Zabawne przygody w Egipcie..

09.08.06, 20:04
Moze troche dla odprezenia..

Poznalismy w lipcu bardzo fajnego,nieco roztargnionego Szweda.
W hotelowym punkcie kupil sobie jednorazowy aparat do robienia zdjec
podwodnych.Po kilku dniach oddal zdjecia do wywolania.Kiedy przyszedl po
odbior chlopcy w punkcie Kodaka lapali sie za brzuchy.Pokazali mu..27 odbitek
jego nosa i oka!
    • kruszynka301 Re: Zabawne przygody w Egipcie.. 09.08.06, 22:23
      Nie lubimy robić zdjęć pod wodą (wolimy oglądać rybki), no i stwierdziliśmy, że zrobimy hurtem zdjęcia w ostatnim dniu nurkowania.
      Jak zwykle, o 7.00 rano pakowałam całą rodzinke na nurka. Mąż kilka razy upewniał się, czy wzięłam aparat i obudowę.
      Na łodzi chcemy przygotować sprzęt fotograficzny - okazało się, że zamiast obudowy podwodnej zabrałam ........ depilator - taka sama wielkość, srebrny kolor;)))).
      Cała łódź się ze mnie śmiała;))).
      • anies1978 Re: Zabawne przygody w Egipcie.. 10.08.06, 13:03
        Jechaliśmy pociągiem z Asuanu do Kairu. Gdy do pociągu wchodzili nowi podróżni
        (m.in. w Kom Ombo, w Luksorze), co trochę okazywało się że mają te same miejsca
        siedzące co polscy turyści. Kilka miejsc było podwójnie sprzedanych, a każdy
        chciał usiąść na swoim miejscu. Był konduktor sprawdzający bilety lupą, była
        tajna policja, były wrzeszczące Egipcjanki i nerwowi Egipcjanie... eh dużo by
        opowiadać.... Było zabawnie, na szczęście skończyło się tylko nieprzespaną
        nocą.
        Pozdrawiam
        • ddb2 Re: Zabawne przygody w Egipcie.. 10.08.06, 14:09
          Na chodniku przed Muzeum Kairskim byl maly pucybut. Chwile sie przysluchiwal
          polskiej mowie, po czym zapytal : ciścić ci śpie..c?
          • annik Re: Zabawne przygody w Egipcie.. 10.08.06, 14:17
            Przy transferze powrotnym na lotnisko przy jednym z hoteli wsiadła pani
            kompletnie nawalona (chyba do ostatniej chwili korzystala z all inclusive:-).
            Do autobusu holowala ja rezydentka (nawiasem mowiac wspolczuje takiej pracy).
            Doholowala ja pod drzwi autobusu liczac ze dalej pani sobie poradzi. A pani
            turystka zajela pierwsze wolne miejsce czyli miejsce kierowcy. Bardzo zdziwiona
            byla ze sie musi przesiasc.
            • anies1978 Re: Zabawne przygody w Egipcie.. 11.08.06, 11:29
              Siedzieliśmy w knajpce PARADISO (Hurganda), popijaliśmy piwo, podziwialiśmy
              nocne życie i kątem okaz oglądaliśmy TV. Tymczasem w NIL TV pokazywali m.in.
              zamieszki w Libanie, palenie flag USA i izraelskiej. Nad barem wisiały flagi
              kilku krajów, po relacji telewizyjnej barmani głośno dyskutowali i
              ostentacyjnie zerwali flagi USA i Wielkiej Brytanii na znak poparcia dla
              skonfliktowanego z Izraelem Libanu. Poczuliśmy się trochę nieswojo. W końcu
              Polska to sojusznik USA. Po chwili knajpa opustoszała.
              Pozdrawiam
    • ewano2 Re: Zabawne przygody w Egipcie.. 11.08.06, 13:39
      A to naprawdę zabawne! Uśmiałam się jak dawno!::((
    • emma65 Re: Zabawne przygody w Egipcie.. 11.08.06, 13:42
      elek: Dobre. Miałyśmy bardzo podobną sytuację, ale 2 baby, to nie 4 chłopa!!
    • arabski.ymtelygent [...] 11.08.06, 14:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • arabski.ymtelygent [...] 11.08.06, 14:22
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ewano2 Re: Zabawne przygody w Egipcie.. 11.08.06, 14:25
        A to ciekawe, że wypowiedź elek21 nie została usunieta...
      • emma65 Re: Zabawne przygody w Egipcie.. 11.08.06, 14:54
        Nie jestem za "mordobiciem",ani nie chcę nikomu udowadniać(Egipcjan mam na
        myśli),kto tu rządzi, ale chamstwa i traktowania turystów jak krowy dojne i
        wykorzystywania sytuacji, że dwie babki same podróżują (przy czym uczciwie
        uzgodniwszy cenę za przejazd), to już przesada! Są biedni, wiem o tym, ale ich
        miłość do mamonty jest porażająca, nie liczą się z nikim i z niczym. Wcale nie
        dziwię się, że komuś puszczają nerwy. Mi też puściły, ale mogłam tylko sobie
        pod nosem popsioczyć.Niestety pod tym względem Egipcjanie mnie ciut
        zawiedli.Bieda nie zawsze powinna kojarzyć się z przekrętami i chamstwem.
        • ewano2 Re: Zabawne przygody w Egipcie.. 11.08.06, 14:57
          Tytuł wątku brzmi: zabawne przygody w Egipcie. Stąd mój komentarz. Jeśli bawi
          Cię "lanie w mordę"..
          • aliwisimulaha Re: Zabawne przygody w Egipcie.. 11.08.06, 15:02
            Mialem zwiniete dolce w rulonik tak ze z wierzchu byly same setki i gdy
            przyszedl walizkowy myslal ze trafil na frajera gdy poszedlem mu dac na lody za
            przyniesienie walizek. Jakze sie zdziwil gdy otrzymal zaplate w swojej walucie
            i to piec funtow :). Zaczal pojekiwac w swoim jezyku jak male dziecko i
            wylecial z wrzaskiem trzaskajac drzwiami. Oni naprawde mysla ze dam 100 $ bo
            ktos mi przyniosl walizy :).
            No coz Allah nie byl tego wieczora laskawy widac.
    • emma65 Re: Zabawne przygody w Egipcie.. 11.08.06, 15:37
      Wycieczka 2-dniowa do Kairu. Nocleg w hotelu 5*. Holl błysk, złoto,
      marmury...Ciągle krzątający się sprzątacze pucujący co się tylko da
      pucować...Idę do łazienki w swoim pokoju z widokiem na piramidy. Spłuczka w
      kibelku nie działa. Jako że nocleg przewidziany był tylko na 1 noc i jako, że
      mam "filozoficzne" nastawienie na tego typu sytuacje w Egipcie, to
      stwierdziłam, że mając widok na piramidy (czegóż więcej wymagać) wodę spłukiwać
      będę wiaderkiem na śmieci.
      • ewano2 Re: Zabawne przygody w Egipcie.. 11.08.06, 15:40
        Czy byłaś w słynnym hotelu Piramides?! Spłuczka to nic! Z "pracy" kelnerów w
        restauracji hotelowej można by nakręcić komedię slapstikową!
        • emma65 Re: Zabawne przygody w Egipcie.. 11.08.06, 15:51
          tak w tym hotelu, z kelnerami masz rację
          • ewano2 Re: Zabawne przygody w Egipcie.. 11.08.06, 15:55
            Oj, tak... My już chcieliśmy schodzić w kaskach na posiłki! No i murowane było,
            że jak poprosisz kawę to dostaniesz herbatę i odwrotnie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja