nuwieba-pytanie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 20:47
Witam Drodzy Egiptomaniacy,
mam pytanie - czy ktoś z Was mógłby mi opowiedzieć o Nuweibie, czy warto tam
jechać, jak tam jest. Właśnie zastanawiamy się ze ślubnym nad wyjazdem
właśnie tam. Liczymy na waszą pomoc. Pozdrawiam
    • Gość: kasia Re: nuwieba-pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 20:48
      Nuweiba miało być oczywiście:-)))
    • maniekxp Re: nuwieba-pytanie 19.01.06, 22:42
      Jeżeli chodzi o miasto - to zapadła dziura bez rozrywek barów itd.
      Ale w Nuweibie są jedne z najładniejszych raf, jest spokój, prześliczna
      piaszczysta plaża, i bliżej do Izraela czy Jordanii...
      • clavdia Re: nuwieba-pytanie 20.01.06, 11:43
        Wszystko zależy od oczekiwań. Ja wybieram się tam już jutro, więc po powrocie
        napiszę więcej. Wszystko co wyczytałam w necie i przewodnikach wskazuje,że to
        miejsce bardzo spokojne (ja nie lubię rozrywkowych molochów)i nie żaden
        sztuczny twór turystyczny (jak np. Hurgada, ale autentyczne miasteczko portowe
        z własnym lokalnym życiem, beduińskimi wioskami wokół,rafami, delfinami,
        pięknymi pustynnymi górami, w których jestem zakochana(słynny kolorowy kanion
        tylko 40 km). Jak ktoś lubi luz to w dzielnicy Tarabin znajdzie tanie hotele
        bez basenu, ale bezpośrednio na plaży (zupełnie przyzwoity, z łazienką,
        klimatyzacją i zajęciami z jogi - Nakhil Inn), a jak ktoś lubi luksus to w
        okolicy portu all inclusiv Hilton Coral z podgrzewaną wodą w basenie. Z portu
        codziennie odpływają statki do Jordanii, miejscowe biura organizują jedno lub
        dwudniowe wypady do Petry lub Jerozolimy, kilkudniowe safari po pustyni na
        wielbłądach lub konno z noclegami w oazach u beduinów. Egzotyka i romantyzm, a
        nie tyrystyczne getto. Oczywiście jak ktoś nie chce wyściubiać nosa z hotelu to
        też może, bo słoneczko, rafy i święty spokój też wystarczą do szczęśćia :-)
        • Gość: kasia Re: nuwieba-pytanie IP: *.sen.warszawa.supermedia.pl 20.01.06, 11:50
          Bardzo dziękuję. Myślę, że już podjęłam decyzję. Już się nie mogę doczekać,
          żeby się tam znaleźć. Pozdrawiam, życzę miłego pobytu i jeśli nie stanowiłoby
          to problemu to czekam na kilka słów po powrocie.
          K.
          • clavdia Re: wróciłam z Nuweiby 29.01.06, 20:30
            Byłam w Nuweibie tylko tydzień i to za mało, by poznać wszystkie uroki jej okolic, ale trochę klimatu złapałam, no i zrobiłam wypad do Petry w Jordanii.
            Wszystkie wrażenia na miejscu były zgodne z moimi oczekiwaniami i wyobrażeniami. No, może Nuweiba City ciut zaskoczyła, bo miała niewiele wspólnego z miejską zabudową, ale nie rozczarowała. Spotkałam tam przemiłych ludzi. Nuweiba wyraźnie dzieli się na 3 dzielnice rozdzielone wydmami: Tarabin, city, port. Miasto rozciąga się wzdłuż piaszczystych, szerokich plaż na długości około 15 km. Toteż trzeba być z zamiłowania piechurem, aby robić spacery po całej Nuweibie. Regularne taksówki są bardzo drogie (np. z portu do Tarabin 40-50 EGP) i dostępne jedynie na zamówienie z hotelu lub z parkingu przed bramą portu. Ale choć ruch samochodowy jest tam znikomy, to jednak warto przejść się drogą i złapać okazję za 10 EGP. Mnie raz nawet udało się wytargować za 5 EGP i w dodatku zostałam zaproszona wraz z córką na obiad do beduińskiego domu. Tarabin jest trochę mniej cywilizowaną wersją Dahabu czyli drewniane wiaty z poduchami na ziemi przy samej linii wody, restauracje i campingi z trzcinowymi chatkami prowadzone przez beduinów (najlepsze jedzenie w Blue Bus), małe hoteliki z uroczymi drewnianymi werandami i oczywiście sklepiki z pamiątkami, orientalnymi lampkami, koszulkami i chustkami itd. (ale drożej niż w Dahabie, ceny bardziej Sharmowe. Teraz w zimie jest tam pusto, bezludnie, cicho i sielsko. Tylko po piaszczystej drodze od czasu do czasu przejdzie stary beduin w galabii lub czarno odziana beduinka z zasłoniętą twarzą, lub przemkną na wielbłądach rozdokazywani chłopcy, lub zaczepią cię okutane chustkami i rozchichotane dziewuszki sprzedające własnego wyrobu koralikowe branzoletki ... Od kwietnia do końca października trwa sezon i Tarabin staje się zatłoczone młodymi ludźmi i głośne od międzynarodowej muzyki 24 godziny na dobę. Tak mi mówił młody sudańczyk pracujący w restauracji "Petra". Jedyne banki i bankomaty znajdują się w porcie. Jest to też najbrudniejsze miejsce w Nuweibie. Za portem na wzniesieniu jest dużo schludniejsze, nowe osiedle z pięknym meczetem. W okolicy nie ma żadnych innych rozrywek poza kontaktem z naturą i wycieczkami góry, co mnie akurat bardzo odpowiada. Oto lista rzeczy, które można robić w Nuweibie:opalanie, pływanie z dzikimi delfinami (nie miałam przyjemności, ale opowiadała mi turystka,która takową przyjemność miała), nurkowanie i snurkowanie na rafach, spacery niekończącymi się plażami, rejsy rybackimi łódkami, wyprawy do Parku Narodowego Abu Galum, w góry i do kanionów jeepami lub na quadach (za pośrednictwem hotelu) lub na wielbłądach lub rozklekotanym samochodem (najtaniej umówić się bezpośrednio z pierwszym lepszym napotkanym beduinem). Można też zjeść obiad u beduinów, a nawet spędzić noc na pustyni, co jest wrażeniem niesamowitym przy otaczającej nieprzeniknionej ciemności i ogromnej ilośći gwiazd nad głową. Dochodzą jeszcze jednodniowe wycieczki do Petry lub do Jerozolimy. W Hiltonie,gdzie mieszkałam,oprócz basenów (w tym jeden podgrzewany) do dyspozycji jest mini golf,koszykówka, siatkówka plażowa, ping-pong, bilard, plac zabaw dla dzieci, tenis ziemny, wieczorne występy folklorystyczne i mnóstwo przepysznego jedzenia. W tym hotelu największe wrażenie robi ogromny, przepiękny ogród jak gęsty, zielony gaj palmowy, przetykany kwitnącymi bugenwiliami, hibiskusami i innymi licznymi drzewkami i roślinami o nieznanych mi nazwach.
            Ach, być tam znowu ...
            • clavdia Re: wróciłam z Nuweiby 01.02.06, 14:56
              Czy ktoś jeszcze był w Nuweibie?
              • maniekxp Re: wróciłam z Nuweiby 02.02.06, 21:33
                Trzeba przyznać że jest tam najpiękniejsza plaża w całym Egipcie...
                • egipt-hotele Czemu nie opiszecie tego hotelu na forum HOTELE? 03.02.06, 08:52
                  Przecież odpowiadając tutaj skazujecie się na odpowiadanie w kółko o tym samym
                  co dwa tygodnie?!
                  Nie lepiej założyć wątek o tym hotelu na forum Egipt-hotele?
                  • clavdia Re: Czemu nie opiszecie tego hotelu na forum HOTE 03.02.06, 12:03
                    Ale my nie piszemy o hotelach!
                    No może poza moją drobną wzmianką. Miejsce jest mało znane polsim turystom,więc
                    uważam, że warto o nim pisać. Ja przed wyjazdem na próżno szukałam wiadomości o
                    Nuweibie i okolicach i jedyne, co znajdywałam to info o hotelach w Tabie. A co
                    poza hotelami?
                    Czy ktoś wie, że tam na pustyni są nawadniane plantacje oliwek? I że na
                    południe jedzie się przez góski tunel? I że w górach można znaleźć
                    półszlachetne kamienie? I że plażą można iść hen przed siebie zbierając
                    cudownych kształtów muszelki i martwe koralowce? I że wśród beduinów można mieć
                    przyjaciół, którzy pokażą ci więcej niż najlepsze biuro turystyczne?
                    Jestem ciekawa wrażeń podróżników, a nie bywalców hoteli.
                    • Gość: dorota Re: Czemu nie opiszecie tego hotelu na forum HOTE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.04.06, 11:47
                      My też wybieramy sie do Hiltona. Jak możesz to napisz cos na temat samego
                      hotelu, slyszalam ze jest duza rozbieznosc w sandardzie pokoi??? Ktore wybierać
                      z jakim biurem bylas??? Jaki koszt wycieczki do Petry??
            • Gość: kasia Re: wróciłam z Nuweiby IP: *.sen.warszawa.supermedia.pl 06.02.06, 16:53
              Clavdia, bardzo Ci dziękuję. O to właśnie mi chodziło.
              A teraz czekam do maja.....!
    • Gość: ALEX Re: nuwieba-pytanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.03.06, 09:38
      My również wbieramy się na wakacje w te rejony i w związku z tym mam
      jedno "małe" pytanko- Czy można opalać się na plażach toples???? Bo mam pewne
      wątpliwości wiem, że w Sharmie nie ma z tym problemu a co w Nuwiebie???
      • Gość: ALEX Re: nuwieba-pytanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.06, 08:36
        up
Inne wątki na temat:
Pełna wersja