czy rozpoczęcie targowania=zakup

IP: *.75.51.150.mielec51.tnp.pl 19.03.06, 20:31
Czy to prawda, że jeśli rozpocznę targowanie to muszę daną rzecz kupić. A
jeśli nie kupię to jest to obelga dla Araba, że nie umie sprzedać i może być
wtedy nieobliczalny?
    • Gość: scorpio1956 Re: czy rozpoczęcie targowania=zakup IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.06, 20:51
      Nie musisz nic kupować!.Kilka wskazówek:
      1.Nie kupuj zaraz po przyjeździe.Jesteś blady,inna cena jest dla opalonego
      turysty.
      2.W pierwszych dniach mozesz sobie zrobić"trening' do jekiej ceny obniżysz daną
      rzecz.
      3.Nie daj po sobie poznać,że zależy ci na tej rzeczy.
      4.Nie kupuj w pobliżu Świątyń,piramid itp.
      5.Nie kupuj w sklepach ,do których zaprowadzi cię przewodnik(papirusy,perfumy)
      6.Bądź siebie pewny,jeżeli cena tobie nie odpowiada,stanowczo wychodź ze
      sklepu.Arab Cię zawoła spowrotem,albo i nie(zależy do ilu zbiłeś)
      community.webshots.com/user/scorpio1956100
      • Gość: wm Re: czy rozpoczęcie targowania=zakup IP: *.75.51.150.mielec51.tnp.pl 19.03.06, 21:27
        dziekuję za informację
    • kkaminska Re: czy rozpoczęcie targowania=zakup 19.03.06, 20:55
      hahaha no nie wytrzymam. Skad wy takie bzdury bierzecie ?
      • Gość: wm Re: czy rozpoczęcie targowania=zakup IP: *.75.51.150.mielec51.tnp.pl 19.03.06, 21:29
        Nie każdy jest tak inteligentny i obyty jak ty. Szkoda tylko że w swojej
        prymitywnej małości nie potrafisz podzieleć się swoją wątpliwą wiedza z innymi.
        • kkaminska Re: czy rozpoczęcie targowania=zakup 19.03.06, 22:03
          No no oczywiscie kolejny "polaczek" , ktory tylko obrazac umie ;) Uwazaj
          lecisz do kraju tubylcow, chodzimy tam w spodnicach z trawy, mamy w nosach
          kolczyki i wsadzamy na pal takich ja ty ;)))

          Wyluzuj kolego ,lecisz na wakacje do kraju ludzi z ogromnym poczuciem humoru.
          Jak bedziesz taki spiety i naburmuszony jak tu to nie uzyjesz zycia ;) Peace !
          • Gość: wm Re: czy rozpoczęcie targowania=zakup IP: *.75.51.150.mielec51.tnp.pl 19.03.06, 22:14
            :))))
          • Gość: wm Re: czy rozpoczęcie targowania=zakup IP: *.75.51.150.mielec51.tnp.pl 19.03.06, 22:17
            A czy możesz napisać jak jest z targowaniem. Czy tak jak napisała
            poperzedniczka. Z góry dziękuję za informacje.
            • kkaminska Re: czy rozpoczęcie targowania=zakup 19.03.06, 22:47
              Rozpoczecie targowania nie oznacza nic wiecej jak tylko rozpoczecie
              targowania ;) W kazdym momencie, nawet koncowym mozesz zakonczyc rozmowe i
              wyjsc. Fakt, ze sprzedawca widzac zainteresowanie bedzie Cie naklanial mocniej
              i mocniej do zakupu (co zwykle oznacza wytargowanie dobrej ceny)
              Nawet jesli nie kupisz Egipcjanin absolutnie nic Ci nie zrobi ;) Moze se cos
              mruknac pod nosem (jesli to mruk, a tacy tez sie zdarzaja ;)) ale zazwyczaj
              beda sie usmiechac z nadzieja ze jednak do niego wrocisz.

              Niedawno mialam taka przygode, z turystami ktorym pomagalismy robic tansze
              zakupy ;)Targowanie bylo dlugie ale zakonczylo sie sukcesem. Sprzedawca byl
              taki ucieszony i zakrecony ,ze w koncu nie wzial za towar ani grosza ;) Fakt
              rzecz byla mala ale jaka byla radosc hehe

              Rada ode mnie. Zazwyczaj z gory widac czy sprzedawca chce sprzedac (i
              jednoczesnie targowac sie) czy nie. Ten pierwszy typ bedzie pytal skad jestes
              (polacy i ruscy maja nizsze ceny), nie obedzie sie tez bez "jak sie masz"
              czy "fajna laska" a potem przechodzicie do interesu.
              Drugi typ poda cene i nie bedzie sie kwapil z rozpoczeciem rozmowy. Ja z takich
              sklepow od razu wychodze.

              Takze targuj sie ile wlezie (byle nie o jakies drobne rzeczy typu woda czy
              chipsy bo to obciach, naprawde oni sie potem smieja z takich turystow). Milego
              wypoczynku zycze !
          • abirka Re: czy rozpoczęcie targowania=zakup 19.03.06, 22:23
            Nigdy do tej pory nie zabierałam głosu w różnych utarczkach z twoim udziałem.
            Ale tym razem nie mogę przejśc obojętnie.
            Wyjechałas niedawno do Egiptu bo jak się Tobie wydaje znalazłaś tam miłośc
            swojego zycia. I dobrze. Bądź szczęśliwa. Ale albo nie jesteś szczęśliwa, albo
            szczęście odbiera Tobie zdrowy rozsądek, uprzejmość i powoduje, że wyrzekasz
            się swojego pochodzenia. Wykpiłas wypowiedź szanowanej na tym forum osoby,
            która wielokrotnie swoimi radami pomagała innym, sama nie nosząc w tym wątku
            absolutnie nic. Zwrócono Tobie uwagę w stylu, który sama zaprezentowałaś. I co?
            Piszesz pogardliwie o osobie tej samej narodowości co Ty. Pisząc o innym
            narodzie piszesz "my" - utożsamiasz się z tym narodem. Dobrze, masz do tego
            prawo. Ale skoro tak szybko zapomniałas kim jesteś, skąd pochodzisz to
            absolutnie nie upoważnia Ciebie do obrażania kogokolwiek, jakiej narodowości by
            nie był. Robisz dokładnie to, co zarzucasz inym - obrażasz i zniechęcasz do
            siebie forumowiczów. I nie ma w Twojej wypowiedzi nawet odrobiny poczucia
            humoru. A jeśli Ty uważasz to za humor, to jest on w bardzo złym stylu. Luz to
            prywatna sprawa każdego człowieka. Tym bardziej uzywanie zycia. Bo niektórzy
            mają w życiu wyższe cele niz tylko jego uzywanie.
            Za nim coś jeszcze napiszesz, przemysl dobrze jak jesteś tutaj odbierana i co
            ewentualnie "miłego, uprzejmego i kulturalnego" chcesz napisać.
            • kkaminska Re: czy rozpoczęcie targowania=zakup 19.03.06, 22:50
              Jak widac autor postu ma poczucie humoru. Ty nie . Szkoda.
              A mojego prywatnego zycia badz uprzejma nie tykac, obronczynio ucisnionych ;)))
          • deoand Re: czy rozpoczęcie targowania=zakup 19.03.06, 22:30
            Hej kkamińska co ty z pis-u czy z pisuaru po stosunku na platformie

            Pyta sie człowiek o bardzo istotna sprawe w Egipcie dla debiutanta ...
            ...odpowiada mu rzeczowo scorpio a ty co masz do powiedzenia ...
            ... dałas jakas rade ... chociaż ...
            ??????????????

            deo tez pzdr

            i tak ciebie jakoś tam pewno naciągną ale sumy wydawane w Egipcie
            nie sa duże ... więc tam za dużo nie stracisz .... ale papirusa kupic
            trzeba czy cos ze złota ....
            • kkaminska Re: czy rozpoczęcie targowania=zakup 19.03.06, 22:49
              dalam a Ty dales? zmarnowales umiejetnosc pisania na klawiaturze zeby polityke
              uprawiac.
              • Gość: wm Re: czy rozpoczęcie targowania=zakup IP: *.75.51.150.mielec51.tnp.pl 19.03.06, 22:59
                Dziękuję za wszystkie odpowiedzi:))))
              • abirka Re: czy rozpoczęcie targowania=zakup 19.03.06, 23:10
                Kreowałas sie na wesołą, dowcipną, kulturalną, uprzejma osobę. Wystarczyło te
                kilka postów w tym watku aby pokazać, że to wszystko pozory. Twojego zycia
                prywatnego nikt nie tyka. Ty sama je eksponujesz na każdym kroku. I nie chodzi
                to o posiadanie lub brak poczucia humoru, tylko o obrażanie narodowości która,
                chcesz czy nie, Tobie tez jest przypisana. Nawet nie rozumiesz, że pisząc w ten
                sposób, piszesz też o sobie. Te dzisiejsze reakcje pokazują, że najwyraźniej
                egipska rzeczywistość i proza dnia codziennego to nie baśń z 1001 nocy i
                baaardzo szybko dała o sobie znać ;)))) Albo brak umiejetności opanowania PMS
                (po polsku ZNP)
                Nie odpisuj, prosze, bo nic juz nie jest w stanie poprawić Twojego wizerunku.
                No chyba, że chcesz jeszcze coś dorzucić do tego co dzis zaprezentowałas jako
                to prawdziwe swoje oblicze.
                • kkaminska Re: czy rozpoczęcie targowania=zakup 19.03.06, 23:12
                  Skoncz te marne wypociny , bo zasmiecasz forum rzeczami, ktore nie interesuja
                  ludzi jadacych do Egiptu. Jak masz cos do mnie pisz na prv, bo od tego to jest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja