opaski "All" i gadgety TUI a targowanie

24.05.06, 15:37
Mam pytanie czy podczas zakupow lepiej zakryc/zdjac takie elementy ubioru bo
dla miejscowych bedzie to jakims synonimem lepszej dojnej krowy czy tez nie
zwracaja na to najmniejszej uwagi ?. Pytam bo lubie swiety spokoj.
    • anuulka Re: opaski "All" i gadgety TUI a targowanie 24.05.06, 15:43
      mysle ze zwracaja na wszystko uwage.. zwroc uwage jak czesto pytaja skad jestes
      i z jakiego hotelu.. wiadomo ze jak kogos stac na lepszy hotel albo przybywa
      sie z zamozniejszej czesci Europy to i ceny sa inne.. nawet w glupich busach
      widzialam jak kasuja np. Niemcow. Kiedys spytalam o cene butow stojac z kamera
      w reku.. gosc zaspiewal cene chyba z 10 razy wyzsza niz w innych prawie
      identycznych sklepach gdzie kamery nie wyciagalam.
      • vargquorthon Re: opaski "All" i gadgety TUI a targowanie 24.05.06, 16:05
        anuulka napisała:

        > mysle ze zwracaja na wszystko uwage.. zwroc uwage jak czesto pytaja skad
        jestes
        >
        > i z jakiego hotelu.. wiadomo ze jak kogos stac na lepszy hotel albo przybywa
        > sie z zamozniejszej czesci Europy to i ceny sa inne.. nawet w glupich busach
        > widzialam jak kasuja np. Niemcow. Kiedys spytalam o cene butow stojac z
        kamera
        > w reku.. gosc zaspiewal cene chyba z 10 razy wyzsza niz w innych prawie
        > identycznych sklepach gdzie kamery nie wyciagalam.

        Fakt ze na kazdym kroku czlowieka magluja skad od kiedy i jak, dziwne ale nie
        zwrocilem uwagi ze to o to chodzi tylko myslalem ze jest to po to zeby
        czlowieka zatrzymac.
        No tak ja potem to udawac musialem ze nie rozumiem ani slowa w angolu zeby sie
        naganiacze od wycieczek na plazy hotelowej odp... bo potrafili zadreczyc.
        Jestes mily i kulturalnie dajesz do zrozumienia zeby spadal to on na glowe
        wejdzie, namolni jak robactwo.

        • cameltravel Re: opaski "All" i gadgety TUI a targowanie 24.05.06, 18:13
          UKRYĆ
          i nie bać sie robić zakupy w zaułkach. Dobrze też być ubranym luźno zamiast w
          gajer i buty od Kielmana ;)

          a tak serio - im mniej sie afiszujesz sprzętem, opaską i ubraniem tym lepiej -
          na zakupy tez lepiej wyjść pod koniec pobytu wczesniej pochodź poobserwowac
          jak robią to inni jednych naciągną innych nie. Jak będziesz mocno opalony to
          pewnie znasz już obyczaje i kasa ci sie kończy. Jak nie masz opaski all to
          pewnie za dużo euro już nie masz. japonki i krótkie spodnie to dodatkowy atut a
          mże masz jakąś stara spraną koszulke z innego miejsca w Egipcie ? to tylko
          pokaże że byłes już raz w tym kraju i wiesz co to targowanie sie. Na koniec
          targów rzuc HALAS i bedziesz tutejszy a no i koniecznie sie nie śpiesz!! ale
          sie uśmiechaj

          miłych targów

          Ewa
          • anuulka Re: opaski "All" i gadgety TUI a targowanie 24.05.06, 18:30
            a jak pytaja czys pierwszy raz w Egipcie to najlepiej odpowiadaj ze nie chocbys
            byl ;)
    • Gość: Gość Re: opaski "All" i gadgety TUI a targowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 18:35
      Czy wyście pogłupieli.
      A co ma piernik do wiatraka poza tym, że wytargujesz lepszą cenę jeśli jestś
      opalony i nie dlatego, ze kasa ci się kończy,bo to kraj z bankomatami, ale
      dlatego, że kasa wyjeżdża. Targuj się, a czy z opaską ALL czy bez masz szansę
      kupić tanio. Ta opaska nie jest synonimem dostatku.
      Pytają wszystkich skąd są, bo tak mają, zaczepiają na plaży, bo chcą zarobić.
      Jest to upierdliwe, ale tak tam jest.
      A poza tym, w Egipcie naprawdę nie da sie zrobić zakupów, chyba,że kogoś
      interesuje byle co.
    • madziaa20 Re: opaski "All" i gadgety TUI a targowanie 25.05.06, 19:19
      Mnie zawsze biorą za Niemkę, zaś mojego męża za Rosjanina, jednak to ja pomimo
      opaski utarguję najwięcej. Poprostu chyba jestem w ich typie...
      • Gość: tak Re: opaski "All" i gadgety TUI a targowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 19:39
        No właśnie, wszystko zależy od dnia i humoru sprzedawcy, a nie od:
        niewiadomoczego....
Pełna wersja