7+7 Triada - autokar - wróciliśmy

17.09.07, 15:41
Jeżeli macie jakieś pytania postaram się odpowiedzieć :D
    • ja-n Re: 7+7 Triada - autokar - wróciliśmy 17.09.07, 16:29
      czy to był Izrael+Egipt
      • nowickigrzegorz Re: 7+7 Triada - autokar - wróciliśmy 17.09.07, 17:50
        nie, sam Egipt (od Kairu po Asuan + tydzień w Hurghadzie)
        • plubas Re: 7+7 Triada - autokar - wróciliśmy 17.09.07, 22:02
          ja lecę 12 października z Warszawy. Miałeś najpierw objazd, czy
          wypoczynek? jakie były hotele na trasie? organizacja objazdu była
          ok.?, jak sprawdził się pilot? Czy masz jakieś spostrzeżenia
          szczególnie przydatne dla przyszłych podróżnych. Jadę pierwszy raz
          do Egiptu i dlatego mam tyle pytań. Z góry dziękuję za wszelkie
          odpowiedzi.
          • wp2007 Re: 7+7 Triada - autokar - wróciliśmy 18.09.07, 10:11
            Byłem na takiej imprezie w lipcu. Czy objazd pierwszy czy
            wypoczynek to sprawa mało istotna. Sa dwie szkoly. Pierwsza to
            lepszy pierwszy objazd/ który jest dosc męczący/ a po objeździe
            wypoczynek. Druga to pierwszy wypoczynek który mozna przeznaczyc na
            aklimatyzacje i poznanie ''egipskich zwyczajów''. Co do objazdu -
            hotele takie sobie ale to tylko neclegi i dalej w drogę.Wychodzac z
            autobusy zawsze zabieraj ze soba cos do picia, zakupy zostaw na
            koniec / bazar w Asuanie/, wykup dodatkowy fakultet do Abu Simbel/
            naprawdę warto/, nurkowania , safari,itp kupuj w egipskich
            biurach ,uwazaj na przeliczniki walutowe/ rezydenci niekożystnie
            przeliczaja kurs euro- dol, uwazaj na banknoty 50 piastrowe/ podobne
            do 50 funtówek/ a można sie pomylić / czasami celowo robia to
            egipcjanie. Najlepiej wogóle nie brać 50 piastrówek - za to i tak
            nic sie nie kupi, jezeli masz jakikolwiek problem / brak leżaków,
            materacy,zamiana pokoju i inne to banknot np.1 lub 5 dolarowy
            rozwiaże twoje problemy . Nie kupuj ALL- w pokojach są lodowki ,
            ceny w sklepach 50 % niższe niz w Polsce. To tyle , jeżeli masz
            jeszcze jakieś pytania to wal śmiało. wp2007
          • nowickigrzegorz Re: 7+7 Triada - autokar - wróciliśmy 18.09.07, 12:25
            Witam,
            najpierw mieliśmy objazd. Wbrew temu co pisze mój poprzednik myślę,
            że to istotne ;-) Tym bardziej, że objazd po Egipcie był dla nas
            bardziej męczący niż ten po Turcji (ale bez obaw, wszystko da się
            przeżyć, nie stresuj się!). Na to zmęczenie miały wpływ przede
            wszystkim godziny pobudki w ciągu 3 ostatnich nocy objazdu (4.00, 3
            z kawałkiem - tu na Abu Simbel, i - uwaga - 2.40 - gdy po objeździe
            wyjeżdżaliśmy do Hurghady). Ale naprawdę da się to przeżyć! Fakt, że
            opcja z pobytem jako pierwszym ma swoje plusy (tak np zwiedzaliśmy
            Turcję i byliśmy zadowoleni!) - kwestia aklimatyzacji i poznania
            specyfiki Egiptu i Egipcjan, ale obstaję przy tym, że objazd jako
            pierwszy jest jednak korzystniejszy :) Ale na to my - jako turyści
            nie mamy żadnego wpływu, więc nie ma o co kruszyć kopii ;-)
            Zaczęliśmy objazd od północy, od Kairu. Z tym, że pierwszy dzień był
            trochę stracony. Wylot z PL (Kraków) mieliśmy o 6.45, więc na
            miejscu w Hurghadzie byliśmy ok. 11. Zostaliśmy przewiezieni do
            hotelu Les Rois (w pobliżu centru H), gdzie do godz. 17 czy 18
            czekaliśmy na wyjazd w kierunku Kairu (i grupę z Poznania). Nie
            zostaliśmy zakwaterowani oczywiście w żadnym pokoju, bagaże czekały
            w sali recepcji, a my w barze (z basenu nie mogliśmy korzystać,
            rezydenta Triady oczywiście też nie było). Wyjechaliśmy (w konwoju)
            ok. 18, w Kairze byliśmy ok.1 w nocy. Pilota poznaliśmy jeszcze w
            hotelu LesRois. I nic nie zapowiadało jeszcze wówczas tego jak
            beznadziejnym przewodnikiem się okaże... Był on największym (i w
            zasadzie jedynym) rozczarowaniem całej imprezy. Bardzo zawiedliśmy
            się na Triadzie w tym temacie (zwłaszcza, że do dziś wspominamy
            Mariolę Wieczorek, która była naszą pilotką w Turcji). Był to
            PIERWSZY objazd Pana Adama Rogody, jego wiedza o Egipcie była
            oględnie mówiąc powierzchniowa (tyle byłbym w stanie sam sobie
            przyswoić 2-3 tyg. przed wyjazdem). Przez 90% czasu w autokarze
            panowała cisza, co wg mnie jest niedopuszczalne. No ale co mieliśmy
            zrobić... Aha, Pan Adam prowadzi bloga
            egipt2007.blogspot.com/ - tam szczegóły i jego własne
            przemyślenia (cytat oryg.: "Musze jeszcze sporo poczytać o kraju
            faronów, ze wszystkich krajów basenu morza śródziemnego chyba tylko
            o Algierii i Maroku mam mniejszą widzę.", inny: "pierwszy objazd
            wypadl chyba nie najgorzej. bylo ciezko, w jednym miejscu pusclem
            niezla scieme"). Sam objazd natomiast - rewelacja! Wszystko dobrze
            zorganizowane, poukładane. Egipt oczywiście obronił się sam, zabytki
            piękne, widoki niezapomniane, wrażenia niesamowite. Hotele na
            objeździe są znośne, ale one naprawde są tylko po to, by się
            przespać. Luksusy nie są potrzebne ;-) W Kairze i El-Minii
            najsłabsze, Luksor i Asuan- całkiem całkiem, w Luksorze z basenem na
            dachu, rewelka! :D Jeżeli chodzi o sam Egipt dla początkujących to
            żadne wcześniejsze informacje nie są w stanie przygotować Cię w 100%
            na te 2 tygodnie. Ja też jechałem po raz pierwszy, sporo się
            naczytałem na różnych forach, stronach itp., ale i tak było sporo
            zaskoczeń i zdziwnienia - niekoniecznie negatywnych! :D Egipt to
            naprawdę inny świat, pod każdym względem (można to dostrzec
            zwłaszcza poczas objazdówki autokarem). Inny świat, inni ludzie,
            inna kultura, zwyczaje, religia itp itd. Mam nadzieję, że choć
            trochę pomogłem. Jeżeli masz jakieś konkretne pytania - wal śmiało.
            Pozdrawiam!
            • wp2007 Re: do nowickigrzegorz 18.09.07, 13:14
              To prawda ,że pobutki w środku nocy daja w kośc.Hotel Les Rois to
              chyba taka ichniejsza poczekalnia . Nasza wycieczka w tym hotelu
              oczekiwała na wylot do Polski .Swoja drogą to odradzam forowiczą
              wypoczynek w ty przybytku.Nsza przewodniczka byla Pani Lidzia -
              egiptolog-archeolog , która od 8 lat mieszka w Kairze / mąż
              egipcjanin/ . Ze wzgledu na pieniadze porzuciła archeologię na rzecz
              Triady. W sumie była O.K. Potwierdzam , najgorsze hotele w Kairze/
              za to niedaleka była Pizza Hut/ i Minji/ w pokoju mieszkalismy z
              jakimis jaszczurkami - ponoć nie groźne. Jadąc setki km autobusem
              czasami zazdrościłem tym którzy wykupili opcje - statek, ale Pani
              Lidzia wytłumaczyła nam ,że opcją autokarową wiecej zobaczymy i
              zwiedzimy. I to chyba prawda. Jadac w strone Asuanu widac prawdziwy
              egipt, lepianki , kobiety z zakupami na głowach / widziałem nawet
              jak egipcjanka po wyjsciu z stacji benzynowej niesie na
              glowie ...karnister, naczelnicy wiosek stawali na bacznosć przed
              konwojem z karabinem / chyba jeszcze skałkowym / na bacznosc ,
              poprostu- ŚREDNIOWIECZE. Byłem , widzialem i ..wysterczy . Za rok
              wybieramy sie do ..TURCJI - oczywiści na 7+7, ale czy z Triadą...
              zobaczymy. wp2007
              • nowickigrzegorz Re: do nowickigrzegorz 18.09.07, 14:18
                Witaj,
                wszystko co napisałeś to prawda :) Dla mnie własnie największym
                szokiem w Egipcie było to co zobaczyłem, ten prawdziwy Egipt, gdzie
                bida aż piszczy. Te smutne oczy małych dzieci, ten smród, bród i
                ubóstwo. Tego nie zapomnę. Egipt widziany z okien autokaru jest
                właśnie taki, prawdziwy. Nie ten "turystyczny" w kurortach
                nadmorskich. No i temperatura też bywała niezła (max +52 w cieniu w
                Asusanie). Jeżeli chodzi o Turcję i 7+7 z Triadą to bardzo polecam!
                Byiśmy 2 lata temu na tej imprezie i były to wakacje naszego życia!
                Naprawdę rewelacja, tegoroczny Egipt nie przebił jej ;-)
                • wp2007 Re: do nowickigrzegorz 18.09.07, 14:55
                  Tak , bród , smród i ubóstwo ale musisz wiedzieć ,że arabowie to
                  największe brudasy świata. I to widac. Prawdziwych egipcjan/ koptów/
                  żyje w Egipcie moze 10% , reszta to arabscy bałaganiarze. Równie
                  wstrzasającą sprawą jest też dbałość o zabytki. Kairskie muzeum -
                  bez klimatyzacji/ tysiące cennych eksponatów niszczy nieznośna
                  temperatura lub woda w piwnicach muzeum ,Kair to jeden wielki
                  śmietnik z milionami bezdomnych -śpiących w cmentarnych grobowcach
                  piramidy to ichniejsze WC,sfinks moze nie doczekać Euro2012,bezcenne
                  zabytki sztuki nubijskiej i staroegipskiej zalane nikomu nie
                  potrzebnym jeziorem Nasera/ dobrze ,że Polacy uratowali min. Abu
                  Simbel/,Nil słuzy jako wysypisko śmieci i do Nilu odprowadzane sa
                  wszelkiego rodzaju ścieki a w tym wszystkim kompia sie
                  dzieci ..brrr. przykłady mozna mnożyć.Też przeżyłem taki upał w
                  Asuanie .Pani Lidzia pracowała przez pewien czas w Sudanie / do
                  Asuanu rzut beretem/ i mówiła ,że tam jest jak w rozgrzanym
                  piekarniku . I to prawda.Moze narazimy sie tzw. egiptomaniakom ,ale
                  takiego syfu jak w Egipcie to nie widzialem nigdzie.Mam nadzieję ,że
                  Turcja okaze sie cywilizowanym krajem.wp2007
            • plubas Re: 7+7 Triada - autokar - wróciliśmy 18.09.07, 20:54
              serdeczne dzięki, możesz mi jeszcze powiedzieć jak to jest z wizą.
              Czytałem na forum, że można kupić albo u przedstawiciela Triady albo
              bezpośrednio w okienku na lotnisku. Czy wiza to jest stempel w
              paszporcie, czy jakieś znaczki wklejane do paszportu? Czy wypełnia
              się jakieś papierki ewentualnie deklarację celną? Czy nie znając
              angielskiego tylko niemiecki i rosyjski poradzę sobie?
              • 123voytek Re: 7+7 Triada - autokar - wróciliśmy 18.09.07, 21:34
                Cześć,
                właśnie wróciłem 7+7 Alfa Star, więc nie wiem czy w Triadzie jest tak samo. Wydaje mi się, że tak.
                Po przylocie do Hurgady na lotnisku staniesz w kolejce do okienka, gdzie wykupuje sie wizę. Wiza to naklejka wklejana do paszportu wielkości prawie całej jednej kartki w paszporcie. Wkleja ją pracownik, który sprzedaje wizę. Kosztuje 15 USD. Przy tej operacji znajomość jakiegokolwiek języka nie jest potrzebna. Wszystko jak w maszynie.
              • nowickigrzegorz Re: 7+7 Triada - autokar - wróciliśmy 18.09.07, 21:51
                Hej, z wizą to też niezła ciekawostka i ściema. Po przylocie, zaraz
                po wejściu do hali budynku lotniska pojawiają się nie wiadomo skąd
                jacyś miejscowi krzycząc "triada", "triada", "triada here" itp, mają
                nawet logo Triady. Jakieś 75% ludzkości (ci nieświadomi oszustwa)
                biegnie do nich i stanowisk, przy których stoją i kupuje wizę
                egipską za 18(!) dolarów. Natomiast jakieś 20 metrów obok
                (naprzeciwko, trochę po skosie) są oficjalne(!) okienka, stanowiska
                (takie niebieskie, opisane w większości jako "Bank of Egypt" i
                podobnie, wyglądające jak nasze kantory) w których sprzedawane są
                (wklejane do paszportów) oficjalnie wizy egipskie (dokładnie takie
                same) tylko w normalnej, właściwej cenie 15 dolarów. Tamta praktyka
                to najzwyklejsze, chamskie naciąganie i oszukiwanie nieświadomych
                tego turystów. Ściema i nabijanie sobie kasy naszym kosztem. Niby to
                tylko 3 dolce, ale pomnożone przez całkiem sporą liczbę turystów to
                już coś. A poza tym chodzi o samą zasadę i uczciwość. Po zakupieniu
                wizy (tu lub tam) ustawiamy się do kolejki (odprawy paszportowej)
                gdzie ta wiza jest opieczętowywana przez urzędnika w kolejnym
                okienku. (W kolejce większość naciągniętych turystów zaczyna
                zgrzytać zębami przeklinając swoją naiwność i triadę przy okazji
                też; widziałem i słyszałem :D). Reasumując: wiza to znaczek wklejany
                do paszportu, a następnie opieczętowany. Aha, wypełnia się jeszcze
                wcześnie deklarację wizową. Nam rozdali formularze już w samolocie,
                ale na lotnisku okazało się, że potrzebne są inne, które zostały nam
                rozdane na lotnisku. Z nimi podchodzimy do tego drugiego okienka
                (tam gdzie piaczątki). Co do znajomości języków to spokojnie znając
                D i RUS poradzisz sobie. Ja porozumiewałem się po ENG ale naprawdę
                nie jest konieczny jakiś głęboki stopień zaawansoania
                lingwistycznego :D Porozumiewanie się na migi i gesty jest też
                popularne, podonie jak i mieszanki angielsko-niemiecko-polskie. No i
                przygotuj się na targowanie w przypadku zakupów pamiątek (gł. na
                targu - w Luksorze czy Asuanie). Ja z prawdziwym zdziwieniem
                odnalazłem się w tym i całkiem mi się to spodobało (ale dla
                większości jest to raczej męczące). Jeżeli coś jeszcze chciałbyś
                wiedzieć - czekam :)
                • plubas Re: 7+7 Triada - autokar - wróciliśmy 19.09.07, 22:55
                  wielkie dzięki za wszystkie informacje,
                  mam jeszcze pytanie o wymienę pieniędzy, czy wymienic od razu na
                  lotnisku, czy w hotelu. Jak to jest z "zsemstą faraona". Naczytałem
                  na na forum różnych opinii i jestem w rozterce. Dopadnie czy nie.
                  Jestem trochę przerażony wizją gorączki, biegunki i boleści w
                  trakcie objazdu bo jak dopadnie w czasie pobytu to pół biedy. I
                  jeszcze jedno. Napisałeś, że był to twój pierwszy pobyt w Egipcie.
                  Czy Egipt robi wrażenie, czy trochę rozczarowuje. (Ja, a szczególnie
                  żona od dawna marzyła o tym wyjeździe).
                  pozdrawiam
                  • nowickigrzegorz Re: 7+7 Triada - autokar - wróciliśmy 20.09.07, 00:46
                    Jeżeli chodzi o wymianę pieniędzy to najlepiej wymieniać stopniowo,
                    nie całość od razu. My wymienialiśmy co 2, 3 dni kolejne kwoty
                    dolarów, wydając je sukcesywnie. Natomiast naprawdę dobrze jest
                    wymienić już coś na lotnisku. Będziesz już dysponował jakąś kwotą
                    funtów, a jeżeli chodzi o wydatki codzienne to najlepszym
                    rozwiązaniem jest płacenie ich walutą. Ja zrobiłem tak, że za wizę
                    zapłaciłem banknotem 50 $, a resztę dostałem w LE (po normalnym,
                    uczciwym, oficjalnym kursie, czyli 1$ = ok. 5,6 LE). Mieliśmy
                    wówczas już kasę - np. na pierwsze drobne, ale niezbęne wydatki
                    (chociażby woda - naprawdę trzeba DUŻO pić wody mineralnej,
                    oczywiście tylko i wyłącznie butelkowanej, kupowanej w normalnych
                    sklepach, człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy z tego ile wody
                    wypoci z siebie w tym klimacie, a o odwodnienie wówczas nietrudno).
                    Zesmsta faraona. Generalnie trzeba oczywiście przestrzegać
                    podstawowych zasada (o których już się naczytałeś), czyli absolutne
                    unikanie kranówy (łącznie z myciem zębów mineralną), także w postaci
                    lodu do drinków czy napojów, nie spożywanie jedzenia sprzedawanego
                    np na ulicznych straganach czy budkach(mam na myśli już jakieś
                    gotowe potrawy), unikanie jedzenia owoców ze skórą (na pewno były
                    myte w kranówie) itp itd. I oczywiście odrobina alkoholu w przed lub
                    po jedzeniu, no i jeszcze cola też podobno pomaga. Jak to wyglądało
                    w praktyce w naszej grupie (a zaczynaliśmy od objazdu!). Nie było
                    żadnych skrajnych przypadków zemsty, tzn. gorączki, ostrych
                    biegunek, torsji itp. Kilka osób (na 35!) skarżyło się na jakieś
                    objawy zemsty i leczyło się, głównie jedząc antinal (polecam,
                    skuteczny, a przy okazji tani, jak większość egipskich leków).Jeżeli
                    chodzi o mnie to uważałem mocno, ale i tak w 4 dniu objazdu chwycił
                    mnie lekki faraonik (bez gorączki, dało się przeżyć) więc przez 2
                    dni leczyłem się antinalem i przeszło. Generalnie nie ma 100%
                    gwarancji ani rady na uniknięcie zemsty. Ale trzba jeść z głową ;-)
                    Jeżeli chodzi o wrażenia. Oczywiście, że Egipt nie rozczarowuje!
                    Wrażeń jest aż nadto. Dla mnie tak naprawdę największym zaskoczeniem
                    i szokiem był ten Egipt, który widzieliśmy z okien autokaru na
                    trasie objazdu. Biedny, zacofany, brudny, jak gdyby czas się tam
                    zatrzymał jakieś 100 lat temu. Ponadto każdy dzień i miejsce
                    dobitnie uświadamiało mi, ze jestem w całkowicie innym świecie, w
                    którym niemal nic nie jest takie jak u nas. To jest Afryka, w której
                    żyją inni ludzie, myślący inaczej, żyjący inaczej, mający inny
                    światopogląd, religię, mentalność, nawet czas jakby inaczej płynął ;-
                    ) Zresztą sam zobaczysz. Chcę tylko powiedzieć, że wiedząc, że jadę
                    do Egiptu nie przypuszczałem, że będzie aż tak inaczej (bynajmniej
                    nie w sensie negsatywnym!!) Natomiast jeżeli chodzi o objazd - to
                    rewelacja, zabytki naprawdę robią wrażenie, nie mogą się nie
                    spodobać. Oby tylko przewodnik trafił Wam się kompetentny (nas
                    Triada uraczyła super amatorem, Panem Adamem Rogodą, dla którego był
                    to pierwszy objazd w życiu i jego praca pozostawiała wieeeeleeee do
                    życzenia). Warto zaliczyć Abu Simbel (o tym pewnie już wiesz) - robi
                    wrażenie, jest zdecydowanie inne od pozostałych zabytków
                    starożytnego Egiptu. Będąc w Kairze wykupiliśmy jeszcze wycieczkę po
                    Kairze (nie żałujemy). Część pobytowa także bardzo nam się podobała.
                    Tydzień absolutnej sielanki i lenistwa, tak potrzebny po
                    całorocznych trudach i tygodniu objazdu :D Wybrany przez nas hotel
                    (Desert Rose Resort) spełnił nasze oczekiwania. Dodatkowo z
                    fakultetów skorzystaliśmy (w trakcie pobytu) tylko z jeep safari
                    (quady sobie jednak odpuściliśmy) i bardzo nam się podobało (łącznie
                    z krótką jazdą wielbłądem). Ufff, to tyle na teraz, czas się zbierać
                    do spania, pobudka już o 6.30 :( Jeżeli coś jeszcze chcesz wiedzieć -
                    z przyjemnością pomogę. Pozdrawiam.
                    • plubas Re: 7+7 Triada - autokar - wróciliśmy 20.09.07, 20:59
                      dzieki za wyczerpujące odpowiedzi, mam nadzieję, że się wyspałeś.Ja
                      niestety wstaję trochę wcześniej bo o 6.00. Liczę na niezapomniane
                      wrażenia. Będzie to mój pierwszy wyjazd to tak "egzotycznego" kraju.
                      Do tej pory obracałem się tylko w granicach Europy i dlatego jestem
                      ciekaw wszystkiego co tego kraju dotyczy. Mam nadzieję, że spełnią
                      się moje oczekiwania szczególnie jeśli chodzi o krajobrazy,
                      zabytki, ludzi,wszystko to co składa się na Egipt ten współczesny i
                      ten starożytny. Oczywiście mam zamiar skorzystać ze wszystkich
                      oferowanych fakultetów. Na pobyt wybrałem Magawish ze wzgledu na
                      najdłuższą plażę w HGR. Naczytałem się różnych opinii na temat tego
                      hotelu. Nie jestem wybredny i myślę, że nie będzie źle. Do wyjazdu
                      pozostało na szczęście już tylko 3 tygodnie! Pozdrawiam i jeszcze
                      raz dziękuję za wiele cennych informacji.Dziękuję także wp2007.
                      • nowickigrzegorz Re: 7+7 Triada - autokar - wróciliśmy 20.09.07, 22:11
                        Cieszę się, że mogłem pomóc. Ja też przed wyjazdem chłonąłem niemal
                        każdą stronę forum o Egipcie. Podrukowałem kilkaset stron - he he
                        he ;-) Przydało się oczywiście, choć życie życiem. Wrażenia będą
                        niesamowite. Obiecuję. My 2 lata przed Egiptem mieliśmy zaliczoną
                        Turcję (również 7+7, też z Triadą) i ona wydawałą nam się egzotyczna
                        i orientalna. Egipt zweryfikował te opinie:D Jeżeli chodzi o
                        Megawish to kilka osób z naszego objazdu spędziło w nim tydzień
                        pobytowy, generalnie byli zadowoleni (jedynie jedna z par narzekała
                        na mrówki w bungalowie, ale problem został jakoś rozwiązany). Jeżeli
                        jak piszesz nie jesteś przesadnie wybrednym urlopowiczem to z
                        pewnością będzie OK. I pamiętaj: chłoń Egipt wszystkimi zmysłami i w
                        każdej chwili; korzystaj ze wszystkiego co ma do zaoferowania i co
                        znajduje się w zasięgu Twoich możliwości. Naprawdę bardzo
                        zazdroszczę Ci (Wam) wyjazdu, tego, że jest on przed Wami. Dopiero
                        po opuszczeniu Egiptu zdajesz sobie sprawę z tego, że zaczynasz za
                        nim tęsknić i jak niesamowitą przygodą były te 2 tygodnie...
                        Pozdrawiam.
                    • staniwaw Re: 7+7 Triada - autokar - wróciliśmy 30.09.07, 19:43
                      też wróciłem w piątek 28 wrz.z tej imprezy,czytam Twoje
                      informacje,pozdrawiam
                  • wp2007 Re: do plubas 20.09.07, 09:52
                    Pieniądze wymieniaj stopniowi/ na bierząco/.Kantory , banki i inne
                    wymienialnie są na kzżdym kroku.Co do zemsty to oczywiście higiena
                    przede wszystkim , ale ''zemzta'' to zmiana folry bakteryjnej i
                    będąc nawet ultrahigienicznym moze Cię dopaść.Osobiście miałem próbę
                    ataku zemsty, ale zaraz zgłosilem sie do rezydentki / pozdrawiam
                    Pania Anie Warzechę/. Podstawona taksówka zawiozła mnie i jeszcze
                    troje turystów do lekarza. Dwa strzały w tyłeczek i do końca 7+7
                    miałem spokój. Pani doktor zalecała równiez picie coca-coli a z
                    Polski przywozłem 3x0,75 smirnoffa / w bagazu głównym / i tez
                    stosowalem profilaktycznie. Kekarz + taksi w cenie ubezpieczenia
                    imprezy.Co do objazdu to opis poprzednika / czki/ pokrywa sie z
                    moimi odczuciami. To równiez byl mój pierwszy wyjazd do Egiptu ,
                    dzięki pomocy forowiczów / dużo pytałem/wyciecza odbyła sie bez
                    większych zaskoczeń. Ale życia nie przeskaczysz i powinienes byc
                    czujnym. Do jakiego jedziesz hotelu na pobyt? Jeżeli cos jeszcze to
                    pytaj . wp2007
                    • ob.serwator_1 pytanko ! 20.09.07, 16:16
                      Czy na trasie objazdu jest jak kiedyś przeprawa promem przez Nil i
                      zwiedzanie stolicy (grobowce) Echnatona Tel El Amarna (lub kiedyś
                      Ahed Aton)?. Pozdrawiam. Krzysztof.
                      Poniżej fotki z tej imprezy z przed 3 lat oraz innych objazdów:

                      krzysztofpop.fotosik.pl/albumy/52980.html
                      krzysztofpop.fotosik.pl/albumy/52534.html
                      krzysztofpop.fotosik.pl/albumy/236513.html
                      krzysztofpop.fotosik.pl/albumy/80898.html
                      • dusia1984 Re: pytanko ! 20.09.07, 18:30
                        niestety ten punkt programu wypadł z planu wycieczki. Przewodniczka
                        mowiła nam, ze jeszcze niedawno było Amarna ale teraz ją wyrzucili,
                        szkoda
                      • nowickigrzegorz Re: pytanko ! 20.09.07, 19:31
                        Nie, niestety nie ma :(
                        • ob.serwator_1 Re: pytanko ! 21.09.07, 23:40
                          Ja się jeszcze załapałem. Niesamowite przeżycie . Podczas przeprawy
                          promem przez Nil płynęło z nami kilkunastu żołnieży i uzbrojonych
                          cywilów (w kamizelkach kuloodpornych), a na około pływał policyjny
                          uzbrojony stateczek. Chyba nie jest tam bezpiecznie. Po drugiej
                          stronie czekało na nas dużo bardzo biednych dzieci. Niestety
                          zostały odpędzone Kałachami. Później biegły za "busami" (lepsze są
                          u nas na złomie) i wyciągały ręce. Do dziś mam to przed oczami. Nie
                          mogliśmy im pomóc...
                          krzysztofpop.fotosik.pl/albumy/52980.html
                          krzysztofpop.fotosik.pl/albumy/52534.html
                          krzysztofpop.fotosik.pl/albumy/236513.html
                          krzysztofpop.fotosik.pl/albumy/80898.html
                          • bgoralska1972 Re: pytanko ! 23.09.07, 08:28
                            JA BYLAM w 2004 roku na takiej objazdowce i bylo calkiem spokojnie, wiec pewnie
                            w nastepnym roku cos sie podzialo. W kazdym badz razie tell a marna i grobowce w
                            Beni hasan piekna sprawa
Pełna wersja