nigdy wiecej z pegasem....

07.03.07, 18:59
wrocilam wczoraj z sharmu, wyjazd ok natomiast obsluga BP Pegas daje bardzo
duzo do myslenia przede wszystkim na lotnisku zaraz po wylocie wreczono nam
wnioski do wizy i obcojezyczny przedstawiciel pegasa zniknal, wszytskich
informacji udzielil nam przedstawiciel alfa star okazalo sie ze i po odprawie
paszportowej nikt nie czekal na nas wiec razem z tlumem alfa star udalismy
sie w kierunku wyjscia gdzie czekala na nas rezydentka , ktora poinformowala
nas o tym, ze mamy autobus taki i taki mamy isc tam i tam i na miejscu przy
autokarze bedzie czekac pani agnieszka, dostalismy instrukcje obslugi karty
meldunkowej , pani milym glosem opowiedziala o tym, ze spotkanie bedzie o 14
(w innym hotelu o 9) i ze powinna na nas czekac pozna kolacja
w recepcji okazalo sie ze nie ma kolacji (zreszta nie zalezalo nam na niej,
przede wszystkim chceilismy klucze od pokoju , aby wreszczie polozyc sie -
wylot mial byc o 19, w sharm bylismy na 4!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!)
pomijam fakt ze do bungalowow szlismy po ciemku!!!! ale... po godzinie
czekania na bagaze sami po nie poszlismy a panowie z recepcji jeszcze nie
powiadomili boya ze trezba rozwiezc bagaze ,wiec sami przyniesli swoje bagaze
i..... przespalismy pierwsza noc w ubraniach na kocu, bo posciel byla
nieprzebrana!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
SZOK!!!!!!!!!!!!!!!!!!
na drugi dzien spotkanie z rezydentka, ze pokoje nie ten standard co na
zdjeciach, ze mialo byc zupelnie inaczej, ze brudne toalety , nieprzebrane
posciele, a ona tekst : bez urazy , ale ile Panstwo zaplaciliscie za te
wycieczki!!!!! no szlag czlowieka chcial trafic!!!!!!!!!!!!!!!! zalatwila
nam zmiane poscieli, ale o pokojach mielismy zapomniec (notabene , jak juz
posprzatali, i pan sprzatajacy dostal swoja kase od nas, to w pokoju bylo
calkiem przyjemnie codziennie blysk, kwiaty, swieze reczniki itp, ale
pierwsza noc byla koszmarna
rezydentka zaproponowala nam tylko wycieczki notabene nikt z nich nie
skorzystal po 1 dlatego ze ceny byly o blisko polowe drozsze niz w polskim
biurze w naama bay - ulotke dostalismy na lotnisku,
wiec jak nie skorzystalismy z wycieczek - to pani sie juz nie pojawila ani
razu!
dwa dni przed wylotem wsuneli nam kartke pod drzwi ze lot jest przesuniety z
14.30 na 7.30 (wyjazd z hotelu o 4.50 - bo 2 godz przed odlotem standardowo
na odprawie)!!!!! a wylecielismy dopiero o
10.30!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
naszej rezydentki juz nie zobaczylismy , przyslali kogos kto nie umial sie z
nami dogadac bo umial tylko po rosyjsku, a po angielsku ledwo kumal, ale
zapewnil ze rezydentka bedzie na lotnisku - oczywiscie nikogo nie bylo, dla
niej to i lepiej bo0 suchej nitki na niej bysmy nie zostawili nie wiem co w
ogole da napisanie reklamacji, ale wszyscy uczestnicy chca napisac swoja tak
ze moi drodzy odradzam
hotel b.fajny , miejsce bajka, ale rezydentki i cale biuro - zbiera sie na
mdlosci
    • iberia.pl Re: nigdy wiecej z pegasem.... 07.03.07, 19:12
      frati napisała:

      > (w innym hotelu o 9) i ze powinna na nas czekac pozna kolacja
      > w recepcji okazalo sie ze nie ma kolacji (zreszta nie zalezalo nam na niej,
      > przede wszystkim chceilismy klucze od pokoju , aby wreszczie polozyc sie -
      > wylot mial byc o 19, w sharm bylismy na 4!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!)

      niektorym sie wydaje, ze jak leca na urlop samolotem to beda na miejscu za
      godzine.Najczesciej od momentu wyjscia z domu do wejscia do pokoju hotelowego
      mija 12 godzin albo i wiecej i nie jest to nic nadzwyczajnego.Na drugi raz
      wybierz sie do Ciechocinka-bedzie blizej.

      > pomijam fakt ze do bungalowow szlismy po ciemku!!!!

      no to jest argument o ktorym na pewno powinnas wspomniec w reklamacji....rece
      opadaja jak sie takie cos czyta.

      >przespalismy pierwsza noc w ubraniach na kocu, bo posciel byla
      > nieprzebrana!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      > SZOK!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      wreszcie pierwszy sensowny zarzut

      > na drugi dzien spotkanie z rezydentka, ze pokoje nie ten standard co na
      > zdjeciach,

      ......bez komentarza.....rzadko kiedy zdarza sie aby miec pokoj taki jak na
      zdjeciu-mnie sie przytrafilo cale 2 razy.


      > ze brudne toalety , nieprzebrane posciele,

      to jest zarzut.

      > a ona tekst : bez urazy , ale ile Panstwo zaplaciliscie za te
      > wycieczki!!!!! no szlag czlowieka chcial trafic!!!!!!!!!!!!!!!!


      no czesto tak jest, ze jak ktos kupuje pobyt w hotelu 3-4* a oczekuje standardu
      Ritza.Co nie zmienia faktu,ze rezydentka mogla sobie tak pomyslec i zachowac to
      dla siebie.

      > wiec jak nie skorzystalismy z wycieczek - to pani sie juz nie pojawila ani
      > razu!

      a do czego ci byla potrzebna?

      > dwa dni przed wylotem wsuneli nam kartke pod drzwi ze lot jest przesuniety z
      > 14.30 na 7.30

      to jest akurat normalna procedura, oczekiwalas osobistego powiadomienia czy
      moze pismenego doreczonego golebiem ?

      >wyjazd z hotelu o 4.50 - bo 2 godz przed odlotem standardowo
      > na odprawie)!!!!! a wylecielismy dopiero o
      > 10.30!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      no skandal 3 godziny opoznienia jak oni mogli? Jaki byl powod opoznionego lotu?
      Awaria samolotu, czy moze to,ze samolot z Polski mial opoznienie?

      > nie wiem co w ogole da napisanie reklamacji,

      co najwyzej skarge na rezydentke ....
      • frati Re: nigdy wiecej z pegasem.... 07.03.07, 19:27
        jestes nienormalna!
        to nie jest moj pierwszy wyjazd, wiec z pewnoscia moge moja droga powiedziec i
        porownac z innymi hotelami, biurami , lotami itp,
        hotel byl ok chodzilo o profesjonalizm biura, to ostrzezenie dla tych, ktorzy
        szukaja opini na temat tej firmy , bo nie ma ich na tym forum,
        jak nie masz nic do powiedzenia to po prostu nie pisz bo sie ponizasz
        z pewnoscia nie pisze tego dla ludzi Twojego pokroju, nie odpisuj moze tym
        razem pokazesz ze masz resztki rozsadku
        • derduch Re: nigdy wiecej z pegasem.... 07.03.07, 19:33
          To ty jesteś nienormalna i jeszcze obelgami rzucasz...
          Iberia słusznie wyłowiła bzdury z tej niby skargi.
        • iberia.pl fratuś wyluzuj 07.03.07, 19:43
          podobno z urlopu wrocilas...wiec chwala Bogu nigdzie po drodze cie nie
          spotkam :-).
          No ale ja sie nie ma argumentow to sie obelgami rzuca-typowe dla takich
          pieniaczy.
      • kozanika Re: nigdy wiecej z pegasem.... 07.03.07, 21:46
        iberia.pl napisała:
        no czesto tak jest, ze jak ktos kupuje pobyt w hotelu 3-4* a oczekuje standardu
        Ritza.Co nie zmienia faktu,ze rezydentka mogla sobie tak pomyslec i zachowac to
        dla siebie.
        no nie zdzierzylam i az musiałam zalozyc tu konto, zeby odpowiedziec
        tez bylam na tym wyjezdzie i na tym spotkaniu i wypowiedz rezydentki uwazam za
        zwykle chamstwo, nie mowiac o braku profesjonalizmu
        zle zrozumialas kontekst, jasne dla wszystkich jest, ze co innego wyjazd za
        7000 zł, a co innego za 1000 zł
        ale rezydentce chodzilo o to, ze skoro ktos kupil wyjazd last minute, nie
        powinien miec oczekiwan takich, jak przy standardowej cenie
        - i to wlasnie nas oburzylo i obrazilo - a powiedziala to ze znaczacym
        usmiechem
        co wiecej, o ironio, byly wsrod nas osoby, ktore kupowaly wycieczke miesiac
        temu po "normalnej" cenie i mialy gorszy pokoj (ich standard sie rzeczywiscie
        roznil)
        poza tym na pytanie, czy istnieje mozliwosc zamiany pokoi, rezydentka
        odpowiedziala, ze wedlug jej wiedzy nie ma szans, ze wie, co odpowiedza w
        recepcji i nawet nie ma sensu pytac
        no i oczywiscie tego nie zrobila
        po dwoch dniach 2 osoby same poszly jednak do recepcji (zobaczyly inne pokoje),
        gdzie od razu okazalo sie, ze nie ma zadnego problemu ze zmiana pokoju, a jesli
        standard w tym nowym nie bedzie odpowiadal, beda mogli zmieniac dalej!!!

        > dwa dni przed wylotem wsuneli nam kartke pod drzwi ze lot jest przesuniety z
        > > 14.30 na 7.30
        >
        > to jest akurat normalna procedura, oczekiwalas osobistego powiadomienia czy
        > moze pismenego doreczonego golebiem ?

        owszem, oczekiwalam np. telefonicznego potwierdzenia, upewnienia sie, ze
        informacje do nas dotarly (w kazdym pokoju byl telefon, dzialajacy), zwlaszcza,
        ze odlot byl przesuniety na wczesniejsza godzine, a nie na pozniej, co rodzilo
        ryzyko, ze ktos niepoinformowany moglby w ogole nie wyleciec
        rezydenci po to sa na miejscu, zeby nam pomagac i informowac
        niezaleznie od tego, czy wsuwanie kartek pod drzwi jest ogolnie przyjeta metoda
        (trudno, zeby rezydent czekal na nas pod pokojem caly dzien), kultura osobista
        wymaga upewnienia sie, czy informacja dotarla do osoby zainteresowanej
        poza tym nie mamy obowiazku spedzac kazdego dnia i nocy w hotelu i mamy prawo
        do samodzielnego organizowania wycieczek i wlasnego czasu; byly np. osoby,
        ktore na kilka dni wybraly sie do Kairu i nie czytaly w tym czasie zadnych
        kartek podrzucanych do hotelu; przyspieszanie odlotu o kilka godzin bez
        sprawdzenia, czy wszyscy o tym wiedza jest KARYGODNE
        a tak na marginesie, nawet jesli cos jest przyjeta regula, zawsze mozna to
        zmienic; rezydenci sa dla nas, a nie my dla rezydentow, niezaleznie od tego,
        ile zaplacilismy - a pod cena w umowie podpisaly sie obie strony, akceptujac ja

        do wypowiedzi frati dodam jeszcze, ze przedstawiciel biura, ktory jechal z nami
        na lotnisko, zrozumial, ze pytamy o ktoras z polskich rezydentek i
        najzwyczajniej nas oklamal, ze jedna z nich czeka na nas na lotnisku (hm,
        pewnie w tym czasie zajmowala sie jego grupa rosyjska...)

        mogloby w Egipcie w ogole nie byc tych dwoch rezydentek; dodam, ze mam pewne
        porownanie z innymi wyjazdami;

        > > nie wiem co w ogole da napisanie reklamacji,
        >
        > co najwyzej skarge na rezydentke ....
        pewnie niewiele, ale tez nie zamierzam tak tego zostawic - mysle, ze naleza nam
        sie przeprosiny
        poinformuje o efekcie lub braku
        i tez juz wiecej nie pojade nigdzie z tym biurem

        za to obsluga hotelowa byla ok, ale opinie hotelowi wystawie gdzie indziej
        • iberia.pl Re: nigdy wiecej z pegasem.... 09.03.07, 21:06
          kozanika napisała:

          >
          > zle zrozumialas kontekst, jasne dla wszystkich jest, ze co innego wyjazd za
          > 7000 zł, a co innego za 1000 zł

          jak widac nie tylko ja zle zrozumialam....

          > dwa dni przed wylotem wsuneli nam kartke pod drzwi ze lot jest przesuniety z
          14.30 na 7.30

          >>>> to jest akurat normalna procedura, oczekiwalas osobistego powiadomienia
          czy moze pismenego doreczonego golebiem ?


          > owszem, oczekiwalam np. telefonicznego potwierdzenia, upewnienia sie, ze
          > informacje do nas dotarly (w kazdym pokoju byl telefon, dzialajacy),

          najpierw piszesz tak :

          > > rezydenci po to sa na miejscu, zeby nam pomagac i informowac
          > niezaleznie od tego, czy wsuwanie kartek pod drzwi jest ogolnie przyjeta
          metoda (trudno, zeby rezydent czekal na nas pod pokojem caly dzien),


          co z tego, ze bedzie dzwonic jak kogos nie bedzie w pokoju bo jak sama
          napisalas: :

          > poza tym nie mamy obowiazku spedzac kazdego dnia i nocy w hotelu i mamy prawo
          > do samodzielnego organizowania wycieczek i wlasnego czasu; byly np. osoby,
          > ktore na kilka dni wybraly sie do Kairu i nie czytaly w tym czasie zadnych
          > kartek podrzucanych do hotelu;

          sama sobie przeczysz....ciezko dogodzic...jak zwykle w przypadku Polakow...


          >przyspieszanie odlotu o kilka godzin bez
          > sprawdzenia, czy wszyscy o tym wiedza jest KARYGODNE
          > a tak na marginesie, nawet jesli cos jest przyjeta regula, zawsze mozna to
          > zmienic;

          z tego co zauwazylam w kazdy hotelu jest tablica informacyjna, na ktorej
          powinny byc informacje m.in. o terminie i godzinie wylotu.Poza tym zawsze mozna
          zapytac w recepcji, albo zapytac sasiada bo nasi rodacy z reguly spedzaja urlop
          stadnie...
          • kozanika Re: nigdy wiecej z pegasem.... 12.03.07, 11:43
            Zawsze musisz mieć ostatnie słowo? ;)
            A może pracujesz w biurze Pegas?! :))
            Nie chodzi o to, żeby się sprzeczać o szczegóły. O to, czy kartka pod drzwiami
            (ja bym wolała w recepcji, gdzie odbieram klucz), na tablicy ogłoszeń (nie
            widziałam takiej w tym hotelu, choć w innych faktycznie zwykle są), czy
            telefonicznie (nawiasem mówiąc na pierwszym zebraniu rezydentka wzięła od
            wszystkich ich numery komórkowe - ciekawe po co?), czy przez naszych rodaków (o
            ile ktoś nawiązuje kontakty towarzyskie na wyjazdach). Chodzi mi jedynie o
            zasadę, ale to raczej kwestia wychowania i dobrych zwyczajów w kontaktach z
            klientami. Poza tym to nie ja zmieniłam harmonogram wycieczki i nie do mnie
            należało dopytywanie się. Ale jak już pisałam, fatalnie trafiliśmy na dwie panie
            rezydentki, które chyba same myślały, że są na wakacjach. Nie twierdzę, że jest
            to standard w tym biurze podróży, ale wystawiają mu złe świadectwo, bo przecież
            są reprezentkami. A może krytyka dotrze do pań Agnieszki i Elżbiety i zaczną
            bardziej się starać?...
            • elsalvador1 Re: nigdy wiecej z pegasem.... 12.03.07, 11:54
              Pamiętajmy o jednym-forum jest od tego,żeby wyrażać swoje myśli i opinie i
              każdy ma do tego prawo.Najmniej tu potrzebne są kłutnie czy uszczypliwe
              uwagi /nie kieruję tych słów do nikogo konkretnego-bez urazy/.Mnie wielokrotnie
              zdażało się być lepiej czy gorzej "obsłużonym" przez jedno konkretne
              biuro.Proponuję zakopać topory wojenne i skupić się na przekazywaniu swojej
              wiedzy forumowiczom w luzny,bezstresowy sposób.Sam miałem tu niepotrzebne
              scesje i więcej tego nie powtórzę.Reasumując i to jest moja puenta- jeszcze się
              taki nie urodził,żeby wszystkim dogodził a jesteśmy tylko ludzmi i keżdy jest
              na całe szczęście inny.Pozdrawiam i osobiście czekam na kolejny wyjazd.Sali.
    • janusz.amir Re: nigdy wiecej z pegasem.... 07.03.07, 21:20
      A wiesz co iberia. Zaproponuj frati pobyt w Hurghadzie właśnie w hotelu RITZ.
      Zawsze pokazuję go turystom jako swoiste kuriozum.
      Po pobycie tam każdy inny to bajka. Dobrze by to jej zrobiło.
      • cameltravel Re: nigdy wiecej z pegasem.... 07.03.07, 21:26
        Sheraton lepszy
        ten przy tej knajpce z zarąbistym widokiem ... no jak jej tam ...kurde
        zapomniałam jej nazwy

        a swoją drogą w jakim hotelu byłaś >?
        Ewa
        • iberia.pl Re: nigdy wiecej z pegasem.... 07.03.07, 21:42
          cameltravel napisał:

          >
          > a swoją drogą w jakim hotelu byłaś >?
          > Ewa
          >

          w tym hotelu byla maruda :-)):
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=622&w=58625616
          • derduch Re: nigdy wiecej z pegasem.... 07.03.07, 21:46
            Byłem z Pegasem w Royal Rojana Resort i było super kosmos rewelacja, skoro DAMA
            jednak poskąpiła pare groszy... ;-) A niby dama, a sępi... :-))) Damie to przystoi?



            Dodam że w Turcji też spisali się bez najmniejszych wpadek...
      • derduch Re: nigdy wiecej z pegasem.... 07.03.07, 21:44
        Jak zwykle złośliwie proponujecie meliny, nie hotele.
        Dla takiej DAMY za TAKĄ kasiore to tylko i wyłącznie:
        skocz.pl/dmcn
        Proponuje Royal Suite za jedyne 9.500$ za noc, co to dla takiej DAMY


        :-))))
        • iberia.pl Re: nigdy wiecej z pegasem.... 07.03.07, 22:04
          eee tam Egipt moze tu:
          www.burj-al-arab.com/
          • derduch Re: nigdy wiecej z pegasem.... 07.03.07, 22:12
            Rozważałem go, ale on nie w Egipcie przecież :-(
            Nie zapomnij ze kobiety NA POZIOMIE potrzebuja także obcowania ze sztuką i
            historią, ech prosta kobieta z Ciebie ;-)
            Dama musi kupić papirus warty 1$ za 30 żeby się lansowac.
            • iberia.pl Re: nigdy wiecej z pegasem.... 08.03.07, 08:26
              derduch napisał:

              > Rozważałem go, ale on nie w Egipcie przecież :-(

              no i wlsnie o to chodzi...wiesz Emiraty to dopiero lans jak sie patrzy :-)))

              > Nie zapomnij ze kobiety NA POZIOMIE potrzebuja także obcowania ze sztuką i
              > historią, ech prosta kobieta z Ciebie ;-)

              nie chce byc inaczej, masz 100% racji:-DDd

              > Dama musi kupić papirus warty 1$ za 30 żeby się lansowac.

              no ba naturlich :-DDDD
    • elsalvador1 Re: nigdy wiecej z pegasem.... 08.03.07, 15:43
      Co do Pegasa czy innych biur.Każdy ma swój rozum,żeby sobie nie dać dmuchać w
      kaszę a według mnie najważniejsze jest dobre towarzystwo i dobra
      zabawa.Pozdrawiam.Sali.
      • free8 glownie do frati 08.03.07, 17:10
        witam,
        wlasnie przed chwila weszlam na to forum, aby opowiedziec jak bylo na wyjezdzie
        w egipcie, ale widze, ze pare osob juz rozpoczelo watek, wiec postanowilam sie
        dolaczyc.
        bylam w tym samym miejscu, niestety prawda jest taka, ze trudno ocenic tak
        naprawde cos od poczatku do konca obiektywnie, w szczegolnosci jesli mialo sie
        jakies przejscia podczas wakacji.
        mysle, ze w sytuacji gdy ktos zostaje rozczarowany trudno mu opowiedziec cos
        bez emocji. Ja takze wybralam sie wraz z moim mezem na ten wyjazd korzystajac z
        oferty last minute, przyznam , ze jedynym argumentem zakupu tego wyjazdu byla
        cena. szukalismy czegos taniego, poniewaz dwa dni wczesniej przepadla nam
        zorganizowany wypad do hurgady z rejsami po nilu itp bajerami dla niektorych
        byc moze bajerami do lansowania , dla niektorych czyms zupelnie niepotrzebnym.
        W kazdym badz razie ten wyjazd nam przepadl z racji problemu rodzinnego,
        oczywiscie wiadome, ze pieniedzy nie odzyskamy dlatego szukalismy czegos
        taniego, zeby juz ten egipt nie byl dla nas calkowitym wydaniem wszystkich
        oszczednosci. Niewazne - rzeczywiscie opinii na temat hotelu nie bylo nigdzie,
        ale bliskosc do plazy i rafy prawie w zasiegu wzroku spowodowala, ze sie
        zdecydowalismy na ten wyjazd.
        nie zalowalismy nawet przez chwile, ale prawda jest taka jesli ktos jedzie do
        egiptu, czy tunezji i liczy na luksusy to raczej ich nie znajdzie. Taki wyjazd
        nalezy traktowac z przymruzeniem oka, z poczuciem humoru , jechac tam zeby
        wygrzac kosci, ponurkowac, porozmawiac z egipcjanami, ktorzy sa naprawde
        fajnymi ludzmi. To jest inna cywilizacja trzeba byc na to
        przygotowanym...aczkolwiek tez dla mnie szokiem bylo to, ze posciel w pokojach
        byla po innych gosciach, a toaleta...przestrzegala przed "zemsta faraona", ale
        fakt na drugi dzien i do konca wyjazdu bylo just bardzo czysto , pan, ktory
        sprzatal nam pokoj, przychodzil po kilka razy pytal czy wszystko w porzadku,
        ukladal kwiaty na lozku, reczniki w labedzia, naprawde bardzo milo, polecam ten
        hotel, pieknie w osrodku, bardzo dobre jedzenie i naprawde mili ludzie, jednak
        rzeczywiscie tylko oni - egipcjanie, natomiast pracownicy pegasa rzeczywiscie
        od poczatku nie zachowywali sie w porzadku, ale na szczescie nie bylo takiej
        potrzeby zeby korzystac z ich pomocy, ale bylam swiadkiem rozmowy wlasnie pani
        agnieszki z niezadowolona klientka i przyznam szczerze, ze arogancka postawa
        jednej i drugiej rezydentki mnie szokowala, rzeczywiscie spotkanie z rezydentka
        w pierwszy dzien bylo delikatnie mowiac nieudane i wspominany tu tekst o kwocie
        jaka zaplacilismy oburzyl nie tylko frati, ale na szczescie obsluga hotelu seti
        sharm i cala okolica zrekompensowaly ta obojetnosc i brak profesjonalizmu ze
        strony polskich rezydentek. Przykre jest rzeczywiscie to, ze frati nie miala
        zlego zamiaru i wiem, ze miala sie prawo zdenerwowac i opisac biuro - bo takie
        ma prawo, przeciez to forum nie jest cenzurowane.
        Nam - polskiej grupie okolo 14 osob - po prostu nie wyszlo, byc moze inne
        wycieczki z pegasem sa ok, ja bylam z nimi pierwszy raz i gdyby nie urok
        hotelu - bylabym tak samo wsciekla.
        nie rozumiem ataku na frati wszystkich osob, tak naprawde nie wiecie do konca
        ile ona zaplacila za ta wycieczke, bo w moim towarzystwie byly osoby, ktore
        placily blisko 2000 i rzeczywiscie standard pokoju mieli najgorszy z nas
        wszystkich, ale dla nich nie bylo to istotne.
        Mysle, wiec , ze gdyby kazdy z was po kilkugodzinnym locie, transferach itp
        rzeczach dostal pokoj, w ktorym jest niezmieniona posciel bylibyscie tak samo
        zaskoczeni - tym bardziej ze na drugi dzien wszystko sie dalo.
        jeszcze jedno - chyba tylko pegas ma podpisana umowe z tym hotelem, wiec jesli
        ktos chce go odwiedzic to tylko z tym biurem, ale warto liczyc sie z tym, ze
        rzeczywiscie nie byli w porzadku,
        a co do lotu - to moja kolezanka wrocila w piatek z tunezji przesuneli im lot z
        21 na 6 rano, alfastar obiecala zwrocic za obiad oraz sniadanie, jakby na to
        nie patrzec caly dzien jest do tylu, ale... czytajac tez opinie na temat
        przesuniecia lotow widze, ze tez osoby sa tu atakowane, moze wiec nie warto o
        niczym pisac, dzielic sie opiniami, siedziec cicho , myslec swoje, a moze
        poprostu te osoby, ktore atakuja w taki sposob jak co poniektorzy tutaj
        poprostu nigdy nie byly w takiej sytuacji, zawsze ich wyjazdy byly udane, do
        konca profesjonalnie zorganizowane i nie mialy sytuacji ze plaza , ktora w
        katalogu jest przy hotelu w rzeczywistosci jest 20 minut busem od hotelu. Czy w
        takiej sytuacji nalezy to tak samo traktowac jak niezgodnosc pokoju hotelowego
        z tym podanym w opisie i na zdjeciu? Czy w takim przypadku tez mamy byc na to
        przygotowani????? Czyzby to nie byla niezgodnosc towaru z opisem? Tu tez masz
        prawo do reklamacji.
        Frati masz oczywiscie prawo do reklamacji, ale wierz mi nic ci to nie da, z
        drugiej strony popatrz na urok tego miejsca, inne biuro nie zagwarantowaloby ci
        takiego hotelu, rzeczywiscie posciel, toaleta to i dla mnie skandal, ale oni
        nie widzieli w tym nic zlego, aczkolwiek bez problemu sie poprawili to im mozna
        wybaczyc, ale pyskowka rezydentki to inna sprawa, niestety twoja reklamacja nie
        spowoduje zadnej zmiany. To ze nie pojawila sie na lotnisku, to tylko
        potwierdzila to, ze poprostu bala sie przyjechac, przewidziala, , ze klienci
        moga byc niezadowoleni.
        A teraz do wszystkich tych, ktorzy nie byli na tym wyjezdzie: skoro wszyscy,
        ktorzy pojechali z tego biura mieli dokladdnie takie same odczucia, i byli tak
        samo mocno zdenerwowani, to uwazacie ze wszyscy sie lansuja? szpanuja?
        wywyzszaja? Chyba kazdy wie, ze arabskie 4* to nasze 3-2, ale mysle, ze nawet w
        hotelu bez gwiazdek jest prawo do wyrazenia swojej opini prawda?
        • iberia.pl Re: glownie do frati 08.03.07, 17:37
          free8 napisała:

          > Mysle, wiec , ze gdyby kazdy z was po kilkugodzinnym locie, transferach itp
          > rzeczach dostal pokoj, w ktorym jest niezmieniona posciel bylibyscie tak samo
          > zaskoczeni - tym bardziej ze na drugi dzien wszystko sie dalo.

          akurat tego zarzutu nikt z nas nie kwestionowal...


          >widze, ze tez osoby (...) i nie mialy sytuacji ze plaza , ktora w
          > katalogu jest przy hotelu w rzeczywistosci jest 20 minut busem od hotelu.

          nie wiem jak inni,ale ja znaim pojde do biura i zostawie u nich pieniadze to
          najpierw szukam w necie informacji, opinii, strony dot.hotelu czy miejsca do
          ktorego jade.
          • free8 Re: glownie do frati 08.03.07, 17:50
            iberia.pl napisała:
            > nie wiem jak inni,ale ja znaim pojde do biura i zostawie u nich pieniadze to
            > najpierw szukam w necie informacji, opinii, strony dot.hotelu czy miejsca do
            > ktorego jade.


            zgadzam sie, ja tez tak robie - wycieczke kupowalam z travel planet - nie po
            raz pierwszy - opinie w necie na ich temat sa rozne , ale wiekszosc pozytywnych
            jak zauwazysz nie mam zastrzezen do hotelu , miejsca w ktorym bylam, bo
            opisalam ze bylo bajecznie

            zastrzezenia tylko do opieki rezydentek i postepowania biura od samego poczatku
            pobytu do konca ( mysle, ze tez o to wlasnie chodzilo poprzednim osobom, ktore
            sie wypowiadaly)
        • aziza_kama Re: glownie do frati 09.03.07, 22:04
          free8 napisała:


          ? Chyba kazdy wie, ze arabskie 4* to nasze 3-2,

          Sorry, że nieco znaczam z tematu, ale czy Ty byłaś kiedykolwiek w polskim
          hotelu 3* - 2*?
          Ja niestety miałam to "szczęście" i od tej pory unikam takich stwierdzeń, że
          niby "egipskie" 4* to "polskie" "3-2"
    • egipt-hotele Re: nigdy wiecej z pegasem.... 09.03.07, 16:25
      Jakoś nie zauważyłem, żeby niezadowoleni podali nazwę hotelu. Obstawiam, że był
      to Rock hotel za całe 795pln... za tydzień, HB... z przelotem.... ja bym
      spodziewał się najgorszego w tej cenie, wrócił i siedział cicho, a nie "jechał"
      po całej linii na Pegas, który jako jedyny w stałej ofercie ma bardzo dobre
      hotele (Hilton Dreams, Fayrouz, Mariott Mountain, Ritz Carlton, Hyatt Regency)....

      No tak, ale jeśli ktoś wybiera hotel Rock za 795pln, zamiast Hilton Dreams 5* za
      1275pln na temat którego nie znalazłem ani jednej negatywnej opinii i sam w
      samych superlatywach się rozpisywałem... no to musi mieć klapki na oczach.

      Stiwi.
      • elsalvador1 Re: nigdy wiecej z pegasem.... 09.03.07, 17:43
        Spoko spoko,co chcesz od Rock'a.Jeżeli jest dobra ekipa to i Rock jest na
        medal.Pozdrawiam.
        • egipt-hotele Re: nigdy wiecej z pegasem.... 09.03.07, 21:26
          Zgadzam się z Tobą. Lecę za grosze, oczekuje najgorszego i wracam zadowolony. A
          nie psioczę po powrocie, że to nie był poziom Hiltona za 795pln...

          Stiwi.
      • frati Re: nigdy wiecej z pegasem.... 09.03.07, 19:22
        egipt-hotele napisał:

        > Jakoś nie zauważyłem, żeby niezadowoleni podali nazwę hotelu. Obstawiam, że
        był
        > to Rock hotel za całe 795pln... za tydzień, HB... z przelotem.... ja bym
        > spodziewał się najgorszego w tej cenie, wrócił i siedział cicho, a
        nie "jechał"
        > po całej linii na Pegas, który jako jedyny w stałej ofercie ma bardzo dobre
        > hotele (Hilton Dreams, Fayrouz, Mariott Mountain, Ritz Carlton, Hyatt
        Regency).
        > ...

        czlowieku czy ty masz klapki na oczach???????????????????? czy ty rozumiesz co
        czytasz? czy pojmujesz sens pisanych postow przez 3 uczestnikow tej wyprawy?
        wszyscy maja najwiekszy zal o to, ze zostali po prostu olani przez pegasa od
        samego ladowania w egipcie
        pisalam, ze hotel po zmianie poscieli i umyyciu toalety byl ok, pisalismy o
        obsludze i pieknym ogrodzie,
        jesli chcialabym spac w poscieli po nie wiem kim, lub patrzec na obs...any
        kibel to pojechalabym na wioske do beduinow!!! o ile wiesz kim oni byli
        wy najlatwiej potraficie krytykowac, obsmarowywac du...e komus, kto zalozy
        watek, ale czytajac nie rozumiecie, wystawiacie opinie, szydzicie po co? czy
        nie macie co robic z wolnym czasem, po co w ogole odpisujecie na takie posty,
        ironizujac ze niby lansowanie albo cokolwiek innego "zabawnego" w waszym
        mniemaniu.
        Przykro mi jak to wszystko czytam, tylko Polacy sa tacy. Dlugo zastanawialam
        sie dlaczego ludzie tak chetnie chca wracac do Egiptu, tam naprawde inaczej sie
        zyje, tam mentalnosc ludzi jest inna, niestety cecha Polakow (oczywiscie oprocz
        stereotypowego - picia) jest niewatpliwie zawisc!

        i jeszcze jedno - hotel Seti Sharm
        a placilam 1799 - twoim zdaniem Stiwi to za malo na 5dni???????
        • egipt-hotele Re: nigdy wiecej z pegasem.... 09.03.07, 21:41
          Pozostaje mi tylko pogratulować wyboru i odwagi pojechania do jakiegoś Seti
          Szajs Sharm za pieniądze, za które można przebierać w ofertach markowych hoteli.

          Nie ukrywajmy, jeśli hotel spełnił nasze oczekiwania, przez co mieliśmy udany
          wyjazd, to jakieś tam drobnostki ze strony rezydentki schodzą na bok. Jeśli
          jednak od początku do końca mieliśmy mało udany pobyt, wtedy wszystko zwalamy na
          rezydenta, który nie wyczarował apartamentu prezydenckiego...

          W ogóle to ciężko zrozumieć z tego co napisałaś, chyba "shift + 1" Ci się
          zacinały podczas pisania. Najpierw piszesz, że było fatalnie, brudna pościel,
          walizek nie dowieźli, a na koniec stwierdzasz, że ten (brudny i ciemny) hotel
          jest bardzo fajny.

          Ogólnie ciężko wywnioskować czy ten (brudny i ciemny) hotel jest wg. Ciebie
          godny polecenia, czy też nie.

          Stiwi.
          • iberia.pl Re: nigdy wiecej z pegasem.... 09.03.07, 21:47
            dokladnie, autorka placze sie w zeznaniach co czyni ja malo wiarygodna....
Pełna wersja