Dwulatek w Egipcie

24.11.07, 10:23
Myślimy o jakimś wypadzie w lutym i zastanawiamy się nad Egiptem.
Dla nas super natomiast nie wiemy czy będą to dobre wakacje dla
naszej dwuletniej córki. Jak myślicie? Może ktoś był z małym
dzieckiem? Jak uchronić dziecko przed zemstą faraona i jaki hotel
ewentualnie polecacie? Będę wdzięczna za wszelkie informacje.
    • iwter Re: Dwulatek w Egipcie 24.11.07, 17:48
      Myślę ,że nikt Ci do końca nie udzieli takiej rady odnośnie 2-
      latka.Wszystko zależy indywidualnie od dziecka,i trybu życia jego
      rodzicow.W sierpniu podczas naszego urlopu ludzie byli z dziećmi w
      wieku od 4 m-cy,1 rok itd.Maluchy super znosily wszystko bez
      zemsty.Natomiast moja corka w wieku 11 lat okropnie chorowała.Nie
      pomagały ani nasze ani ichniejsze leki a lekarz nie umnial jej się
      wkuć z kroplowką.Ja osobiście z dziećmi do Egiptu więcej nie
      zamierzam jechać ale inni z powodzeniem świetnie się bawili.
      • cameltravel Re: Dwulatek w Egipcie 24.11.07, 18:32
        w lutym - z powodzeniem powinno byc ok
        ja z moimi dzieciakami nie latam od czerwca do września
        mój najmłodszy ma obecnie rok i 4 miesiące był już 4 razy
        zemsty nie mial ani razu :)
        ale uwaga
        w grudniu, maju i teraz w październiku załapal oskrzela - od klimatyzacji -
        czeste zmiany temperatury.
        bylam u lekarza dostawal syropek i wsio ok.
        małolat uwielbia taplanie sie w wodzie - w morzu i basenach
        i słoneczko :)
        strasze mialy zemstę po razie
        Syn w Ali Babie - córka w Sultan Beach
        ale myślę że nie do końca zemsta zalezy od jedzenia a od podejścia - młoda
        zapomniała że nie wolno pierwszego i drugiego dnia wciagac surowych owoców i
        warzyw no i ...
        Antinal i przeszło
        Junior natomiast nie wiemy od czego załapał zemstę ... higiena, zasady a i tak
        mial problem kilka dni.
        Antinal 4 dni + lekarz i przeszlo
        teraz bylismy w aqua blu - zero jakichkolwiek problemów z zemstą - nawet u
        malolata.
        Ja osobiście ostatnio mialam prawdziwa zemstę w 2004 roku w Amphorasie -
        pomidorki były silniejsze :)
        moj mąz w Romie w 2005 ...

        więc tak naprawde to wiele zalezy od osobistych predyspozycji ....

        Ewa
        • maja-a Re: Dwulatek w Egipcie 24.11.07, 21:54
          Dziękuję za wskazówki:) Nam w Egipcie również nic nie dolegało, w
          tym roku byliśmy z córeczką w Turcji i pobyt zniosła świetnie. Ale
          jeszcze się zastanowimy na Kanarami. Pozdrawiam
    • platynka.iw Re: Dwulatek w Egipcie 26.11.07, 09:04
      Nasz mial 20 miesiecy jak pierwszy raz polecial do egiptowa. Bylismy w 3*** empire. Wybralismy sie z nim na jednodniowa wycieczke do kairu i do luksoru. Nosilismy go w nosidelku na plecach.
      Zemsty nie dostal-bo to byl wielki niejadek. Jadl rano kaszki, ktore mu w pokoju robilam. Potem sloiczki, jakies ciastka czy biszkopty, znowu sloiczki... na wieczor kaszka.

      Z tym, ze kazde dziecko jest inne. Mysle, ze powinnas sama wiedziec, czy wytrzyma. 2h wczesniej na lotnisku, potem 4,5h lotu, potem jeszcze ze 2h na dotarcie do pokoju... Nasz byl swietny. On tyl;ko jadl i spal. Zero marudzenia, narzekania. Urodzony podroznik. Za to nie wiem czy z drugim bym sie wybrala. Straszna joła jest :-/

      Pozdrawiam, Iw
      • polirinia Re: Dwulatek w Egipcie 26.11.07, 23:19
        jestem mamą dwulatka, nigdy nie pojechałabym z tak malutkim
        dzieckiem do Egiptu.
        dla mnie jeżeli są jakieś pytania i wątpliwości to koniec dywagacji
        na ten temat.
        widziałam jak dorosła kobieta schodzi z odwodnienia po ponoć
        pospolitym zatruciu, a lekarz bierze 100$ i mówi sorry, szpital w
        Kairze i sobie radź.
        może się uda, a może nie-chyba nie na tym polegają wakacje?
        u dziecka wszystkie reakcje przebiegają gwałtownie i kończą się
        dramatycznie bez natychmiastowej pomocy i odpowiedniego antybiotyku.
        to, że komuś się uadło nie jest argumentem za, masz wątpliwości, nie
        jedź z dzieckiem.
        nasz malutek też jest dzielny, znosi podróże, upały, loty, jazdy,
        Grecja czy Włochy OK, ale Egipt to ryzyko, stres i brak szybkiej
        pomocy
        • colin1974 Re: Dwulatek w Egipcie 27.11.07, 08:36
          Podobno jest na to szczepionka znajoma była z dziećmi 1,5 i 3
          latka ,wcześniej dzieciaki dostały szczepionke w Polsce i w
          Egiptowie zajadały i piły wszystko i spoko.
          • andrzejlitwicki Re: Dwulatek w Egipcie 27.11.07, 13:27
            my byliśmy z 18-miesięcznym synem i nie było najmniejszych sensacji.
            nie zaszkodzi kilka tygodni przed wyjazdem podawać jakiś Trilac, a
            po przyjeździe zacząć dawać w małych dawkach Nifuroxazyd.
            nie podawałbym na miejscu żadnych surowych warzyw i owoców.
            najbardziej bałem się o mleko, ale mały codziennie doił kakao i nic
            z tego nie wynikło. poza tym na okrągło żarł jajecznicę, zupy, ryby
            smażone i frytki.
            generalnie nie wydaje mi się, żeby ryzyko zatrucia w dobrym hotelu
            było dużo wyższe niż jedząc w wakacje w budach nad polskim morzem.
            pzdr

            www.asiaiandrzej.com
            • ewano2 Re: Dwulatek w Egipcie 27.11.07, 13:51
              Nie, doprawdy żadne niebezpieczeństwo podawać 18-miesięcznemu
              dziecku Nifuroksazyd! Dorosłemu może ywkończyć wątrobę i żołądek, bo
              to z grupy antybioryków, ale dla malucha no problem! Nic tylko
              jechać i go nafaszerować!!
              Ludzie, zastanówcie się czasem, co piszecie, a przede wszystkim co
              robicie!
              • katrint Re: Dwulatek w Egipcie 27.11.07, 13:53
                Popieram cię ewano w 100%.
                Koszmarne pomysły maja niektórzy rodzice , spotykam się z tym na co
                dzień i włos sie jerzy
                • polirinia Re: Dwulatek w Egipcie 28.11.07, 00:02
                  oczywiście można sobie roztaczać poglądy i trzymać się stwierdzeń:
                  byliśmy 300 razy i nic sie nie stało. na własnej skórze przekonałam
                  się jak wygląda gorączka u dziecka: wieczorem zaczerwienione czółko,
                  rano reaimacja.
                  inna flora bakteryjna, brak dostępu do leków i lekarza,
                  wakacje najpierw pod presją ew. zatruć, albo szarpania się o
                  pieiniądze na leczenie w szpitalu kilkaset km dalej.
                  Egipt jest cudowny, mimo wszystko dla odpowiedzialnych
                  • andrzejlitwicki Re: Dwulatek w Egipcie 28.11.07, 08:11
                    nifuroxazyd nie jest antybiotykiem, nie zabija flory bakteryjnej.
                    można bez obaw podawać go dzieciom i kobietom w ciąży.
                    poza tym, w Sharm jest szpital, jeżeli coś się dzieje bierzesz taksówkę i
                    jedziesz. płacisz, bierzesz fakturę, rozliczasz, ubezpieczenie zwraca.
                    naprawdę, więcej obaw o zdrowie syna miałem w lipcu nad Bałtykiem, kiedy nie
                    można było nawet na chwilę zdjąć kurtki i kaloszy.

                    ps. btw. a sraki dostaliśmy 2 dni po powrocie do Polski.
                    pzdr

                    www.asiaiandrzej.com
                  • colin1974 Re: Dwulatek w Egipcie 28.11.07, 09:08
                    Reanimacja -???????????
                    A może Twoje dziecka miało czerwone czółko ze słońca a nie z flory
                    bakteryjnej .
                    Może to był udar a nie zatrucie ?
Pełna wersja