sidhi_b
18.06.07, 13:27
Witam
Właśnie wróciliśmy z objazdówki Egipt (Taba) + Jordania + Izrael z Alfa Star.
Jeśli chodzi o objazdówkę to program bardzo ciekawy. Jordania to piękny kraj
(nawet się nie spodziewałam) Petra – zapiera dech w piersiach. Przy takich
monumentach człowiek czuje się naprawdę malutki ;-). W Amanie polecamy małą
wycieczkę na własną rękę Down Town. Będzie to okazja do popodziwiania
miejscowego folkloru.
Jeśli chodzi o hotele w Jordanii to przyzwoite - Stela w Petrze i Abdali w
Amanie (w Abdali kiepskie jedzenie).
Z Jordanii pojechaliśmy do Izraela. Oczywiście przekraczanie tych granic jest
trochę męczące (od Egiptu przekracza się je kilka razy) ale nie
demonizowałabym tej kwestii. To prawda nie jesteśmy przyzwyczajeni do widoku
młodych, ślicznych i uzbrojonych po zęby dziewczyn ale Panowie z naszej
wycieczki nie narzekali… ;-)
Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Betlejem w Autonomii Palestyńskiej a później po
przejechaniu muru granicznego wjechaliśmy do Jerozolimy. Dla mnie miasto
piękne i urzekające – wrażenie robi wielokulturowość i wielość religii. No i
dzięki temu że mieszkaliśmy w hotelu na Górze Oliwnej mogłam nacieszyć moje
oczy przepiękną panoramą Jerozolimy.
Na koniec przejechaliśmy przez Betanię i Jerycho do Morza Martwego – to
dopiero doświadczenie – trzeba to poczuć na własnej skórze i języku :-), bo
opisać to się nie da.
Ogólne wrażenia dotyczące Jordanii i Izraela są dobre. Dla tych którzy mają
wątpliwości, czuliśmy się bardzo bezpiecznie (w tej chwili nie mieli byśmy
wątpliwości wybierając się w tamte rejony na własną rękę) tam po prostu toczy
się życie a gotowość militarna nie rzuca się wcale tak bardzo w oczy.
Mieszkańcy przemili, praktycznie wszyscy anglojęzyczni (miła odmiana od
Polskich realiów).
CDN...