brak mi jak powietrza...

06.07.06, 11:23
Falafeli
morza i raf
Ashra al Ashra
czekolady w moby dicku
wina rózowego z bonanzy
zapachu sheeshy w Juke boxie
ananasów i brzoskwiń w cieście z jauke boxu
zabaw do rana w calypso
uśmiechu rcepcjonistów witających nas o 7 rano w holu po powrocie z "miasta"
gwaru na bazarze na old market tuż przed zachodem słońca
piasku i dochodzenia do siebie w basenie
wafelków z abu ashary za 25 pistrów - tych z białą czekoladą !!


dziś sniło mi sie że tam jestem i siedzę przy figurce pieska na old markecie
i mam wszystko ale niestety obudziłam sie - i zobaczyłam Suwałki, 37 stopni
które sprawia że sie gotuje w sosie własnym i nie ma tu takiego basenu czy
raf. wziełam prysznic i przyszłam do pracy i kolejnych wysyłam do raju a sama
siedze i płynę potem i liczę godziny aby do jutra aby do weekendu żeby tylko
przybliżyć sobie date wylotu ....
do wyjazdu aż 3- 3,5 miesiaca aż boję sie patrzeć w kalendarz
czy ktoś może mi przywieźć trochę bryzy i tych wszystkich rzeczy ??

Ewa
    • sjoan1 Re: brak mi jak powietrza... 06.07.06, 13:09
      jak ładnie napisałas...

      mi tez było brak (troche mam swoje inne skojarzenia, ale tez egipskie mocno),
      wiec od 5.sierpnia tam bede, ja kocham egipskie słońce i plaże...
    • buterfly5 Re: brak mi jak powietrza... 06.07.06, 13:20
      podpisuję się rękoma i nogami... chociaż nigdy nie jadłam wafelków z abu ashary
      a od Calypso wolę Papa's... :) Domyślam się, że dzięki pasjii jesteś bardzo
      efektywnym sprzedawcą tego kierunku... tak trzymaj... Ja pewnie nigdy nie
      miałabym okazji pokochać Egiptu bo Pani z biura odradzała mi jak mogła...
      Szczęście, że nie zawiodła mnie intuicja;)
      • cameltravel Re: brak mi jak powietrza... 06.07.06, 14:32
        Papa's było fajne ale po zmianie na ministry ... straciło to coś ale i
        takfajnie posiedziec na leązku koło 3 rano kiedy ledwo sie słaniam na nogach ...

        Ewa
        • buterfly5 Re: brak mi jak powietrza... 07.07.06, 10:00
          Fakt, ministry jest zupełnie inne ale myslę, że nawet gdyby zaorali to miejsce,
          sentyment pozostanie;) W to lato zdradzam Egipt i jadę "rozczarować" się
          Kretą... a może zachwycić? Egipt zostawię sobie na październik lub listopad
          jako przedłużenie lata...
    • szaga33 Re: brak mi jak powietrza... 06.07.06, 16:26
      A mi najbardziej brak cowieczornego picia kawy w Brasilian Shop Cafe w Old
      Markecie, zapachu morskiego wiatru, plusku przecinanych fal, rozbijających sie
      o dziób łodzi, szumu babelków z regulatora i tego wszechogarniającego spokoju
      pod wodą, nocnych spacerów po Sharm i gapienia się w rozgwieżdżone niebo
      i...pary brązowych oczu. Za niecałe 16 tygodni znów to wszystko zobaczę....
      • 5bella Re: brak mi jak powietrza... 06.07.06, 17:12
        Coś musi dzisiaj wisieć w powietrzu z tym Egiptem, bo do mnie przyszli
        przyjaciele, i jeden z nich westchnął, że napiłby się egipskiej kawy. Ku jego
        radości wyjęłam, zaparzyłam, pyszną kawę z kardamonem... Upał, a ja siedzę w
        klimatyzowanym biurze, szpileczki, makijaż i marzę, żeby to wszystko z siebie
        zrzucić i zanurzyć się w chłodnej morskiej wodzie... I zjeść losy beduińskie, z
        orzeszkami. Albo te o smaku kawy z kardamonem. Pycha. Moja
        przykaciółka–Egipcjanka, kręci je ręcznie. Mnie nigdy nie starczyło
        cierpliwości, żeby w Polsce zrobić takie lody, choć kupiłam sobie maszynkę. Może
        jednak spróbuję? W niedzielę mam arabskich gości. Może ich zaskoczę?
        • arytmia6969 Re: brak mi jak powietrza... 06.07.06, 18:03
          Ja też dziś od rana myślę tylko o Nim..chociaż muszę przyznać,że ostatnio się
          zaniedbaŁam w tej kwestii i to mocno(,,pseudowakacje":/ )
          A ja mam ochotę na takie ciacha z figą,które zwykle jem tonami.Są boskie!!!!Co
          ja bym daŁa,żeby się tam wreszcie znalezc:(:(:(:(A tu czasu jak zwykle brak:/
          Może polecę na czarodziejskim dywanie dziś w nocy..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja