Owoce w Egipcie...????

IP: *.ino.tvknet.pl / 213.199.216.* 19.02.06, 23:19
Mam pytanie. Proszę o konkretne odpowiedzi i bez ironii, bo jadę pierwszy
raz, więc nie jestem w temacie ;-)
Jakie owoce w sierpniu można kupić w Egipcie i jak to wygląda cenowo?
Dzięki za życzliwe odpowiedzi.
    • pc_maniac Re: Owoce w Egipcie...???? 20.02.06, 07:31
      Uff, wszystkich na pewno nie wymienię, bo trudno wszystkie spamiętać.
      Ale z tych, które pamiętam to arbuzy, melony, figi, winogrona,
      jabłka, "karłowate" banany, zielone i czerwone pomidory.

      Co do ceny, to już wyłącznie kwestia targowania się. Z biegu kupisz na pewno
      10x drozej niż po targowaniu się ze sprzedawcą. Naprawdę można owoce kupić
      niesamowicie tanio.
      • Gość: Jola Re: Owoce w Egipcie...???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 08:51
        Ja z kolei mam pytanie - gdzieś przeczytałam / na tym forum/ że nie powinno się
        jeść owoców z miekką skórki takich które zjadamy ze skórkami /np winogron/,ze
        względu na florę bakteryjną Egiptu. Czy uważasz za słuszne, że można jeść
        tylko te owoce które sie obiera ze skóry?Pozdrawiam
        • monjan Re: Owoce w Egipcie...???? 20.02.06, 08:59
          no wlasnie?
          czy nie kepiej kupic sobie owoce i je samameu umyc w hotelu przegotowana woda?
          jak mysliscie?
          • Gość: Jola Re: Owoce w Egipcie...???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 10:36
            Czy samo mycie owoców 'miękkich" jest wystarczające.
    • miriam_73 Re: Owoce w Egipcie...???? 20.02.06, 11:41
      Mnie się wydaje, że jednej recepty na to nie ma. Ja zawsze jadłam wszystkie
      dostępne owoce, kupowałam świeże winogrona, daktyle, truskawki, jabłka, myłam
      pod bieżącą wodą i nigdy nie miałam problemów żołądkowych, ale to jest wszystko
      kwestia indywidualna. Ja mówię jeść normalnie i nie dawać się zwariować. Ale ja
      po prostu wiem jak ja reaguję na takie "wynalazki". Dokładnie to samo dotyczy
      przecież sałaty i innych podobnych warzyw.
      jesli ktos obawia się wody bieżącej, na pewno rozwiązaniem jest umyś owoce w
      wodzie gotowanej albo mineralnej z butelki.
      Co do cen - wszystko zalezy od umiejętności targowania się :)))) Nie ma jednej
      ceny.
      • Gość: goldfish Re: Owoce w Egipcie...???? IP: *.ino.tvknet.pl / 213.199.216.* 20.02.06, 21:12
        Dzięxy...
Pełna wersja