Dzieci a wycieczka do klasztoru Św.Katarzyny ???

IP: *.acn.waw.pl 30.04.06, 23:31
Witam

Proszę o pomoc!

Mamy w cenie wyjazdu do Sharm wycieczkę do klasztoru Św. Katarzyny,
ale w naszej grupie są dzieci w wieku 5, 6, 10, 12 lat,
czy jest to wycieczka do pokonania z nimi?
Czy ktoś może nam podpowiedzieć jak je przygotować do takiej wycieczki?
ponieważ nie wiemy jakie tam panują warunki w sierpniu?

Z góry dziękuje za każdą rade!

    • platynka.iw Moj 5 latek wszedl bez marudzenia! 01.05.06, 09:18
      Witaj Paula :-)
      Jak ze wszyztkim-z lotem, pobytem w hotelu, jedzeniem, przemieszczaniem sie
      autokarami przez dlugie godziny, zwiedzaniem w upale i kurzu-tak i wspinaczka na
      Gore Mojzesza jest tak samo. WSZYSTKO ZALEZY OD WYCHOWANIA I PREDYSPOZYCJI
      DZIECKA! Nie bede sie rozpisywac o innych dzieciach, opisze swoje.
      W hotelu pod "gora" bylismy ok 19. Na nogach od rana 9zwiedzanie Kairu) + dojazd
      na Synaj. Skok grupowy do sklepu, by uzupelnic napoje. Potem kolacja. Mycie.
      Polozylismy sie spac o 22. Pobudka byla o po 2 w nocy. Szybkie ubranie sie,
      zejscie na kawe/herbate. Odebranie latarek, zaladunek do autokaru i po 5
      minutach bylismy pod Klasztorem. Tam sprawdzili nam plecaki, dostalismy Beduina,
      ktory mial nas prowadzic-i w gore! Wschod slonca bym cos po 5. Najpier idzie sie
      dosyc lagodnie (podejscie pod sama gore) za to wsrod masy wielbladow, mozna
      sobie wynajac jednego by kawalek nas podwiozl. Trzeba uwazac na kupy i ich
      pyski. Za swiatlo sluzy tylko latarka+ksiezyc (notabene-tak pieknego,
      rozgwierzdzonego nieba jak wtedy-nigdy wczesniej nie widzialam!!)Na poczatku
      idzie sie w dosc licznej grupie, jest tloczno jak na dworcu centralnym ;-) Potem
      robia sie male grupki, kazdy dopasowuje tempo wchodzenia do swoich mozliwosci.
      Raz sciezka jest szeroka, raz waska... bardziej lub mniej stroma... poprostu
      gory :-) Najgorszy jest ostatni etap-kiedy sie wchodzi po wydrazonych w skale
      schodach.,.. a jest ich niemalo. Po droddze sa 2-3 "knajpki" gdzie mozna wypic u
      Beduinow herbate czy cos zjesc. Na koncu siedzi sie na wietrznym szczycie
      czekajac na wschod slonca (ktore trwa zaskakujaco szybko-myk i juz po widowisku
      ;-) Dobrze jest sobie zajac jakies dobre miejsce na robienie zdjec. Mozna
      wynajac od Beduinow koc i otulic sie, bo troche sie marznie.
      Przy chodzeniu zaczyna sie rozbieranie-bo nagle robi sie niewiarygodnie cieplo.
      Wtedy sie wynagrodzony jest trud dzwigania wody-przydaje sie jak nic! Schodzi
      sie szybciej, jedzie do hotelu. Tam sniadanie, zabieranie rzeczy-i pod klasztor.
      Zwiedzanie klasztoru. Potem wyjazd.
      • platynka.iw Re: Moj 5 latek wszedl bez marudzenia! 01.05.06, 09:19
        I teraz tak. Czy dzieci wstana bez marudzenia rano? Mój wstal-kocha przygode i
        jak cos się dzieje. Czy wytrzymaja nocna, 2h wspinaczke pod gore? Mój wytrzymal,
        jest urodzonym piechurem. Wszystko zalezy od dziecka.

        Jak je przygotowac? Opowiedziec jak to będzie, ze sa dzielne, ze na pewno dadza
        sobie rade, ze to będzie kawal wspanialej przygody. Jeżeli będą krecic
        nosem-może wymyslcie zabawe? Ze jesteście np. piratami, którzy przypłynęli na
        wyspe, by odebrac na szczycie skarb? No nie wiem… ja nie musiałam robic takich
        trikow.

        Koniecznie zabierz cos do picia, cos na glowe, może po jakims batoniku lub
        kanapke? (w koncu będą bez sniadania a to jest kawal wspinaczki) Najlepiej
        jakies przewiewne spodnie, może z odpinanymi nogawkami? Krotki rekawek i jakas
        bluza. Podczas wspinania się jest cieplo (miesnie pracuja) potem czakajac na
        wschod-jest zimno. Nastepnie jak już Sloneczko wyjdzie-jest znowu goraco. Na
        pewno frajda będzie to, jak dacie im latarki (dostaje się chyba 1 na 2 osoby)
        Aparat i kamere. I duzo pozytywnych, motywujących tekstow (tych nigdy za wiele
        dla każdego 
        My mielismy buty pelne, typu adidas-ale widziałam osoby w sandalach i
        klapkach-wiec chyba nie ma reguly.
        Schodząc wybierzcie droge w lewo, trudniejsza-wspaniale widoki, rewelacyjne
        barwy skal, pochowane zwierzaki-zrekompensuja Wam trud. Po prostu jest CUDNIE!
        Ogolnie jestem wielka zwolenniczka, by zabierac dzieci wszedzie i z soba-bo sami
        nie wiemy, jaki potencjal w nich drzemie. A nie widze powodu, by przez wlasne
        dziecko siebie ograniczac i rezygnowac z jakis atrakcji.
        Mój Radzik wspinal się dzielnie (ja chciałam zawrocic) Nie marudzil, nie plakal,
        nie prosil, by zabrac Go na rece-wiec i Twoje dzieciaki na pewno dadza rade 
        Dzielnie maszerowal swiacac latarka gdzie popadnie ;-) Z Rzesiem mieli jedna
        przerwe na ciepla herbate i kanapke. Schodzac był tak naladowany energia i
        radością, ze musiałam Go powstrzymywac, by nie biegal i nie skakal (zejście jest
        naprawde momentami niebezpieczne-aczkolwiek przepiekne)
        Wszyscy jednak wchodza i schodza na ta gore…dzieci i starsi-i nic zlego się nie
        dzieje 
        Nie wiem jaka pogoda będzie w sierpniu-na pewno przy zejściu będzie goraco, noca
        może być chlodno (pamietaj, ze tam roznica temp miedzy noca a dniem jest dosyc
        spora) Ale po wschodzie-na pewno Bedze niezle grzalo.

        gdybys miala jakies pytania, to zapraszam GG1070925
        Iwonka
    • Gość: annie2003 Re: Dzieci a wycieczka do klasztoru Św.Katarzyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 10:35
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=622&w=39519594
    • homer1954 Re: Dzieci a wycieczka do klasztoru Św.Katarzyny 01.05.06, 15:52
      Jeżeli dobrze zrozumiałem pytanie to paula pytała o wycieczkę do klasztoru Św.
      Katarzyny,a nie na Górę Mojżesza.Przecież w ofercie każdego bp jest wycieczka
      do klasztoru bez wchodzenia na szczyt i myślę że to chodzi o ten wariant,a
      jeżeli tak to nie ma z dziecmi żadnego problemu bo autobus podjeżdza prawie pod
      sam klasztor.
      • platynka.iw Re: Dzieci a wycieczka do klasztoru Św.Katarzyny 01.05.06, 16:43
        Niby i racja... z naszej grupu kilka osob nie wchodzilo na Gore Mojzesza, tylko
        smacznie spali...a po sniadaniu dolaczyli do nas i zwiedzalismy razem klasztor.
        Ale jezeli chodzilo o klasztor... to po co pytanie, czy sobie poradza i jak je
        do tego przygotowac?? Nierozumiem...
        Pozdrawiam cieplutko, Iwonka
        • homer1954 Re: Dzieci a wycieczka do klasztoru Św.Katarzyny 01.05.06, 17:11
          Mówimy o dwóch róznych wycieczkach.Nie chodzi o tych którym w ostatnim momencie
          odechciało się wspinaczki.Można po prostu zwiedzać sam klasztor.NIe trzeba
          jechać powiedzmy o 18 z grupą która wchodzi na szczyt i koczować całą noc by
          rano wejść do klasztoru.w drugim wariancie wyjeżdza się z hotelu rano ,zwiedza
          klasztor i na obiad jest się z powrotem w hotelu, ewentualnie ogląda się
          jeszcze coś po drodze i wtedy wycieczka jest całodniowa.
          • platynka.iw Re: Dzieci a wycieczka do klasztoru Św.Katarzyny 02.05.06, 08:47
            No ale przeciez to napisalam :-) Ze podczas, gdy mysmy sie wspinali-Oni sobie
            spali. A po wspolnym sniadaniu, pojechalismy razem zwiedzac klasztor :-)
            Mysmy jechali z Kairu na Synaj i ta wersje opisalam.

            Niewiem jak to jest w przypadku wyjazdow z np. SSH. Ale nie wydaje mi sie, by
            organizowali osobne wyjazdy na Gore a osobne do Klasztoru. A jezeli nawet-to i
            tak klasztor sie zwiedza do 12, wiec trzeba byc tam wczesnie.

            Pozdrawiam cieplutko
            Iwonka
            • homer1954 Re: Dzieci a wycieczka do klasztoru Św.Katarzyny 02.05.06, 11:17
              Klasztor św. Katarzyny
              Egipt, Sharm El Shaikh




              Klasztor Św. Katarzyny leży u stóp Góry Mojżesza. Ten klasztor - twierdza
              został wzniesiony na wysokości 1570 m n.p.m. w wąskiej dolinie. Pośrodku
              zespołu klasztornego wznosi się bazylika justyniańska z VI w. Na terenie
              sanktuarium znajdują się słynne bizantyjskie mozaiki z VI w. oraz cenny zbiór
              ikon.
              Wycieczka rozpoczyna się we wczesnych godzinach rannych transferem do Św.
              Katarzyny. Wyjazd z hotelu w godzinach porannych. Przejazd do klasztoru będzie
              trwał ok 2,5 godziny. W programie zwiedzanie ( 3 godziny): wizyta w klasztorze
              św. Katarzyny, bazylika Justyniana z VI wieku, kolekcja ikon,
              biblijny "gorejący krzew", sesja zdjęciowa u stóp góry Synaj [2285 m n.p.m].
              Lunch. Czas wolny w Dahab [mekka nurków i amatorów winsurfingu]. Powrót do
              hotelu ok. godz 17:00.

              Czas trwania: 1/2 dnia
              Orientacyjna cena: 40 USD
              Świadczenia zawarte w cenie:
              przejazd na trasie: Sharm el Shaikh - Św. Katarzyna - Sharm el Shaikh, wstępy
              do zwiedzanych obiektów
Pełna wersja