Fakultety a ubezpieczenie

30.03.07, 15:30
Słyszałam, że wykupując fakultet w miejscowym biurze, może sie okazać, że
wycieczka taka, choć troche tańsza, to niestety jest bez ubezpieczenia,
natomiast na wycieczkach u rezydentów zawsze ubezpieczenie jest w cenie.
Czy to prawda?
A przy okazji...jak wyglądaja formalności przy takich fakultetach? Kupujesz
wycieczkę płacąc odpowiednią ilość LE lub $ i to wsio, czy podpisujesz też
cos na zasadzie umowy, gdzie jest np. info o w/w ubezpieczeniu.
Przepraszam, za byc może głupie pytanie, ale poprostu papiery i wszelakie
procedury to moje zboczenie zawodowe ;-)
pozdr.
    • e-sharm Re: Fakultety a ubezpieczenie 30.03.07, 16:28
      Rzecywiście bardzo wiele tzw. ulicznych biur podróży nie ma ubezpieczenia
      swojej działalności, ale twoje ubezpieczenie zawarte na wyjazd obejmuje
      wszelkie twoje aktywności, które podejmiesz na miejscu - możesz np.
      samodzielnie wynająć sobie samochód i gdzieś pojechać. Trzeba zwrócić uwagę w
      warunkach ubezpieczenia i w umowie z touroperatorem czy są jakieś wyłączenia
      odpowiedzialności. Zwykle wycieczki kupowane u innych podmiotów nie są
      wyłączone, ale jak by się coś stało to twój rezydent jest daleko i tak szybko
      nie pomoże. Jeśli firma uliczna ma ubezpieczenie to bezgotówkowo ze swojego
      ubezpieczenia zapewnia pomoc.
      • gd_aba Re: Fakultety a ubezpieczenie 30.03.07, 16:58
        dziekuję e-sharm za jasną odpowiedź
        pozdrawiam
    • janusz.amir Re: Fakultety a ubezpieczenie 30.03.07, 16:31
      O jakim ubezpieczeniu mówisz? Jesteś mało konkretna. W lokalnym BP żadnej umowy
      nie podpisujesz a wycieczki jako imprezy oczywiście nie są ubezpieczone. Dlatego
      płacisz mniej.
      Pozdrawiam
      Janusz
      • gd_aba Re: Fakultety a ubezpieczenie 30.03.07, 16:42
        Mało konkretna, bo sama mało konkretów usłyszałam, dlatego chcę się poradzic
        właśnie tu, u speców od Egiptu ;-)
        Poprostu słyszałam, że trzeba uważac na loklne biura, bo choc tansze, to nie
        zapewniaja ubezpieczenia (nie wiem o jakie ubezpieczenie chodziło - stąd moje
        dociekania).
        Też pozdrawiam :-)
        • janusz.amir Re: Fakultety a ubezpieczenie 30.03.07, 16:46
          O jakie Ci chodzi ubezpieczenie???? Od Twojej śmierci czy od tego że autokar
          nawali i wycieczki nie będzie? To są konkrety!!!!!
          • gd_aba Re: Fakultety a ubezpieczenie 30.03.07, 16:55
            a co Ty sie tak pieklisz Janusz?
            Przeciez napisałam, że nie wiem o jakie ubezpieczenie chodzi i dlatego pytam
            forumowiczów.Powtarzam zatem jeszcze raz, że słyszałam tylko: ,,TRZEBA UWAŻAC
            NA LOKALNE BIURA, BO ICH WYCIECZKI SA BEZ UBEZPIECZEŃ". I to ja pytam czy
            wiecie może o jakie ubezpieczenie moze chodzić i czy warto sie tym przejmować...
            Nie wiem co ten ktoś (a w zasadzie nie jedna osoba) miał na myśli: czy śmierć
            uczestnika czy awarie autokaru.
            UFFF!
            Sorry, ale chyba nie moge bardziej konkretnie.
            • janusz.amir Re: Fakultety a ubezpieczenie 30.03.07, 16:59
              No to nie mają żadnych ubezpieczeń.
              Janusz
              • gd_aba Re: Fakultety a ubezpieczenie 30.03.07, 17:03
                No to bardzo dziekuję za odpoweidź...;P
              • logoff Re: Fakultety a ubezpieczenie 30.03.07, 17:24
                hmm... to po co sie pytasz o jakie ubezpieczenie konkretnie chodzi, jesli
                później sam stwierdzasz ze i tak żadnego nie maja??
                • janusz.amir Re: logoff 30.03.07, 17:27
                  Bo ubezpieczenie od wypadków i choroby ma się w pakiecie z BP
                  • gd_aba Re: logoff 30.03.07, 17:37
                    a czy w zdaniu: ,,Słyszałam, że wykupując fakultet w miejscowym biurze, może
                    sie okazać, że wycieczka taka, choć troche tańsza, to niestety jest bez
                    ubezpieczenia, natomiast na wycieczkach u rezydentów zawsze ubezpieczenie jest
                    w cenie" pytam o BP czy egipskie biuro z fakultetami?
                    Tak się zastanawiam czy nie mozna najzwyczajniej w świecie na tym forum
                    wymianiać sie informacjami? czy niestety zawsze trzeba trafic na kogoś, kto
                    odpowiada chyba tylko po to, by udowodnić jakim się jest ekspertem ds. Egiptu,
                    a nie po to, by pomóc mniej doświadczonym?
                    Trochę luzu i sympatii do ludzi Januszu, a koniec nawet najbardziej
                    stresujacego tygodnia może być miły dla wszystkich. Tymbardziej, że rozmawiamy
                    tu o WAKACJACH a nie np.o polityce :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja