olazur 30.08.06, 15:02 Czy ktoś był w hotelu Hor Palace? Czy bliskość lotniska jest dokuczliwa? Czy to prawda, że sprawdzają w hotelu czy nie wnosi się picia i jedzenia? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
tofi79 Re: Hor Palace i bliskość lotniska 30.08.06, 16:13 witaj! bliskosc lotniska nie jest zupelnie uciazliwa.podczas naszego pobytu nie slyszelismy zadnego samolotu:)a do hotelu wnosilismy wszystko ,nie bylo zadnych kontroli czy cos podobnego.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
olazur Re: Hor Palace i bliskość lotniska 30.08.06, 17:14 a czy generalnie polecasz ten hotel? Z jakim biurem podróży leciałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
tofi79 Re: Hor Palace i bliskość lotniska 31.08.06, 17:54 hmm..bylismy tylko tydzien i nie bylo zbyt duzo czasu na siedzenie w pokoju,poza tym nam nigdy na pokoju nie zalezy i nie narzekamy na zadne prawie warunki,tak prawde mowiac moglismy pojsc i sie wyklocic bo jak na niemieckiego nekrmana to nie byly to super warunki,znjomi wlasnie tak zrobili i dostali pokoj w podobnym standardzie tylko duzo czystszy i chyba troche odnowiony,mysle ze oni daja takie brzydkie pokoje na starcie specjalnie bo licza ze klient przyjdzie prosic o lepszy i da lapoweczke:)pokoj nie byl sprzatany niestety,mimo iz zostawialismy codziennie po 2 funty na lozku.za to pojawialy sie labadki zrobione z recznika i bylo porzadkowane lozko i to wszystko:) ale o to tez nie robilismy dymu w recepcji bo tak naprawde to w pokoju hotelowym spedzalismy gora 3 godziny na dobe:)(szkoda czasu nma siedzenie po hotelach tyle jest do zrobiebienia:) szczegolnie warto nurkowac nurkowac nurkowac!!!!!) ja np mialam male opory zeby przykryc sie czymkolwiek tam wiec nakrywlam sie wlasnym recznikiem:)(ale ja w kazdym hotelu mam takie opory nawet w tych szwajcarskich:)))) moj facet takich oporow nie mial:)za to nie bylo zadnego robactwa!!!!!!a lodowka dzialala tak dobrze ze rano wyjmowalismy wode z lodem:)))klima jest i dziala ale strasznie glosna.mi to nie przeszkadlao mojemu facetowi nawet bardzo.radzimy wlaczac ja pare godzin przed snem a na noc wylaczac. plaza przy hotelu jest ok.ponoc nawet to jedna z lepszych plaz hotelowych(tak nam niektorzy mowili ,ale nie wiem bo innych nie widzialam)pare metrow od brzegu jest mala rafa koralowa,niestetey prawie cala martwa,efekt dotykania przez hotelowiczow,ale ladne male rybki mozna zobaczyc:)polozenie hotelu rowniez ok.blisko do centrum i na lotnisko(bliskosc lotniska w ogole nie przeszkadza,nie odczuwa sie tego)jeszcze troche o hotelowym zarciu:duzo! i nawet smaczne! szczegolnie ciasta.znajomi byli w innym hotelu i narzekali.fakt malo owocow bylo,za to w miescie kupisz jakie chcesz i to za grosze:)!( nie wiem czy byles juz w egipcie czy nie tak wiec na wszelki wypadek napisze mala rade:najlepiej nie jesc zadnej surowizny!!!!!!!czy to salatek w hotelu czy owocow z targu,wszystko to jest myte surowa woda i mozna sie ladnie przytruc.hurghada nie ma w ogole wody,dowozona ona jest cysternami i wielokrotnie przepompowywana wiec bez znaczenia czy mieszkasz w 3 czy 5 gwiazdkowym hotelu bo wszystko jest myte ta sama woda i bakteriami;)takze radze unikac surowych rzeczy)a jesli chodzi o miejscowe biura podrozy to chyba nie mozna polecic zadnego one poprostu maja taki sam standard!!!!i wrzucaja turystow do jednego kotla.radze szukac jak najtanszych wycieczek poprostu!!!!!!!!!!niekoniecznie wykupywac wszytko w jednym biurze!mysmy zwiedzali egipt z ultra tours.narzekac za bardzo nie mozemy ale jakbysmy byli troche czepialscy to byloby sie do czego przyczepic;)wiemy ze inni napotkani polacy mieli niezle przeboje.jeszcze jedna rada:nigdy nie placcie w biurze!!!!!!!!!!!!!!placcie do reki dopiero jak przyjedzie po was busik.zdaza sie ze z jakichs powodow moga was pominac w zaladaunku:)))a wtedy mozecie miec problem z odzyskaniem pieniedzy(znajomi tak mieli) nas ultra tours zapomnialo zabrac na giftun,ale pieniadze bez gadania oodali i brdzo przepraszali.jedno co naprawde naprawde warto w egipcie to nurkowanie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!w biurach kosztuje okolo 40 dolarow,mysmy nurkowali z ultra tours i polacilismy 35,40,nie pamietam dokladnie od glowy.nurkowalismy z doktorem alibaba (facet na poziomie,gorzej z lodzia:))),no zartuje,wzystkie lodzie nie swieca nowoscia ale olac to nie lodz w tym wszystkim najwazniejsza ) no tak naprawde to nurkowanie bylo ok,obsluga itd.jesli wykupisz nurkowanie bezposrednio u doktora to zaplacisz 25 dolcow ,przy nas chlopak kupowal i wlasnie tyle placil,jesli bys chcial zrobic kurs nurkowania to tez bardzo duzo taniej.gdybys chial bezposredni numer do doktora to napisz,przeslemy ci go.rospisalam sie strasznie a z ciebie moze stary egipcjanin i wcale ci nie potrzebne moje rady))))))?moze jednak ktos jeszcze spragniony informacji tu zalzy i w czyms to moje pisanie mu pomoze.jesli chcialbys wiedziec cos jeszce to pisz.ja z checia odpowiem bo naprawde jest o czym opowiadac:)zakochalllismy sie z moim facetem w nurkowaniau!!!!!!!!!!!!!!!juz kombinujemy jak tu zebrac kase i pojechac znowu zeby kursy porobic:))))jesli ktos ma jakjiekiekolwiek opory z zjesciem pod wode to radze je przelamac,albo nawet nie przelamywac poprostu skoczyc z calym wyposazeniem pod wode i tyle!!!!gwarantuje, nie bedziecie chcieli wychodzic!!!!!!:)pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_klakier Re: Hor Palace i bliskość lotniska 01.09.06, 13:36 Podpisuje sie pod wszystkim conapisala moja poprzedniczka, mysmy byli bardzo zadowoleni a co do lotniska to nawet nie wiedziałam ze ten hotel znajduje sie obok niego (przed chwilka przeczytalam) wiec o jakimkolwiek halasie z lotniska mozesz zapomniec. Mam troche zdjec z tego hotelu. Jesli masz ochote obejrzec daj znac na gg 1065543 albo na maila gazetowego pozdrawiam P.S. Ja podobnie jak tofi79 tez zbieram kase zeby tam wrocic. Buuu jak ja tesknie do Egiptu Odpowiedz Link Zgłoś
micraster Re: Hor Palace i bliskość lotniska 01.09.06, 14:25 witam! ogromnie ucieszył mnie post tofi79 !!!! podpisuję się pod wszytkim co napisała obiema rękami jak mój poprzednik. nareszcie ktoś kto nie narzeka!!!!! :))) ja o bliskości lotniska też nie wiedziałam :))), a powiem nawet więcej - nie wydaje mi się żebyśmy też tak krótko jechali na nie autobusem ..... ale może podekscytowana za bardzo byłam haha. :) więc my z mężem polecamy szczególnie arbuzy mrożone we wspominanej już wcześniej lodówce. a z tymi pokojami - to jest chyba faktycznie tak, że pierwsze uderzenie jest w pokój gorszy, a potem wskazują lepsze. my o tym i tak nie wiedziliśmy i mieszkaliśmy w tym pierwszym z rozwalonym zamkiem do drzwi (przeciągi chyba:) ale i tak byliśmy zadowoleni. klima faktycznie głośna i wyłączaliśmy na noc - ale działała. z robactwa to tylko białą jaszczurkę z czerwonymi oczami mieliśmy :))) jedną noc chyba ...... ale chłopaki strasznie się zaśmiewali gdy im opowiedzieliśmy o tej jaszczurce. coś mi się wydaje, że podobnie brzmiące słowo oznacza u nich coś nieprzyzwoitego ;) hie hie!!! w każdym razie było suuuuper!!!!!! w ogóle Egipt to wspaniała przygoda!!!!!!!! ps. pamiętacie może, który z chłopaków z obsługi sprzątał wasz pokój, bo my mamy kontakt z dwoma z nich do dziś?!!! jednemu niedawno urodził się synek! :) Odpowiedz Link Zgłoś