78dario
16.10.07, 16:51
Właśnie wróciłem z Egiptu. Spędziłem w tym kraju trzy tygodnie.
Ponieważ leciałem tam pierwszy raz nie dokońca wiedziałem czego się
tam spodziewać. Wiedziałem tylko jedno muszę zwiedzić Egipt na
własną rekę, bez żadnych fakultetów.
Po przylocie do Hurgady (VIVA TOURS), wsiadłem do autobusu
rozwożącego turystów do Hoteli i poprosiłem rezudentkę (przez litość
nie wspomę imienia) o podwiezienie do Daharu. Zdziwienie pełne -nie
mogła zrozumiec, że mój pobyt hotelu zaczyna się dopiero za 2
tygodnie a teraz po prostu chcę sobie sam zorganizować mój czas. Po
kupieniu biletów na autobus do Kairu (19 00), poszedłem do
najblizszego sklepu po jakieś napoje i cos do jedzenia. I tak 3
godziny po wylondowaniu w Hurgadzie wraz z żoną i znajomym
jechaliśmy już autobusem (EL GUNA -50LE) do Kairu.
DO stolicy dotarliśmy bez przeszkód o 1 w nocy. Na taksówkę
czekaliśmy 10 sekund. Kierowca zawiózł nas do hotelu New Garden
Palace, a że nie jestem wybredny i cena w normie postanowiłem
zostać. Główny plus hotelu to lokalicacja - 5 minut spacerkiem do
Muzeum Kairskiego i stacji Metra Saddat. Po załatwieniu wszelkich
formalności w hotelu poszliśmy spać. Tak minęło nam pierwsze pół
dnia w Egipcie. ŻADNYCH PROBLEMÓW.
C.D.N.