Miejsca w Hurgadzie nie dla turystow???

21.07.06, 09:18
Mam pytanie, gdzie w Hurgadzie sa takie miejsca takie gdzie mozna poczuc
klimat prawdziwego Egiptu, jakis bazar, dzielnice ale tam gdzie nie docieraja
turysci, gdzie chodza, mieszkaja, zyja tylko miejscowi???Chcialabym tam
pojechac aby zobaczyc cos co nie jest tylko dla turystow.I czy tam wogole
jest bezpiecznie i jak tam trafic??Taxowka? Jak nazywaja sie takie miejsca??
Sa takie??Zna je ktos??
    • corrina_f1 Re: Miejsca w Hurgadzie nie dla turystow??? 21.07.06, 09:46
      W Hurghadzie takich miejc już raczej nie uświadczysz. Przy ilości turystów,
      któa kilkudziesięciokrotnie przekracza liczbę mieszkańców jest to po prostu
      niemożliwe.
      Jest stary bazar w dzielnicy Dahar, ale turyści zaglądają tam o każdej porze.

      "Dzikie" miejsca znajdziesz w Kairze czy Luksorze, jednak nie polecam gubić się
      tam jeśli jedziesz do Egiptu pierwszy raz. Wiele osób rządnych jest przygód,
      ale mimo wszystko należy zachować dużo zdrowego rozsądku, sczególnie w krajach
      takich jak egipt.

      pozdrawiam
      • ewe33 Re: Miejsca w Hurgadzie nie dla turystow??? 21.07.06, 10:16
        Dzieki za informacje. Troche szkoda, ze nie mam tam takich dzikch miejsc.Ale
        moze w Kairze albo na innych wycieczkach uda mi sie cos takiego znalezc.
        Pozdrawiam!
        • evadom Re: Miejsca w Hurgadzie nie dla turystow??? 21.07.06, 11:20
          Nie radzę szukać, zwłaszcza w Kairze. A poza tym, to chyba sama nie wiesz, o
          czym mówisz. Jest w Hurghadzie biedna dzielnica (konkretnie w Dahar) i
          rzeczywiście turystów to ja tam nie widziałam.
        • 1eya Re: Miejsca w Hurgadzie nie dla turystow??? 21.07.06, 11:25
          a mnie sie wydaje, ze w Hurgadzie sa takie miejsca. w ubieglym roku poznalismy tam Polaka
          mieszkajacego znaczna czesc roku w Egipcie (ale chyba nie na stale trudno powiedziec, bo dosc
          tajemniczy byl ten czlowiek). w kazdym razie zabieral nas w takie rozne dziwne miejsca, ktorych nazw
          niestety nie pamietam moze dlatego, ze bylam tam pierwszy raz moze dlatego, ze dziwnie sie w tych
          miejscach czulam troche nieswojo.... a moze te miejsca poprostu nie mialy jakichs specjalnych nazw...
          W kazdym razie zabral nas nad takie urwisko doslownie, dzikie skalisto-piaszczyste, z ktorego
          rozciagal sie widok na dzielnice zamieszkala przez tubylcow. Osiedle dla nas widzacych to po raz
          pierwszy wygladalo dosc dziwnie ... bylo to o zachodzie slonca, wiec w cieplych ceglasto-
          pomaranczowych barwach zapadly te widoki w mojej pamieci. Domki ceglane niczym kwadratowe
          kostki. Jakby niewykonczone, jakby wciaz w stanie budowy z wystajacymi na szczytach drutami
          zbrojeniowymi. surowy widok. na kilku najblizej polozonych domach dalo sie zauwazyc kozy. tak
          wlasnie na domach, na gornym sklepieniu nieprzykrytym zadnym dachem, bo i po co, zyly kozy. co za
          symbioza... mialy tam swoje niewielkie drewniane zloby z karma, pewnie z jakims piciem? niesamowity
          widok. zmierzchalo, wiec w oknach zaczynal pojawiac sie blask... wszystko to wygladalo tak
          enigmatycznie... ten zachod, przepiekne cieple barwy, surowosc skalki na ktorej stalismy, domki ze
          zbrojniem, kozy... w calej tej sceneri blask dobiegajacy z okien budzil nieodparta chec zajrzenia do
          srodka. zeby zobaczyc jeszcze kawalek tego niezwyklego swiata... piasek tam byl taki ceglany
          wracalismy waska droga, twarda i ubita niemalze skalista, zakurzeni tym ceglanym piaskiem... bylo juz
          prawie ciemno, trzeba bylo uwazac idac aby nie potknac sie o jakis kamien... podbiegly do nas dzieci,
          piekne, ciemnoskore, niektore bose, poprostu dzieci. wyjelam cukierki bo wszsytkie dzieci przeciez je
          lubia... i te tez lubily, zbiegly sie nie wiadomo skad, zrobilo sie gwarno, przepychaly sie miedzy soba,
          kazde chcialo cos dostac... niby pusto wokol, a jednak wtedy wlasnie poczulismy, ze jednak ktos nas
          obserwuje. weszlismy pomiedzy jakies niskie domki dziko, twarda piaszczysta wciaz droga, zadnych
          latarni, tylko z niektorych drzwi otwartych dobiegal jakis blask. przed kilkoma domami siedzieli jacys
          ludzie. po ciemku, poprostu siedzieli w ciszy. moze dlatego, ze my sie tam pojawilismy, moze byli
          zdumieni i moze wcale im sie nie podobalo, ze tam jestesmy. atmosfera byla dziwna milczaca, dzieci
          juz nas oposcily, dzy skonczyly sie cukierki. szlismy prawie tak cicho, jak cicho siedzieli ci
          egipcjanie....i nagle wyszlismy na gwarna ulice, rozswietlona, pelna ludzi... mozna by pisac w
          nieskonczonosc. egipt ma w sobie jakis taki posmak tajemnicy, niepewnosci, odmiennosci. kontrast
          widokow, uczuc, odczuc. w tym roky tez tam wracamy
          • evadom Re: Miejsca w Hurgadzie nie dla turystow??? 21.07.06, 11:49
            No, bardzo pieknie to napisałaś. Chętnie bym zobaczyła cos takiego. Tylko nie
            bardzo mi się podobają te drewniane żłoby z paszą dla kóz. Widziałam kozy w
            różnych dziwnych miejscach w Egipcie, ale żłobów nigdy. No cóż, spróbuje za 2
            tygodnie zacząć szukać to miejsce, może się uda.
            • 1eya Re: Miejsca w Hurgadzie nie dla turystow??? 21.07.06, 11:52
              wiesz to moze nawet nie byly tyle zlobki co pasniki, nie wiem jak to nazwac. w naszych lasach mozna
              spotkac cos podobnego dla dzikiej zwierzyny na pokarm zima. tylko tam te pasniki w cudzyslowiu byly
              mniejsze :)
              • evadom Re: Miejsca w Hurgadzie nie dla turystow??? 21.07.06, 11:56
                To powiedz mi jeszcze, w którym miejscu wróciłaś do "cywilizacji", żebym mniej
                więcej wiedziała, która to część dłuuuuuuugaśnej Hurghady
                • 1eya Re: Miejsca w Hurgadzie nie dla turystow??? 21.07.06, 12:37
                  wiesz bylam w hurgadzie tylko raz, pan janusz przez te 2 tyg zabieral nas w wiele miejsc, jezdzilismy
                  busikami-taxi, on po arabsku rozmawial z kierowca i gdzies jechalismy, stracilam poczucie i czasu i
                  przestrzeni, poprostu nie wiem w ktorej czesci miasta to moglo byc, ale mam kilka fotek z roznych
                  miejsc moze cos bedzie charakterystycznego po czym moglabys rozpoznac... no nie wiem jak inaczej...
                  sorki...
                  • evadom Re: Miejsca w Hurgadzie nie dla turystow??? 21.07.06, 13:32
                    Bardzo chętnie obejrzę te zdjęcia, początek maila znasz, potem małpa
                    NOSPAM.gazeta.pl.

                    A czy ten pan Janusz, to nie jest taki facet trochę tęgawy,po 60-tce?
    • tomskey A Ty Ewcia,postanowiłaś pozegnac sie z zyciem... 21.07.06, 11:33
      ..w taki oryginalny sposób,czy jak?
      • ella19 Re: A Ty Ewcia,postanowiłaś pozegnac sie z zyciem 21.07.06, 13:40
        Sprobuj powchodzic w boczne uliczki,nawet w Sakkali,zawsze to cos.Jak idziesz
        od ronda z syrenka w Sakkali,trzymasz sie prawej strony,masz Moby Dicka i coffe
        shop Emperor i zaraz za nim w prawo,na rogu masz sklep a po przecwinej stronie
        jakas restauracje,nie pamietam nazwy,maja tam pizze,lasagne itd.Idziesz w ta
        boczna uliczke i masz pare typowo egipskich knajpek w ktorych mozna tanio zjesc
        np Kamuna (spytaj kogos miejscowego w tamtej okolicy,powinni Ci pokazac) i
        inne.Mozna bardzo,bardzo tanio zjesc.Np danie (szakszuka,falafel itd) + napoj
        (np.cola,fanta) razem ok 3 funtow.
        • ewe33 Re: A Ty Ewcia,postanowiłaś pozegnac sie z zyciem 21.07.06, 13:51
          Moze nie postanowilam pozegnac sie z zyciem;)))) ale chcial;abym zobaczyc cos
          innego, prawdziwego a nie tylko wszystko co zrobione, sztuczne pod turystow.
          Kolezanka pieknie opisala ten zachod slonca, te domy, kozy;))) oczami wyobrazni
          wswzystko zobaczylam!;)) Wlasnie o takie miejsca mi chodzi!!!! A moze jakis
          kontakt do tego Pana??? Tez bym z nim z checia pojezdzila po takich miejscach!
          Bo sama to przeciez nie powiem o co mi chodzi bo mnie nie zrozumieja raczej;(
          A w Kairze slyszalam o Miescie Umarlych, o miescie ktore lezy na
          cmentarzu....ludzie zaadaptowali grobowce i tam mieszkaja....
          I ja tez ewentualnie poprosze na maila jakies fotki! Z gory dzieki!
          • 1eya Re: A Ty Ewcia,postanowiłaś pozegnac sie z zyciem 21.07.06, 14:04
            Ewa wyslalam Ci ale od razu mowie ze to nie sa zdjecia pokazujace nas w pieknym egipcie tylko takie
            ktore pokazuja ten mniej piekny egipt. A pan Janusz owszem mogl miec ok 60 ale byl dosc szczuply i
            wysoki. Zdjecia nie sa dobrej jakosci niestety, zaluje
            • ewe33 Re: A Ty Ewcia,postanowiłaś pozegnac sie z zyciem 21.07.06, 14:10
              Dzieki!! Wlasnie o taki Egipt mi chodzi!!! Nie chce pieknego Egiptu z pieknymi
              hotelami i uliczkami zrobionymi pod turystow tylko takie prawdziwe niczym nie
              retuszowane widoki......
            • evadom Re: A Ty Ewcia,postanowiłaś pozegnac sie z zyciem 21.07.06, 14:29
              Dzięki. Takich zdjęć się spodziewałam. I właśnie uważam, że w tę dzielnicę
              turyści nie powinni zapuszczać się sami. Obejrzę te zdjęcia później spokojnie i
              postaram się zlokalizową Twoją trasę. Już wydaje mi się, że wiem, a następne
              zdjęcia sprowadza mnie do punktu wyjścia.
              Uff. Uspokoiłaś mnie z tym Januszem, bo znam jednego, o którym mam jak
              najgorsze zdanie i dobrze, że to nie ten. Pozdrawiam cieplutko
              • ewe33 Re: A Ty Ewcia,postanowiłaś pozegnac sie z zyciem 21.07.06, 14:35
                Ja tez poprosze o fotki!!! Moj mail ewe33@NOSPAM.gazeta.pl
                • corrina_f1 Egipt trochę inny niż go większość zna 21.07.06, 15:21
                  Interesuja Cię miejsca o takim klimacie ?

                  Hurghady niestety nie mam pod ręką, ale kilka innych :

                  Giza :
                  www.pbase.com/corrina/image/30069809
                  www.pbase.com/corrina/image/30069811
                  www.pbase.com/corrina/image/30069746
                  www.pbase.com/corrina/image/30069836
                  A jak chcesz zobaczyć miejsca trochę bardziej ucywilizowane lecz mimo wszystko
                  bardzo klimatyczne i bez natłoku turystów (w sumie to zależy o jakiej porze
                  roku), to jedź do Aleksandrii - tam znajdziesz zupełnie inny Egipt.. Tylko z
                  Hrg to trochę daleko.. :(
                  www.pbase.com/corrina/along_alex_streets&page=all
                  www.pbase.com/corrina/image/30002746
                  www.pbase.com/corrina/image/30002825
                  I jeszcze Kair (głównie chyba Khan el Khalili):
                  www.pbase.com/corrina/image/26032365
                  www.pbase.com/corrina/image/26032395
                  www.pbase.com/corrina/image/26032396
                  www.pbase.com/corrina/image/26020503

                  Pozdrawiam i życzę miłych wrażeń :)
                  • ewe33 Re: Egipt trochę inny niż go większość zna 21.07.06, 15:41
                    Dzieki!!!!! Piekne fotki!!!!! Super!!!! Juz chcialabym tam byc!
                    • corrina_f1 Re: Egipt trochę inny niż go większość zna 21.07.06, 15:56
                      Dzięki wielkie.
                      Może jeszcze to Ci się przyda, ja pierwszy raz tez byłam w Hurghadzie:
                      www.egipt.republika.pl/rep/corrina.htm
                      • corrina_f1 Re: Egipt trochę inny niż go większość zna 21.07.06, 15:57
                        Sorki, pierwszy link się nie wkleił :
                        Hurghada:
                        www.egipt.republika.pl/rep/corrina2.htm
                        Kair:
                        www.egipt.republika.pl/rep/corrina.htm
                        • ewe33 Re: Egipt trochę inny niż go większość zna 21.07.06, 16:14
                          Przepiekne!!!!!!!!! DZIEKIIIIIIIII!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        • monika2203 Re: Egipt trochę inny niż go większość zna 21.07.06, 19:47
                          corrina,
                          piękne fotki... ech...
                          pozdrawiam,
                          • evadom Re: Egipt trochę inny niż go większość zna 21.07.06, 21:27
                            Kasiu. Masz rację. Niby wszędzie byłam i wszystko widziałam, a jak oglądam
                            kolejne zdjęcia, to zaczyna mi się wydawać, że nie widziałam nic. I znów chce
                            się wracać i znów....
                            • cameltravel Re: Egipt trochę inny niż go większość zna 22.07.06, 01:09
                              PIĘKNE

                              Na daharze turyści docierają zwykle tylko na targ .... a Hurghada to nie tylko
                              zakupy
                              jest tam masa fajnych miejsc
                              MASA

                              Ewa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja