Rejs po Nilu- dzien wolny w Assuanie

13.10.07, 01:32
No wlasnie... co polecacie. Przy opcji, ze nie pojade do Abu Simbel.

Widzialam, ze biuro proponuje rozne fakultety np. Swiatynia Izydy,
restauracja Nubian house, wioska Nubijska, ogrod botaniczny. Czy
jest mozliwosc zobaczenia tego wszystkiego w jeden dzien? A jesli
nie co polecacie a czego nie?

Mam tez pytanie co myslicie o zorganizowaniu sobie tych wycieczek na
wlasna reke (bez wykupywania u pilota). Czytajac przewodnik Pascala
doszlam do wniosku, ze jest to wykonalne za duzo mniejsze pieniadze
ale czy jest ciezkie do zrealizowania i niebezpieczne?
Prosze o rade...

Pozdrawiam serdecznie
    • deoand Re: Rejs po Nilu- dzien wolny w Assuanie 13.10.07, 13:48
      odnośnie samodzielnego zwiedzania to u góry masz wątek
      egiptomaniacy podpowiadają i tam poszukaj sobie nicków ,
      które podróżowały samodzielnie ... pc_maniak miriam inne
      których nie pamiętam ..

      napisz do nich na prv gazety i pewno ci doradzą jak to
      robić samodzielnie ...

      W Hurghadzie do tych drobnych wycieczek ala Safarii wyspa
      Giftung Quady to biur jest pełno ..

      wejdź na strone www.hurghada.pl i tam jest takie biuro
      p.Pikulskiej ??? bodaj i jeśli jeszcze istnieje .... to sie
      zoorientuj w cenach i napisz maila do nich jak cos ciebie
      zainteresuje ... chyba że już splajtowali ... ?????????
      Nie wiem czy masz Kair w swoim rejscie jak tusze ...
      chyba nie ... to niestety jeśli do Kairu to chyba tylko
      z macierzystym biurem chyba z Triadą jak sądzę

      pzdr deo
      • matidora Re: Rejs po Nilu- dzien wolny w Assuanie 13.10.07, 23:10
        Byliśmy na fakultetach z Alfa Star. Ceny mieli znośne. Co do zwiedzania Egiptu
        na własną rękę to są tacy którzy tego dokonali lecz jest ich niezbyt wielu więc
        to o czymś świadczy.
        • egiptdreamland1 Re: Rejs po Nilu- dzien wolny w Assuanie 14.10.07, 14:48
          Jest ich niewielu, bo nie każdemu chce się poczytać przewodniki, lepiej jak taki
          na 2-ch nogach pogada i opowie, a nadto wielu rodaków ma problemy z językiem
          obcym "użytkowym" i tu masz największy ból. Ja bym zaryzykowała samodzielne
          zwiedzanko. MATIDORA - Świetne zdjęcia. Pozdrawiam
          • deoand Re: Rejs po Nilu- dzien wolny w Assuanie 14.10.07, 15:53
            Dreamland ... oczywiście wszystko kwestia gustu ... ale Egipt to
            brud smród i ubóstwo i punktowe oazy starożytnych zabytków ...

            więc po co przebijać się w trudzie i znoju przez ten brud jak mozna
            wygodnie klimatyzowanym autokarem i jeszcze posłuchac co pilot ma
            ciekawego do powiedzenia ....

            za niewielkie w końcu pieniądze ...

            tyczy to kożdego kraju arabskiego

            pzdr deo
            • libra111 Re: Rejs po Nilu- dzien wolny w Assuanie 14.10.07, 17:02
              cyba zostałam zle zrozumiana... ja jade z wycieczka zorganizowana z
              Triady. Chciala bym tylko w tym Assuanie (tam bedzie jeden dzien
              wolnego) zwiedxzac na wlasna reke. Czytalam w przewodniku Pascala o
              srodkach transportu i cenach- wychodzi za grosze. Ale czy to
              bezpieczne? Czy dam rade wszystko o czym napisalam wyzej zobaczyc
              jednego dnia?
              • lulu20 Re: Rejs po Nilu- dzien wolny w Assuanie 15.10.07, 14:35
                Hej Libra,
                ja wrocilam stamtad 2 tyg. temu. W Abu simbel byłam, ale drugiego
                dnia zwiedzałam Asuan na własna rękę.

                Opinie ze to brud smród itd skomentuje którko-to po cholere jedziesz
                do Afryki!?

                Moim zdaniem Asuan jest piękny, orientalny. Żyją tam przemili ludzie
                i warto zapuścić się w maleńkie uliczki, aby przyjrzeć się bliżej
                ich życiu.

                My byliśmy w 6 osób. Wcześniej podróżowałam sama po Afryce, więc
                postanowiłam nie korzystać z usług triady i sama zorganizowałam taką
                wycieczkę:
                rano rejs Feluką do ogrodu botanicznego i na wyspę Elefantynę,
                spacer po miasteczku na tej wyspie. Potem spacer po Asuanie.

                Wieczorem: wycieczka na show światło i dźwięk na wyspę FILE.
                W inny dzień włóczyliśmy się też po targu-miejscowym suku, gdzie
                mozna kupic ladne ozdoby na szyję, chusty (np. paszminy), przyprawy,
                szisze i inne fajne pamiątki lepszej jakosci i za 1/3 ceny tych z
                Hurghady.

                Wynajęcie feluki na kilka godzin kosztowało nas 100 funtów (podaje
                ceny za wszystkich/całą łódź), dojazd taksówką 20 f. Potem wstep do
                ogrodu 10 f. Jakis człowiek, który zaproponował oprowadzenie nas po
                miasteczku,dostał od nas po 5 F od każdego.
                Warto skorzstac z jego pomocy, gdyz glupio tak z buciorami wchodzic
                w lokalne zycie, a on byl tam naszym biletem ;) Poza tym, ja zawsze
                wspieram lokalna przedsięboirczość. Poprowadził nas krętymi
                bajecznie kolorowymi uliczkami, pokazał meczet i dom, w którym mozna
                bylo kupic pamiatki, ale gdy nic nie kupilismy, nie bylo problemu.
                Pokazal nam tez krolodyle.

                Rejs feluka jest bardzo przyjemny, trzeba latac z burtuy na burte i
                balansowac przechyly łodzi, jest dużo pisku i zabawy.

                Bilet wstepu na wyspęFILE kosztuje 75 F/os., za dojazd taksowka
                wykasowali nas 100 F w obie strony za cala taksi. Pewnie
                przeplaciclismy, ale bylo nas duzo... Trudno. Potem trzeba doliczyc
                jeszcze łódz, która dowiezie na wyspę, ok 60F za nas 6.
                Pokaz swiatlodzwiek jest w kilku jezykach, trzebva dowiedziec sie
                jaki jezyk jest o danej godzinie. Uwazam ze warto, bo po ogladaniu w
                dzien zabytkow, ten jeden noca robi zupełnie niesamowite wrażenie.

                Wspomnienia z tych eskapad mamy swietne, szczególnie miłe z rejsu
                feluką i ogrodu, gdzie nie ma turystów i można podziwiac cudowne
                drzewa, majestatyczne palmy i zdobić przepiękne zdjęcia.

                Jesli masz jakies pytania- chetnie odpowiem.

                Przepraszam ze troche nieskladnie napisałam, ale kestem w pracy ;)
                Pozdraiwam
                pa

                • jolantas1955 Re: Rejs po Nilu- dzien wolny w Assuanie 15.10.07, 17:33
                  Podpisuję się pod postem Miriam! Wszystko mi z ust wyjęła:)))Jak można
                  rezygnować z Abu Simbel????
    • miriam_73 Re: Rejs po Nilu- dzien wolny w Assuanie 15.10.07, 01:21
      Szczerze mówiąc zupełnie nie rozumiem jak można pojechać do Aswanu i nie wybrać
      sie do Abu Simbel (no chyba,m że już tam byłaś???) - przecież to jest jeden z
      najważniejszych zabytków Egiptu. Taki "must see". Zastanów się - na tej
      wycieczce nie ma co oszczędzać. Kolejna kwestia (dla mnie to jest skandal z
      punktu widzenia oferty organizatora, żeby to proponować jako fakultet) - być w
      Aswanie i nie pojechać do świątyni Izydy na Philae (a właściwie na Agilkię)
      byłoby barbarzyństwem :) Poza tym Aswan jest taki "niecywilizowany", dziki,
      piękny widokowo. Warto popływać po Nilu, np. na drugi brzeg (ciekawe
      grobowce)czy nawet (chociaż tyle) dookoła Elefantyny (no chyba, że znalezałabyś
      czas na pobycie na wyspie). Poza tym - starożytne kamieniołomy, tamy, świetny
      suk, muzeum nubijskie... Kalabshe też ewentualnie niedaleko. W obrębie miasta i
      okolic to najlepiej dogadać się z jakimś taksiarzem, na Nil ewentualnie upolowac
      i stargować felukę. Nie wiem ile teraz ewentualnie kosztuje rejs i wstęp na
      File, niestety.
    • franceska79 Re: Rejs po Nilu- dzien wolny w Assuanie/ 15.10.07, 18:43
      Bedąc w Aswanie,nie polecam ogrodu botanicznego-tzn,jest on piekny,ale ogolnie jest tam wiecej drzew i krzewow niz ciekawych roslinek,czy np kwiatow,pewnie myslimy o wyspie Kitchenera-bo na niej sie wlasnie ten ogrod znajduje.Powiem tak,jesli go zwiedzisz to ok.ale jesli masz cos innego do wyboru..to oodradzam,takich ogrodow jest o wiele wiecej i piekniejszych w europe,a jechac do Egiptu zeby zwiedzac ogorod botaniczny???osobiscie wolalabym pochodzic po suk-u ich targu,lub po miescie nacieszyc oko i dusze specyficznym klimatem,budowlami itp. no i jak najbardziej polecam Abu Simbel=robi wrazenie,sa to dwie swiatynie Nefertari i Ramzesa-odwiedz ich!Warto,szczegolnie z zewnatrze,bo w srodku...no dobrze zachowane te ich malowidla itp,ale byc tam..hmmm coz trezba byc i poczuc to..powodzenia
      • libra111 Re: Rejs po Nilu- dzien wolny w Assuanie/ 15.10.07, 23:08
        Bardzo, bardzo dziekuje za podpowiedzi których bardzo
        potrzebowalam :)
        Jezeli chodzi o Abu simbel to problem jest taki, ze jednego dnia
        zwiedzamy niedokonczony obelisk i tamę(od 15) a drugi dzien jest
        wolny w Assuanie. Wiec albo pojade do Abu Simbel albo zobacze
        swiatynie Izydy i inne zabytki Assuanu. Niestety mam do wyboru- to
        miasto lub Abu simbel. A ze Abu Simbel wiaze się z meczaca i
        niebezpieczna droga (słynni arabscy kierowcy) - wybralam Assuan :)
        Czy robie blad?
        • deoand Re: Rejs po Nilu- dzien wolny w Assuanie/ 15.10.07, 23:49
          Myśle , że popełniasz jednak zdecydowany bład ..
          Abu Simbell to standart .. chyba miriam napisała .. must
          see ... a jak wrócisz ok 12-13 do Aswanu ... do abu
          konwój wyrusza chyba ok 4 rano to po przyjeździe dogadasz
          sie z ichnim taksiarzem i zobaczysz tę swiatynie Izydy ...

          Ja akurat nie widziałem Izydy ... ale Abu tak ...

          bez przesady z tymi kierowcami ... na ogół jakos tych
          turystów dowoża na miejsce ..

          pzdr deo
        • miriam_73 Re: Rejs po Nilu- dzien wolny w Assuanie/ 16.10.07, 11:22
          Robisz zasadniczy błąd. Wyjazd do Abu jest ok 3-4 nad ranem i wraca się do
          Aswanu ok 12-13. Spokojnie zatem jeszcze drugą połowę dnia można poświęcić na
          wyprawę na File (zależy o której wyjeżdżacie (lub wypływacie z Aswanu). Jesli
          pierwszego dnia ok. 15 jedziecie na Tamę i obejrzeć niedokończony obelisk, to
          oznacza że ok 17 już będziecie wolni - może warto wtedy "skołowac" sobie 1-2
          godzinny rejs po Nilu (np. własnie dookoła Elefantyny) i potem po zmroku jeszcze
          pobuszowac po suku. A następnego dnia z rańca Abu i potem po powrocie File?

          Niebezpieczna droga do Abu Simbel? Równa jak stół pustynia po obu stronachm jak
          się siedzi z lewej okazja do obserwowania pieknego wschodu słońca.
          • deoand Re: Rejs po Nilu- dzien wolny w Assuanie/ 16.10.07, 11:38
            miriam obudziła wspomnienia ... piekny wschód słońca na
            pustyni cudowny .. tyle tylko że nie mozna go przespać ...

            a większośc z reguły spi bo w końcu trzeba wstać ok 3
            jak sie jest kobietą i trzeba umyc głowę zrobic makijaż i
            cos tam jeszcze hahahahahahahah

            jedna rzecz mnie rozczarowała ... jadąc ta trasą mijamy
            zwrotnik bodaj Raka .. ale na szosie niestety nie jest to
            zaznaczone w żaden sposób ... a szkoda ... tak jak
            Greenwich - południk Zero ...

            a byłaby to dodatkowa atrakcja ... a tak tylko szosa i
            pustynia

            pzdr deo
            • wp2007 Re: Rejs po Nilu- dzien wolny w Assuanie/ 16.10.07, 11:48
              Należałoby jeszcze wspomnieć o fatamorganie/ zwłaszcza po nie
              przespoanej nocy/ . Co do zwrotnika raka to nasza przewodniczka
              wskazała na przydrozny słuprk drogowy , który wyznacza linie
              zwrotnika raka. WP2007
        • pc_maniac Re: Rejs po Nilu- dzien wolny w Assuanie/ 17.10.07, 13:18
          libra111 napisał:
          > Wiec albo pojade do Abu Simbel albo zobacze
          > swiatynie Izydy i inne zabytki Assuanu.

          Cóż, tutaj muszę Cię poprawić i poprawić Twój nastrój.

          Otóż, jadąc do Abu Simbel, spokojnie zaliczysz Świątynię Izydy na
          Agilice (dawniej Filae), a nawet jeszcze kilka ciekawych miejsc
          (tutaj z całego serca polecam Świątynię Mandulisa na wyspie
          Kalabsche) bardzo blisko Świątyni Izydy).
          A to z prostej przyczyny - otóż konwoje do Abu Simbel wyjeżdżają z
          Asuanu jeszcze o zmroku, by turyści mogi zobaczyć wschód słońca nad
          Świątynią (co niestety i tak żadko się zdarza, bo najczęściej wschód
          słońca zastaje konwój w drodze, ale nich mówią, ze się starają).
          Zaś powrót stamtąd również w konwoju jest gdzieś tak około południa.

          Więc po powrocie będziecie mieli jeszcze masę czasu na inne atrakcje.

          Pozdrawiam.

          P.S. żeby więcej zobaczyć po powrocie do Asuanu polecam poprostu
          wytargować jakąś taksówkę na cały dzień (nie dawajcie za cały dzień
          więcej niż 100LE) i niech Was obwiezie po ciekawszych miejscach,
          Filae, Kalabsche, Muzeum Nubijskie, Katedra Koptyjska, Muzeum
          Asuańskie, Obelisk możecie sobie naprawdę darować, bo to nie warte
          zachodu. Rejs feluką również polecam, bo być w Asuanie i nie
          popływać wokół Elefantyny to grzech ;o)
          • pc_maniac Re: Rejs po Nilu- dzien wolny w Assuanie/ 17.10.07, 13:19
            Acha i zapomniałem dodać, ze w asuanie jest chyba najfajniejszy Suk
            (bazar) na jakim byłem w Egipcie.
    • 78dario Re: Rejs po Nilu- dzien wolny w Assuanie 16.10.07, 16:23
      Nie zobaczyć najpiękniejszej świątyni w Egipcie -trochę szkoda.

      W jeden dzień można odwiedzić: Wyspę Botaniczną, Elefantynę
      (Świątynie, nilometr, muzeum (o ile bedzie otwarte)), Mauzoleum Agi,
      Grobowce dostojników. To w pół dnia. Następnie mozna pojechać na
      tamę i zobaczyć jezioro Nassera, oraz zobaczyć pomnik współpracy
      Egiptu i ZSRR. W drodze powrotnej można odwiedzić świątynię File. Ja
      bawiłem w Asuanie 2,5 dnia a wróciłem tydzień temu z Egiptu. Teraz
      nie ma już ramadanu więc masz łatwiej. To co opisałem powyżej przy
      dobrej organizacji jest do zwiedzenia. Trzeba tylko wynająć felukę
      na wyspy i zachodni brzeg (nie więcej jak 150 DT), a reszta
      taksówkami. Na Tamie będą chcieli bakszysz za kamerę i aparat.

      Miłego zwiedzania Dario.
      • lulu20 Re: Rejs po Nilu- dzien wolny w Assuanie 17.10.07, 12:55
        Zupełnie zgadzam sie z Miriam i Dario! Po wycieszcze do Abu masz
        calye popoludnie i wieczor na Abu. Zwiedzanie obeliska i tamy jest
        po poludniu, wiec ranek tez masz wolny do lunchu. Jestes w Asuanie
        przynajmniej 2 wieczory, wiec i noght show na File i suk
        (koniecznie!) dasz rade spokojnie obesc. My wypluwalismy dopiero 0
        24, wiec poszlismy i drugi raz na suk. Wszystko da sie rozplanowac!
        nic nie musisz tracicc!
        • lulu20 Re: Rejs po Nilu- dzien wolny w Assuanie 17.10.07, 12:59
          acha, a droga do Abu nie jest meczaca, wyjezdzasz o 3, jestes o 6,
          zwiedzasz poltorej godzinki i na lumch jestes spowrotem. Bierzesz ze
          statku poduszke, zwijasz w klebuszek i tylko co jakis czas otwierasz
          oko zeby popatrzec na pustynie. Acha i jeszcze jedno. Po pol
          godzinie zwiedzania w Abu 99% turystow pedzi do baru i na pobliski
          targ. A ty masz cala swiatynie dla siebie! NIKOGO tam nie ma!!
          A wrazenia niesamowite! ja nawet przez sekunde nie zalowalam
          wydanych pieniedzy. Do tego lake Nasera jest piekne.

          Ale super ze to wszystko dopiero Cie czeka!
    • libra111 Re: Rejs po Nilu- dzien wolny w Assuanie 19.10.07, 12:19
      Bardzo, bardzo wam dziękuje, ze tak mi pomagacie rozplanowac ten
      dzien w Assuanie. Obiecuje w zamian wiele ładnych zdjec po
      powrocie :)
      Przekonalisci mnie jade do Abu Simbel! :)

      Na reszte dnia planuje Swiatynie File, Wioske Nubijska, Ogrod
      botaniczny, Targ... a tak naprawde chyba musze cos z tego wybrac bo
      wszystkiego nie dam rady zobaczyc. Co mozna sobie z tego odposcic?

      A tak namarginesie chcialam jeszcze zapytac czy byl ktos z Was
      drodzy forumowicze w bardze Nubian House - czytałam w przewodniku ze
      warto tam pojechac ze wzgledu na ladne widoki... czyli nastepna
      rzecz do planu dochodzi :)

      Jak ja dam rade to wszystko zobaczyc?!! A chce wszystko!
Pełna wersja