hezire
19.08.07, 19:32
Hotel Holiday Taba Resort to wg biura Alfa Star hotel 4,5*. Leży on
ok. 40 km od oprzejscia granicznego z Izraelem. Hotel położony
bardzo ciekawie- z jednej strony piękne, wysokie góry, z drugiej
strony turkusowe morze z kawałkiem rafy koralowej. HOtel wygląda na
nowy- bez odrapanych ścian, czysto i porządnie. Basen duży i to
chyba na tyle jęsli chodzi o plusy.... Basen ogromniasty jka na tak
niewielki hotel, ale woda mętna i brudna, o chlorze chyba nikt tam
nie słyszał, alergie i uczulenia to chyba normalka. Widok pana,
który bierze na brudną miotłe wodę z basenu (zamacząjąc miotłe w
basenie) a później czyści chodniki to norma. O higienie nikt w tym
hotelu nie słyszał- picie podawane jest w plastikowych,
poobgryzanych, potrzaskanych kubkach, które myte są w następujący
sposób. Gdy ktoś oddaje szklaneczkę pan barman bierze ją pod kran i
nalewa napój kolejnej osobie. Napoje są "Polewane" z butelek (cola,
fanta, sprite), niestety.. panom barmanom czasem chce się pić i
zaspokajają pragnienie pijąc z butelek, z których później nalewają
napoje gościom.
Termin "jedzenie" raczej tam nie istnieje. Jeden stoliczek
z "jedzeniem" w czego skład wchodzą: wołowina (tak było podpisane),
ryż, rozmemłane niedogotowane ziemniaki, kurczak i fasola (zestaw
obiadowo-kolacyjny, bo dokładnie to samo było na obiad i kolację)
oraz mleko, rozmemłane ziemniaki, fasola, groszek, french tost na
śniadanie (zbieżność z obiadem "przypadkowa"). Także przepraszam,
ale nie najecie się.
Plaża dobrze utrzymana, leżaki czasami rozsypują się, podobnie
materace, ale przychodząc koło 8 rano można zająć coś na czym jest
się w stanie usiedzieć.
Obsługa (oprócz recepcji i lobby baru) uważa, że powinno płacić im
się za nic. Oprócz bezsensownego kręcenia się i podrywania nie robią
nic. O napoje trudno jest się doprosić; u mnie miarka przebrała się
po 3 pytaniu, wtedy poszłam do menegera i jakimś cudem dostałam
upragniony napój. Kelner, który mnie nie obsłużył później obrazil
się na mnie i wysyłał kolegów po moje zamówienie- cyrk na kółkach :)
Animacja... jeżeli animacją można nazwać gimnastykę w basenie,
dwóch ludzi grających w "waterpolo" w basenie" i minidisco to tak,
była animacja. DO tego dojdą dwa pokazy, które na przemian odbywały
się codziennie- wyjec Ahmed, któremu ktoś wmówił, że umie śpiewać
oraz pokazy derwisza.
Pokoje są dość duże i naprawdę dobrze utrzymane, z telewizorem,
przestronny, łazienka w bardzo dobrym stanie. Tutaj naprawdę 5*.
Byłam w hotelach lepszych od Holiday i pokoje były 100 razy gorsze.
Geeneralnie po hotelu widać, że z 7 lat temu był naprawdę fajny.
Sami rezydenci mówią, że dopóki był w sieci Holiday Inn był to jeden
z lepszych hoteli w okolicy, niestety, kiedy wypadł z sieci poziom
drastycznie się pogorszył, co zresztą widać. Sam hotel,
architektura, czystość robią wspaniałe wrażenie, jednak poziom
jedzenia i żałosny poziom obsługi i higieny psują cały wizerunek
hotelu.
Mniej więcej za tą samą cenę można pojechać do sonesty, która jest
dużo przyjemniejsza, a dopłacając trochę można wybrać radissona,
który zdaniem wielu jest poprostu genialny. Radzę się dobrze
zastanowić nad wyborem tego hotelu!