framol
29.04.07, 18:40
Bylismy w hotelu Ali Baba z biurem Oasis w terminie 19-26.04. Wrocilismy
ogolnie bardzo zadowoleni, jednak musze napisac kilka slow co zrobic, aby bylo
w 100% OK. O to wlasnie powinno zadbac biuro sprzedajace uslugi swoim klientom.
Kupujac pobyt z ponad 3 miesiecznym wyprzedzeniem swiadomie zdecydowalismy sie
na ten hotel wybierajac stosunek jakosc/cena dla 4 osobowej rodziny i
uwzgledniajac opinie znajomych oraz informacje z forum.
Posrednik w M1 Czeladz udzielil nam bardzo kompetentnych uwag i rad, za co
jestesmy wdzieczni.
To na co zwrocil uwage to - "overbooking", czyli "uwazajcie bo moga chciec was
umiescic w Alladynie, zamiast w ALiBabie, twierdzac ze standard ten sam, a
hotel przyjemniejszy".
Wylot z Pyrzowic opozniony 1,5h, wylot z Hurgady tak samo, linie Koral Blue.
Zostalismy odebrani na lotnisku i rozwiezieni do hoteli.
Po przyjezdzie do Alibaby okazalo sie, ze brak wolnych miejsc (overbooked) i
musimy poczekac w autobusie, az zdecyduja co zrobic. Po 10 min. zdecydowali,
ze zostaniemy zakwaterowani w Alladynie, co nie powinno sprawic nam roznicy bo
"standard ten sam, a hotel przyjemniejszy ...", mozna korzystac ze wszystkich
uslug w Alibabie, Alladynie i Jasmin, etc.
Po rozmowie z opiekunem i szefem recepcji nic sie nie udalo zrobic, nawet
zobaczyc pokoi dla porownania bo nie bylo wolnych miejsc. W pewnym momencie
recepcjonisci stwierdzili, ze nie rozumieja po angielsku o co nam tak naprawde
chodzi, potem rozmawialismy po niemiecku i rosyjsku.
Jedyna propozycja to zakwaterowanie na jedna noc w Alladinie, a potem zobacza
co sie da zrobic.
Ta sytuacja dotyczyla wielu osob, wykupujacych pobyt w roznych biurach.
Pojechalismy do Alladyna i tam okazalo sie, ze tez nie wiedza co z nami
zrobic. PO telefonie do rezydentki (pani Magdy) sytuacja niewiele sie zmienila.
Pierwsze osoby (pary) zostaly zakwaterowane, zas do nas podszedl opiekun
informujac, zebysmy poczekali nic nie mowiac nikomu bo zostaniemy jako jedyni
zakwaterowani w Ali Babie. Oczywiscie od razu wszystkich o tym poinformowalem,
aby tez dochodzili swoich praw.
Przetransferowano nas po jakichs 3 godzinach z powrotem do Alibaby, gdzie
zostalismy wpisani na liste gosci z informacja, ze dostajemy tymczasowo na 1
noc troche gorszy pokoj, a potem jesli bedziemy chcieli to nas przerzuca do
lepszego.
I tutaj znowu niespodzianka - bagazowy zawiozl nas do Alladyna: pokoj
dwuosobowy dla 4, z dodatkowym lozkiem polowym.
Nastepnego dnia po rozmowie z szefem recepcji dostalismy wlasciwy pokoj w
Alibabie i zaczely sie wreszcie nasze wakacje. Kilka osob tez mialo takie
szczescie, ale byli tez tacy, ktorzy po przenosinach pomieszkali pol godziny,
a nastepnie sila ich przeniesiono do Alladyna. Ale coz chwilowo zrezygnowali z
wojny i zaczeli sie cieszyc wakacjami.
Na pierwszym spotkaniu, rezydentka p. Magda poinformowala, ze w ramach
przeprosin wszyscy otrzymaja kosze z owocami - z tego co wiem nikt ich nie
zobaczyl.
I jeszcze jedna uwaga: przy zmianie terminu wycieczki fakult. nikt nie
poinformowal uczestnikow o nowym terminie i gdyby nie uporczywe telefony i
sms-y to pewnie bysmy na nia nie pojechali.
A teraz pozytywne strony pobytu:
--------------------------------
Kompleks Alibaba-Alladyn-Jasmin jest bardzo przyjemny. Mozna korzystac bez
ograniczen ze wszystkich uslug, basenow, restauracji, etc.
Jedzenie smaczne, napoje bez ograniczen, przekaski.
Obsluga grzeczna, uprzejma i niezbyt nachalna; jesli dostali 5LE naprawde byli
bardzo zadowoleni (sami sie nie dopominali). Caly dzien cos sprzatali,
naprawiali, pytali czy moze czegos nam potrzeba.
Towarzystwo w hotelach miedzynarodowe: Rosjanie, Niemcy, Holendrzy, Belgowie,
Polacy, nawet jacys Czesi sie znalezli.
Jakosciowo najlepszy Alibaba - pokoje czyste i codziennie sprzatane, super
basen, kilka restauracyjek, bar w lobby, wysokiej jakosci animacje przy basenie.
W Alladynie mnie bardzo sie podobala roslinnosc pomiedzy bungalowami i
wieczorna muzyka na zywo i mozliwosc tanczenia przy zewnetrznym barze; smaczny
grill; jest jeszcze dyskoteka i pasaz handlowy.
Jsmin - najmniejszy, bardzo dobry wybor dla rodzin z mniejszymi dziecmi, mini
zoo, najlepsza plaza.
Ze swojej strony polecam kazdy z hoteli kompleksu, tylko trzeba miec
swiadomosc za co sie placi i czego mozna wymagac. Moja ocena to 4+.
Z wycieczek fakultatywnych do miejsc historycznych polecam te, ktore sa
prowadzone przez pracujacego w Egipcie archeologa - Fabiana Welca. Bylismy z
nim w Luksorze i naprawde to co i jak opowiadal o historii i zyciu codziennym
zrobilo niesamowite wrazenie.
Gdybysmy mieli sie wybrac tam jeszcze raz to chetnie bysmy tam pojechli.
Pozdrawiam Jurek