Zakupy - Egipt po raz pierwszy

IP: *.its.it 23.02.06, 13:53
Dla bywalców z pewnością pytanie blondynki (bez obrazy): Czy są jakieś
ceny "stałe" - nie wymagające negocjacji ? Wszyscy wspominają tu o
konieczności targowania się, a jak to wygląda z rzeczami typu np. gazeta,
karta telefoniczna, leki, obiad w restauracji czy hamburger w Mc Donaldzie :)?
    • anuulka Re: Zakupy - Egipt po raz pierwszy 23.02.06, 14:05
      W markecie Abu Ashara ceny sa stale nie podlegajace negocjacjom. Niestety na
      wiekszosci produktow nie sa naklejane i dopiero przy kasie wiadomo ile
      kosztuja. Jest tam tanio i calkiem spory wybor.
      Stale ceny sa tez w sklepach z pamiatkami Nile Pharaoh (albo jakos tak - nie
      pamietam dokladnie). Oczywiscie jak sprobujesz sie potargowac to nie
      zaszkodzi ;) Czesto obnizaja cene.
      KFC, MC Donald, Pizza Hut stale ceny... Tak samo wiele kawiarni. Masz menu i
      masz ceny. Czesto jest nawet wolami dopisane ze napiwek wliczony.
      • Gość: Turysta Re: Zakupy - Egipt po raz pierwszy IP: *.toya.net.pl 23.02.06, 16:02
        Nawet jeśli są takie miejsca, jak powyżej wymieniła Anuulka, czyli Abu-Ashra i
        MacDonald, to być w Egipcie i nie targować się, to poprostu GRZECH.
        Drugą stroną medalu niech będzie fakt, ze w takich miejscach ze stałymi cenami
        PRZEPŁACASZ i to bardzo.
        Często ten sam towar możesz kupić o połowę taniej.
        Już nie wspomnę wogóle o pamiątkach, bo te są najczęściej 10-15 RAZY DROŻSZE,
        niż można je kupić po targowaniu się.
        Weźmy za przykłąd posążek Kota (kurde wyleciała mi nazwa tego bóstwa z głowy)
        kupisz go za jakieś 50-70 LE. Zaś po targach kupliliśmy za 10 LE dwa posążki.
        I to z bazaltu, bo były testowane (rysy czy też obtłukiwanie).

        Więc naprawdę nastaw się, że targowanie to jedna z atrakcji tego kraju. Zresztą
        Egipcjanie śmieją się z osób, które kupują za cenę wywoławczą. Sami się
        przekonacie.
        • jolantas1955 Re: Zakupy - Egipt po raz pierwszy 24.02.06, 10:24
          Jest dokładnie tak jak napisała turystka! Mój mąż w wytwórni alabastru targował
          dla wszystkich pań z wycieczki bo jest w tym bardzo dobry i zwykle kupował za
          1/3 ceny. Na koniec właściciel przyniósł mu w prezencie alabastrowego
          skarabeusza w podziękowaniu za dobry handel!!Nasz pilot (wspaniały super Marek
          Malczewski - wtedy jeździł z Sigmą)był tym zdumiony, bo stwierdził,że jest to
          najwyższy wyraz uznania, z którym jeszcze się nie zetknął.Więc targuj się
          wszędzie, to dobra zabawa!
          • Gość: deo Re: Zakupy - Egipt po raz pierwszy IP: *.wss.zgierz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 10:58
            Eszystko tak jak napisali poprzednicy ... ale to targowanie to po
            prostu dobra zabawa ....
            i tak za dużo nie stracisz przecież bo znowu nic specjalnego sie w
            Egopcie nie kupuje ...
            a z czasem dojdziesz do tego iż wytargowana cena sprawi Tobie
            satysfakcje ... a że peno i tak ciebie nabiora to zupełnie inna
            sprawa ale zabawa przednia ....

            ale woda mineralna to chyba najtańsza w Abu Ashar ... i uwaga tam sa
            linki do powieszenia rzeczy po praniu jak zapomniesz zabrac z
            Polski ....

            bo na czym rozwiesisz choćby kostim kąpielowy ????

            pzdr deo
            • Gość: iii Re: Zakupy - Egipt po raz pierwszy IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.06, 14:15
              a z kim teraz pilotuje Pan Marek Malczewski
Pełna wersja