małe dzieci w egipcie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 06:29
Witam. Wyjezdzam w połowie lipca z moja corką do Sharm...... Mam pytania
odnosnie flory bakteryjnej w egipcie. Czy pradą jest to, ze zabierając
szescio letnią dziewczynkę na tygodniowe wakacje kilka dni mozemy spedzic w
pokoju hotelowym z powodu biegunki dziecka? Bardzo prosze o pomoc, bo nie
wiem czy moge tam sie wybrac z dzieckiem. Z góry dziekuje
    • 232323m Re: małe dzieci w egipcie 13.06.06, 08:25
      Hej,bylismy 2 lata temu z dziecmi ,i zadnemu nic sie nie stało,mała miała wtedy
      2 lata.teraz tez jedziemy w lato,mam nadzieję ze omina nas te nieprzyjemności!a
      w razie co oczywiście biorę Nifuroksazyd,Smecte ,i pozwalam im pić colę na
      wczasach!!są bardzo uradowane,ba jak wiadomo cola zabija zarazki.głowa do
      góry ,bedzie dobrze.W pierwszych dniach uważaj aby dziecko nie jadło warzyw,jak
      lubi,a potem wszystko pomału.pozdr
    • platynka.iw Re: małe dzieci w egipcie 13.06.06, 09:45
      Gość portalu: miki napisał(a):
      > Witam. Wyjezdzam w połowie lipca z moja corką do Sharm......
      <ciach>
      > Bardzo prosze o pomoc, bo nie wiem czy moge tam sie wybrac z dzieckiem.
      Najpierw kupilas wczasy a teraz pytasz?? A jezeli Ci odpowiemy, ze tak-moze
      dostac zemsty to co-teraz ja zostawisz?? Tak wynika z tego co napisalas. Ze
      kupilas wczasy-ale nie wiesz teraz czy mozesz z nia jechac. To troche pytanie.
      Iwonka
      • platynka.iw Re: małe dzieci w egipcie 13.06.06, 09:46
        >To troche pytanie.
        Mialo byc-to troche dziwne pytanie.
        > Iwonka
        • Gość: mateusz Re: małe dzieci w egipcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 09:51
          Nie ma regóły - być może wy spędzicie wczasy na toalecie a Waszej córce nic sie
          nie stanie. Sądze że nie do konca chodzi tu o wiek, ale o specyfike każdego
          organizmu. My byliśmy 3 lata temu w Egipcie (w tym roku lecimy znowu) I
          chorowaliśmy całą 3 osobową rodziną. Tyle że wszystcy jestesmy dorośli, wiec
          kiedy najgorsze objawy ustapiły, braliśmy z życia pełnymi garściami!
          • Gość: Kasia i Tomek Re: małe dzieci w egipcie IP: 83.238.211.* 13.06.06, 10:09
            Rzeczywiscie - nie ma "regóły". Jestescie dorosli, tylko z ortografia troche
            nie za zbytnio...A moze to efekt tej choroby z Egiptu...?
            K+T
        • Gość: anii1 Re: małe dzieci w egipcie IP: *.icpnet.pl 16.06.06, 23:14
          Hmm... Droga platynko zakładasz wątek "nienawiść bucha z każdego wątku..." a
          teraz tak odpowiadasz zatroskanej mamie? Może ta pani pierwszy raz jedzie do
          Egiptu i pocztą pantoflową dowiedziała się o zemście a teraz nadzwyczajniej się
          martwi. Nie rozumiem zdziwienia, przecież też jesteś mamą. Także trochę
          wyrozumiałości nie zaszkodzi.
          Serdecznie pozdrawiam.
          • platynka.iw Do anii1 i Marina 17.06.06, 14:16
            Nie rozumiecie mnie. Nie denerwuje sie o to, ze Miki pyta z troski o corke,
            tylko o to w jaki sposob pyta. Nie lepiej napisac "kupilam wczasy, dowiedzialam
            sie o zemscie, jak uchronic corke?" niz napisac jak to zrobila zalozycielka
            watku "wyjezdzam na wczasy, dowiedzialam sie o zemscie, czy moge zabrac dziecko?"
            Przeciez to jest bezsensu... no bo jej nie zostawi przeciez!
            I o ta bezmyslnosc sie wkurzam!
            No chyba, ze ja zaostawi... to przepraszam :-/
            • Gość: Marina Re: Do anii1 i Marina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 22:25
              Platynko nie warto tego kontynouwac-gdzies napisalas,ze tracisz ciepliwosc i
              chyba to jest glownym powodem..nie warto po raz setny analizowac slow tej
              pani.Czekam na Twoje kolejne fajne posty-wyluzuj(kiedy do Egiptu?) i pozdrawiam
              cieplutko!
      • Gość: Marina Re: małe dzieci w egipcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 12:54
        zawsze cenilam Twoje wpisy platynko,ale widze,ze udzielila Ci sie atakowana
        przez Ciebie na tym forum agresja-przykre.
    • seatac Re: małe dzieci w egipcie 13.06.06, 10:42
      Jezeli juz kupilas wczasy, to nie zadawaj takich pytan, bo bedziesz sie
      niepotrzebnie denerwowac. Lepiej otworz post na drugiej stronie niniejszego
      forum, na samej gorze "Luksor - jak przygotowac dziecko" Sporo z uwag tam
      napisanych odniesie sie do Ciebie. Tak wiec, jedz i baw sie dobrze.
      Tomek.
    • Gość: ewa Re: małe dzieci w egipcie IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 13.06.06, 11:12
      Ja byłam w Egipcie z rocznym dzieckiem przez dwa tygodnie i wszyscy dorośli
      chorowali a dziecko nie :))) Więc tutaj nie ma reguły a poza tym, jak będzie
      coś nie tak, to zawsze można udać się do lekarza.
      My w tym roku również jedziemy do Egiptu. Biegunki i chorób żołądka sie nie
      boję. Natomiast mam inne pytanie, tym razem jedziemy pod koniec czerwca na dwa
      tygodnie (wtedy byliśmy pod koniec października) i chciałabym się zapytać
      doświadczonych osób jak sobie radziły w upale z dzieckiem.
      Szczerze mówiąc to też nie jest dla mnie problemem, ale znajoma opowiadała nam
      ostatnio koszmarne opowieści, jak to jej koleżanka musiała spędzać całe dnie w
      pokoju bo był taki upał że dziecko porażenia dostało i ogólnie było zbyt gorąco
      w dzień dla dzieci nawet na plażę.
      Po mnie ta opowieść po prostu "spłynęła" :) ale mój mąż się trochę
      wystraszył :) Więc może ktoś , kto był w takim terminie z dzieckiem w Egipcie
      podzieli się z nami dobrymi radami.
      Krem z factorem 50 dla dziecka już kupiony, ubranka przewiewne też, czapka też
      jest. Czy coś jeszcze?
      • Gość: eyka Re: małe dzieci w egipcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 16:00
        do ewy My bylismy w ubieglym roku w Egipcie (Hurgada) w sierpniu z dziecmi wlasnie. Chyba w
        sierpniu jest jeszcze gorecej niz w czerwcu, wiec mysle, ze moge sie na ten temat wypowiedziec :) (tak
        rozwazam co by nie zostac zaraz zaatakowana przez jakowes np "metalowe" ;) istoty). ZAtem upal nie
        byl taki grozny jak nas nim straszono. Poprostu dzieciaczki, a oczywiscie siedzialy niemalze non stop
        w wodzie, przez pierwszych kilka dni chodzily w cienkich, przewiewnych, bawelnianych podkoszulkach,
        zeby nie spiec ramionek i pleckow, no i absolutnie nakrycie glow - nie powinno byc zadnych udarow i
        poparzen... JA glownie lezalam w cieniu parasola patrzac sobie na baraszkujace dzieci. Nie jestem
        stalym bywalcem cieplych krajow wiec nie przywyklam do takich upalow ale mnie ten klimat odpowiadal
        i dobrze sie w Egipcie czulismy. Jedynie w Kairze pod piramidami czulo sie, ze niemilosiernie prazy, ale
        tez do wytrzymania. Co wazne wybierajac sie na te wycieczke (do Kairu) balismy sie troche o dzieci
        wlasnie pod katem upalu. Jednak nasze obawy okazaly sie niepotrzebne, bo dzieci mialy jak zwykle
        niespozyta energie i swietnie sobie radzily, a "bateryjki" ladowaly podczas drzemek w autokarze
        pomiedzy poszczegolnymi etapami zwiedzania. Krotko mowiac jesli sie dobrze zabezpieczy przed
        promykami to da sie wytrzymac bez wiekszych trudow. pozdrawiam i sorki za takie rozpisanie
        dlugalasne
    • Gość: Ewa Re: małe dzieci w egipcie IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 13.06.06, 11:14
      Dzieci wbrew pozorom są bardziej odporne na zemstę faraona. Bardzo rzadko mają
      problemy żołądkowe w Egipcie. Byłam tam kilka razy z własnymi dziećmi (które
      nigdy nie chorowały)i nie spotkłam też innych dzieci, które by miały tego typu
      problemy. O wiele częściej zemstę faraona mają osoby dorosłe i wcale nie pomaga
      na to alkohol. Więc myślę, że powinnaś martwić się bardziej o siebie niż o
      dziecko. Radzę od razu po przyjeździe kupić w aptece antinal (kosztuje grosze)
      i w przypadku ewentualnych objawów zastosować. Jest naprawdę skuteczny(jest
      także w wersji dla dzieci).
      • Gość: silanka Re: małe dzieci w egipcie IP: 213.77.48.* 13.06.06, 11:36
        Byłam z 2-latką w Egipcie i było OK. 2 tygodnie przed wyjazdem i w czasie
        pobytu podawaliśmy jej żywe kultury bakterii- Lakcid. My byliśmy na początku
        kwietnia, było ciepło i przyjemnie. W lipcu nie pojechałabym sama a tym
        bardziej z małym dzieckiem. Jest zbyt gorąco, więc ryzyko zatrucia, udaru
        słonecznego jest zbyt duże!
    • Gość: No tak Re: małe dzieci w egipcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 11:42
      Temat wakłkowany juz niejednokrotnie,proponuje skorzystać z wyszukiwarki...
    • Gość: Magda Re: małe dzieci w egipcie IP: 62.135.34.* 14.06.06, 13:05
      Najważniejsze to jeść potrawy gotowane, nie jeść sałaty, owoce obierać ze
      skórki i pić dużo wody mineralnej
    • Gość: mm Re: małe dzieci w egipcie IP: *.winkhaus.com.pl 14.06.06, 16:10
      często zemsta atakuje dorosłych a dzieciaki sa zdrowe Poprzednicy mają rację ,
      nie ma reguły ... Mnie zemsta dopadła w II tygodniu pobytu mimo że
      przestrzegałam pewnych zasad w żywieniu :) Może byc tak że "biegunka" dopadnie
      was po powrocie. udanych wakacji Pozdrawiam
      • cameltravel Re: małe dzieci w egipcie 15.06.06, 16:04
        Ej skąd ta agresja w waszych wątkach - przecież to normalne że ktos cos kupił a
        potem sie dowiedział ......

        moim dzieciom nic nie było, dzieciom znajomych nic nie było.
        Może sie zdażyć zę coś sie zdaży ale .... dzieci raczej nie jedzą warzyw i nie
        jedza nowych rzeczy. Wiele hoteli ma menu dla dzieci kurczaczek, frytki
        zapiekane kartofelki, kuleczki mięsne itd

        raczej nic jej nie będzie daj jej kilka razy cole, na wszelki wypadek weź ze
        sobą smectę i jak by cos - to leć do apteki i tam ci pomogą. ;)
        Głowa do GÓRY TOŻ TO URLOP :0 musi byc pięknie i miło :)
        Ewa
        • magda.e Re: małe dzieci w egipcie 15.06.06, 18:59
          o małych dzieciach lecących do Egiptu na tym forum jest naprawdę dużo informacji, wystarczy pomóc sobie wyszukiwarką a nie zakładać kolejny wątek na ten temat.... pozdrawiam
    • Gość: johana7611 Re: małe dzieci w egipcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 12:11
      wróciliśmy 13.06 z Sharmu, byliśmy tydzień z 5 letnim synkiem. Nie pierwszy raz
      w tego typu krajach ale było zupełnie inaczej niż się spodziewałam. Nasze
      dziecko już w 3 dniu dostało niewyobrażalnego uczulenia, wyglądał jakby miał
      dżumę, płakał drapał się był nerwowy i nie spał. DODAM na początku że jest
      alergikiem, tamtejszego jedzenia nie jadł wogóle oprócz pieczywa (bo mu
      niesmakowało)mieliśmy słoiczki Hippa biszkopty i inne suche jedzenie z Polski,
      pił tylo wodę miner. lub colę.Nie zdążył się nawet rozebrac na plaży zanim
      dostał tych potworności, bo jestem wyczulona na wysokie filtry. Pomimo mnóstwa
      ilości zabranych polskich lekarstw -nie udało nam się mu pomóc. Konieczna była
      wizyta lekarza egipskiego, który polecił mi w ich klimacie wyrzucenie naszych
      leków do kosza!Mały dostał 2 zastrzyki, ichniejsze smarowidła i tabletki.Lekarz
      skasował prawie 200 dolarów, ale bez niego nie dałabym rady. Po kilku godzinach
      poczuł się nieprawdopodobnie lepiej. Byliśmy z nim jak miał rok w Turcji(było
      b.podobnie), później w Tunezji, no i myślałam że jak ma 5 lat to spokojnie damy
      radę w Egipcie - ale z ręką na sercu pomyliłam się. I mówię że na drugi raz bym
      tam z tak małym dzieckiem nie pojechała. Choc były dzieci kilkumiesięczne bez
      takich problemów.Lekarz postawił diagnozę, że dziecko doznało szoku na skutek
      nie tyle silnego słońca ale zbyt drastycznej różnicy temperatur.I bez tego
      leczymy jego skórę cały rok. Teraz jest tak podrażniona że jestem umówiona na
      wizytę u lekarza.Spodziewałam się bardziej biegunki, 2 tygodnie wcześniej
      podawałam mu Lacidofil-na miejscu nie pił tych kolorowych soków i innych
      badziewi i biegunki nie było. Ale wyjazd do Egiptu z takim dzieckiem w LIPCU -
      to jakaś pomyłka jak dla mnie.
      • Gość: ela Re: małe dzieci w egipcie IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 16.06.06, 12:43
        Z tego co piszesz wynika, że to tylko twoja wina że dziecko tak zareagowało, bo
        jeżeli tak samo było w Turcji i Tunezji, to nie wiem na jakiej podstawie
        myślałaś że teraz będzie lepiej. A tym bardziej , skoro leczysz cały czas skórę
        tak ciężko uczulonego dziecka, to powinnaś z większym rozmysłem wybierać sobie
        miejsce wypoczynku. Przede wszystkim powinnaś brać pod uwagę zdrowie dziecka i
        zapytać się lekarza, gdzie w związku z jego alergią będzie mu najlepiej a nie
        kierować się swoją własną wygodą. Naraziłaś zdrowie swojego dziecka i za to
        powinnaś wziąść odpowiedzialność na siebie a nie straszyć na forum inne matki.
        Co za głupota!!!
        • Gość: johana7611 Re: małe dzieci w egipcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 22:34
          Szanowana Pani Elu ! Nie mam zamiaru nikogo straszyc a nikt tak dobrze nie zna
          własnego dziecka jak jego matka. Ja znam swoje. I miałam podstawy twierdzic że
          taraz po 5 latach będzie wszystko OK. Gdybym tak nie myślała nie jeździłabym z
          nim przez ostatnie 2 lata nad nasz polski Bałtyk. Jak możesz wypisywac tutaj
          bzdury o mojej wygodzie.Odkąd mam dziecko nie przypominam sobie by było MI
          wygodnie bo wszystko co robimy jest dla niego. Ten wyjazd za mnóstwo kasy
          też!!.Nie znasz mnie a śmiesz oceniac. Co sobie szanowna Pani wyobraża, że
          zabrałam dziecko (będące w grupie ryzyka ) na 40 stopniowe upały bez
          konsultacji z pediatrą! Co za bzdury.To właśnie pediatra z 25 letnim stażem w
          Klinice Pediatrii na Ligocie zalecił nam wyjazd do ciepłych krajów (Chorwacja,
          Grecja czy Egipt) żeby dziecko się wreszcie wygrzało, wypoczęło od chłodu w
          Polsce i pływało w słonej wodzie przepłukującej zatoki. Szanowna Pani Elu-
          gdybym miała brac pod uwagę ,,jakośc i skłonnośc'' do uczuleń na cokolwiek
          mojego dziecka - nie powinnam wychodzic z nim z domu od urodzenia. Nie powinnam
          jeździc z nim nad polskie morze rok po roku, by za każdym razem (w naszym
          bezpiecznym cudnym klimacie)wylądowac z anginą o 2 w nocy na izbie przyjęc
          okolicznych szpitali. Moja wygoda droga Pani - to jest zdrowie i wygoda mojego
          dziecka, anie spalone słońcem ciało i balangi do rana w egipskim kurorcie.
          Reasumując, nie było miom celem straszenie żadnej mamy - bo i mnie nikt nie
          nastraszył przed tym wyjazdem ale myślę że jest to jakiś element do
          zastanowienia.Jak ma byc chore to i tak będzie.I nieważne czy w naszym 14
          stopn. nadmorskim chłodzie czy 30 stopn. upale.Gdybym myślała o własnej
          wygodzie, nie brałabym go ze sobą, tylko wyjechała sama z mężem na wakacje.Ale
          tego nie zrobiłam i nie zrobię bo poprostu bardzo go kocham i wszystko co
          robię, robię dla niego. Więc na drugi raz proszę nie sprawiac przykrości komuś
          o kim się nic nie wie. Liczyłam na jakąś mądrą i racjonalną poradę na
          pokrzepienie ser- a nie na tak niesprawiedliwy w moim odczuciu komentarz. Miłej
          spokojnej nocy Pani Elu.
          • Gość: ela Re: małe dzieci w egipcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 10:49
            Tak czy inaczej, pani Johano, postąpiła pani bardzo nierozsądnie zabierając
            dziecko z takimi problemami właśnie do Egiptu. A skoro tak doradził pani
            lekarz - to powinna go pani zmienić. Takie jest moje zdanie.
            Natomiast pani wątek był takim tonem napisany, jakby pani celem życiowym było
            nastraszenie innych matek przed wyjadem do Egiptu. Zresztą z tego co
            zauważyłam, nie tylko ja tak to zrozumiałam.
            A jeszcze wrócę do lekarza, jaki lekarz wysyła dziecko z taką alergią,
            podrażnieniem małego ciałka i dziecko tak źle reagujące na słońce właśnie tam,
            gdzie te słońce jest największe. Tego nie jestem w stanie zrozumieć. Rozumiem
            zmianę klimatu na cieplejszy, bo u nas to wiadomo jak jest, ale uważam że Egipt
            to przesada. To jest piękny i wspaniały kraj, w którym sama jestem zakochana i
            z dzieckiem też już tam byłam, ale ze zdrowym dzieckiem i nie było żadnych
            problemów.
            Pozdrawiam Panią i na przyszłość życzę trafniejszych wyborów miejsc na wakacje.
            Polecam Ciechocinek, sama sprawdzałam, dla dziecka super jeśli chodzi o klimat.
            • Gość: Johana7611 Re: małe dzieci w egipcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 16:12
              Pani Elu, nie znam Pani osobiście ale po tonie Pani wypowiedzi i
              nieznajomości ,,tematu'' (skoro ma Pani zupełnie zdrowe dziecko-czego z całego
              serduszka gratuluję - cóż może Pani wiedziec o powodach które kierowały nami
              przy wyborze wakacji). Bardzo przepraszam ale pojedzony nie zrozumie głodnego.
              Proszę podac mi tutaj nick mamy mającej podobne problemy (a rozważającej wyjazd
              do Egiptu z dzieckiem), która tak złośliwie i pretensjonalnie jak Pani podeszła
              do tematu. Bo ja nie znajduję.Raczej każdy dzieli się-i bardzo dobrze bo o to
              tutaj chodzi-swoimi spostrzeżeniami, nie oceniając przy tym innych. Proszę
              przytoczyc przykład KTO tak zrozumiał moją wypowiedź jak Pani.Bardzo proszę.
              Sama parę miesięcy przed wylotem śledziłam forum i każde rady były mi pomocne,
              selekcji dokonałam sama.Odpowiedzialnośc jest nasza jako rodziców, a rozliczac
              może nas Pan Bóg nie anonimowy,, gośc forum''. Napisała tutaj jakaś mama, o
              zdrowym dziecku, któremu nic nie było, a w samolocie się rozchorowało, i czy to
              jest powód żeby ją zaraz powiesic- jak mogła kilkulenie dziecko narażac na
              zemstę faraona. NO JAK MOGŁA !!! Pani poradę o zmianie lekarza odrzucam (ale
              baaardzo dziękuję za wątpliwą troskę) z uwagi na jego nieopisaną pomoc w
              chwilach dla nas ciężkich. Co Pani może wiedziec o alergii w ogóle... Czy
              dokładnie i z uwagą prześledziła Pani moją pierwszą wypowiedź??.To nie słońce
              było przyczyną uczulenia, ale różne czynniki które w tym czasie nałożyły się na
              siebie, tj.: przebywanie w wysokich i niskich temperaturach, klimatyzacja lub
              ogrzewanie oraz dodatkowo promieniowanie UV. I to akurat może się zdarzyc w
              przechwalonym przez Panią Ciechocinku czy na Krecie, czy w
              samolocie.Gdziekolwiek. Każde dziecko jest inne i inaczej reaguje.Wierzę, że
              zrozumiała Pani meritum sprawy, chodziaż skąd , jak dzięki Bogu nie ma Pani
              problemów zdrowotnych z dzieciaczkiem, to zapewne kontakt z takim tematem ma
              Pani zapewne jedynie na szczepieniach. Pozostanę jednak przy własnych wyborach
              i życzę udanego wypoczynku w Ciechocinku. Chociaż jak tak Panią kapkę poznałam
              to sądzę że na pogodzie też tak za bardzo Pani nie zależy??Prawda??A dzieci z
              problemami małymi i większymi, niech siedzą w czterech ścianach patrząc na
              telewizor i niech nie marzą o super wakacjach- bo mama i tata
              są ,,odpowiedzialni'' do bólu i na nic ryzykownego w życiu ich nie narażą. My z
              mężem jesteśmy innego chowu (jak zwykło się czasami mawiac)i próbujemy
              wszystkiego , w granicach rozsądku oczywiście, żeby spędzic po prostu fajne
              wakacje,pomimo przeciwności walczymy i idziemy dalej. Pozdrawiam wszystkie mamy
              z podobnymi problemami, i sądzę że po to nawiązuję się takie dyskusje, żeby w
              czymś pomogły nam rodzicom, a przed czymś ustrzegły. Sam miód jest tylko w
              ulu.Aha, Pani Elu życzę Pani żeby Pani dziecko ZAWSZE było super zdrowe i a
              Pani nigdy nie miała z nim problemów na wakacjach. Ale skoro tak jest, a Pani
              posiadła monopol na rację, to na Boga co Pani robi na tym forum. ??Żegnam bo to
              dyskusja zmierzająca do nikąd.
    • Gość: Marina Re: małe dzieci w egipcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 13:12
      Powinno byc wszystko OK!Dziecko 6-cio letnie jest juz duze a do Egiptu jezdzi
      duzo mniejszych dzieci..
      Potwierdzam,ze moj czterolatek zniosl najlepiej pobyt w Egipcie a jadl
      owoce,salaty,pomidory,miesiwa,sery,jogurty,lody..Antianl sie przydal starszym..

      Na pewno TRZEBA!:

      -trzeba duzo dawac pic,zwlaszcza wody
      -smarowac kilka razy dziennie-najpierw duzym faktorem (ja na poczatek mam 60 La
      Roche Posay,potem 35,20,15-ale zawsze La Roche {La Roche Posay-sa najlepsze)
      -pilnowac,zeby dziecko mialo czapeczke
      -unikac najwiekszego slonca na poczatku


      Co do jedzenia
      -jesli Twoje dziecko je owoce,lody, to glupota jest-tam ,gdzie sa pyszne owoce
      i salaty jak w Egipcie -tego mu nie podawac-to przesad
      -tak samo z mlekiem,jogurtami,itp..
      -cole - i to odgazowana-podaje sie dzieciom jesli juz maja klopoty zoladkowe

      Warto oczywiscie zaopatrzyc sie na miejscu w Antinal (rewelacyjny i sprawdzony-
      jest to tamtejszy Nitrofuroksasid,ale lepszy tam,bo ma wieksze stezenie.Jesli w
      2 dni nie bedzie poprawy wezwij miejscowego lekarza.Miej ubezpieczenie-to czy
      wydasz 100 czy 200 $ -wszsytko zostanie Ci zwrocone,tylko zachowaj rachunek

      Nie mozesz przejmowac sie postami odradzjacymi Ci tam pobyt z powodu "goraca" w
      lipcu-tam jest suchy klimat i upaly znosi sie lepiej niz np. w lipcu w
      Rzymie,gdzie klimat jet wilgotny jak rowniez postami osob,ktorych dziecko jest
      uczulone na slonce (tu wrecz dziwne,ze jezdza z dzieckiem wiedzac to..ale kazdy
      ma wolny wybor)

      A w ogole mysl miki pozytywnie na pewno beda to wspaniale wakacje!
    • Gość: bernadeta Re: małe dzieci w egipcie IP: *.telpol.net.pl 17.06.06, 11:33
      wlasnei wricilam z egiptu z 7letnia corka.. bylam przygotowana na wszelkie
      niespodzianki i tak: pod zadna postacia nie wolno pic wody z kranu, myłysmy sie
      w wodzie mineralnej tzn twarz i zeby. przy kapaniu zwracalam uwage zeby woda ne
      leciala na twarz. woda mineralna tylko z butelek. zawsze mailam przy sobei mala
      butelke wody min. poza tym dziecko najlepiej poic tam coca-cola bo bakterie
      dobre zawarte w coli dobrze dzialaja na przewod pokarmowy i jelita i sa
      skuteczne w walce z zemsta faraona. do sniadania wmuszalam w nia jogurt
      naturalny mimo ze go nie lubi zeby flora bakteryjna chronila jelita. mialam ze
      soba wszelkie tabletki i tak np. co dwa dni dawalam jej nuforokzazyd w tabletce
      tak na wszelki wypadek. dowiedzialysmy sie od osób które nei pierweszy raz były
      juz w egipcie zeby nie jesc pomodorw bo pochodza znad nilu ktory nie jest
      najczystszy i w skorce ma wszyskie swinstwa. rowniez stralysmy sie unikac
      swiezych warzyw np. salaty ktora byla myta pod kranem i ociekala woda. raczej
      jadałysmy rzeczy przetworzone. jedzenia bylo tyle ze mozna spokojnie bylo
      wybierac wiec glodna nie chodzila. aha i nie jadalysmy niczego poza hotelem.
      mimo tych wszystkich zabezpieczen pobyt byl udany do momentu powrotu startu
      samolotu. wymioty i biegunka złapala ja na pokladzie, 4h i sie odwodnila i
      pierwsza noc w Polsce spedziłysmy w szpitalu. no coz.. mimo to urlop uwazamy za
      udany a corka jest szczesliwa z wakacji. powodzenia.
      • Gość: bernadeta Re: małe dzieci w egipcie IP: *.telpol.net.pl 17.06.06, 12:07
        aha i na kilka dni przed wyjazdem jadłysmy flore bakteryjna w tabletkach.. ze
        soba zabralam dla corki probiotyk LACTORAL Junior i tez dawalam jej rano. przy
        opalaniu smarowalam ja factorem 25 z tym ze ona ma dosc ciemna karnacje i latwo
        sie oplaa na czekoladke a mimo to przypiekla sobie ramionka i lekko buzie.
        przed i po opalaniu smarowalam ja mascia DERMOSAN szczegoelnei buzke.
        przebywajac na basenie czy na wycieczce chustke miala caly czas na glowie.
    • kruszynka301 Re: małe dzieci w egipcie 17.06.06, 12:22
      moja córeczka (5-letnia) była już w egipcie 3 razy - i ostatnio nie chciała wracać;).
      2 razy było wszystko w porządku (byliśmy w październiku), ostatnio niestety złapała zemstę o 3 w nocy. Pech, że kilka godzin wcześniej pożyczyłam Antinal znajomym, którzy jechali do Kairu.
      Lekarz zjawił się w 15 minut (słownie piętnaście) od telefonu z recepcji. O 4 w nocy córeczka spała już po dawce antinalu, a o 8 rano stwierdziła, że czuje się świetnie, i chce jechać na nurkowanie;).

      podczas zemsty moim zdaniem najważniejsze jest natychmastowe podanie Antinalu - przy pierwszych, słabych bólach, wtedy brzuch pobolewa dzień. Ja łapię zemstę każdorazowo (jednak odżywiam się głównie zieleniną i owocami, to od tego), więc doświadczenie mam;).
    • turhotel Re: małe dzieci w egipcie 17.06.06, 18:15
      Pewnie, że jechać z dzieckiem.W każdej aptece dostaniesz leki na biegunkę,ja
      kupiłam laremid (polskie tanie tabletki 10 szt)mojej córce pomogła 1
      tabletka.Córka ma 7 lat.Jak czytam komentarze, ludzi którzy wyjezdzają na inny
      kontynent i nie jedzą owoców, warzyw bo są myte w kranówce to się za głowę
      łapię.Ludzie przecież jak jedziemy na wakacje na inny kontynent to trzeba
      spróbować tamtejszej kuchni, jak nie jeść arbuza, melona, czy nawet
      pomidora.Jeśli chodzi o zemstę faraona, to dopada wszystkich europejczyków,
      nawet jak piją alkohol, jedni przechodzą to łagodnie inni nie, tak samo jest w
      Turcji, Tunezji.Moja rada jest taka kup tabletki na rozwolnienie i podawaj
      dziecku osłonki np: Lacidofil, leć do Egiptu i baw się dobrze. I jeszcze jedno
      nie zabraniaj dziecku jeść tego co chce, bo wspomnieniem z wakacji będzie zakaz
      jedzenia tego czy tamtego.
Pełna wersja