agula19812 30.03.07, 07:50 jade 14 kwietnia na dwa tygodnie mam pytanie czy jest problem z wypożyczeniem żelazka w hotelu i na statku?? Nie mam turystycznego a nie wyobrazam sobie chodzic w pogniecionych rzeczach. pozdrawiam Agula Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kruszynka301 Re: jak w na statku czy w hotelu z żelazkiem????? 30.03.07, 08:58 można oddać rzeczy do pralni (za opłatą), ale tak się pakuje, i bierze takie tkaniny, że prasowanie nie jest potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
platynka.iw Re: jak w na statku czy w hotelu z żelazkiem????? 30.03.07, 09:19 Myslalam, ze sobie jaja wielkanocne robisz z tym zelazkiem.... ale skoro kruszynka Ci odpowiedziala to chyba serio pytasz :-) Nie wiem czy jest taka mozliwosc-nie prasuje na wczasach. Tak pakuje rzeczy jak kruszynka-ze nie sa pomiete. A tak z ciekawosci-czego sobie na wczasach jeszcze nie wyobrazasz?? Co zabierasz?? Pytam ze szczerej ciekawosci. Mam np.znajoma co wszedzie gdzie nie pojedzie-w woreczku wozi z soba proszek i wieczorem pierze w rekach bielizne calej rodziny... a nieraz i koszulki przepiera... i przyznaje-tez nie moge tego zrozumiec. Jadac na 14 dni biore 14 majtek i problem z glowy :D buzia, Iwcia Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka301 Re: jak w na statku czy w hotelu z żelazkiem????? 30.03.07, 09:29 Platynko, ja mam różne koleżanki, i niekiedy naprawdę mają takie dylematy;). Zresztą co tam koleżanki: moja mama (pedantka) również zabiera zawsze żelazko turystyczne, bo przecież "nigdy nic nie wiadomo", i "jak tu można jechać bez żelazka";))). Używa go ze dwa razy, bo przecież wiadomo, że rzeczy się tak nie mną, ale zawsze MA;). Acha, no i jeszcze obserwacja ze styczniowego rejsu: pokolenie naszych rodziców, nie wyobraża sobie wyjazdu bez grzałki elektrycznej, chociaż gorącą wodę (nie mówiąc o kawie czy herbacie), bez problemu można dostać w barze;)). Odpowiedz Link Zgłoś
elunia002 Re: jak w na statku czy w hotelu z żelazkiem????? 30.03.07, 09:53 Smiejcie sie ale ja tez w zeszlym roku zabralam ze soba i zelazko i suszarke do wlosow i czajnik ale sie okazalo ze nie potrzebnie .w Tunezji jak bylismy to tez mialam czajnik elektryczny i bardzo sie przydal .Bo moj maz jest taki ze musi rano sobie kake taka nasza wypic. Wiec prosze nie nie smiac . Odpowiedz Link Zgłoś
platynka.iw Re: jak w na statku czy w hotelu z żelazkiem????? 30.03.07, 09:59 Ahahahahaha.... fajna masz mame :-) Znam wielu takich co zabiera cos bo "moze sie przydac" a potem uzywaja tego raz czy w ogole :-) Ale zauwazylas jaki fajny temat sie rozwinal?? ;-) Co nasi rodzice wzieliby na wczasy do Egiptu-a my nawet o tym nie myslimy. Mamy zelazko, proszek w woreczku (jakby nie bylo proszku poza domem ;-)w koncu-tak, masz racje-niesmiertelna grzalka!! Wiesz, nie zdawalam sobie sprawy, ze zawitala na boskie wody nilu :P Hmmm... znam ludzi, ktorzy nadal woza reczniki do Egiptu-ja juz tego nie robie od dawna. Po co-jak sa? W ogole jak pomysle ile np. ciuchow wozilam kiedys a teraz... mala walizka mi wystarczy! A pamietasz niesmiertelna mokra scierke w woreczku, zeby rece w drodze umyc?? Ja zapomnialam jak zawsze mamunia pakowala mi taka scierke na wycieczke ale-w sammolocie ostatnio wlasnie Panie w wieku naszych rodzicow wyjela taka sciereczke, wytarla twarz, dlonie-zlozyla i schowala. Az sie wzruszylam :-) I. Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka301 Re: jak w na statku czy w hotelu z żelazkiem????? 30.03.07, 10:09 Moi rodzice jeszcze zabierają chleb żytni, taki ze sklepów ze zdrową żywnością, z długą datą ważności, i jedzą w Egipcie jako wielki rarytas - tata najchętniej zabrałby schabowego, no ale na to mu już mama nie pozwala;)). Generalnie jednak rodzice (szczególnie mama - w końcu nie musi gotować, i może cały dzien pływać na rafie) uwielbiają Egipt, też jeżdżą prawie co roku. Tata już przełamał strach przed lataniem;). Natomiast my zabieramy przede wszystkim kartę kredytową (innych rzeczy mogę zapomnieć, karty nigdy) - ja bym się psychicznie źle czuła bez niej, przecież zawsze coś się może niepodziewanego zdarzyć - natomiast moim rodzicom siłą wciskałam ich kartę przed wylotem, bo chcieli zostawić w domu;). Odpowiedz Link Zgłoś
u_kam Re: jak w na statku czy w hotelu z żelazkiem????? 30.03.07, 10:25 Ja też zawsze mam troszkę proszku do prania w razie czego , ale nie wyobrażam sobie żebym ręcznie miała opierać biliznę całej rodziny! A co do żelazkato dla mnie przesada . Odpowiedz Link Zgłoś
platynka.iw Re: jak w na statku czy w hotelu z żelazkiem????? 30.03.07, 10:36 To jeszcze sobie przypomnialam ;-) Moj kolega zawsze z soba zabiera jakis kg kabanosow i kg suchej krakowskiej. Chowa to do lodowki i po tygodniu jak ma dosyc kielbas egipskich itd-wyjmuje po kawalku i delektuje sie na balkonie :-) Karta to podstawa. I dodatkowe ubezpieczenie-zawsze to robie. Niby koszt niewielki-a czuje sie pewniej. Odpowiedz Link Zgłoś
amat1 Re: jak w na statku czy w hotelu z żelazkiem????? 30.03.07, 11:38 Zejdźcie z rodziców!!!!!! Mają inny bagaż doświadczeń na grzbiecie. Lata o których Wy uczycie się z książek nauczyły ich przezorności , zapobiegliwości a może i zbytniej oszczędności. Zdaję sobie sprawę że zabieranie proszku czy grzałki to przesada ale tacy oni są i kropka. A turystyczne żelazko to bardzo przydatna rzecz szczególnie na objeździe. Zawsze zabieram z sobą A co powiecie o młodej mamusi która biegała po autobusie i prosiła się o Awioplant bo nie wiedziała że córka choruję na chorobę lokomocyjną? Waszym rodzicom by się to nie zdarzyło Odpowiedz Link Zgłoś
pillowbook Re: jak w na statku czy w hotelu z żelazkiem????? 01.04.07, 14:18 Ja również nie widzę nic złego w posiadaniu małego żelazka. Użyję, albo nie, ale jeśli bedzie potrzebne to mam pod ręką. Poza tym, zawsze zabieram trochę proszku do prania choćby do przepłukania (swojego) kostiumu. Oraz ... grzałkę, herbatę. Nie wyobrażam sobie latania do restauracji po wrzątek. Ale jeśli ktoś ma na to ochotę - to droga wolna. Ja zabieram różne rzeczy, które przydadzą się lub nie, mój wybór. Kiedy w czasie podróży do Jordanii i Syrii, koleżance obluzowała się malutka śrubka w okularach, wyjęłam z plecaka śrubokręcik właśnie do okularów - mój sąsiad zaniemówił. A z tego "urządzenia" skorzystało natychmiast kilka osób. Obowiązkowo zabieram suszarkę do włosów z jednego powodu: jest b. dobra, a hotelowe mają taką moc, że szkoda gadać. Ręczników nie zabieram - choć raz b. żałowałam gdyż w hotelu Country Club w Naama Bay były obrzydliwe, ale w tym hotelu poza basenem wszystko było skandaliczne. Myślę, że każdy niech pakuje bagaż według własnego uznania. Pozdrawiam Egiptomaniaków - do zobaczenia w Egipcie... Odpowiedz Link Zgłoś
agula19812 Re: jak w na statku czy w hotelu z żelazkiem????? 30.03.07, 14:57 Sorki ze moze kogos zbulwersowalam nie naleze do osob w starszym wieku ale lubie miec ubrania wyprasowane moze to pedantyzm ale juz tak jestem chce zabrac ze soba kila lnianych rzeczy i chocbym nie wiadomo jak to wsadzila do walizki to sie bardzo pogniecie moze dla kogos to dziwne ale dla mnie normalne pytanie Odpowiedz Link Zgłoś
adi_05 Re: jak w na statku czy w hotelu z żelazkiem????? 30.03.07, 16:42 dla mnie jest to rozmiez normalne pytanie... sama wybieram sie do egiptu 13.04.07 i rowniez bede potrzebowala zelazka do kilku rzeczy... moze wypowiedza sie osoby ktore mialy przed wyjazdem taki sam dylemat jak my- jak go rozwiazaly... z gory dziekuje za odp Odpowiedz Link Zgłoś
moonbeauty Re: jak w na statku czy w hotelu z żelazkiem????? 30.03.07, 17:44 Ja zawsze zabieram ze sobą suszarkę :)) Już widzę wasze uśmiechy ;) Ale zabieram ponieważ te hotelowe często mają słabą moc. Zapytacie po co suszarka w ciepłych krajach? Mam długie, gęste włosy które schną bardzo długo, a myję je zawsze wieczorem, po kąpieli w morzu i nie zdążyłabym chyba na kolację ;P Ale oczywiście ręczników, grzałki, żelazka nie zabieram ;) Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: jak w na statku czy w hotelu z żelazkiem????? 30.03.07, 19:08 agula19812 napisała: > Nie mam turystycznego a nie wyobrazam sobie chodzic w pogniecionych rzeczach. a ja sobie nie wyobrazam na urlop brac kreacje wymagajace prasowania.Zelazko uzywam kilka razy w roku, a moje ciuchy o dziwo nie sa pogniecione, ciekawe jak to sie dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
agula19812 Re: jak w na statku czy w hotelu z żelazkiem????? 30.03.07, 19:53 Ludzie naprawde nie wiem o co wam chodzi jeden lubi miec cos wyprasowane drugi nie po co ta cala krytyka zadalam proste pytanie czy mozna je wypozyczyc czy nie a ze ktos mysli ze to malo wazne na wczasach to jego zdanie i tyle, Odpowiedz Link Zgłoś
adi_05 Re: jak w na statku czy w hotelu z żelazkiem????? 30.03.07, 20:00 ja rowniez jestem ciekawa czy zelazko jest do uzytku w hotelach??? Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka301 Re: jak w na statku czy w hotelu z żelazkiem????? 30.03.07, 20:08 NIE MA Odpowiedz Link Zgłoś
adi_05 Re: jak w na statku czy w hotelu z żelazkiem????? 30.03.07, 20:46 dziekuje za odp Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka301 Re: jak w na statku czy w hotelu z żelazkiem????? 30.03.07, 20:07 Tutaj nie chodzi o to, czy ktoś lubi wyprasowane, czy nie. Tutaj raczej chodzi o to, żeby kupować rzeczy niemnące się, niewymagające prasowania (np dla mężczyzn śmiało mogę polecić koszule i spodnie z kolekcji letniej Sunset), oraz umiejętnie się pakować;)). Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: jak w na statku czy w hotelu z żelazkiem????? 30.03.07, 21:13 dokladnie a poza tym po co utrudniac sobie zycie?Ale skoro niektorzy musza miec wyprasowane jeansy czy T-shirt to juz ich zmartwienie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: jak w na statku czy w hotelu z żelazkiem????? 31.03.07, 00:02 No to ja się przyznam, że ZAWSZE mam ze sobą małe wygodne żelazko turystyczne. Ponieważ zazwyczaj nosze bawełnę lub len, a to się gniecie - nie ma siły, zwłaszcza sukienki (które lubię, zabieram ze sobą do Egiptowa i noszę)to kiedyś kupiłam takie małe turystyczne w bodaj media markt. Nie zajmuje dużo miejsca i nie jest ciężkie, więc wielkie różnicy mi nie robi. I nie uważam tego za coś nagannego czy nienoralnego. Ot, taka moja słabość :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
agula19812 Re: jak w na statku czy w hotelu z żelazkiem????? 01.04.07, 12:56 wreszcie ktoś normalny chyba pomyśle o zakupie nie wiem o co tym ludziom wszystkim chodzi?? bardzo dziękuje za odpowiedz pozdrawiam Agula Odpowiedz Link Zgłoś
elunia002 Re: jak w na statku czy w hotelu z żelazkiem????? 02.04.07, 17:47 jak juz pisalam to tez mialam i zelazko i suszarke bez ktorej nigdzie na wyjazdy sie nie ruszam .Wiec nie sluchaj nikogo i jezeli uwazasz ze musisz miec to biez.Na nikogo sie nie ogladaj .Mi sie bardzo przydalo i czajnik tez mielismy specjalnie kupilismy w media taki na 2 szklanki .kumpel sie wysmiewal z nas a potem przychodzil na nasza polska kawusie..Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś