli
wynajętego samolotu. W takiej sytuacji nie mieli juz innego wyjscia, bo
zrobiła się poważna afera i zawiezli nas do hotelu Dana Beach( była godzina
ok 4 rano), tam dostaliśmy pokoje i mieliśmy dalej czekać.
O 8.30 rano nic nie było wiadomo, była wersja,że sprowadzą jakiś samolot z
Mombasy(!).
Większość ludzi miało plany na Sylwestra w Polsce, a my rano wciąż
tkwiliśmy w Hurghadzie. W końcu o godz. 14-tej dostaliśmy informację iż
samolot z Polski wyleci o 17.00,a stąd wylot ma być ok 23.00. Czyli Sylwester
w samolocie!!! Ludzie byli strasznie wściekli, niektorzy mieli wykupione
imprezy.
Finałem był Sylwester w samolocie (baliśmy się że znowu dadzą nam
jakiegos gruchota).
Z tego co wiem ludzie szykują prywatne i zbiorowe pozwy do Sądu
przeciwko Alfa Star. Był z nami prezes jakiegoś banku i stwierdził,że będzie
się się z nimi sądził do końca życia bo ma na to pieniądze i dobrych
prawników.
Ps. Chcę dodać, iż nie wierzcie nigdy rezydentom Alfa Star, kłamią
nagminnie. Jedyne na czym im zależy to prowizje od wycieczek fakultatywnych,
sprzedaży papirusów,perfum. Nie kupujczie od nich wucieczek fakultatywnych,
dwa razy tańsze są w biurach lokalnych. Są tak bezwzgędni, zależy im tylko na
kasie na, a turyści są dla nich niczym.
Na koniec rada- Jezeli nie chcecie czekać na lotnisku kilkanaście albo
kilkadziesiąt godzin i i mieć spie....ych wakacji, być nieustannie
oszukiwanym- nie wybierajcie Alfa Star.
Pozdrawiamy
Alice & Max