Dodaj do ulubionych

23.02. lece do egiptu, jestem zielona!

15.02.07, 10:47
Kochani pomozcie, 23.02 wylatuje do egiptu, kompletnie nie wiem w jaki sposob
sie przygotowac,do tego wyjazdu tzn jest to wycieczka organizowana dla
wiekszej grupy jade na 8dni, hotel 4* wersja ALL, jakies 2 wycieczki, podobno
o nic mamy sie nie martwic, ale po przeczytaniu broszury z BP kompletnie
zglupialam, nie wiem czy brac swoj recznik na plaze, bo poza hotel podobno
nie wolno wynosic (tak pisalo w informatorze)wersja ALL nie obowiazuje na
plazy, tzn, ze drinka nie bede mogla zabr4ac na plaze?
ile mam wziasc kasy? i co najlepiej euro, dolary? - jaki jest lepsazy
przelicznik, czy wymieniac kase w kantorze w hotelu?
w jaki sposob sie bezpiecznie targowac?
tak naprawde potrzebuje wszystkie info - woda podobno nawet nie nadaje sie do
plukania ust przy mysiu zebow, mam wziasc jakies leki????
jakie ciuchy na terazniejsza pogode? takie jak u nas w kwietniu, maju?
dziekuje
Obserwuj wątek
        • janusz.amir Re: cairo7 15.02.07, 11:30
          No to fakt, Jestem nieuprzejmy. Ja to bez drinka godzinkę wytrzymam ale np.
          derduch to chyba nie.....
          A tak przy okazji jak ktoś jedzie pierwszy raz i jego problemem są drinki to
          hmm..... No cóz. Tylko pisać do fachowców w tej sprawie. Znam z tego forum jednego.
          Patrz powyżej.
          Pozdrawiam.
          Janusz
          • amon-re Re: cairo7 15.02.07, 11:36
            janusz.amir napisał:

            > No to fakt, Jestem nieuprzejmy. Ja to bez drinka godzinkę wytrzymam
            Janusz ale poza drinkami to Ty jeszcze możesz się na gołe biusty gapić, a
            koleżanki opasłe męskie brzuchy raczej nie zaciekawią - a wręcz mogą być trudne
            do przeżycia na trzeźwo ;-))))

            Amonek
            • janusz.amir Re: amonek 15.02.07, 12:02
              Oczywiście masz rację. Ja się gapię na panienki na okrągło. Już nawet odróżniam
              biusty silikonowe od naturalnych. Podróże kształcą.
                • janusz.amir Re: amonek 15.02.07, 12:32
                  No to fakt, ale ciągle pracuję nad tym chociaż z drugiej strony nie jest to
                  takie istotne w kwestii miłego spędzenia czasu między jednym drinkiem a drugim.
        • mariuszgr Re: 23.02. lece do egiptu, jestem zielona! 15.02.07, 11:41
          Jak bedzie chciala "chlac" to niech chla, jej sprawa.Czasem moglbys byc troszke
          grzeczniejszy.


          Swojego recznika na plaze brac nie musisz-maja je na wyposazeniu.


          Poza tym na plaze mozesz wnosic wszystko /drinki kupione w innym miejscu tez/.

          Kasa to juz indywidualna sprawa, generalnie nie powinnas wydac dziennie wiecej
          nic na wakacjach w Polsce.Placic mozesz dolarami, euro, funtami brytyjskimi,
          frankami szwajcarskimi miejscowi tez nie pogardza...W/g mnie najlepiej wziasc
          dolary /najlepiej jesli bedziesz miala ze soba pewno ilosc 1 dolarowek-przydadza
          sie na bakszysz, busik, drobne zakupy/.Wymieniac je mozesz wszedzie, nawet w
          sklepie spozywczym, roznice w przelicznikac nie sa duze.

          Z tym targowaniem to nie bardzo wiem o co Ci chodzi...


          Wode, faktycznie uzywaj tylko butelkowanej.

          Lekow nie bierz zadnych.Na miejscu kup diax, antinal lub streptoqin.Ceny 5-10
          Le. Wersja bardziej rozrywkowa: lepiej od lekow zadziala "50" absolutu lub inna
          do wyboru przy posilku. /do kupienia w "free duty" przez 48 H od przylotu.


          A masz tu i poczytaj sobie, a jak czegos nie znajdziesz to pytaj.

          www.egipt.org.pl/



    • amon-re Re: 23.02. lece do egiptu, jestem zielona! 15.02.07, 11:29
      Napiszę za siebie.
      Ręczników nigdy nie brałem, zawsze były (w zeszłym roku zapylaliśmy z naszymi
      ręcznikami kilometr do sąsiedniego hotelu i nikt nam słowa nie powiedział). Ze
      sobą biorę dolary. Na tygodniowy wyjazd z dwiema wycieczkami (Kair i Luxor) 2
      koleżanki wydały 400$ razem z prezentami. Dolary wymieniam na funty na lotnisku
      a potem w hotelu bo jestem leniwy ;-)
      Targowanie traktuję zawsze jako świetną zabawę - to moim zdaniem najlepsza
      recepta.
      Zęby myję w wodzie butelkowanej - w ALL masz ją do oporu ile chcesz. Leki
      kupuję na miejscu jeżeli mnie coś dopadnie :-)
      W dzień będziesz miała temperatury znacznie powyżej 20stC, więc strój raczej
      letni, natomiast wieczorami będzie chłodno - zalecam wzięcie polaru i długich
      spodni.
      Pozdrawiam
    • amoniaaa pytanie do frati 15.02.07, 11:30
      a z jakiego miasta lecicie? bo my też za tydzień lecimy z Katowic :) pozdrawiam
      i nie panikuj. W dzień jest ciepło ale wieczory i noce chłodne więc trzeba mieć
      cos grubszego... Poszukaj na forum o tym wszystkim już pisano ;)
          • seatac do Frati 15.02.07, 13:31
            Witam.
            Skoro juz jedziesz wg swego opisu, taka zielona - to dwie, trzy wizyty w
            solarium przed wyjazdem sprawia, ze poprawi Ci sie humor i na miejscu czyli w E
            nikt Cie nie pomyli z UFO.
            A wracajac do recznikow - to Amonek slusznie wacpan prawisz...(ale najwieksi
            twardziele to podobno w stringach i fartuszku... ;-)))
            Przyjemnosci.
            T.
            • derduch Re: do Frati 15.02.07, 13:35
              Nasuwa się pytanie od czego ta zieleń wystąpiła, czy jako lekarz mógłbyś to
              spróbować zdiagnozować?
              Mi kolor zielony kojarzy się z syndromem dnia następnego...
              • seatac do Frati 15.02.07, 13:42
                Sadze, ze to efekt nadmiaru pewnych facjat na ekranie telewizora. Slusznie
                zatem czyni, wyjezdzajac tam, gdzie polskiej telewizji raczej nie zobaczy...
                Niektorzy, jak widac, sa zieloni juz przed...
                Baw sie Frati na maksa, a opisac swych przezyc nie zapomnij.
                T.
              • amon-re Re: do Frati 15.02.07, 14:20
                derduch napisał:

                > Nasuwa się pytanie od czego ta zieleń wystąpiła, czy jako lekarz mógłbyś to
                > spróbować zdiagnozować?
                > Mi kolor zielony kojarzy się z syndromem dnia następnego...
                >
                Mnie się Grzesiu kojarzy z pewnym afrykańskim powiedzeniem ... Chemsha maji
                kabla ya kunywa, tusiwe mgonjwa. W moim wolnym tłumaczeniu znaczy - gotuj wodę
                przed piciem to unikniesz sraczki... ;-)))))))))))
                • derduch Re: do Frati 15.02.07, 15:06
                  Bedąć włąsnie na bazarku pod Halą Mirowską po jedzenie dla kotki nabyłem
                  pojemnik kwasu z kapusty. To tak apropos sraczki
                  • cairo7 Re: do Frati 15.02.07, 15:26
                    Trza było nie żreć na tej Florydzie tyle....ja wczoraj patrzyłem na stronke
                    mojego hotelu...na żarcie...www.riumambo.com ja to se pożre...potem beczka kwasu!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka