czy 8 - latek da radę na górę mojżesza

10.08.07, 14:22
    • beta562 Re: czy 8 - latek da radę na górę mojżesza 10.08.07, 14:26
      Będzie ciężko! zależy jaką ma kondycję, jak chodził po górach to
      może, ale ja byłamz córką 12 letnią i było ciężko. Nie Było dzieci
      młodszych od mojej córki. Ale jest wyjście możesz syna posadzić na
      wielbłąda i większą część drogi pojedzie na wielbłądzie tylko
      ostatni odcinek pójdzie pieszo a tam da radę. Ale na wielbłądzie
      uważaj bo jest to noc i czasami stromo musi sie bardzo mocno
      trzymać. Weź w plecak wodę, colę i czekoladę bo jest różnica
      ciśnień. Ale polecam- warto!!
      • yrec61 Re: czy 8 - latek da radę na górę mojżesza 10.08.07, 14:50
        potwierdzam, wszystko zależy od kondycji dziecka, ale i od tempa
        marszu, jeśli chcesz iść w tempie przewodnika, to trzeba mieć dobrą
        sprawność i kondycję-widziałem dzieciaki które szły 10 kroków do
        przodu i wracały np. bo je mama zawołała i znów do przodu
        idąc z rodzicem spokojnym (swoim)tempem - 8-10 latek da radę.
        jest fajnie
        to kilka nowych fotek
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,889,66152128,66875436.html
        • iwona967 Re: czy 8 - latek da radę na górę mojżesza 10.08.07, 20:29
          Jakoś pewnie wjdzie, oczywiście dużo zalezy od kondycji dziecka.
          Z drugiej strony- jak byłam na tej wycieczce to byli rodzice z synem
          tak 9-10 lat. Dziecko owszem weszło, przy czym pod koniec drogi było
          mniej więcej koloru zielonego ze zmęczenia. Matka kilka razy
          przepraszała syna, że zafundowała mu taką przyjemność i obiecywała,
          że już nigdy. Trzeba pamiętać, że idzie się w nocy i nie każdy jest
          w stanie wytrzymać całonocną wędrówkę.
    • platynka.iw Re: czy 8 - latek da radę na górę mojżesza 11.08.07, 15:36
      Moj mial 5 lat i o wlasnych silach wszedl. Nie marudzil, nikt z nas go nie
      targal na plecach. Dreptal sam i byl zachwycony!
      Wiec jak widac-mozna wejsc :-)
      Dodam, ze nie chodzil wczesniej po gorach. Po prostu lubi przygody, wyzwania i
      jest mega dzielnym maluchem :-) a nie jednym z tych co to jecza "mamo nie dam
      rady" " nogi mnie boja" " wez mnie na rece"
      No, ale to kwestia wychowania...
      Pozdrawiam i wiecej wiary we wlasne dziecki, Iw
      • tissot32 Re: czy 8 - latek da radę na górę mojżesza 13.08.07, 22:20
        Kwestia wychowania ? Raczej odpowiedzialności rodziców ... .

        Zdecydowanie nie polecam zabierania klikuletnich dzieci na tą
        wycieczkę. Jeśli ktoś nie potrafi wyobrazić sobie tej góry i
        warunków wejścia na nią, to niech odpowie sobie na pytanie, czy
        zabrałby swoje kilkuletnie dziecko nocą na np. Giewont.

        Bez znaczenia, czy na wielbłądzie, czy na piechotę - i tak ostatni
        etap dziecko musi pokonać o własnych siłach po 750 kamiennych
        stopniach, z latarką w ręku, bez poręczy czy łańcuchów.

        Pozdrawiam








        • beta562 Re: czy 8 - latek da radę na górę mojżesza 14.08.07, 07:29
          nie przesadzajmy, na wielbłądzie też można wjechać np. z mamą! a te
          oststnie 750 stopni to już nie jest Giewont! Jeszcze raz mówię dużo
          wody (głównie do płukania ust) coli i czekolady na wzmocnienie. Moja
          córka mnie dpoingowała gdy opadałam z sił, dzieci maja więcej
          energii i zapału! Pamiętaj tylko o odpowiednim obuwiu!!!
        • platynka.iw Re: czy 8 - latek da radę na górę mojżesza 14.08.07, 08:06
          tissot32 napisał:
          > Kwestia wychowania ?
          Jak najbardziej.

          > Raczej odpowiedzialności rodziców ... .
          Tez. Jestem odpowiedzialna za swoje dziecko, wiem-jak wielki wplyw mam na Jego
          charakter i przyszle podejscie do zycia i dlatego wierze w Niego. To wejscie na
          gore mojzesza to byla dla Niego pestka! Nie zamarudzil ani przez chwilke! W
          przeciwienstwie do niektorych doroslych, ktorzy kwekali nad swoimi pociechami i
          niesli 12 latkow na plecach... przez cale zycie beda ich nosic i pokonywac za
          nich wyzwania? Nie sadze. I tak rosnie kolejna grupa nieprzystosowanych...

          > Zdecydowanie nie polecam zabierania klikuletnich dzieci na tą
          > wycieczkę.
          Zdecydowanie polecam zabieranie kilkuletnich dzieci na ta wycieczke. To dla nich
          ogromna frajda-srodek nocy, wejscie z latarka, obserwowanie cieni i zabawa w
          zgadywanie-co bedzie za zakretem? Dwa postoje gdzie mozna sie napic cieplej,
          mocnej herbatki. Tempo mozna spokojnie dopasowac pod dzieciaka. Jest to dla nich
          ogromna frajda i mega przygoda-tylko szkoda, ze niektorzy rodzice nie widza
          tego-widza tylko slabosci swoich dzieci.

          > Jeśli ktoś nie potrafi wyobrazić sobie tej góry i
          > warunków wejścia na nią, to niech odpowie sobie na pytanie, czy
          > zabrałby swoje kilkuletnie dziecko nocą na np. Giewont.
          Bylas w Tartach? Bylas na G.Mojzesza? Co ty porownujesz-=gdzie ma sie jeden
          szczyt do drugiego? Giewont jest nizszy! Ale podejscie gorsze-pionowo opadajace
          sciany itd. G. Mojzesza-spokojne wejscie sciezka ubita z kamieni. Widze, ze nie
          masz pojecia co porownujesz.

          > Bez znaczenia, czy na wielbłądzie, czy na piechotę - i tak ostatni
          > etap dziecko musi pokonać o własnych siłach po 750 kamiennych
          > stopniach, z latarką w ręku, bez poręczy czy łańcuchów.
          A po cholere Ci lancuchy czy porecze? A moze platforma ruchoma by Cie
          zadowolila? Nie rozumiem-w czym problem? Schody jak schody. Moj 5 latek
          wszedl-nie wazne czy bylo ich 750 czy 500 czy 1100. Swietnie sie bawil i byl
          mega zadowolony!

          Ciagle i nadal ubolewam w to-jak bardzo rodzce nie znaja swoich dzieci i nie
          wierza w ich mozliwosci. Nie rozumiecie, ze ograniczajac ich-robicie im krzywde?

          Pozdrawiam, Iw
          • tissot32 Re: czy 8 - latek da radę na górę mojżesza 14.08.07, 10:18
            Ciężko polemizować z brakiem wyobraźni.
            To jest NOC, wejście na wysoką GÓRĘ, w EGIPCIE.

            Gratuluję kondycji dziecka i tego, że szcześliwie wróciło z wyprawy.
            Gratuluję dumnej Mamie, że mam powody do pochwalenia się na forum
            wyczynem swojego 5 letniego dziecka. Naprawdę, bez ironii.

            Ale czy to tak bardzo nieprawdopodobne, że kilkuletni maluch może
            NOCĄ na wysokości ponad 2000 m zachwiać się, poślizgnąć na kamieniu,
            potknąć się i spaść niżej. Jakie masz szanse odnaleźć go przy
            świetle latarki, nawet nie wiedząc gdzie dokładnie spadł ? Jak
            wyobrażasz sobie akcję ratunkową ? Czy w nocy latają w górach
            śmigłowce ? Czy w ogóle tym rejonie egipcjanie mają odpowiednik
            naszego GOPR czy TOPR ? Jakiś telefon alarmowy, śmigłowce,
            profesjonalnych ratowników, psy tropiące ?

            5-letnie dziecko nie potrafi ocenić trudów i zagrożenia. Mówienie,
            że chodzenie z nim nocą po górach w Egipcie jest dla niego frajdą i
            megaprzygodą to brak wyobraźni i odpowiedzialności. Jeśli powiem
            mojemu synowi, że zabiorę go na polowanie na tygrysy w Indiach lub
            nocne łowy aligatorów z kanoe w Amazonce to też będzie
            podekscytowane... .

            Tyle w temacie mojej opinii na temat zabierania nocą kilkulatków na
            Górę Mojżesza.

            Pozdrawiam.


            • platynka.iw Re: czy 8 - latek da radę na górę mojżesza 14.08.07, 18:41
              Ale On nie szedl sam! Caly czas trzymany byl za raczke. Piszac "wszedl sam na
              Gore Mojzesza" mam na mysli, ze wszedl o wlasnych silach-na wlasnych nogach. A
              nie, ze szedl samopas :-)
              Wiesz.... myslac podobnie jak Ty nie powinnam z nim wchodzic do drewnianej szpy,
              bo mu moze ceglowka na glowe spasc... albo w ogole nie wychodzic z
              domu-terroryzm, zarazki, pijani na drogach, pedofile za kazdym rogiem...
              A tam naprawde nie jest az tak niebezpiecznie, zeby dziecko nie moglo wejsc-w
              koncu to trakt rurystyczny a nie odosobnione ekstremum :-)
              Pozdrawiam, Iw
              • platynka.iw Re: czy 8 - latek da radę na górę mojżesza 14.08.07, 18:42
                platynka.iw napisała:
                > rurystyczny
                Oczywiscie turystyczny :-)
                Iw
            • makdarek Re: czy 8 - latek da radę na górę mojżesza 14.08.07, 21:21
              cztając ten wątek zastanawiam się czy aby wszyscy piszący wiedzą o
              czym piszą, czyli czy byli na tej górze.

              "To jest NOC, wejście na wysoką GÓRĘ, w EGIPCIE." - to wszystko
              tylko uatrakcyjnia tę wycieczkę w oczach każdego dziecka!

              Wiekszość trasy jest bezpieczną tzw. "drogą wielbłądów", szeroką na
              ok. 2m. dopiero ostatni odcinek stanowią kamienne schody. Wypadek na
              nich nie jest bardziej prawdopodobny niż na schodach hotelowych, a
              wręcz przeciwnie. (Ludzie idąc na górę bardziej uważają). Skręcić
              nogę można w dowolnym miejscu. z mojego punktu widzenia
              najistotniejsze jest by wejście to nie było jedynie ambicją rodzica
              tylko chęcią dziecka.
              Ale to jest już kwestia wychowania

              ps.
              moja córka weszła na tę górę mając 8,5 roku i do dziś opowiada o tym
              z dumą

              pozdrawiam

              darek
            • jarecki946 Re: czy 8 - latek da radę na górę mojżesza 16.08.07, 16:05
              > Ale czy to tak bardzo nieprawdopodobne, że kilkuletni maluch może
              > NOCĄ na wysokości ponad 2000 m zachwiać się, poślizgnąć na
              kamieniu,
              > potknąć się i spaść niżej. Jakie masz szanse odnaleźć go przy
              > świetle latarki, nawet nie wiedząc gdzie dokładnie spadł ?
              na 100% nie byłeś na tej górze wiec przestać pisać bzdury. Tam nie
              ma ani jednego miejsca (oprócz szczytu) gdzie możnaby było spaśc
              gdzies w przepaść. Droga owszem męcząca, ale z moich obserwacji
              męczaca była raczej dla dorosłych (np. palaczy), a nie dzieci, które
              swietnie dają tam sobie rade.
            • jarecki946 Re: czy 8 - latek da radę na górę mojżesza 16.08.07, 16:07
              > 5-letnie dziecko nie potrafi ocenić trudów i zagrożenia. Mówienie,
              > że chodzenie z nim nocą po górach w Egipcie jest dla niego frajdą
              i
              > megaprzygodą to brak wyobraźni i odpowiedzialności. Jeśli powiem
              > mojemu synowi, że zabiorę go na polowanie na tygrysy w Indiach lub
              > nocne łowy aligatorów z kanoe w Amazonce to też będzie
              > podekscytowane... .

              to wejscie to jest pielgrzymka na góre synaj, idzie sie gęsiego w
              grupie kilkuset, moze tysiąc osobowej. to jest niezapomniane
              przezycie i nie ma tam żadnego zagrożenia. z czym ty to porównujesz ?
              przejdź sie tam raz, wtedy bedziesz miał prawo zabierac głos.
              • justyneczka931 Re: czy 8 - latek da radę na górę mojżesza 16.08.07, 17:24
                Mysle ze da rade, jezeli jest sprawne fizyczne. Wszystko dla ludzi,
                a dzieci, w wiekszosci maja tak naprawde wiecej energii od osob
                doroslych. Powodzenia:)
Pełna wersja