lachowiczan
11.02.07, 17:19
Wróciłam we wtorek z SSH. Teraz mi zimno ciemno i smutno. To jakaś depresja
popowrotowa? Trochę to dziwne, zakochać się w miejscu, kraju, ludziach.
Zastanawiałam się, że to może wynikać z faktu, iż tam jest ciągle atmosfera
wakacji i luzu. Ale jeździłam na Mazury, do Sopotu i Zakopanego. I zawsze z
ulgą wracałam do domu. A teraz tęsknię jak diabli. Przeglądam ogłoszenia biur
turystycznych, czytam przewodniki i chcę wracać. Buuu...