klimaty w Egipcie...

05.02.06, 16:40
uspokujcie mnie, prosze...wlasnie zaczelam sie pakowac a wiadomosci w mediach
niestety nie sa zachecajace.
    • derduch Re: klimaty w Egipcie... 05.02.06, 18:02
      Jest tragicznie, praktycznie wojna! Ale jak się upierasz to mogę za Ciebie
      lecieć i nawet grosza za to nie chce, musimy przecież sobie pomagać!

      A tak na poważnie, olej to i ciesz sie urlopem. To co podaja media ma tyle
      wspólnego z prawdą co mapka w "Rzeczypospolitej" myląca Sharm z Hurghadą.
      • katahdin Re: klimaty w Egipcie... 05.02.06, 19:27
        derduch napisał:

        "Polowanie na żywo! "

        niestety, Twoja sygnaturka przeczy temu co wyzej napisales... :))))

      • Gość: snurek Re: klimaty w Egipcie... IP: *.chello.pl 11.02.06, 17:43
        Lepiej, derduch, napisz cos o Rojana.
    • katahdin Re: klimaty w Egipcie...UP ntx 10.02.06, 22:06
      katahdin napisała:

      > uspokujcie mnie, prosze...wlasnie zaczelam sie pakowac a wiadomosci w mediach
      > niestety nie sa zachecajace.
    • kkaminska Re: klimaty w Egipcie... 10.02.06, 23:55
      Pisalam juz to wiele razy na forum. Jest absolutny SPOKOJ(nie liczac wrzaskow i
      spiewow po meczu ;))
    • iberia30 Re: klimaty w Egipcie... 11.02.06, 18:26
      dzis wlasnie wrocilam z Sharm , oprocz fety na okolicznosc wygrania pucharu
      Afryki to cisza i spokoj, podobno w Hurghadzie byly jakies zamieszki
      spowodowane zatonieciem promu, ale nie ma to bezposredniego zwiazku z turystami.
      • Gość: AnkaH Re: klimaty w Egipcie... IP: 87.207.94.* 13.02.06, 15:25
        Ano właśnie, nie ma się czego bać, moi znajomi właśnie wrócili i mówią, że poza
        drobnymi incydentami czy śpiewami nie było źle. A w Egipcie jednak starają się w
        miarę pilnować i nie dopuszczać do hoteli i okolic pijanych kibiców, hihi, by
        nie zakłócać wakacji turystom - w końcu kto by wtedy do naszego kochanego Egiptu
        jeździł?
    • katahdin Re: klimaty w Egipcie... 12.02.06, 16:09
      dziekuje...duza ulga, to juz w tym tygodniu wyruszam na spotkanie przygody.
      Mysle, ze w ciagu 3 tyg. uda mi sie zobaczyc to o czym zawsze marzylam.
      Plany jeszcze w proszku, co nie znaczy, ze nie jestem przygotowana, bardzo
      jestem ciekawa jakie warunki zastane na miejscu.
      Czytam ze w Cairo sie oziebilo i czy rzeczywiscie Dolina Krolow jest zamknieta ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja