lizol1
03.08.06, 15:45
Pojechaliśmy z żoną z Triadą.
Trochę strachu przed wyjazdem było, nawet myślelismy o rezygnacji, ale
stracilibyśmy całą kasę.
I na szczęście nie spanikowaliśy. To co widziałem to moje i nikt mi tego nie
odbierze.
Byliśmy w Betlejem (tam były wszystkie noclegi w częsci izraelskiej), w
Jerozolimie, Ein Karem, na Masadzie, nad Morzem Martwym, w Qumran.
W związku z działaniami wojennymi skasowano część programu obejmującą Galileę
(Nazaret, Tyberiadę i Jezioro Galilejskie) i zamiast tego pojechalismy do
Kyriat Yearim, Tel Awiwu, Jaffy i Cezarei Nadmorskiej.
A część pobytową miałem w Sharm El Sheikh, w hotelu Hostmark Oriental Resort
(all inclusive). Hotel polecam całym sercem, praktycznie nie mam negatywnych
uwag.
Jeśli ktoś ma jakieś pytania, to służę.