sprawa sądowa związana z opóźnionym lotem

19.08.07, 17:39
w 2005 roku we Wrześniu Alfa Star zawaliła z wylotem naszego samolotu z
Egiptu. 7 godzinne opóźnienie i lądowanie w Gdańsku a nie we Wrocławiu. Efekt
8 godzin w autobusie i następny dzień urlopu. Pozwałam ich do sądu. Odbyła się
1 rozprawa i nie mieli innego wyjścia jak ugoda na naszych warunkach
finansowych. Moje koszy były znikome, gdyż są organizacje pozarządowe które
pomagają w takich sytuacjach i pokrywają koszty złożenia pozwu.
Powodzenia w walce z BP.
    • magdalena.e Re: sprawa sądowa związana z opóźnionym lotem 19.08.07, 17:53
      jakie to organizacje???????????
      • donaw Re: sprawa sądowa związana z opóźnionym lotem 19.08.07, 17:58
        Np. Federacje Konsumentów i Biura Rzecznika Konsumenta.
        • magdalena.e Re: sprawa sądowa związana z opóźnionym lotem 19.08.07, 18:28
          dzięki:) może kiedyś się przyda.. choć wolałabym NIE:)

          Magda
          **************
          Dążyć do spełnienia marzeń...
    • iberia.pl Re: sprawa sądowa związana z opóźnionym lotem 19.08.07, 20:28
      rozumiem jakby lot byl opozniony o 24h....
    • x01 Re: sprawa sądowa związana z opóźnionym lotem 20.08.07, 15:53
      Cześć

      Możesz podać (mniej więcej) co (czyli ile?) udało Ci się odzyskać?
      Czy jest możliwość aby w ogóle na rozprawę nie przychodzić tylko
      całe pełnomocnictwo przekazać np. organizacji konsumenckiej ?

      • donaw Re: sprawa sądowa związana z opóźnionym lotem 20.08.07, 20:21
        Pozew był tylko od 2 osób. Na rozprawie musisz radzić sobie sam, ale pozew
        został napisany przez prawnika z Federacji. Rozprawa trwała może 20 minut i była
        w miejscu zakupu wycieczki, a nie w Radomiu bo Alfa Star na czas nie wniosła
        zastrzeżeń co do miejsca rozprawy. Na rozprawę przysłali młodą prawniczkę-
        aplikantkę, która zapomniała pełnomocnictw i nie była przygotowana. Może nie
        zyskałam zbyt wiele finansowo, ale mam za to satysfakcję. Trzeba się liczyć
        jednak, że rozprawa odbędzie się 1,5 roku po złożeniu pozwu, bo w Polsce tak
        długo to trwa.
        Jeden dzień straconego urlopu to mały problem, ale sposób w jaki traktowali nas
        na lotnisku był poniżej wszelkiej krytyki.
        Powodzenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja