Dodaj do ulubionych

jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam!

24.01.08, 00:55
Witam!
Zkładam ten wątek,bo dosyć mam bzdur pisanych na forach
internetowych!Sugerujecie sie cudzymi opiniami,a tu przecież o fakty
chodzi!
Jesli macie pytania dotyczące Hurghady-chętnie pomogę,ale prosze-bez
żadnych reklam czy antyreklam!Nie chce pisac o BP tylko o HRG
Mieszkam w HRG i moge Wam wiecej pomoc niz wiecznie niezadowoleni z
życia ludzie,ktorzy skupiaja sie tylko na krytyce!
Pozdrawiam!!!
Rezydentka
Obserwuj wątek
    • krolis11 Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 24.01.08, 08:41
      hej
      wybieram sie z dzieckiem 4 letnim do alf leila we leila, w zasadzie
      wiem juz duzo o hotelu, chcialam sie tylko zapytac co mozna z takim
      maluszkiem zwiedzic w hurgadzie, co polecasz? i jeszcze jak z opieka
      medyczna, jezlei chodzi o dzieci, czy jest tam w razie czegos jakas
      klinika? o hotelu slyszalam rozne opinie ale wiem jak to jest czasem
      zdarzaja sie maruderzy, wiec zlymi sie nie przejmuje
      Pozdrowienia
      • ia3 Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 24.01.08, 09:50
        Witam! Ja też proszę o rady, co można robić z dziećmi 9 i 4 lata w
        Hurghardzie.Będziemy w hotelu Ali baba.Chetnie wybralibyśmy się do Kairu,ale
        podobno z dzieciakami męczące,więc może coś bliżej.Może coś warto
        zobaczyć,zwiedzić?Pozdrawiam Iza
        • rezydentkahurghada Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 24.01.08, 10:28
          Witam!
          Jesli chodzi o hotel Ali baba to on jest bardzo blisko hotelu ALF
          L.o ktory pytala poprzednia osoba-ta sama okolica i takie samo
          polaczenie do centrum
          Hotel bardzo ładny,ale przeważaja tam goscie z Rosji(nie wiem,czy
          Wam to przeszkadza...)choc Polacy rowniez "okupuja" ten hotel/zalezy
          od sezonu(jak sie trafi)/ Ale znam o nim naprawde dobre opinie(sama
          w nim nigdy nie mieszkalam). A teraz kwestia tego Kairu.Goście
          jezdza ze swoimi dzieciakami w najrozniejszym wieku i bez problemu
          daja rade-tu to zalezy od Waszych dzieci-poprostu czy sa grzeczne i
          czy wykazuja zainteresowanie przy jakichkolwiek zabytkach
          Kair naprawde warto zobaczyc,nie wspomne o piramidach,ale miasto
          samo w sobie robi ogromne wrazenie-widac skrajnie rozniące sie
          dzielnice-po jednej str ul.wrecz "drapacze" chmur a po drugiej
          niedokonczone rudery,ze az dziwi,ze ktos tam moze mieszkac...Widac
          jak ktosjedzie na osiołku,a na pasie obok najnowsze BMW...
          Kair lezy 450km od HRG i nie licząc dojazdu do konwoju(ktory dla
          turystow jest obowiazkowy)to przy ich predkosciach i drogach
          potrafia dotrzec w 4,5hdo5ciu +przejazd przez Kair do 1szego punktu
          zwiedzania
          Nie chce wiedziec z jaką jedziecie firma,ale jaka by to nie byla
          nieuliczna firma(czyli Wasze BP)to macie konwoj i klimatyzowane
          autokary co poprawia konfort jazdy
          Nie ma relaksującego zwiedzania,ale programy sa tak robione by
          turysta w kazdym wieku dal rade
          Jesli mimo to nie chcecie jechac do Kairu,ktory ja osobiscie uwazam
          za podstawe,to macie przepiekny LUXOR,ktory miesci sie 250km na
          poludnie od HRG.Jest przepiekny i wiele osob uwaza,ze jest lepszy
          niz KAI ale nie ma PIRAMID!Sa tam inne super miejsca typu chociażby
          KARNAK i jest blizej,ale na 1szym miejscu ja zawsze stawiam KAIR-to
          tak jak byc w Paryzu i nie zobaczyc wieży Aiffla:)
          Życze trafnego wyboru i udanych wakacji:)
          Pozdrawiam
      • rezydentkahurghada Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 24.01.08, 10:11
        Witam:)
        Jesli chodzi o hotel to alf l.jest super-z dziecmi jak najbardziej
        tak!Jest w spookojnej dzielnicy i jest śliczny!
        Dojazdy do plazy sa bardzo czesto i to jest naprawde blisko
        Jesli chodzi o Hurghade,to tam tak naprawde w ogole nie ma co
        zwiedzac,bo sama HRG ma trzydziesci pare lat,ale z dzieckiem/dziecmi
        poruszac sie po niej to zaden problem.Macie do centrum "sakala" od
        Alf L.jakieś 20km i mozecie sie tam dostac taxi,która sami łapiecie
        (lub ona łąpie Was) przed hotelem i mowicie SAKALA i umawiacie sie
        na kwote,najlepiej w funtach egipskich.Koszt taxi z Alf do Sak.nie
        powinien przekroczyc 25funtow egipskich w jedna str.Pozniej z sakali
        lapiecie taxi i mowicie tylko nazwe hotelu rowniez uzgadniajac cene
        wczesniej
        W Waszym hotelu sa fajne baseny i super animacje,wiec mysle,ze
        bedziecie zadowoleni
        Pozdrawiam i zycze udanego pobytu
      • rezydentkahurghada Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 24.01.08, 10:35
        Jesli chodzi o opieke medyczna(bo zapomnialam odpisac)
        Dopoki jestescie pod opieka swojego BP to nie macie sie o co martwic!
        Macie karty ubezpieczeniowe,ktore pokrywaja koszty leczenia w
        clinikach EUROPEJSKICH,czyli stworzonych dla turystow a nie
        egipcjan,bo do egipskiego szpitala nawet ja bym nie chciala trafic:/
        W kazdym hotelu jest opieka lekarza,do ktorego w razie potrzeby
        zglaszacie sie wlasnie z ta kartą i paszportem i on sie Wami
        profesjonalnie zajmuje!Nawet nie musicie prosic swojego rezydenta o
        tego lekarza,wystarczy do niego samemu pojsc,a jesli nie potraficie
        znalesc kliniki u siebie w hotelu(bo czasem jest sam gabinet)
        idziecie do recepcji i mowicie"DOKTOR" a oni sami Wam go podsyłają
        lub pokazuja,gdzie użenduje
        Zycze by nie bylo potrzeby korzystac z lekarza na wakacjach,ale w
        razie takiej koniecznosci to nie ma problemu
        Hej
    • platynka.iw Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 24.01.08, 10:30
      Witam. Mam pytanie.
      Czy jadac na wlasna reke z HRG do LUX wynajetym busem, musze jechac w konwoju czy moge wyjechac o ktorej chce i jechac samej?
      Jezeli tak-czy kierowca musi miec jakies papiery?
      Z jaka kwota za takiego busa/taksowke sie liczyc?

      Dziekuje i pozdrawiam, Iwi
      • rezydentkahurghada Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 24.01.08, 10:45
        Witam
        Zdecydowanie NIE!Jazda na wlasna reke jest niestety niebezpieczne w
        Egipcie!Kraj jest super-macie ochrone,ale w kurortach a poza nimi to
        niestety roznie bywa-po to wlasnie sa konwoje dla turystow!Wam
        niewolno poruszac sie bez nich-to jest ogromne ryzyko
        Dlatego nie pisze z jakiego jestem biura,zebyscie naprawde mogli bez
        zadnych reklam i niedomowiem sprawdzic co wolno a czego nie
        Ja jak tlumacze to swoim gosciom,to widze jak
        czesc "cwaniaczkow"mysli,ze wie lepiej,a ze rezydenci mja w tym
        jakis interes-mamy,bo jak komus sie cos broń Boze stanie,to do
        Egiptu szybciutko przestana przyjezdzac goscie i caly krj straci
        prace-łącznie z nami!
        Bedąc w obcym kraju,nie znając realiów tam panujących nie mozna
        ryzykowac-po cos te konwoje stworzyli
        Po Polsce TAK-wszystko mozecie,bo znacie kraj i potraficie ocenic co
        ewentualnie moze byc,ale Egipt NIE!Z Waszym BP nie wyjdzie Was duzo
        drozej,a macie nadal ubezpieczenie(bo poza firma jak korzystacie to
        Was nie obejmuje) i jeszcze obsługe/przewodników,od których naprawde
        sie cos mozna dowiedziec-same zdjecia to zamało-warto jeszcze cos o
        tych miejscach uslyszec
        Zycze trafnych wyborow i udanego wypoczynku
        Pozdrawiam naprawde goraco!!!
        • iberia.pl Hrg-Lux 24.01.08, 11:08
          rezydentkahurghada napisała:

          > Witam
          > Zdecydowanie NIE!Jazda na wlasna reke jest niestety niebezpieczne
          w Egipcie!Kraj jest super-macie ochrone,ale w kurortach a poza nimi
          to niestety roznie bywa-po to wlasnie sa konwoje dla turystow!Wam
          > niewolno poruszac sie bez nich-to jest ogromne ryzyko
          > Dlatego nie pisze z jakiego jestem biura,zebyscie naprawde mogli
          bez zadnych reklam i niedomowiem sprawdzic co wolno a czego nie
          > Ja jak tlumacze to swoim gosciom,to widze jak
          > czesc "cwaniaczkow"mysli,ze wie lepiej,a ze rezydenci mja w tym
          > jakis interes-mamy,bo jak komus sie cos broń Boze stanie,to do
          > Egiptu szybciutko przestana przyjezdzac goscie i caly krj straci
          > prace-łącznie z nami!
          > Bedąc w obcym kraju,nie znając realiów tam panujących nie mozna
          > ryzykowac-po cos te konwoje stworzyli
          > Po Polsce TAK-wszystko mozecie,bo znacie kraj i potraficie ocenic
          co ewentualnie moze byc,ale Egipt NIE!Z Waszym BP nie wyjdzie Was
          duzo drozej,a macie nadal ubezpieczenie(bo poza firma jak
          korzystacie to Was nie obejmuje) i jeszcze obsługe/przewodników,od
          których aprawde sie cos mozna dowiedziec-same zdjecia to zamało-
          warto jeszcze cos o tych miejscach uslyszec
          > Zycze trafnych wyborow i udanego wypoczynku
          > Pozdrawiam naprawde goraco!!!


          jakos w tym slowotoku nie doczytalam sie odpowiedzi na pytania
          zadane przez Platynke....A pytanie nie bylo z gatunku trudnych,
          biorac pod uwage 7 letni pobyt w Hrg...
          • rezydentkahurghada Re: Hrg-Lux 24.01.08, 12:01
            jestem przeciwna "wypadom"na wlasna reke,bo uznaje to/nie
            bezpodstawnie/za niebezpieczne,dlatego nie bede nikomu ulatwiac
            takiej podrozy,mam do tego prawo.
            Ale skoro to jest tak nurtujace Was pytanie,to co mi szkodz??Wasz
            wybor w sumie...
            wynajetym busem nie mozecie nawet jechac w konwoju,a co najwyzej za
            konwojem.Abyscie mogli byc zgloszeni do konwoju,musicie jechac
            LEGALNIE,a g prawa egipskiego,nielegalnym jest jezdzenie poza BP,z
            ktorym przyjechaliscie i wiedzą o tym wszystkie BP pracujace w
            Egipcie
            Oczywiscie Egipcjanin,ktory mialby Was zabrac takim
            sposobem,twierdzilby,ze to jest jak najbardziej legalne,a Wy zeby
            zaoszczedzic5 czy 10dol pojedziecie w obcym kraju wlasnie w ten
            sposob
            Jak chcecie to sprawdzic to smialo-moze Wam sie"uda"jak wielu
            gosciom,bez problemow z policja np.pojechac do lux nie przez
            biuro,tylko co to znaczy,ze sie UDALO??Co,jesli sie nie uda?
            Chcecie wiedziec?
            Jak Was policja na drodze zobaczy w jakims busie czy taxi bez
            konwoju a na trasie,to maja obowiazek Was cofnąc do HRG-tracicie
            kase za wycieczke,a ile Was to stresu bedzie kosztowac to juz inna
            bajka
            Jak bedziecie w holelu,np.z BP "X" i pojdzicie do rezyd.BP "Y" i
            zechcecie kupic np.LUX to Wam ten rezydent nie sprzeda,wlasnie ze
            wzgledu na prawo egipskie,ktore Was obowiazuje bedac na terenie
            wlasnie Egiptu
            • krzyt76 Re: Hrg-Lux 24.01.08, 13:42
              rezydentkahurghada napisała:
              > wynajetym busem nie mozecie nawet jechac w konwoju,a co najwyzej
              za
              > konwojem.Abyscie mogli byc zgloszeni do konwoju,musicie jechac
              > LEGALNIE,a g prawa egipskiego,nielegalnym jest jezdzenie poza BP

              1. A co w sytuacji gdy do Egiptu przyjade na własą rekę - bez
              pośrednictwa biura - jak wtedy moge poruszać się po Egipcie?
              2. Czy cytowane przez Ciebie przepisy tyczą się równeż wyjazdów
              autobusami komunikacji regularnych linii?
              Pozdrawiam
              • rezydentkahurghada Re: Hrg-Lux 24.01.08, 14:31
                Ja np.jak chce pojechac z HRG do KAI swoim prywatnym samochodem,a
                jestem z europy to tez sie musze zglosic w konwoj,mam latwiej bo
                jestem na innej vizie.Wy przyjezdzajac macie vize turystyczna,wiec
                jest troche inaczej
                Mozecie jechac zwyklym rejsowym autobusem,razem z egipcjanami,ale
                zazwyczaj kaza Wam zaslonic firaneczki w oknach,bo nikt nie ma
                ochoty sie w razie co tlumaczyc policji,dlaczego Was wiezie.To sie
                oczywiscie odbywa bez konwoju.W takich autobusach jest straszny
                syf,tv z egips.filmami na caly regulator i mnostwo egipcjan,czesto z
                tej warstwy spolecznej,z ktorymi nie czujecie sie najlepiej.Jest to
                bardzo niekonfortowa jazda,ale jedyny sposob oprocz konwoju z BP do
                przemieszczania sie nazwijmy to legalna droga
                Jak ktos jest na wlasna reke,a tez jest europejczykiem to dotyczą go
                te same zasady,tzn.albo załatwia sobie miejsce razem z jakims
                BP,albo jedzie rejsowym autokarem...
                Ja osobiscie proponuje z turystami niz z Egipcjanami;)
                • krzyt76 Re: Hrg-Lux 25.01.08, 11:43
                  rezydentkahurghada napisała:

                  > Ja np.jak chce pojechac z HRG do KAI swoim prywatnym samochodem,a
                  > jestem z europy to tez sie musze zglosic w konwoj,mam latwiej bo
                  > jestem na innej vizie.Wy przyjezdzajac macie vize turystyczna,wiec
                  > jest troche inaczej

                  Dzieki za odpowiedź. Jeżeli pozwolisz to jeszcze coś podpytam:
                  1. Znasz wprawdzie bardziej Hurghadę ale czy wiesz może czy jak
                  przylatuje się rejsowym samolotem do Kairu to można na lotnisku
                  kupic wizę za 15 $ czy trzeba już w Polsce (znacznie droższą)
                  2. Czy te pewne ograniczenia w poruszaniu się po Egipcie obowązują
                  również podczas podróży wdłuż Nilu jeżeli przyleciałem samolotem
                  rejsowym a chce pojeździc troche pociągiem, trochę autobusami, taxi
                  czy innymi środkami transportu jaki akurat będzie dostepny.
                  3. Czy są w Asuanie jakieś lokalne biura lub transport publiczny,
                  którym można by pojechac do Abu Simbel?

                  Pozdrawiam
                  • platynka.iw do Krzyt76 25.01.08, 14:36
                    Wprawdzie nie jestem rezydentka ale Ci odpisze :-)
                    > przylatuje się rejsowym samolotem do Kairu to można na lotnisku
                    > kupic wizę za 15 $ czy trzeba już w Polsce (znacznie droższą)
                    Kupisz wize na lotnisku.

                    > 2. Czy te pewne ograniczenia w poruszaniu się po Egipcie obowązują
                    > również podczas podróży wdłuż Nilu jeżeli przyleciałem samolotem
                    > rejsowym a chce pojeździc troche pociągiem, trochę autobusami, taxi
                    > czy innymi środkami transportu jaki akurat będzie dostepny.
                    Spokojnie mozesz sie poruszac. Mozesz np. wsiasc w pociag w Kairze i jechac nim do Queny a tam sie przesiasc na taxi i jechac zwiedzic cudne swiatynie Dandera i Abydos.
                    Lokalnym transportem mozesz sie przemieszczac bezproblemu.

                    > 3. Czy są w Asuanie jakieś lokalne biura lub transport publiczny,
                    > którym można by pojechac do Abu Simbel?
                    Sa. Ale spokojnie mozesz wziasc pierwsza napotkana taksowke i jechac. Wielu juz tak robilo. Juz pewnie wiesz, ale dodam-negocjuj cene z gory.

                    Powodzenia, Iwi
                    • krzyt76 Re: do Krzyt76 28.01.08, 07:28
                      platynka.iw
                      Dzięki wielkie za odpowiedzi.
                      pozdrawiam
                • iwona967 Re: Hrg-Lux 25.01.08, 11:55
                  > Mozecie jechac zwyklym rejsowym autobusem,razem z egipcjanami,ale
                  > zazwyczaj kaza Wam zaslonic firaneczki w oknach,bo nikt nie ma
                  > ochoty sie w razie co tlumaczyc policji,dlaczego Was wiezie.To sie
                  > oczywiscie odbywa bez konwoju.W takich autobusach jest straszny
                  > syf,tv z egips.filmami na caly regulator i mnostwo egipcjan,czesto
                  z
                  > tej warstwy spolecznej,z ktorymi nie czujecie sie najlepiej.Jest
                  to
                  > bardzo niekonfortowa jazda,ale jedyny sposob oprocz konwoju z BP
                  do
                  > przemieszczania sie nazwijmy to legalna droga
                  > Jak ktos jest na wlasna reke,a tez jest europejczykiem to dotyczą
                  go
                  > te same zasady,tzn.albo załatwia sobie miejsce razem z jakims
                  > BP,albo jedzie rejsowym autokarem...
                  > Ja osobiscie proponuje z turystami niz z Egipcjanami;)

                  NIe wiem o jaki autobusami ejsowymi się poruszałaś (lub nie)
                  natomiast nie moge się zgodzić z powyższą opinią.
                  Będąc w listopadzie w Sharm wybraliśmy się SAMI do Aleksandrii
                  właśnie autobusem rejsowym.
                  Po pierwsze- nikt nie kazał zasłaniać firaneczek i nie patrzył na
                  nas jak na UFO, oprócz nas byli w autobusie też inni europejczycy-
                  jakieś 4 osoby.
                  Po drugie- po przekroczeniu granic Synaju była kontrola paszportów -
                  zero zainteresowania ze strony policji gdzie jedziemy, sprawdzili
                  tylko czy mamy wizy.
                  Tak samo było w drodze powrotnej.
                  Jak masz wizę, nawet turystyczną bo taką właśnie mieliśmy to nie
                  jesteś przywiązana jak chłop do ziemi i nie ma obowiązku jeżdżenia
                  tylko wyłaczne z biurem odróży.
                  Ponadto autobus Super Jet był czysty, klimatyzowany, z wygodnymi
                  siedzeniami czasami w Polsce jeżdżą gorsze. Film po egipsku
                  oczywiście leciał, ale nie wymagałam aby puścili polski film.
                • kobietkaa24 Re: Hrg-Lux 26.01.08, 20:01
                  hmmm dziwne bo byłam w egipice na własną rękę i jeździłam autokarami
                  razem z egipcjaninami z róznych warstw apołecznych i ani nie
                  smierdziało, ani tv nie leciała głośno, ani nie musiałam zasłaniać
                  firaneczki. Wszystko działało tak jak powinno, a komfort był
                  znacznie lepszy niż w naszych polskich pksach :)
                  • wp2007 Re: do kobietka24 27.01.08, 17:15
                    Nie bede sie wypowiadal na temat szeroko pojętej jazdy egipskimi
                    autokarami - rejsowymi . Natomiast moge napisac cos na temat
                    higieny.Jadąc autokarem turystycznym setki kilometrów można wyrobić
                    sobie opinie na temat higieny arabow/ nie mylic z
                    egipcjaninami/.Codziennna toaleta to kąpiej i mycie sie w jednym
                    wielkim śćieku -Nilu ,na przystankach aytobusowych ludzi koczuje z
                    całym swoim dobytkiem / jakies ichniejsze kury , kaczki , kozy i
                    inna gawiedź i z tym wszystkim - podróżują. Jedni sprzedali , drudzy
                    kupili ale wszyscy jadą tym samym autobusem/ oczywiście innym niz
                    nick kobietkaa24/. 5 milionow arabow mieszkajacych w Kairze za swój
                    hotelowy pokoj maja - grobowce a osiedla mieszkaniowe to kairskie
                    cmentarze.Ale zapewne tez podróżują nie tymi autobusami co
                    kobietkaa24. Oczywiscie rozumiem ,że autobusy którymi Pani
                    podróżowała posiadały indywidualna klimę i wc. Pare takich
                    widzieliśmy po drodze i zapewniam Panią ,że nasze Sanosy to przy
                    nich Mercedesy.Ja nie neguja opcji zwiedzania Egiptu na własna rękę,
                    ja chcę przestrzec tyko forowiczow ,ze Pani post daleko mija sie z
                    prawdą./ dobre autobusy i pachnacy pasażerowie/. wp2007
                    • aszra-al-aszra Re: do wp odp na to co napisał do kobietka24 27.01.08, 17:36
                      ja pierdziele.
                      Czy ty pomyślałeś zanim napisałeś ?
                      Widziałeś deltę Nilu strzępek Delty Nilu, z okna autobusu.
                      I wiesz lepiej niż ktoś kto jechał autobusem i zwiedził część Egiptu.
                      Toż to nic innego jak PARANOJA !!!!!!!!
                      Nie wiesz więc ci powiem, są oddzielne autobusy kursujące na Targ i oddzielne
                      kursujące na długich trasach.
                      Jak pojedziesz następnym razem jeśli takowy nastanie posłuż sie rezydentką niech
                      ci przetłumaczy i zapytaj jakiegoś ARABA, Egipcjanina kogokolwiek kto mieszka
                      tam ale nie w dzielnicy Mubbarak I czy II czy III itd ale kogoś kto mieszka w
                      EGIPCIE
                      Rewelacja
                      • wp2007 Re: do aszra 27.01.08, 17:50
                        Przejechalem wzdłuż Nilu od Kairu do Asuanu. Czyżbyś nazwała tą
                        część Nilu DELTĄ? Przyznam sie ,ze nie wiedziałem ,że w Egipcie jest
                        SEGREGACJA PODRÓŻNYCH.Alez ja pytałem przewodniczki Pani Lidki/
                        pozdrawiam / która od 10 lat mieszka w Kairze , męża ma
                        egipcjanina/i to właśnie ona opowiedziała nam o ''kairskich
                        sheratonach''. Ludzi śpiących na chodnikach i żabrzące dzieci
                        widzialem i sfotografowałem osobiście. A Ty chcesz mine wyslac do
                        Malibu czy Hollywood żeby zobaczyc jak wyglada Ameryka? Rewelacja-
                        wp2007
            • platynka.iw Re: Hrg-Lux-do rezydentkahurghada 24.01.08, 14:26
              Witaj. Dziekuje za poprzednie odpowiedzi. Czy mozesz mi jeszcze wyjasnic
              nastepujace kwestie?

              rezydentkahurghada napisała:
              > jestem przeciwna "wypadom"na wlasna reke,bo uznaje to/nie
              > bezpodstawnie/za niebezpieczne,dlatego nie bede nikomu ulatwiac
              > takiej podrozy,mam do tego prawo.
              Rozumiem Cie. Ale postanowilam przemiescic sie sama do LUX i spedzic tam 5 dni.
              Interesuje mnie wszystko w tym temacie. Wiec jak mozesz, podziel sie wiedza i
              doswiadczeniem i odpowiedz mi :-)

              Pytanie 1. Czy lecac do egiptowa z BP XY jestem ubezwlasnowolniona? Czy sa
              namacalne przepisy mowiace, ze nie moge sama wsiasc w busa i jechac na wlasna
              reke? A jezeli tak zrobie-to co? Zamkna mnie?

              > wynajetym busem nie mozecie nawet jechac w konwoju,a co najwyzej za
              > konwojem.Abyscie mogli byc zgloszeni do konwoju,musicie jechac
              > LEGALNIE,a g prawa egipskiego,nielegalnym jest jezdzenie poza BP,z
              > ktorym przyjechaliscie
              Oki. Jest to dla mnie jasne. W takim razie rozumiem, ze moge jechac za konwojem?

              > Oczywiscie Egipcjanin,ktory mialby Was zabrac takim
              > sposobem,twierdzilby,ze to jest jak najbardziej legalne,a Wy zeby
              > zaoszczedzic5 czy 10dol pojedziecie w obcym kraju wlasnie w ten
              > sposob
              Nie chodzi mi o to by gwalcic prawo egipskie-ja poprostu chce sie przemiescic z
              HRG do LUX bo chce tam spedzic kilka dni. A z przyczyn osobistych nie interesuje
              mnie jazda autobusem rejsowym. I tu moje pytanie-skoro rejsowym autobusem mozna
              jechac, to dlaczego nie wynajetym busem?

              > Jak Was policja na drodze zobaczy w jakims busie czy taxi bez
              > konwoju a na trasie,to maja obowiazek Was cofnąc do HRG-tracicie
              > kase za wycieczke,a ile Was to stresu bedzie kosztowac to juz inna
              > bajka
              Nie chodzi o wycieczke. Ja nie chce z nikim nic zwiedzac w Luksorze, chce tam
              tylko dojechac.
              Czy mozesz podac przepisy mowiace o tym cofaniu do HRG? Na jakiej podstawie
              mieliby to zrobic?

              > Jak bedziecie w holelu,np.z BP "X" i pojdzicie do rezyd.BP "Y" i
              > zechcecie kupic np.LUX to Wam ten rezydent nie sprzeda,wlasnie ze
              > wzgledu na prawo egipskie,ktore Was obowiazuje bedac na terenie
              > wlasnie Egiptu
              Nie na terenie egiptu tylko HRG. W SSH nie ma zadnych problemow z
              przemieszczaniem sie samemu po Synaju czy jazda np. do Kairu.

              Jeszcze raz prosze o podpowiedzenie jak sie przemiescic z HRG do LUX. Czy np.
              dokumenty potwierdzajace zabukowany hotel w LUX moga byc pomocne?
              Przeciez biorac na logike, w XXI nikt nie moze mi zabronic wziasc taksowke i
              wyskoczyc na kilka dni do innego miasta.
              Rozumiem, ze ryzykuje porwaniem, zamachem itd. Bylam w tym kraju wielokrotnie i
              nie neguje zagrozenia. Jednak pytanie brzmi- jak sie maja realnie przepisy do
              takiej jazdy? Przeciez ja moge miec wykupiony w BP tylko charter do HRG-i chce
              jechac dalej, do Luksoru. Wiec skad te problemy?
              Rozumiem, ze sa konwojowane wycieczki dla grup zorganizowanych. Ale ja chce
              jechac sama z dzieckiem i starsza kobietka po 30tce? ;-)

              Bede wdzieczna za odpowiedz, pozdrawiam, Iwi
              • rezydentkahurghada Re: Hrg-Lux-do rezydentkahurghada 24.01.08, 14:56
                XXI-hehe,wlasnie dlatego czasem mowie "AFRYKA DZIKA",bo zasady
                czasem sa jak ze sredniowiecza-nikogo nie obrazajac(sama mam arabska
                krew)
                Prawo Egipskie,ktorego wiadomo,tak jak polskiego,nie znam w
                calosci,ale BP dzialajace na terenie danego kraju maja obowiazek go
                przestrzegac,dlatego kazde pol BP ma swojego tour operatora
                egipskiego zajmujacego sie m.in.sprawa legalnosci i przestrzegania
                prawa,a ono wyraznie mowi o tym,ze ze wzgledow bezpieczenstwa
                turysci nie moga poruszac sie po krau samodzielnie bez opieki,mimo
                iz sa pelnoletni,bo,jak sama wiesz,jest jakies zagrozenie-nie
                mowie,ze ono naprawde jest,a przynajmniej nie tak jak to sie
                widzi,ale wyobrazmy sobie,ze np.pani Jadzia z dzieckiem pojedzie
                sobie wlasnie HRG-LUX sama i cos(bron Boze)jej sie stanie ze str
                jakiegos Egipcjanina.Co dalej?Skandal miedzynarodowy,poczta
                pantoflowa,wiadomosci w tv na calym swiecie i ogolna przestroga
                przed tym krajem...Nagle prawie wszyscy co juz wykupili wycieczke do
                Egiptu sie wycofuja,nie wspomne juz o tym,ze nikt sie nie zechce
                zapisac.Co dalej?Panstwo Egipt traci 90%swojego dochodu,bo oni
                glownie z tego zyja!Dlatego konstruuja prawo tak,zeby blokowac takie
                ryzyko
                My naprawde nie musimy tego rozumiec-my to mamy zaakceptowac bedac
                tam wlasnie.
                1)Nie zamkna do wiezienia,ale napewno moga cofnac do HRG i kazac
                skladac wyjasnienia do raportu-nic przyjemnego
                2)Troszke jestescie ubezwlasnowolnieni...
                3)Jazda za konwojem to to samo co jazda autokarem,ale niestety ta
                nielegalna droga,wiec moga cofnac
                4)w Twoim przypadku mozesz w biurze wykupic miejsce w ich
                autokarze,jesli sie na to zgodza i to bedzie jak najbardziej
                legalne,bo nie chodzi o wycieczke,a przemieszczanie sie
                5)Cofaja Was na podst.ich prawa-nie moga tylko musza...
                6)w HRG na pewno,po to sa konwoje,ale co do SSH to nie wiem,ale z
                SSH do KAI mozna chyba specjalnymi taxi,ale nie wiem na 100%
                7)Kazda osoba,ktora nie jest Egipcjaninem/Egipcjanka podlega tym
                zasadom
                Macie zawsze rezydenta,u ktorego mozecie zalatwic podroz z BP
                Mam nadzieje,ze wyjasnilam:)
                • platynka.iw Re: Hrg-Lux-do rezydentkahurghada 24.01.08, 19:12
                  Dziekuje za odpowiedz :-)
                  rezydentkahurghada napisała:
                  > ale BP dzialajace na terenie danego kraju maja obowiazek go
                  > przestrzegac,dlatego kazde pol BP ma swojego tour operatora
                  > egipskiego zajmujacego sie m.in.sprawa legalnosci i przestrzegania
                  > prawa,
                  Ale ja. Jako turysta, ktory na wlasna reke chce zwiedzac, bez prowadzenia za raczke przez rezydenta-nie musze o tym wiedziec, ze Wy jako BP macie taki obowiazek, prawda?

                  > a ono wyraznie mowi o tym,ze ze wzgledow bezpieczenstwa
                  > turysci nie moga poruszac sie po krau samodzielnie bez opieki,
                  Zapytaj swojego tour operatora egipskiego-gdzie takie prawo mozna znalezc?
                  Mowi sie o konwojach zwlaszcza przez srodkowy egipt, gdzie jak wiadomo jest bardzo niebezpiecznie. I co? Przyjechalam pewnego roku na rejs z BP Exim. A wykupilam wycieczke do Dandery i Abydos w Lux, z innym BP, lokalnym. Jechalismy w konwoju. Inni gnietli sie w autokarach. Mysmy mieli 9 osobowa Toyote dla siebie.

                  > wyobrazmy sobie,ze np.pani Jadzia z dzieckiem pojedzie
                  > sobie wlasnie HRG-LUX sama i cos(bron Boze)jej sie stanie ze str
                  > jakiegos Egipcjanina.Co dalej?Skandal miedzynarodowy,poczta
                  > pantoflowa,wiadomosci w tv na calym swiecie i ogolna przestroga
                  > przed tym krajem...
                  Wydaje mi sie (z calym szacunkiem) ze masz tendencje do wyolbrzymiania.

                  > Panstwo Egipt traci 90%swojego dochodu,bo oni

                  > 1)Nie zamkna do wiezienia,ale napewno moga cofnac do HRG i kazac
                  > skladac wyjasnienia do raportu-nic przyjemnego
                  Ponawiam pytanie-na podstawie jakiego przepisu. Podaj prosze konkret.
                  Dlaczego jadac autokarem rejsowym mnie nie cofna a busem cofna?
                  A jezeli przyjaciel egipcjanin chce mi pokazac rodzine w luksorze-to co, tez mam jechac z wycieczka? Cos mi tu baaardzo nie pasuje...

                  > 2)Troszke jestescie ubezwlasnowolnieni...
                  I wreszcie czas z tym skonczyc. Doszlo do jakiejs ogromnej i niesprawiedliwej pomylki w HRG. Ktos mial w tym interes, to pewne-by taki przepis wydac.

                  > 3)Jazda za konwojem to to samo co jazda autokarem,ale niestety ta
                  > nielegalna droga,wiec moga cofnac
                  Co znaczy "nielegalna droga"? Wiec wg. Ciebie zeby dojechac na slub kolezanki w hrg mam wykupic wycieczke w BP? A jezeli wycieczka jest w pon i srode, a ja przylece w czwartek a wesele jest w spiatek, to co-mam czekac do wtorku?

                  > 4)w Twoim przypadku mozesz w biurze wykupic miejsce w ich
                  > autokarze,jesli sie na to zgodza i to bedzie jak najbardziej
                  > legalne,bo nie chodzi o wycieczke,a przemieszczanie sie
                  Patrz przyklad wyzej.
                  Zreszta napisalam-nie chce jechac autokarem. Gdybym miala jechac autokarem to juz bym wolala rekjsowym, niz placic BP tylko dlatego, ze ktos wymyslil taki durny przepis. To jakas komuna czy co? Co to za przymus jakis? Rozumiem grupy zorganizowane. Ale tak?

                  > 5)Cofaja Was na podst.ich prawa-nie moga tylko musza...
                  Jakiego prawa? Gdzie mozna o tym poczytac?

                  > 6)w HRG na pewno,po to sa konwoje,ale co do SSH to nie wiem,ale z
                  > SSH do KAI mozna chyba specjalnymi taxi,ale nie wiem na 100%
                  Jakimi specjalnymi taxi? Mozna samolotem, autobusem, wynajetym busem a nawet autostopem.

                  > 7)Kazda osoba,ktora nie jest Egipcjaninem/Egipcjanka podlega tym
                  > zasadom
                  > Macie zawsze rezydenta,u ktorego mozecie zalatwic podroz z BP
                  > Mam nadzieje,ze wyjasnilam:)
                  Wyjasnilas aczkolwiek nie do konca. Nie obraz sie, ale czuc od Ciebie "skazenie" praca. Az bije od Ciebie nafaszerowanie "karma" dla turystow.

                  Pozdrawiam, Iwi
                • cameltravel Re: Hrg-Lux-do rezydentkahurghada 24.01.08, 23:35
                  trochę sie rozmijasz z prawdą
                  ale chyba sama nie znasz realiów a jedynie ze szkoleń lub plotek wyciągnełaś te
                  newsy.

                  Jak wytłumaczysz takse na bilety do el gouny, Luxoru i Kairu - oddzielna dla
                  turystów i oddzielna dla egipcjan?

                  jak wytłumaczysz wynajem pokoi w hotelach w Hurghadzie bezpośrednio przez hotele
                  - turystom. Przez internet, fax, tel.

                  jak widzisz w tej sytuacji uruchomienie czarterów central wingsa dla KAŻDEGO z
                  Katowic do HRG ?
                  jak wytłumaczysz ubezwłasnowolnienie jedynie Polaków :)
                  i to tylko niektórych z niektórych biur

                  Ewa
                  • rezydentkahurghada Hrg-Lux-Kai- rezydentkahurghada 28.01.08, 13:11
                    Ktos kto był w Egipcie,nie mógł nie zauważyć,ze kazde
                    MIASTO(Hurghada,KAir...)jest otoczone granicami!W obrebie danego miasta mozecie
                    sie swobodnie poruszac,ale poza te granice sami juz nie-o tym pisze.Chcecie
                    jezdzic szami?Prosze bardzo-smialo,ale w razie co(tfu tfu)miejcie pretensje do
                    siebie,a nie do BP czy rezydentki,bo nikt po Was nie przyjedzie,jesli bedziecie
                    poza HRG bez BP
                    Pozodzenia
                    Ps.Prawo w Egipcie nie dotyczy danej narodowosci!Nikt z turystow-ani Polacy,ani
                    Niemcy czy Anglicy nie powinni sie poruszac na wlasna reke.
                    Skąd wiec macie info,ze to tylko Polakow dotyczy?hehe
    • misiureczek Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 24.01.08, 10:32
      Mam pytanie nie do końca związane z Hurghadą, ale może mi pomożesz.
      Jadę do Soma Bay i chciałabym się dowiedzieć jak jest z komunikacją
      do Hurghady, tz.ile kosztuje taksówka i czy są tam również busy.
      Ogólnie czy są jakieś problemy z komunikacją między Hurghadą a Soma
      Bay. Hurghadę pozdrawiam całym sercem, byłam tam wielokrotnie i nie
      mogę się doczekać czerwca. Jeżeli jesteś w stanie coś powiedzieć na
      temat hotelu Cariiben Word to również będę wdzięczna, bo właśnie
      ten hotel wybraliśmy na tegoroczne wczasy.
      • rezydentkahurghada Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 24.01.08, 10:49
        Dojazd z soma bay jest jak najbardziej mozliwy,choc koszt dosc
        spory,niestety
        Sa specjalne taxi hotelowe jadace do HRG,a mozna samemu probowac
        Nie mieszkam tam,wiec nie bedzie to dokladnie,ale koszt taxi to
        od60do120funtow egipskich.Tu to raczej kwestia jak potraficie sie
        targowac i czy Wasz hotel jest na "odludziu"
        Ale dojazd jest mozliwy
        Pozdrawiam
    • derduch Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 24.01.08, 10:37
      Uchowaj Boże od takiej rezydentki, tyle tylko napiszę...
      Alf leila w spokojnej dzielnicy :-))))) Stoi sobie sam, samiutki jak palec
      drwala na kompletnym wygwizdowiu i to się nazywa "spokojna dzielnica"?
      Jak to jest okolica Alibaby to ja jestem abstynentem.
      Co do przewagi Kairu nad Luxorem się nie wypowiem, z litości.
      • rezydentkahurghada Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 24.01.08, 11:02
        Chyba dawno Cie nie bylo w HRG a spokojna dzielnica to nie jest
        okreslenie 1km2 tylko dzielnicy ustanowionej przez miasto
        HRG jest podzielona na stara czesc-DAHAR,centrum-SAKALĘ,nowopowstale
        centrum-VILLAGE ROAD(od Marlinn Inn po Hilton Resort) i nowa
        dzielnica,ktora ciagnie sie od (tak mniej wiecej) AQUA BLU po HILTON
        LONG BEACH.
        Czy teraz widzisz człowieku,e te dwa hotele sa na tej samej
        dzielnicy?
        A jesli chodzi o "Przewage Kairu nad LUX" to ja podkreślam,ze to
        jest moja opinia,a nie jakies ogólnie przyjęte "zasady"!
        Bądź rezydentem to wtedy pogadamy,od kogo "Boze uchowaj"...
        Mieszkam tam 7lat i nie uwazam,ze pozjadalam wszystkie rozumy,a Ty
        zdaje sie masz takie poczucie o samym sobie
        Zycze Ci powodzenia i proponuje założyc watek,gdzie sam bedziesz
        mogl doradzac po swojemu
        A tak wracajac do ALF L.-jest wysuniety-to fakt,ale spacerem do
        najblizszego hotelu to jest5min,wiec jakie to odludzie?
        Jest spokoj i cisza,gdzie nietrąbią wariaty z taxowek i busow-
        dlatego my-osoby mieszkajace w HRG-mowimy SPOKOJNA dzielnica
        Pozdrawiam Cie serdecznie
        • wp2007 [...] 24.01.08, 11:10
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • derduch Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 24.01.08, 11:19
          Tak, dawno, od listopada mnie nie było, do tego miałem nieszczęście przebywać
          jedną dobę w tym syfie zwanym Alf Leila, i jest na kompletnym wygwizdowiu.
          Coraz bardziej wątpie w to że byłaś w Hurghadzie kiedykolwiek, pokaż mi hotel w
          centrum w którym słychac "wariaty"? W samym Sea Gull czy Regina jest w środku
          cichutko.
          • rezydentkahurghada Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 24.01.08, 11:38
            Bezinteresownie chce pomoc osobom,ktore wybieraja sie do HRG a nigdy
            tam nie byly i chca sie dowiedziec wiecej niz to co oferuja na tym
            forum im osoby takie jak Ty!To wlasnie czytanie przeze mnie forum z
            Twoim udzialem mnie "zainspirowalo",bo to przykre,ze tak niektorzy
            potrafia zniechecac do tak pieknego kraju jakim jest Egipt
            My,rezydenci,pozniej musimy sie tlumaczyc przez takich jak
            Ty,ktorzy bardzo czesto wprowadzaja w błąd innych gosci.Nie
            twierdze,ze nie masz wiedzy i doswiadczenia,ale dlaczego zasypujesz
            ludzi swoimi opiniami?Ja wyraznie napisalam: WĄTEK,KTORY ZALOZYLAM
            NIE MA BYC REKLAMA!Ja oferuje swoje doswiadczenie i Ci,ktorzy chca z
            tego skorystac maja taka mozliwosc,Ci,ktorzy nie chcą,nie musza!Ja
            jestem czlowiekiem,a nie maszyna,wiec nie ma opcji,zebym byla
            zupełnie bezstronna i nieomylna-tacy ludzie nie istnieja!!!Sa to
            moje opinie i moje doswiadczenie-nie zgadzasz sie-OLEJ/prosty
            jezykiem mowiac/a jesli moje opinie moga Ci jakos pomoc-to poprostu
            skorzystaj!
            Wasze prawo i Wasz wybor
            Mimo wszystko POZDRAWIAM :)
          • ewano2 Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 25.01.08, 15:01
            No serce mi pęka, ale w 100% muszę się zgodzić z Derduchem.
            Droga Rezydentko, daj sobie spokój, naprawdę, albo nie jesteś zbyt
            dobrze zorientowana, albo jednak działasz na czyjąś korzyść... Poza
            tym jak na wykwalifikowaną rezydentkę porażająca ortografia i
            składnia. Ale tu już się czepiam, w tej pracy akurat to nie jest
            najważniejsze ;-)
    • wp2007 [...] 24.01.08, 11:33
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • bafi5 Re: do rezydentkahurgarda 24.01.08, 11:56
      Czy orjętuje sie Pani, czy na plaży w hotelu Alf le.... na którą dowożą trzeba
      mieć obuwie plażowe i jaka jest temperatura w maju od 15 bo tego dnia wylatuję z
      Warszawy i o co chodzi z tymi dolarami ,jakie trzeba mieć i czy lepiej mieć inną
      walutę. Pozdrawiam
      • rezydentkahurghada Re: do rezydentkahurgarda 24.01.08, 12:12
        obuwie plazowe zawsze jest warto miec,zeby sie nie natknac na rozne
        zyjatka czy tez kamienie...
        Jesli chodzi o pieniadze...dolary warto miec,bo sa teraz tanie w
        Polsce,tylko lepeij miec male nominaly,bo ze 100dolarowkami est duzo
        problemow-boja sie falszywek,wiec czesto neguja ich orginalnosc i
        zaczyna sie problem,a poza tym NAPIWKI!Duzo sie ich rozdaje ze
        wzgledu na panujacy tam taki zwyczaj,wiec lepiej miec drobne.Warto
        sie zaopatrzec w duzo ilosc jednodolarowek-duzo pomagaja;)
        Ale oczywiscie mozecie tez miec EURO lub FUNTY BRYTYJSKIE,inne
        waluty ciezej wymienic
        Od maja robi sie juz naprawde coraz cieplej,szczegolnie w dzien,tak
        naprawde najchlodniej jest grudzien/styczen do lutego(w zeszly pn
        padal nawet deszcz!)a inne m-ce sa gorace
        Udanych wakacji
    • rezydentkahurghada Re: do rezydentkahurgarda 24.01.08, 12:21
      Chcialam pomoc,bo lubie swoja prace,ale na tym forum jest to
      naprawde trudne!
      Mam tu do czynienia z ludzmi wszystkowiedzacymi i z typowymi
      Polakami,ktorzy wiecznie szukaja problemow!
      Czy naprawde tak trudno jest nie utrudniac sobie wakacji?Tylko
      poprostu cieszyc sie nimi?Boze!
      Szkoda tylko,ze niektorzy naprawde zabieraja mozliwosc innym zadawac
      pytania,tak jakby mieli monopol na Egipt-dla mnie to jest conajmniej
      szmieszne,ale niestety tez przykre
      Zaczynam myslec,ze szkoda mojego czasu
      Bawcie sie dobrze:)
      Ps.Dzieki wp2007,ze sa jeszcze tacy ludzie jak TY,bo juz zaczelam
      wątpic,ze to forum ma jakis sens!Pozdrawiam Cie za to naprawde
      goraco!
      • janusz.amir Re: do rezydentkahurgarda 24.01.08, 12:25
        Przecież to Ty podając nieprawdziwe informacje zniechęcasz ludzi do Egiptu.
        Albo pisz prawdę albo daj sobie spokój i nie strasz ludzi.
        Ty nie pomagasz. Ty szkodzisz!!
        • wp2007 Re: do janusza 24.01.08, 12:30
          Napisz jakie to NIEPRAWDZIWE informacje podaje rezydentka a nie
          pieprz w kolo- macieju ,że pisze nieprawde. wp2007
          • jaka4 do rezydentki 24.01.08, 13:21
            Chciałabym uzyskać odpowiedż na proste pytanie(zadałam je w nowym wątku ale nikt
            się nie odzywa)
            Czy produkty nabiałowe typu serki,jogurty i mleko w kartonie można kupić w
            Egipcie,chodzi mi o przetwory z mleka krowiego?
            Czy różnią się w smaku od tych kupowanych u nas? Jaka jest ich cena?
            Wszyscy znawcy potrafią być uszczypliwi ale mało pomocni wtedy gdy potrzeba.....
            • rezydentkahurghada Re: do rezydentki 24.01.08, 14:21
              Jesli chodzi o produkty z mleka,to jak najbardziej bez problemu je
              kupisz w prawie kazdym sklepie spozywczym
              Dobre jogurty itp.sa z firmy JUHANA
              Najlepiej kupowac w sklepach ABU ASHRA,to siec sklepow z cenami i
              kasami fiskalnymi,gdzie to sa groszowe sprawy i nikt Cie nie
              oszuka.Mleko w kartonie kosztuje ok4,5-5 funtow egipskich,czyli
              ok2,5zł
              Nie sa tak pyszne jak te polskie(mniam....)ale sa smaczne
              To oczywiscie kwestia gustu i wymagan,ale my to jemy i nie narzekamy
              na jakosc
              Pozdrawiam
            • amat1 Re: do rezydentki 24.01.08, 14:22
              Śledzę ten wątek od początku i przeczytałem w twojej wypowiedzi że poruszając się ze swoim BP mam ubezpieczenie a z innymi nie.
              Czy to znaczy że jadąc taxi, autobusem rejsowym lub miejskim jestem nie ubezpieczony ?, Przepraszam że dopiero teraz piszę ale zadałem sobie trud i poczytałem warunki ubezpieczeń z różnych BP i nigdzie nic takiego nie znalazłem. Pewnie źle czytałem lub mało rozumnie. Proszę uświadom mnie a najlepiej zacytuj i pokaż link do umowy gdzie jest to napisane
              • rezydentkahurghada Re: do rezydentki 24.01.08, 15:07
                Musze przyznac,ze rzeczywiscie BP w Polsce nie zaznaczaja
                tego "szczegolu",o wszystkim tak naprawde dowiadujecie sie po fakcie-
                najczesciej na miejscu
                Kazde BP ma nieco inaczej sformuowana umowe,ale w kazdej jest
                wzmianka,ze obowiazuje z biurem-jest to jakos zawsze polaczone
                Np.te firmy-biura lokalne(my to nazywamy "ulica"),ktore dzialaja na
                teenach hoteli,np.na plazy hotelowej,zaznaczaja,ze maja dla Was
                ubezpiecznie i jesli macie to na umowie z nimi to znaczy,ze
                maja.Jednak ono rozni sie od tego co macie ze swoim BP,bo ze swoim
                macie clinike dla Europejczykow-naprawde sterylnie i
                profesjonalnie,ze czlowiek nie boi sie,ze sie czegos nabawi,a to z
                biur lokalnych jest na szpitale lokalne,czyli dla Egipcjan i
                wierzcie mi-sama bym nie chciala tam trafic!

                Oczywiscie nie jest powiedziane,ze Wam ie cos stanie,czy,ze
                zachorujecie,ale co jesli...??
                • amat1 Re: do rezydentki 24.01.08, 15:42
                  Ano wtedy zgodnie z podpisaną umową (więc obowiązującą) zgłaszam się lub powiadamiam rezydenta by dostarczył mi druk zgłoszenia szkody z ubezpieczenia kosztów leczenia i wypełniam go dokładnie. Następnie w terminie 7 dni od powrotu przesyłam do ubezpieczyciela. ew. zgłaszam telefonocznie do centrali alarmowej fakt hospitalizacji lub konieczności zorganizowania transportu.. i to wszystko.
                  Jednak lejesz wodę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • rezydentkahurghada Re: do rezydentki 24.01.08, 17:52
                    amat1 napisał:

                    > Ano wtedy zgodnie z podpisaną umową (więc obowiązującą) zgłaszam
                    się lub powiad
                    > amiam rezydenta by dostarczył mi druk zgłoszenia szkody z
                    ubezpieczenia kosztów
                    > leczenia i wypełniam go dokładnie. Następnie w terminie 7 dni od
                    powrotu prze
                    > syłam do ubezpieczyciela. ew. zgłaszam telefonocznie do centrali
                    alarmowej fakt
                    > hospitalizacji lub konieczności zorganizowania transportu.. i to
                    wszystko.
                    > Jednak lejesz wodę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                    Ok.Wiec wyobraźmy sobie teraz taka sytuacje:
                    Wykupujecie wycieczke z przesympatycznym egipcjaninem.W BP kosztuje70
                    $ a z nim 55$.
                    Jestescie na wycieczce i np.wypadek.Kto sie Wami teraz opiekuje?BP?
                    hmm..nie?To moze rezydent po Was jedzie?Hmm...nie?To chyba osoba od
                    tego Egopcj.czyż nie?Gdzie Was zawozi?Do NILE HOSPITAL??Hmm...nie?a
                    gdzie??
                    Ale o tym juz pisalam-a ja nie lubie sie powtarzac;)
                    Chcecie,to ryzykujcie,ale innych ludzi nie namawiajcie,bo mozecie
                    miec kogos na sumieniu!
                    • janan2 Re: do rezydentki 24.01.08, 18:42
                      rezydentkahurghada napisała:

                      > amat1 napisał:
                      >
                      > > Ano wtedy zgodnie z podpisaną umową (więc obowiązującą) zgłaszam
                      > się lub powiad
                      > > amiam rezydenta by dostarczył mi druk zgłoszenia szkody z
                      > ubezpieczenia kosztów
                      > > leczenia i wypełniam go dokładnie. Następnie w terminie 7 dni od
                      > powrotu prze
                      > > syłam do ubezpieczyciela. ew. zgłaszam telefonocznie do centrali
                      > alarmowej fakt
                      > > hospitalizacji lub konieczności zorganizowania transportu.. i to
                      > wszystko.
                      > > Jednak lejesz wodę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      >
                      > Ok.Wiec wyobraźmy sobie teraz taka sytuacje:
                      ?Gdzie Was zawozi?Do NILE HOSPITAL??Hmm...nie?a
                      > gdzie??
                      > Ale o tym juz pisalam-a ja nie lubie sie powtarzac;)
                      > Chcecie,to ryzykujcie,ale innych ludzi nie namawiajcie,bo mozecie
                      > miec kogos na sumieniu!
                      Zgadzam się z Twoją tezą.Taka jest praktyka np w Turcji.Rezydent nie odpowiada
                      za wypadki losowe jeśli umowa została złamana.A jest złamana zawsze jak np.
                      pojedzie ktoś z obcym biurem i coś się trafi.Tak mają skonstruowane umowy że
                      odpowiedzialność jest wykluczona ubezpieczyciela.No chyba że trafi się mecenas
                      czy pieniacz to będzie dochodził ale skutek żaden.Mam pytanie.Jak jest z tym
                      leczeniem w Egipcie.Czy podobnie jak w Turcji gdzie za wizytę u lekarza płaci
                      się na miejscu a po powrocie do kraju dopiero ci wracają ale tylko do określonej
                      kwoty.Np.tylko to co ponad 100 lub 50 Euro,a reszta to strata własna.Drugie
                      pytanie też istotne wynika z pierwszego.Czy tamtejsze apteki sprzedają leki
                      przykładowo na chorobę klimatyzacyjną czy zemstę faraona jak się trafi.W Turcji
                      była taka praktyka że aptekarz tamtejszy służył pomocą i to skuteczną bez
                      lekarza.Czy leki tamtejsze są bezpieczne,bo nasze tam wiezione są za słabe
                      niekiedy.Nie przejmuj się zaczepkami i ignoruj określone loginy,wiadomo co po
                      nich można się spodziewać.Wątek bardzo przydatny a i informacje proste dla
                      zwykłych ludzi a nie złotoklamkowców.Oni żyją własnymi urojeniami nie ma co
                      sobie nimi d...y zawracać choć denerwują.Jak możesz to napisz.Pzdr.
                      • wp2007 Re: do janan2 24.01.08, 18:57
                        Odpowiem co było w realu. Kiedy zaczynała sie u mnie zemsta
                        faraona - rezydentka Triady- Pani Ania Warzecha , przywołal taxi i
                        zawiozła mnie i jakąs parke do Pani doktor. Przed wizyta podpisalem
                        jakieś swistki , w czasie wizytu dwa strzały w tyłek i taxówką do
                        hotelu. Wszystko odbyło sie oczywiscie bezplatnie - w ramach
                        ubezpieczenia/ rozliczenie pomiędzy rezydentka a turysta -
                        BEZGOTÓWKOWE/.W aptece bez problemu i za grosze kupisz skuteczny lek
                        na zemste - ANTINAL. Troszke się wciałem - może rezydent cos dopisze
                        od siebie. wp2007
                        • janan2 Re: do WP2007 25.01.08, 06:33
                          wp2007 napisał:

                          > Odpowiem co było w realu
                          > na zemste - ANTINAL. Troszke się wciałem - może rezydent cos dopisze
                          > od siebie. wp2007
                          Dzięki.Jeszcze jedno.Choroba klimatyzacyjna.Jak temu można profilaktycznie tam
                          zapobiec,dopada prawie każdego ból gardła lub inna laryngologiczna że szczęka
                          wisi do pasa nawet śliny nie przełknie.Gdzieś chyba wypłoszyli tę rezydentkę i
                          nie odpowiada.Chyba się obraziła na wszystkowiedzących,nie wiem tylko o co bo
                          mam zablokowany komputer dla określonych loginów.Jak Cię nie wytną to
                          odpisz.Dziwne to forum,trzeba wyławiać przydatne wiadomości lub uznawać te od
                          wszystkowiedzących za prawdę objawioną i jedyną.A to nie tak.Pzdr.
                • trevally Re: do rezydentki 24.01.08, 15:45
                  Droga Rezydentko,

                  Wyjaśnij mi proszę i wyprowadź mnie z błędu jeśli się mylę, ale :


                  1. BIURO PODRÓŻY NIE JEST UBEZPIECZYCIELEM

                  W zdecydowanej wiekszości przypadków polisa ubezpieczenia wystawiana
                  jest przez firmę ubezpieczeniową a nie organizatora wypoczynku

                  2. OGÓLNE WARUNKI UBEZPIECZENIA OKREŚLA UBEZPIECZYCIEL

                  Czyli nie biuro podróży, a firma wystawiająca polisę.

                  3. WŁAŚCICIEL POLISY JEST UBEZPIECZONY W TRAKCIE CAŁEGO POBYTU

                  Przedmiotem ubezpieczenia są koszty leczenia ubezpieczonego, który
                  przebywając za granicą RP musiał bezzwłocznie poddać się leczeniu w
                  związku z nagłym zachorowaniem lub nieszczęśliwym
                  wypadkiem. NIEWAŻNE CZY WYPADEK TEN NASTĄPIŁ W HOTELU, NA ULICY, W
                  AUTOBUSIE, TAKSÓWCE, CZY BYŁ SAM CZY "Z BIUREM". Wyłączeniu
                  podlegają jedynie sytuacje specyficzne, wynikłe np. z udziału w
                  sportach ekstremalnych, takich jak nurkowanie, gdzie nalezy wykupić
                  osobną polisę, w przypadku nurkowania np. specjalistyczną DAN

                  4. PROSZĘ O PODANIE PRZEPISU PRAWA EGIPSKIEGO ZABRANIAJĄCEGO OSOBIE
                  POSIADAJĄCEJ WIZĘ TURYSTYCZNĄ SWOBODNEGO PRZEMIESZCZANIA SIĘ PO
                  TERYTORIUM EGIPTU

                  W świetle informacji z ambasady Egiptu taki przepis nie istnieje,
                  wdzięczni bylibyśmy więc za podanie go, o ile coś sie zmieniło w
                  międzyczasie.

                  Dziękuję i pozdrawiam

                  • rezydentkahurghada Re: do rezydentki 24.01.08, 17:38
                    hehe,a to dobre
                    Biuro nie jest ubezpieczycielem,ale Wy nie wykupujecie ubezpieczenia
                    osobno,a za porozumieniem BP,z ktorego korzystacie.Sluchajcie,jak
                    wiecie lepiej,to po co mnie pytacie?Ten watek nie jest dla osob
                    szukajacych zaczepki i pola do popisu,lecz tych,ktorzy nie chca
                    sluchac przemądrzałych turystow a naprawde potrzebuja pomocy.Jesli
                    chodzi o warunki umowy,to kazde BP ma inne-rzecz oczywista-ale
                    mozecie zawsze sie zapytac w placowce danego biura,jak wyglada
                    sprawa z tym ubezpieczeniem
                    Nie mam ani czasu ani ochoty wyklócac sie kto ma racje,wiec do
                    wszystkich "wszechwiedzacych": nie sluchajcie(czytajcie)tego co mowie
                    (pisze),bo Wy i tak wiecie njlepiej;)
                    Dlatego zycze Wam tyle optymizmu ile ja mam.Moze dojrzycie,ze gdzies
                    mozecie sie mylic...
                    Zycze udanych urlopow
                    • miriam_73 Re: do rezydentki 24.01.08, 19:40
                      No dobrze, droga Rezydentko, to proszę wyjaśnij tylko kilka drobnych szczegółów:

                      - gdzie w którejkolwiek umowie zawieranej prze klientów biur turystycznych
                      (jakichkolwiek polskich) w samej umowie, OWU lub jakimkolwiek innym dokumencie
                      stanowiącym integralną część umowy masz klazulę "na wyłączność" podróżowania
                      lokalnie z biurem X które wysyła danego delikwenta do Egiptu, a wk onsekwencji
                      przewidującego, że naruszenie tego jest złamaniem umowy, czego skutkiem jest
                      brak odpowiedzialności biura lub ubezpieczyciela za ewentualne wypadki tegoż
                      delikwenta w Egipcie, np. na prywatnej wycieczce?
                      - gdzie w którejkolwiek polisie ubezpieczeniowej lub OWU któregokolwiek z
                      ubezpieczycieli sprzedawanych przez polskie biura w pakiecie usługi turystycznej
                      jest wyłączenie odpowiedzialności z tego tytułu?
                      - jaka jest podstawa prawna (lokalna, egipska) twierdzenia przez polskie biura i
                      ich rezydentów, że podróżowanie inne niż z biurem wysyłającym jest nielegalne -
                      reflektuję nawet tekst arabski, byle był pełny, kompletny i ze wskazaniem
                      konkretnych zapisów.
                      - jak to się dzieje, że ów zakaz nie obowiązuje Niemców, Rosjan, Anglików,
                      Belgów czy kogokolwiek innego, tylko Polaków i dlaczego dotyczy to tylko
                      Hurgady? Jakoś tak dziwnie się składa, że na Synaju nikt o czymś takim nie
                      słyszał....
                      - jak ztaem, jeśli jest taki zakaz, jest możliwe, że tysiące ludzi z całego
                      świata podróżuje wzdłuż i wszerz Egiptu, z legalnymi, kupionymi u swoich
                      ubezpieczycieli polisami (dotyczy to również Polaków), lecąc np. rejsówką do
                      Kairu albo kupując sam czarter do którejkolwiek z miejscowości turystycznych i
                      dalej podróżując wszelkimi środkami komunikacji lokalnej, korzystając jak
                      najbardziej z ochrony ubezpieczeniowej i np. zwrotów kosztów leczenia w
                      przypadku zaistnienia zdarzeń objętych ubezpieczeniem (dotyczy to także np.
                      dodatkowo, indywidualnie wykupywanej ochrony w zakresie uprawiania sportów)?

                      Dzięki z góry
                    • iberia.pl Re: do rezydentki 24.01.08, 23:50
                      rezydentkahurghada napisała:

                      > hehe,a to dobre

                      no tez mam ubaw z twoich wypowiedzi...

                      > Biuro nie jest ubezpieczycielem,ale Wy nie wykupujecie
                      ubezpieczenia osobno,a za porozumieniem BP,z ktorego korzystacie.


                      a skad wiesz, czy ktos nie wykupuje dodatkowego ubezpieczenia na
                      wyjazd.....?

                      >Sluchajcie,jak
                      > wiecie lepiej,to po co mnie pytacie?Ten watek nie jest dla osob
                      > szukajacych zaczepki i pola do popisu,lecz tych,ktorzy nie chca
                      > sluchac przemądrzałych turystow a naprawde potrzebuja pomocy.

                      w czym problem?kilka osob zadalo Ci SZCZEGOLOWE i bardzo dociekliwe
                      pytania-dlaczego odbierasz to jako zaczepke?Skoro pytaja to nie
                      wiedza, a to, ze towje wypowiedzi nie trzymaja sie...k.upy no
                      coz..moze nie tacy glupi ci forumowicze jak ci sie wydawalo.


                      > Nie mam ani czasu ani ochoty wyklócac sie kto ma racje,wiec do
                      > wszystkich "wszechwiedzacych": nie sluchajcie(czytajcie)tego co
                      mowie (pisze),bo Wy i tak wiecie njlepiej;)


                      extra, zebys jeszcze tylko w blad nie wprowadzala to byloby super...
              • swt22 Re: do rezydentki 24.01.08, 15:44
                Z tymi ubezpieczeniami to rezydentko pezegięłaś.Nie masz
                ubezpieczenia na sporty extremalne i wtedy jak wyszukasz bazę która
                Cię ubezpieczy to masz rację,Ale poczytaj dokładnie OWU i tam jak
                byk stoi,że jesteś ubezpieczony na Europę i kraje basenu Morza
                Śródziemnego.Śpiewka rezydentów o braku ubezpieczenia to tani
                trick,który był już wielokrotnie wałkowany.
                Pozdrawiam.
                • rezydentkahurghada Re: do rezydentki 24.01.08, 17:42
                  swt22 napisał:

                  > Z tymi ubezpieczeniami to rezydentko pezegięłaś.Nie masz
                  > ubezpieczenia na sporty extremalne i wtedy jak wyszukasz bazę
                  która
                  > Cię ubezpieczy to masz rację,Ale poczytaj dokładnie OWU i tam jak
                  > byk stoi,że jesteś ubezpieczony na Europę i kraje basenu Morza
                  > Śródziemnego.Śpiewka rezydentów o braku ubezpieczenia to tani
                  > trick,który był już wielokrotnie wałkowany.
                  > Pozdrawiam.

                  A od kiedy to rezydenci maja jakis interes w tym,zeby Was klamac i
                  oszukiwac?My nie jestesmy w cyrku:D
                  Cisze sie,ze dokladnie czytacie umowe przed podpisaniem

                  A widzieliscie gdzies w niej wzmianke o tym,ze ubezp.nie obowiazuje
                  w momencie,gdy uczestnik dobrowolnie z niego zrezygnuje?
                  Hmmmmm....

      • janan2 Re: do rezydentkahurgarda 24.01.08, 16:48
        Nie przejmuj się opiniami złośliwościami i drwinami wszystkowiedzących osób
        piszących pod loginami wyżej wymienionymi.Podajesz na prawdę istotne
        informacje,no i ich wykładnię pozostawiając wybór.Ignoruj te opinie,nie wiem co
        te osoby piszą bo mój komputer jest zablokowany przed dostępem osób nie
        chcianych,ale WP2007 ma rację,choć go często prawie zawsze
        wycinają.Cóż,znajomości,to takie piekiełko.Nie mogę czytać ani odpisać na posty
        tych osób,zresztą szkoda zachodu.Są niby znawcami,ale niewiarygodnymi.Pisz jak
        najwiecej,też zadam Ci pytania jak poczytam i przeanalizuję wszystkie wpisy
        dokładnie.Zablokuj dostęp dla tych wszystkowiedzących,będziesz spokojniejsza,nie
        warto z takimi dyskutować.Rozpoznawalni są na odległość,nawet nie trzeba
        wymieniać loginów.Takie "polaki za granicą".Niech nas wszystkich Allach chroni
        przed kontaktem z nimi.Pozdr.
      • jarecki946 Re: do rezydentkahurgarda 25.01.08, 00:35
        kobieto, bzdury opowiadasz i tyle. nie wszyscy Polacy to ciemnogród,
        nie łykamy wsystkiego jak pelikan.
      • jaca_travel Re: do rezydentkahurgarda 25.01.08, 14:06
        Witam koleżankę z branży.
        Zgadzam się z Tobą w pełni. Pracuję w biurze podróży jednego z
        czołowych organizatorów i prawie codziennie spotykam sie z ludźmi
        którzy czytają bezsensowne epistolarne wypociny klientów którzy
        swoje żale wylewają na forum i doszukują się dziury w całym.
        Dzięki Wielkie za czas który poświęcasz na forum.
        Jesteśmy niestety bardzo niezadowoloną nacją zawsze marudzacą. Na
        forach często siedzą takie patafiany którzy kupili najnizszy
        standard hotelu a spodziewali sie luxusów. Pytluja i pytlują na
        forach jak im było źle i niedobrze. Myślą że będąc przez tydzień
        pierwszy raz w jakims kraju wszystkie rozumy pozjadali i znaja temat
        od podszewki. A potem i tak przychodza do biura i kupuja wycieczkę
        tam gdzie było im źle...... Jacy my jesteśmy marudni i beznadziejni.
        Szkoda gadać.
        Niestety mniejszościa są klienci, którzy nie patrza na rezydenta jak
        na wilka, chcacego ich oskubac z kasy na wycieczki fakultatywne i
        mało pomocnego. Wasz Anioł Stróż na wyjeździe to człowiek który
        pasjonuje się danym krajem, czy kulturą i chce się dzielić swoją
        wiedzą z innymi, a nie ktoś kto jest za karę !!!!!!!!Umożliwmy im to.
        Nie czepiajmy się pierdów. Rezydent nie jest od wymiany żarówki (od
        tego jest recepcja).
        Ludzie !!! - Dobry Rezydent to skarbnica wiedzy - człowiek w
        temacie - korzystajcie z tego, a na pewno wyjdziecie dobrze.
        Doceńcie to. Zmieńmy się mentalnie, wtedy i za granicą będą Nas
        inaczej odbierać.
        Praca Rezydenta jest naprawdę trudna i odpowiedzialna.
        Spróbujcie zapanować nad gromadą ludzi która po przylocie nie wie do
        jakich autokarów iść na transfer do hotelu, w międzyczasie zadająca
        100 tysięcy pytań, czasem już po wyjściu z samolotu marudzący że <
        jak tu jest niemożliwie gorąco !!! >, z zastrzeżeniami że pokój ma
        ZA MAŁY taras, albo < jakie dziwne sztućce w restauracji >.
        Szanujmy pracę innych.
        Z turystycznymi pozdrowieniami.
        Jacek
        • miriam_73 Re: do rezydentkahurgarda 25.01.08, 18:51
          Jaca, wszysko super. Dobry, rzetelny rezydent jest na wagę złota. Nie musisz mi
          tego tłumaczyć, jeździłam kiedyś jako pilot, więc wierz mi doskonale zdaję sobie
          sprawę, z tego na czym to polega i jak trudna i obciążająca jest to praca,
          szczególnie gdy trzeba świecić oczami za biuro, bo to się zdarza. Od kuchni.

          Natomiast ponieważ twoja koleżanka po fachu umyła ręce, proszę spróbuj
          odpowiedzieć na jedno proste pytanie - ono sie poniżej pojawia wprost i
          pośrednio wielokrotnie, natomiast nikt, poczynając od Rezydentki na nie ni
          odpowiedział (natomiast pojawiły się z jej strony informacje, które faktycznie
          dezinformują):

          Czemu służą KŁAMSTWA p.t. Rezydentki, dotyczące rzekomych ograniczeń w
          podróżowaniu po Egipcie oraz rzekomego nieobowiązywania ubezpieczeń???

          Prosze wytłumacz to. Bardzo proszę. Jeśli potafisz to sensownie wyjaśnić, to
          myślę, że będzie to z pożytkiem dla wszystkich. Pozdrawiam
    • beataz4 Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 24.01.08, 14:56
      Witaj,
      myślę, że zrobisz dużo dobrego na tym forum po prostu robiąc swoje i
      odpowiadając na konkretne pytania zainteresowanych osób, nie wdając
      się w ogóle w dyskusję innymi o s o b a m i (delikatnie mowiąc, aż
      boję się wymieniać jakikolwiek "nick", żeby nie narazić się na
      gromy). I tak właśnie funkcjonuje to forum: ludzie wymieniają opinie
      nie przejmując się "ich" zdaniem. I tak każdy czegoś się dowie
      jakimś cudem, bo był moment, kiedy i mi nie chciało się w ogóle tu
      zaglądać. Tym bardziej cenna jest tu Twoja obecność. Tak jak ktoś
      napisał: pisz i już. Na zaczepki nie reaguj. Powodzenia, Beata
      • rezydentkahurghada Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 24.01.08, 15:10
        D Z I E K U J E !!!
        Wlasnie dla takich osob jak Ty tu jestem
        Dziekuje,bo juz sama mialam rezygnowac
        Taka niewdziecznosc podcina skrzydla,a slowa od Ciebie wzmacniaja i
        daja nadzieje,ze ktos skorzysta z mojego czasu
        POZDRAWIAM!!!
    • didusnati Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 24.01.08, 15:07
      Witam,
      Mam pytanie dotyczące aktualnej pogody w Egipcie? 31 stycznia
      lecimy do HRG i zastanawia mnie jaką zawartość powinna mieć moja
      walizka. Jest to nasz pierwszy wyjazd do Egiptu i nie mam pojęcia
      czy oprócz kurtki i bluzy moge zabrać krótkie spodenki,strój
      kąpielowy i będę miała okazję je wykorzystać??
      Pozdrawiam
      • rezydentkahurghada Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 24.01.08, 15:29
        JAsne:)
        Jak najbardziej stroje komp.i spodenki sie przydadza!W dzien jest
        czasami wrecz goraco!Wiadomo,ze czasem mniej sloneczne dni sie
        zdarzaja,wiec z jedna pare dlugich spodni trzeba miec-wystarcza te,w
        ktorych jedziecie;)
        Nie bierzcie tylko recznikow-to niepotrzebny bagaz-sa hotelowe-
        osobne na plaze,osobne do lazienki
        Ubierzcie ie jak do cieplego kraju;)
        Udaaaaanych wakacji!
        • derduch Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 24.01.08, 15:30
          A możesz "rezydentko" napisać nam skąd teraz piszesz?
          • wp2007 [...] 24.01.08, 15:36
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • rezydentkahurghada Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 24.01.08, 17:15
            derduch napisał:

            > A możesz "rezydentko" napisać nam skąd teraz piszesz?

            Jeszcze dzis pisze z Polski,ale juz jutro z HRG,a co?Sprawdzasz
            mnie??Haha
            Mam tzw urlop-mozna mi?Czy to niewypada?
            Jak wroce z urlopu to nie znajde czasu,zeby siedziec na
            forum,dlatego poprosze Cie o nie zadawanie mi prywatnych pytan,bo
            czas na odp na nie moge przeznaczyc dla kogos,kto to doceni
            Masz pytanie na temat HRG?......Nie?
            Pozdrowienia... :)
          • aeki Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 24.01.08, 18:36
            " rezydentka" tak się utożsamiła z "pobytem" w HRG. że nawet polskich liter
            nie używa, dla uwiarygodnienia.
            To pewno WP , lub deo-cośtam
            • aeki Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 24.01.08, 18:42
              chociaż kiedyś o legalnych i nie legalnych wycieczkach pisała ewano2
        • didusnati Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 24.01.08, 15:43
          nawet Pani sobie nie wyobraża jak bardzo mnie podniosła na duchu!!
          Już bałam się, że nie ma na to żadnej szansy, a to nasz wymarzony
          wyjazd!! Jeszcze raz dziękuje bardzo !!

          Pozdrawiam:)
    • wp2007 Re: do rezydentkahurgarda 24.01.08, 15:32
      Mam pytańko. Czytając Pani posy oraz życiorys odnoszę wrazenie ,że
      gdzieś Panią spotkałem. Czy pracowała Pani w 2007.06-07 jako
      rezydentka biura Golden Delfhin? Czy Pani mąż jest egipcjaninem -
      również rezydentem jednego z polskich biur / K/Czy pochodzi Pani z
      B.? Czy poznała Pani męża na rejsie?? Może nie chce Pani wyjawiać
      swojej tożsamosci , ale pewne fakty/ lata spędzone w Hurg/, ton
      wypowiedzi oraz sposób prowadzenia dyskusji utwierdzają mnie w
      przekonaniu ,że uczyła mnie Pani nurkować. wp2007
      • rezydentkahurghada Re: do rezydentkahurgarda 24.01.08, 17:29
        wp2007 napisał:

        > Mam pytańko. Czytając Pani posy oraz życiorys odnoszę
        wrazenie ,że
        > gdzieś Panią spotkałem. Czy pracowała Pani w 2007.06-07 jako
        > rezydentka biura Golden Delfhin? Czy Pani mąż jest egipcjaninem -
        > również rezydentem jednego z polskich biur / K/Czy pochodzi Pani z
        > B.? Czy poznała Pani męża na rejsie?? Może nie chce Pani wyjawiać
        > swojej tożsamosci , ale pewne fakty/ lata spędzone w Hurg/, ton
        > wypowiedzi oraz sposób prowadzenia dyskusji utwierdzają mnie w
        > przekonaniu ,że uczyła mnie Pani nurkować. wp2007

        Strasznie mi przykro,ale to niestety nie ja:(
        Nurkowanie to tylko dla przyjemnosci,a pracuje od pocatku jako
        rezydent
        Co wcale nie oznacza,ze sie nie spotkalismy:)
        Albo,ze tak sie stanie
        Swiat jest wbrew pozorom maly...
        Pozdrawiam
        • bepi1979 pogoda w lutym 24.01.08, 19:05
          Ja również mam pytanko..lece do Hurghady do Alibaby 23 lutego na
          tydzień,wiem że wieje w tym czasie i wieczory zimne.. ale powiedz o
          której godzinie robi się całkowicie
          ciemno? pod koniec lutego mozna liczyć na 24 stopnie? jest chociaz
          cały dzień slonecznie? do morza raczej nie wejde bo zmarzluch
          jestem.. ale czy sie opale za te pare dni...?byłam juz w Egipcie dwa
          razy w lipcu i jak dla mnie było okej..jak sie siedzi z drinkiem -
          przy morzu..ale na fakultety masakra...
          w ubiegłym roku 20 grudnia byłam w Turcji i miałam farta z pogodą
          było 21 st, nawet się opalałam a słonko swieciło od 7 rano, super! w
          dzien w godz 11 do 15 opalałam sie-)było spoko,
          na co moge liczyc w Egipcie pod koniec lutego w ukochanej Hurghadzie?
          Pozdrawiam Ciebie serdecznie i wrazie czego służę pomocą jesli
          chodzi o karaiby.
          Bernadeta

          • angiem78 Re: pogoda w lutym 25.01.08, 09:10
            ciemno robi się o tej samej godzinie co w Polsce:-)
          • rezydentkahurghada Re: pogoda w lutym 28.01.08, 13:41
            Słońce zachodzi tak ok.17.30
            W dzien jest zazwyczaj cieplo i słonecznie,ale niestety sa dni takie
            pochmurne.Wieczorami jest czasem nawet bardzo zimno-nie wiem jak Wy to
            odczyjecie,bo lecicie z zimnej Polski,ale ja to nawet kurtke zimowa zakladam.Ale
            co do wieczorow to nie jest nudno-dalej jest wszystko pootwierane i mozna
            posiedziec w kawiarenkach,albo pojsc gdzies na impreze i swietnie sie
            bawic.Jedyne co trzeba to zaopatrzec sie w kilka(ale tez bez
            przesady)cieplejszych ciuchow
            Udanego urlopu
        • renewalia1 Royal Palace 25.01.08, 18:42
          Witam,
          a co może Pani powiedzieć o hotelu Royal Palace?
          Wybieramy się do niego w lipcu. Może jakieś podpowiedzi i sugestie?
          Z góry dziękuję.
          • rezydentkahurghada Re: Royal Palace 28.01.08, 13:49
            Bardzo fajna okolica.Przy pięknym deptaku,ale akurat przy Waszym hotelu biedny
            jest ten deptak.musicie przespacerowac sie kawalek i dojdziecie do pieknych
            miejsc gdzie mozecie zrobic super fotki i posiedziec przy shiszy czy
            soczku.Spokój,cisza,ale sa tez rozne disco.Ja uwazam,ze dobrze wybraliscie,ale
            samego hotelu nie znam,znam Charm life-jest obok-mysle,ze oba sa fajne-kwestia gustu
            Ps.Macie obok FREE SHOP,wiec 48h od przylotu mozecie rozbic tam zakupy-niestety
            z malym ograniczeniem-alkohol importowany do 3ch butelek na jeden paszport od
            21go roku ż. :/
            Pozdrawiam
    • nieznajoma35 Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 25.01.08, 08:19
      Witaj,
      ciesze się, że jest tutaj osoba kompetentna.Mam pytanie jedne z
      banalniejszych ale naprawdę nie umiem sobie poradzić.Chodzi o wybór
      hotelu.Jadę sama z dzisięcioletnim synem.Zalezy mi aby hotel miał
      atrakcyjne i duże baseny (syn uwielbia wodę), żeby był blisko
      centrum i blisko plaży.Liczba gwiazdek 4.Jest taka róznorodnośc
      hoteli, że zupełnie straciłam oreintację.Potadź proszę, może znasz
      jakis hotel sprawdzony i miły.Opcja wyzywienia All.POzdrawiam ciepło.
      • czatman1 My Polacy. 25.01.08, 09:42
        I jak mamy zmieniać opinię o nas Polakach ?. Dziewczyna chce pomóc w
        przygotowaniach do wyjazdu kilku osobom , a zaraz zjawiają
        się "wszechwiedzący" i zarozumiali "BYWALCY" , by zdołować Ją , by
        dokopać ,znieważyć itp.itd.Żenada.Jak Ci się nie podoba to co
        pisze , to nie czytaj tego wątku i zamilcz !.Z Jej wypowiedzi
        wynika , że ma jakieś pojęcie o Hurghadzie i pomoc jej jest
        dostrzegana pozytywnie.Każdy sam wyciągnie sobie wnioski w zaciszu
        swego domku.Skorzysta to dobrze , nie skorzysta , to tez dobrze.Ale
        nie upowaznia to ( nie będę wymieniał nick )do chamskiego
        zachowania .Jestem na tym forum już kilka lat i zawsze powstaje ten
        sam problem .Jak ktoś podaje się za rezydenta , to "chuzia na
        Józia". I co ciekawe prawie zawsze Ci sami , uważający się za
        znawców Egiptu.G...o prawda.! Mnie osobiście wypociny niejednego z
        nich wprawiają w śmiech z politowaniam .Nadają się na forum "Basha"(
        chyba znacie ).Kończąc .Mam nadzieję Rezydentko,że jak długo
        będziesz na urlopie to pomagaj jak tylko mozesz.A moja rada , nie
        odpowiadaj nawet jednym słowem na zaczepki czy insynuacje. Młodzież
        powiada " Olewaj" - i tak właśnie czyń.Pozdrawiam.
      • pierzaczek65 Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 25.01.08, 13:16
        lece jutro do Hurghady z Krakowa do hotelu Alladin. Jesli sa osoby
        na forum tez lecace zapraszam - odezwijcie a do rezydenta mam
        pytanie czy komplex Alladin, Alibaba i Jasmin maja wlasny bezplatny
        lub platny transport busem do Dahar, Down Town. Prosze jeszcze o
        garsc przydatnych info na ostatnia chwile
      • aga_p2 Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 25.01.08, 15:30
        Rezydentko, co byś doradziła osobie,która jedzie do Egiptu z
        paszportem ,który będzie jeszcze ważny krócej niż sześć miesiecy ?
        Czasu na wyrobienie nowego brak :-)
      • rezydentkahurghada Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 28.01.08, 13:56
        Jesli nie przeszkadza Ci duza ilosc ludzi w hotelu,to ja polecam HILTON LONG
        BEACH,to jest4*+
        A jesli nie przeszkadza Wam,zeby dojazd do plazy byl busikiem hotelowym(5min)to
        ALF LEILA WA LEILA-sama tam jezdze na baseny bo sa fajne-tez4*-oba te hotele sa
        dosc daleko od centrum(Hilton23km,a Alf 17km)ja to uważam za plus-nie lubie tych
        hoteli w centrum HRG,bo dla mnie to nie wypoczynek
        Wydaje mi sie,ze ktorys z tych 2och
        Udanych wakacji zycze:)))
    • misia126532 Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 25.01.08, 16:58
      HEj ja mam pytanie czy w hotelu sea gull ręczniki dają i na plaże i
      na basen
      • derduch Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 25.01.08, 17:11
        Dają i to w kilku miejscach, fajny hotel, wszędzie blisko, polecam knajpę w
        wieży która się obraca, super efekt.
    • 0nna Gratuluję pomysłu założenia TEGO wątku 26.01.08, 07:35
      Szkoda, że tak późno- wczoraj wróciłam.Mam pytanie- dlaczego nie
      oprowadzacie turystów na początku imprezy po mieście
      pokazując,np:pocztę, suk, meczet, sklepy markety z normalnymi
      cenami, nie podajecie nam cen do utargowania?
      Szkoda, że nie otrzymaliśmy ksero planu miasta.
      Mnie tego bardzo brakowało.

      Sama do tego dotarłam, ale kosztowało mnie to kilka wyjazdów
      taksówką i zdarte zelówki.
      Serdeczne pozdrowienia dla naszej Pani Beatki z RT, lekarza Ahmeda,
      Sebeha, Miny...
      • pc_maniac Liczysz na większą kasę,czy kłamstwa weszły w krew 26.01.08, 12:01
        Czytając Twoje wyowiedzi mam nieodparte wrażanie, że nawet na tym
        forum nie potrafisz choć na chwilę oderwać się od prowadzenia akcji
        reklamowej.

        A tu rzucisz informację, że tylko będąc pod opieką BP jesteś
        ubezpieczona i masz zapewnioną oiekę lekarską na odpowiednim poziomie
        (co jest wierutną bzdurą), w innym miejscu walniesz tekst, że nie
        wolno poruszać się o Egipcie na własną rękę, lub jest to
        niebezpieczne (tylko czemu tysiące turystów z innych krajów wybiera
        taką właśnie opcję i czują się dużo bezpieczniejsi niż w Polsce po
        zmroku?!).

        Kochanie, daj sobie spokój i idź uprawiać politykę zgodna z linią
        swojego BP na innym forum. Tutaj naprawdę piszą osoby, które w
        Egipcie były już dziesiątki razy i przestań mydlić
        oczy "pierwszakom" licząc na ich względy.

        Tak się składa, że trafiałem na ardzo dobrych i miłych rezydentów,
        ale niestety trafiałem również na cwaniaczków, którzy próbowali
        wciskać bzdury na każdym kroku. Niestety Ty należysz do tej drugiej
        kategorii.
        • pc_maniac Re: Liczysz na większą kasę,czy kłamstwa weszły w 26.01.08, 12:03
          Dodam, że więcej są warte rady Cameltravel, choć osoby rownież z
          branży, niż Twoje wypociny. Poprostu na szacunek trzeba pracować
          dłgo, Ty zaś już w pierwszych postach pozwoliłaś sobie na kłamstwa.
          • cairo7 Re: Liczysz na większą kasę,czy kłamstwa weszły w 26.01.08, 13:28
            Pc..zaraz trafisz na czarną listę...będziesz z TWA...a z tym to juz do końca życia:)
            • pc_maniac Re: Liczysz na większą kasę,czy kłamstwa weszły w 26.01.08, 13:57
              cairo7 zwisa mi to.
              Poprostu brzydzę się kłamstwem, a wypowiedzi tej pani maja tyle
              wspólnego z prawdą w wielu tematach, co wypowiedzi polityków o innej
              partii.

              Pytanie do tej pani ma taki sens, jak zapytanie w jakimś banku, czy
              konkurencja ma dobre lokaty. Dowiesz się jedynie wszystkiego tego,
              co pomoze właśnie jej firmie pomnożyć kapitał.

              Zresztą, przecież nawet na tym forum rezydenci nie ukrywali, że
              więcej zarabiają z procentów ze sprzedanych wycieczek, niż wynosi
              ich pensja. Więc w tym temacie nie dziwota, że kobitka zrobi
              wszystko by pomnożyć zarobek, nie zaś by uczciwie odpowiadać na
              temat ubezpieczenia czy samych wyjazdów indywidualnych.

              Tylko do ciężkiej cholery, czemu jedynie Polakom rezydenci
              tak "umilają życie"?!
              Czemu setki Rosjan, Niemców, Włochów, nawet Japończyków spotyka się
              na włóczeniu się po Egipcie, połowę autobusów rejsowych zajmują
              turyści z innych krajów, TYLKO NIE POLACY?!
              Bo naszą narodową cechą jest by krajana udupić, oszukać, wycisnąć
              jak cytrynę i nie ważne, ze potem ma się o takich cwaniakach złe
              mniemanie. Oni tak liczą, ze taki kant to jednorazowa sprawa i nie
              zależy im by pozostało z kontaktu z nimi dobre wrażenie.
              No bo przecież wreszcie każdy po takim pobycie i tak zorientuje się,
              że jest robiony w bambuko przez wielu (podkreślam wielu, nie zaś
              wszystkich) rezydentów.

              Samo stwierdzenie, ze tylko rezydent zapewnia realizację
              ubezpieczenia już woła o pomstę do nieba!
              Więc jak ktoś chce wyjść poza obręb hotelu, np. po papierosy, to
              powinien natychmiast wołać rezydenta?!
              A jak chce przejechać się do Sakkali do kafejki, to wyłącznie
              rezydent musi mu podstawić busika?! Bo przecież STRACI UBEZPIECZENIE!

              Toż to jawny kretynizm, gdyż ubezpieczenie podpisuje się na dany
              kraj i dany okres, a nie na dane biuro!
              I wała rezydentowi czy siedzę ubezwłasnowolniony na plaży, czy mam
              ochotę połazić gdzie mi się żywnie podoba.

              Już sam fakt, że pieprzy panienka od rzeczy, ze Egipt to kraj
              niebezpieczny (to jak nazwać w Łodzi ulicę Wschodnią po północy?!).
              Jeśli taki niebezpieczny, to po ciężką cholerę do niego się wybrała?!

              Owszem, niebezpiecznie jest jeździć tam samochodem, niebezpiecznie
              jest sie zgubić, gdy nie zna się jakiegoś innego języka poza
              polskim, niebezpiecznie jestprzejść przez ulicę w Kairze.

              A co kochana paniusiu zapewniają te ze wszech miar reklamowane przez
              Was konwoje, poza wydawaniem pieniedzy na nie?!
              Czy gdyby ktoś miał skorzystać i podłożyć turystom nie daj Boże
              bombkę, to nie dużo prościej detonować ją pod 50 autobusami jadącymi
              jak po sznurku, wypełnionymi w 99% wyłącznie turystami? I co nato
              pomoże 10 policjantów z uzi pod klapami marynarek? Własna piersią
              turystów zasłonią?! Jeden tajniak na 100 turystów? Przesadzasz chyba
              z tą wielkością ich piersi do zasłaniania.

              Zwróć uwagę, że właśnie w latach 90-tych ataki terrorystyczne
              trafiały wyłącznie na grupy zorganizowane. W Sharmie chronionym
              przez tajniaków i Was bohaterskich rezydentów ginęli turyści.
              Czy to nie wystarcza, by słowa tej pani przestać traktować jako
              wyrocznię?!
              • cairo7 Re: Liczysz na większą kasę,czy kłamstwa weszły w 26.01.08, 14:06
                hmmmm...ale się musiał wkurzyć skoro się odezwał...a chyba był z raz w Egipcie:)
                • cle_oo Re: Liczysz na większą kasę,czy kłamstwa weszły w 26.01.08, 14:10
                  Byłam bardzo zainteresowana pytaniami do rezydentki na temat
                  poruszania się po Egipcie bez BP. Niestety zarówno rezydentka jak i
                  rezydent nabrali wody w usta i nie chcą odpowiadać na niewygodne
                  pytania.
                  Niektórzy forumowicze ostrzegali rezydentkę
                  przed „wszystkowiedzącymi” i żeby ani turyści ani ona nie zwracali
                  uwagi na nich. A przecież gdyby takich ludzi na tym forum nie było,
                  należałoby przyjąć jedyną słuszną rację przedstawioną przez
                  pracowników BP.
                  „Wszystkowiedzącym” :-))) dziękuję że są i się na forum udzielają.
                  • amat1 Re: Liczysz na większą kasę,czy kłamstwa weszły w 26.01.08, 14:57
                    Cairo ile Ty mas godzin w powietrzu, bo coś mi się wydaje że niejeden generał lotnictwa mógł by Ci pozazdrościć :)))
                    • derduch Re: Liczysz na większą kasę,czy kłamstwa weszły w 26.01.08, 15:53
                      Krzysio polatał troszkę, nie da się ukryć :-)
                      40 razy w Egipcie plus Kuba czy Dominikana no ma się czym pochwalić.
                    • cairo7 Re: Liczysz na większą kasę,czy kłamstwa weszły w 27.01.08, 14:40
                      Nigdy tego nie liczyłem,ale Twoje pytanie mnie zaintrygowało...i tak sobie myślę
                      i myślę...i będzie około 600h w powietrzu....pomijając kolejki linowe i wyciągi
                      krzesełkowe:)...nie wiem czy to wystarczy na generalskie?
                  • miriam_73 Re: Liczysz na większą kasę,czy kłamstwa weszły w 26.01.08, 18:20
                    Cleoo, a spodziewałaś się czegoś innego??? ;-)
                    • cle_oo Re: Liczysz na większą kasę,czy kłamstwa weszły w 27.01.08, 18:34
                      Miriam......w zasadzie spodziewałam się odpowiedzi na pytanie
                      dlaczego tylko Polacy nie mogą wykupywać fakultetów w innych biurach
                      niż te z którymi przylecieli i dlaczego dotyczy to tylko Hurghady.
                      Bo to że swobodnie można się poruszać po Egipcie autobusami
                      rejsowymi miałam okazję niejednokrotnie przeczytać na tym forum.
                      Pozdrawiam wszystkich pozytywnie zakręconych.
                  • rezydentkahurghada Re: Liczysz na większą kasę,czy kłamstwa weszły w 28.01.08, 13:27
                    cle_oo napisała:

                    > Byłam bardzo zainteresowana pytaniami do rezydentki na temat
                    > poruszania się po Egipcie bez BP. Niestety zarówno rezydentka jak i
                    > rezydent nabrali wody w usta i nie chcą odpowiadać na niewygodne
                    > pytania.
                    > Niektórzy forumowicze ostrzegali rezydentkę
                    > przed „wszystkowiedzącymi” i żeby ani turyści ani ona nie zwracali
                    > uwagi na nich. A przecież gdyby takich ludzi na tym forum nie było,
                    > należałoby przyjąć jedyną słuszną rację przedstawioną przez
                    > pracowników BP.
                    > „Wszystkowiedzącym” :-))) dziękuję że są i się na forum udzielają.
                    >

                    Kto z nas nie odpowiedzial na jakies "niewygodne pytanie"? Tak sie sklada,ze mam
                    cos takiego jak zycie prywatne i nie mam zamiaru spedzac calego czasu na
                    forum,po to,byscie sie nawzajem adorowali i pokazywali kto tu jest mądrzejszy!
                    Wlasnie wrocilam do HRG i stwierdzilam,ze nie warto jest poswiecac mojego
                    czasu,zeby Wam pomoc-bo WY mojej pomocy nie potrzebujecie-sami przeciez wiecie
                    wszystko najlepiej
                    A poza tym nie ma ludzi znajacych odpowiedzi na wszystkie pytania
                    Pozdrawiam mimo ataku
        • rezydentkahurghada apropo pytan.... 28.01.08, 13:16
          Nie pozwalaj sobie na ocenianie mojej pracy,bo nic nie mozesz wiedziec.Nie
          prowadze reklamy i od samego początku o tym wyraznie pisze-jak nie umiesz
          czytac,to co tu robisz?Mydlenie oczu pozostawiam Tobie
          A Egipt jest bezpieczniejszy niz POlska po zmroku,ale w zaleznosci w jakim
          miejscu sie znajdujesz!HRG-tak-mozesz sie poruszac o kazdej porze dnia i
          nocy,ale np.w Kairze....hmmmm-powodzenia zycze:)
          • pc_maniac apropo odpowiedzi 28.01.08, 15:30
            > Nie pozwalaj sobie na ocenianie mojej pracy,bo nic nie mozesz
            wiedziec.

            Nie oceniam Twojej pracy, lecz kłamstwa jakie tutaj wypisujesz, a że
            są one związane bezpośrednio z Twoją pracą w Egipcie, to już samo
            nasuwa się jak do niej podchodzisz.

            > Nie prowadze reklamy i od samego początku o tym wyraznie pisze-jak
            nie umiesz czytac,to co tu robisz?

            Cóż, to jak wytłumaczysz się z podanych przez Ciebie informacji o
            braku ubezpieczenia, gdy nie korzysta się z opieki rezydenta?
            Przecież to jawne kłamstwo, które podważają nie tylko agencje
            ubezpieczeniowe, lecz nawet NA TYM FORUM właścicielka Biura Podróży!
            Więc przestań kręcić, że nie podajesz tych kłamliwych informacji
            właśnie w celach reklamowych, a raczej w celach czysto zarobkowych!
            Podobnie jak kłamstewko, że nie mozna poruszać się po Egipcie na
            własną rękę.
            Tak się składa, ze nie tylko ja poruszałem się w ten sposób, lecz
            naprawdę bardzo wielu forumowiczów tutaj zaglądających.

            > Mydlenie oczu pozostawiam Tobie

            Cóż, trudno odpowiedzieć na taki epitet. Proszę o konkrety.

            > A Egipt jest bezpieczniejszy niz POlska po zmroku,ale w zaleznosci
            > w jakim miejscu sie znajdujesz!HRG-tak-mozesz sie poruszac o
            > kazdej porze dnia i nocy,ale np.w Kairze....hmmmm-powodzenia
            > zycze:)

            Może faktycznie Twoja znajomość Egiptu ogranicza się do Hurghady,
            więc wszystko co leży poza nią jawi Ci się jako Sodoma i Gomora.
            Ja zwiedzałem (nawet po 24:00) wiele miejscowosci w Egipcie, miejsc,
            gdzie nie uświadczysz ani jednego turysty i jakoś spotykałem się z
            naprawdę dużo większą życzliwościa ze strony tubylców, niż w Polsce.
            Mało tego, spotykałem się z pomocą nawet wtedy gdy o nią nie
            prosiłem.

            Może czas byś ruszyła poprostu 4 literki poza Hurghadę, ale watpię
            byś i z tego powodu zmieniła podejście do urystów jak do chodzacych,
            napchanych portfeli, z których MUSISZ coś uszczknąć, choćby za cene
            kłamstw, jakie tutaj uprawiasz, a które Ci ewidentnie udowodniłem.

            Szkoda jedynie, że właśnie do nich w zaden sposób się nie odniosłaś,
            ale cóż, trudno się spodziewać, że oszust, złapany na gorącym
            uczynku przyzna się ze skruchą, ze kłamał.
          • faliszewice Z Montrealu do Polski i do Egiptu 29.01.08, 03:03
            Troche nietypowo.Wybieram sie w Lipcu z Kanady do Polski i moja siostra
            mieszkająca w Polsce namawia nas aby wykupic w Polsce małe wczasy do Egiptu, aby
            razem tam pojechać.Ja mam obywatelstwo polskie i kanadyjskie, ale moja żona ma
            tylko obywatelstwo kanadyjskie.Czy procedura czy przepisy dla mojej żony bendą
            takie same jak dla innych z Polski?, np wiza czy ubezpieczenie?Jak ktoś sie z
            tym spotkał to prosiłbym o odpowiedz.Pozdrawiam.Zbyszek
            Ps. Chce was pocieszyć że inne narody podgryzają sie podobnie jak my Polacy,ale
            sie tym mniej przejmują.
            • cairo7 Re: Z Montrealu do Polski i do Egiptu 29.01.08, 04:14
              Zbychu..wal śmiało na każdym pasku!Ja już miałem pod opieką takie przypadki z
              Kanady.Jesuuuuuuuuuuuu co oni Wam tam w głowie mieszają...po zmroku nie
              wychodzić na ogrody,bo mogą porwać...itd.A do kanadyjek mam awersję po
              Kubie...same kur...y i drużyny hokejowe.......ale nie myśl zle..one były
              bardziej spuszczone z łańcucha ..niż...nawet nie wiem,kto jest tak krótko trzymany:)
              • faliszewice Re: Z Montrealu do Polski i do Egiptu 29.01.08, 13:11
                Co do Kuby to masz sporo racji.Bendę tam pod koniec Lutego w okolicach Santiago
                de Cuba.Bendę z rodziną wiec kanadyjki spuszczone z łańcucha nie bendą mnie
                interesować.Dzieki za odpowiedz.Zbyszek
    • drugiszymki Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 26.01.08, 14:58
      mam pytanie chcę jechać 26.04 do hurghady hotele arabella azur
      hilton long beach, coral sea, który wybrać byłem już dwa razy w
      HURGADZIE SULTAN BEACH ORAZ SEA STAR BEAUE RIVAGE więc masz
      porównanie co wybrać proszę o odpowiedż
      • iwona967 Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 26.01.08, 18:59
        > Mozecie jechac zwyklym rejsowym autobusem,razem z egipcjanami,ale
        > zazwyczaj kaza Wam zaslonic firaneczki w oknach,bo nikt nie ma
        > ochoty sie w razie co tlumaczyc policji,dlaczego Was wiezie.To sie
        > oczywiscie odbywa bez konwoju.W takich autobusach jest straszny
        > syf,tv z egips.filmami na caly regulator i mnostwo egipcjan,czesto
        z
        > tej warstwy spolecznej,z ktorymi nie czujecie sie najlepiej.Jest
        to
        > bardzo niekonfortowa jazda,ale jedyny sposob oprocz konwoju z BP
        do
        > przemieszczania sie nazwijmy to legalna droga
        > Jak ktos jest na wlasna reke,a tez jest europejczykiem to dotyczą
        go
        > te same zasady,tzn.albo załatwia sobie miejsce razem z jakims
        > BP,albo jedzie rejsowym autokarem...
        > Ja osobiscie proponuje z turystami niz z Egipcjanami;)

        NIe wiem o jaki autobusami ejsowymi się poruszałaś (lub nie)
        natomiast nie moge się zgodzić z powyższą opinią.
        Będąc w listopadzie w Sharm wybraliśmy się SAMI do Aleksandrii
        właśnie autobusem rejsowym.
        Przylecieliśmy z biurem wykupując 2 tygodnie pobytu - bilet, hotel,
        ubezpieczenie itd.
        Przy wyjeździe do Aleksandrii powiedzielismy w hotelu- wyjeżdżamy na
        parę dni, w pokoju jest część naszych rzeczy, za klika dni wracamy.
        I jak zareagował facet w recepcji? Życzył nam miłej podróży i
        powiedział, że Aleksandria jest piękna, żadnych komentarzy.
        W autobusie nikt nie kazał zasłaniać firaneczek i nie patrzył na
        nas jak na UFO, oprócz nas byli w autobusie też inni europejczycy-
        jakieś 4 osoby.
        Przy przekroczeniu granic Synaju była kontrola paszportów -
        zero zainteresowania ze strony policji gdzie jedziemy, sprawdzili
        tylko czy mamy wizy.
        Ponadto jak się przekracza granicę Synaju policja każe wszystkim
        wysiąść z utobusu, wyciągnąć bagaże i stanąć obok nich- taka
        kontrola.
        Widac było, że nie jesteśmy z Egiptu- zero zainteresowania gdzie
        jedziemy, po co, nic!!
        Tak samo było w drodze powrotnej.
        Jak masz wizę, nawet turystyczną bo taką właśnie mieliśmy to nie
        jesteś przywiązana jak chłop do ziemi i nie ma obowiązku jeżdżenia
        tylko wyłaczne z biurem odróży.
        W Aleksandrii pomimo tego, że to nie był sezon turystyczny i
        wyraźnie się odznaczaliśmy kolorem skóry, też nikt nie sprawdzał co
        tu robimy
        Ponadto autobus Super Jet był czysty, klimatyzowany, z wygodnymi
        siedzeniami czasami w Polsce jeżdżą gorsze. Film po egipsku
        oczywiście leciał, ale nie wymagałam aby puścili polski film.
        Nie wiem jaka warstwa społeczna jechała tym autobusem i w gruncie
        rzeczy mało mnie to obchodzi, nie wrzeszczeli, nie pluli na podłogę,
        różnili się od nas jedynie kolorem skóry i paszportem.
        A tak w ogóle to osobiście w Egipcie czuję się dużo bezpeczniej niż
        w Polsce, szczególnie po zmroku.
        • ada-992 Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 28.01.08, 18:39
          Tak na marginesie, znalazłam na stronie BT

          Komunikat dotyczący wycieczek fakultatywnych

          Chcielibyśmy zapoznać Państwa z nowymi przepisami Ministerstwa Turystyki
          Arabskiej Republiki Egiptu z dnia 07.09.2006, które określają, że wycieczki
          konwojowane mogą być organizowane tylko i wyłącznie przez agenta
          współpracującego z danym touroperatorem i posiadającego stosowne zezwolenie. Na
          terenie Egiptu rejon Hurghada Ecco Holiday współpracuje z firmą Bright - Sky,
          która upoważniona jest do organizacji fakultatywnych wycieczek konwojowanych dla
          klientów naszego biura. Szczególną uwagę zwracamy na część pierwszą załączonego
          niżej rozporządzenia i informację, że "turyści powinni przynależeć do tego
          samego agenta i być zarejestrowani przez niego".

          Rozporządzenie Ministerstwa Turystyki Arabskiej Republiki Egiptu - j. arabski
          Tłumaczenie Rozporządzenia Ministerstwa Turystyki Arabskiej Republiki Egiptu -
          j. angielski
          Tłumaczenie Rozporządzenia Ministerstwa Turystyki Arabskiej Republiki Egiptu -
          j. polski

          link do rozporządzeń na stronie biura
      • cameltravel Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 26.01.08, 20:07
        Hilton Long beach
        z tych co wymieniłaś jest najnajnaj :)
        a jak na majówkę to - pilnuj sie kochana ten samolot będzie full of egyptus
        chronicus :D

        Ewa
        • arnoldpr Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 28.01.08, 19:29
          Witam serdecznie.

          Jest to moja pierwsza wizyta w Egipcie, zdecydaowalem sie wraz z
          rodzina na hotel arabella azur. Czy moge liczyc na jakies informacje
          o tym hotelu.

          Dziekuje i pozdrawiam Arnold
    • agullek Re: Pytam o urlop z dzieckiem :) 27.01.08, 15:31
      Witam Panią,

      Właśnie z mężem wykupiliśmy wycieczkę dwutygodniową do HRG do hotelu Aladdin na
      maj (AI - jedziemy z 3 letnim dzieckiem), a rodzice do Jasmin na październik
      (AI). Proszę o szczerą informację na temat tych ośrodków - czy jest czysto, bez
      robaków itp? Czy damy radę dobrze odpocząć :)? Zaznaczam, że nie należymy do
      krytykantów, malkontentów i staramy się na wszystko patrzeć pozytywnie :)

      Dzięki i pozdrawiam,
      Agnieszka
      • cameltravel Re: Pytam o urlop z dzieckiem :) 27.01.08, 17:28
        Pokoje sa w ogrodzie
        nie licz na absolutny brak robali
        mrówki, muchy, jaszczurki itd
        jesli zachowasz czystośc w pokoju - raczej nie wlezą do ciebie. Ale jeśli
        naciągniesz jedzenia do pokoju ....
        Kiedy w maju będziesz?
        my z dzieciakami będziemy na weekend majowy
        Ewa
        • agullek Re: Pytam o urlop z dzieckiem :) 27.01.08, 17:37
          Lecimy 8 maja. Co do robaków, to liczę się z nimi, w końcu to taki klimat i
          wybierając się do Egiptu trzeba się na to przygotować. A moim zdaniem branie
          jedzenia do pokoju przy opcji AI jest bezsensu... Gorzej chyba bym zniosła
          skorpiona (słyszałam, że czasami je widać) albo jakieś gady...bleee
          Ale mam nadzieje, na super wrażenia, piękną pogodę (hehehe), plażowanie, no i
          trochę się denerwuję, jak to nowicjusz ;)

          Dzięki za info i pozdrawiam,
          Agnieszka
          • cameltravel Re: Pytam o urlop z dzieckiem :) 27.01.08, 18:41
            skorpiony kocha a owszem ale na wytatuowanych ciałkach plazowiczów
            ja przynajmniej nigdy nie widziałam :)
            my będziemy do 15 :D więc nieuchronnie sie spotkamy
            bądźmy w kontakcie - dowieziesz jak by co pampersy ;)
            żartuje ale ... wiesz mozesz sie przydac :D

            Ewa
            • agullek Re: Pytam o urlop z dzieckiem :) 27.01.08, 21:35
              Pocieszyłaś mnie, dzięki, bo już myślałam, sądząc po postach na tym
              forum, że wszystko niżej 5* to syf, robale i fatalna obsługa...

              Pozdrawiam,
              Agnieszka
              • pc_maniac Re: Pytam o urlop z dzieckiem :) 28.01.08, 09:47
                Nie przesadzajmy z tym 5*. Fakt, że bywałem w Egipcie i w hotelach
                2* i w 5* LUX, ale wszystko zależy od nastawienia.

                Powiem Ci, że tyle samo jest psioczących na hotele3* co na 5*. Bo my
                jako naród lubimy sobie popsioczyć na wszystko :o)
                • wp2007 Re: do pc_ maniac 28.01.08, 09:54
                  Powiem nawet więcej . Czytając forum mozna wyciągnąć wniosek ,że
                  najwiecej zastrzeżeń jest do hoteli 4-5*. Posty niezadowolonych z
                  hoteli 2-3* zdarzają sie sporadycznie. wp2007
                  • amat1 Re: do pc_ maniac 28.01.08, 12:45
                    Więcej nie znaczy mądrze. Weż pod uwagę rangę narzekań. Jestem przekonany że niemal wszyscy przebywający w 2-3* nic by nie mieli przeciwko zamianie na 5*nawet tych najsłabszych :))
                    • wp2007 Re: do amant1 28.01.08, 13:10
                      Jeżeli ktos zapłacił za konktetny hotel 4-5* a zamienili mu go na 2-
                      3* to oczywiście ,może mieć pretensje. Ale jeżeli wykupil 4-5* hotel
                      a po podycie uwaza ,że liczba gwiazdek zastała zawyżona - to do kogo
                      powinien mieć pretensje? Wiele hoteli 2-3* posiada lepszy standart i
                      lepsze położenie niz wielogwiazdkowce, na wypoczynek do takich
                      hoteli jadą głównie ludzie którzy chca wakacje spędzić aktywnie i
                      chodzi im jedynie o przyzwoite łóżko i dobrą miche.Są to zazwyczaj
                      turyści BEZPROBLEMOWI. Problemy / większe lub mniejsze/ pojawiaja
                      sie zazwyczaj u turystów malkontentów zwanych również
                      ZŁOTOKLAMKOWCAMI. wp2007
                      • amat1 Re: do amant1 28.01.08, 16:16
                        wp2007 napisał:

                        > Jeżeli ktos zapłacił za konktetny hotel 4-5* a zamienili mu go na 2-
                        > 3* to oczywiście ,może mieć pretensje. Ale jeżeli wykupil 4-5* hotel
                        > a po podycie uwaza ,że liczba gwiazdek zastała zawyżona - to do kogo
                        > powinien mieć pretensje? Wiele hoteli 2-3* posiada lepszy standart i
                        > lepsze położenie niz wielogwiazdkowce,

                        Może podasz przykłady??Szczególnie który 2* jest lepszy od 4 czy 5*. To może być ciekawe?
                        Jeśli chodzi o * to włąsnie za standart ministerstwo Turystyki je przyznaje a nie za "widzimisię" turystów
                        • derduch Re: do amant1 28.01.08, 16:29
                          amat1 napisał:

                          > wp2007 napisał:
                          >
                          > > Jeżeli ktos zapłacił za konktetny hotel 4-5* a zamienili mu go na 2-
                          > > 3* to oczywiście ,może mieć pretensje. Ale jeżeli wykupil 4-5* hotel
                          > > a po podycie uwaza ,że liczba gwiazdek zastała zawyżona - to do kogo
                          > > powinien mieć pretensje? Wiele hoteli 2-3* posiada lepszy standart i
                          > > lepsze położenie niz wielogwiazdkowce,
                          >
                          > Może podasz przykłady??Szczególnie który 2* jest lepszy od 4 czy 5*. To może by
                          > ć ciekawe?

                          No na pewno będzie ciekawe :-)

                          Szczególnie chodzi mi o ten standard, bo jak powszechnie wiadomo bywają "trójki"
                          położone super, a szczególnie w Sharm bywają "piątki" z dala od plaży.
                        • wp2007 Re: do amant1 28.01.08, 17:19
                          To wszystko zależy od priorytetów. Dla mojego sposobu spedzania
                          wakacji lepszym hotelem będzie 3* Empire anizeli 4* Desert Rose czy
                          inne 5* połozony na odludziu.O standartach egipskiego ministerstwa
                          turystyki było na tym forum dużo i przyznawanie wielu gwiazdek
                          jakims hotelą nijak ma sie do rzeczywistości / zwłaszcza biorąc
                          europejskie standarty/. Przupuszczam , jak to w Egipcie - ilość
                          hotelowych gwiazdek zależy od wysokości BAKSZYSZU. wp2007
                          • amat1 Re: do amant1 28.01.08, 19:08
                            Skończmy pisać „ co przypuszczamy” a zacznijmy pisać o faktach .Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Fakty są takie że przeciętny turysta będzie zadowolony z każdego 5* hotelu, co nie znaczy że z 4* byli by niezadowolony. Standard nawet w jednej grupie gwiazdkowej wiążę się jednak z ceną. Dwóch gwiazdek nie życzę nikomu no chyba potrzebującego taniego czarteru. Priorytety są bardzo istotne. Lecz mało obiektywne. Ja jednak zdecydowanie polecę Sheratona lub Movenpick w El Gounie, Sofitel w Tabie czy Savoi w Sharm
                            Nic nie „przypuszczam” opieram się na faktach. „Zwiedziłem” już wiele hoteli w Egipcie. Te hotele polecam dlatego że tam byłem a nie wyczytałem na forum
                            pozdrawiam
                    • ewano2 Re: do amat1 28.01.08, 13:12
                      I tu nie masz racji...
                      Wybór hoteli 2 lub 3* rzadko kiedy jest przypadkowy (jak to bywa w
                      przypadku tych, którzy jeżdżą do 5*).
                      Duża ilość osób decyduje się na nie ze względu, między innymi, na
                      ich specyficzny klimat (nie zawsze, oczywiście, ale kto był, ten
                      wie, o czym mówię) no i na towarzystwo, nie da się ukryć... Tam nie
                      uświadczysz nowobogackich i Rosjan wypadających zza każdego rogu...
                      • derduch Chyba miałaś rację, coś wisi w powietrzu... 28.01.08, 13:27
                        Wczoraj Ty mi, dzisiaj ja Tobie rację przyznaję! Jeszcze dzień-dwa i sam nie
                        wiem co z tego wyjdzie :-)

                        Dodam tylko swoje przemyślenia. Jak jadę ponurkować czy na włóczęgę nie ma sensu
                        brać hotelu LUX bo potem aż szkoda z niego wychodzić, co innego gdy lecę z
                        rodziną/przyjaciółmi po prostu się byczyć i pławić, wtedy prostym wyborem jest
                        5* resort.
                        Jeśli chodzi o "napuszone" towarzystwo w tzw. lepszych hotelach to dotyczy to
                        IMHO wyłącznie naszych rodaków, z moich doświadczeń jasno wynika że nie ma
                        bardziej zakompleksionej nacji na Świecie. Osobliwie na tym tak
                        krytykowanym(dziwne że tylko przez tych co nie byli) "zlocie" doskonale
                        bawiliśmy się bez względu na wiek(18-60), stan społeczny czy posiadania. Dodam
                        że jeden z większych luzaków i szalonych z naszej "braci" niczym się nie
                        wyrózniał, a jak spotkaliśmy się przypadkowo w Warszawie to się okazało że ma
                        autko za dobrze ponad 300 tysiecy :-) Pozdrawiam Cię przy okazji bo pewnie
                        czytasz a się nie ujwaniasz :-)
                        Rosjanie to odrębna sprawa, jest ich tam tylu że wiadomym jest pełen przekrój
                        charakterów, wychowania czy osobowosci, a u naszych Rodaków dominuję w
                        większości mit "głupiego kacapa-biadaka" i szlag ich trafia na zamożność Rosjan.

                        • agullek Re: Dzięki bardzo :) Wraca mi dobre nastawienie :) 28.01.08, 23:11
                          Chciałam Wszystkim podziękować za informacje:) Czytając to i inne
                          fora można pomyśleć, że każdy kto był w Egipcie (bez względu na
                          biuro, miejsce, hotel, itp.) jest niezadowolony... Dlaczego? Wszak
                          to mają być nasze wakacje, beztroski czas spędzony na słoneczku,
                          byczeniu się, barowaniu i innych przyjemnościach. Po co innym
                          obrzydzać życie i frajdę? To prawda, że należymy do malkontentów i
                          krytykantów, czym sami pokrywamy swoje niedostatki, kompleksy i
                          zazdrości... Przerażające!!! I nie dziwię się, że tak nas odbierają
                          jako naród. Mądre powiedzenie mówi, że gdzie trzech Polaków...
                          Wszytkim życzę miłych wakacji, a jak wrócę to opowiem jak było :)))

                          PS. A propos Rosjan... Parę dni temu wróciłam z urlopu rodzinnego z
                          Zakopca. Było ich full! W każdym miejscu było slychać, a w zasadzie
                          ich widać. Chodzili w najlepszych kombinezowanach narciarskich, choć
                          na narty nie było klimatu (halny "zwiał" cały śnieg ;)). Nawet pani
                          z Gubałówki opowiadała mi, że cały szpital w Zakopanem jest nimi
                          zapchany, bo kupują najdroższy sprzęt, od razu bez przygotowania
                          wjeżdżają na Szymoszkową i od razu się łamią, a helikopter kursował
                          środnio co 2 godziny w okolice wyciągów i nartostrad. Taki urok!
                          Mają kasę, to jeżdżą. W końcu o nas to samo mogą powiedzieć
                          Niemcy... Bliżej nam z zachowaniami (przynajmniej niektórym) do
                          Wschodu niż Zachodu... Taki ten nasz kraj...

                          Pozdrawiam wszystkich, przepraszam za rozpisanie się i życzę udanych
                          urlopów w Egipcie :)))
                          A.
                          • janan2 Re: Dzięki bardzo :) Wraca mi dobre nastawienie : 29.01.08, 09:37
                            agullek napisała:

                            > Chciałam Wszystkim podziękować za informacje:) Czytając to i inne
                            > fora można pomyśleć, że każdy kto był w Egipcie (bez względu na
                            > biuro, miejsce, hotel, itp.) jest niezadowolony... Dlaczego? Wszak
                            > to mają być nasze wakacje, beztroski czas spędzony na słoneczku,
                            > byczeniu się, barowaniu i innych przyjemnościach. Po co innym
                            > obrzydzać życie i frajdę? To prawda, że należymy do malkontentów i
                            > krytykantów, czym sami pokrywamy swoje niedostatki, kompleksy i
                            > zazdrości... Przerażające!!! I nie dziwię się, że tak nas odbierają
                            > jako naród.
                            > Brawo.Najbardziej wiarygodny wpis i opinia.Tak trzymać.Wszystkie skrajności
                            odrzucić i z dystansem podejść do problemu,ostatecznie to urlop.Każdy i tak
                            wybiera po swojemu a wszelkie opinie to tylko sugestie dla myślących.Pzdr.
    • derduch Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 28.01.08, 15:19
      Nie wprowadzaj ludzi w błąd! Jak nie wiesz co dodać to idź zrób sobie okłady
      zimne, chociaż wątpie żeby pomogły...
      Właśnie tą odpowiedzią pokazałaś że nie masz pojęcia o czym piszesz...
    • ewano2 Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 28.01.08, 15:53
      Żaden problem??? Paszport o ważności krótszej niż 6 miesięcy? Takie
      rzeczy to sobie może opowiadać jeden turysta drugiemu turyście, na
      zasadzie udało mi się/nie udało mi się, ale nie rezydent, który ma
      OBOWIĄZEK informować turystów o przepisach panujących w danym kraju
      i na jego granicy. A tu akurat wymogi są jasne. Paszport o terminie
      ważności powyżej 6 miesięcy!!!
    • pc_maniac Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 28.01.08, 16:12
      Ale jakby nie patrzeć, to Ewano2 ma całkowitą rację.

      Należy podawać stan faktyczny, że ważność paszportu powinna wynosić
      tyle, a tyle.

      A czy wielu osobom udło się przekroczyć granicę, gdyż poprostu nie
      sprawdzali ważności tegoś...
      A co będzie, jak za kórymś tam razem jednak tafi się na nadgorliwca?!

      Podobnie ma się sprawa z Sinai Only do Klasztoru Św. Katarzyny i
      rezerwatu przyrody - nalezy mieć wykupioną wizę za 15$, a mimo to
      niektórym udaje się i bez wizy. Ale przepis mówi jednoznacznie, że
      nalezy ją posiadać.
      • derduch Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 28.01.08, 16:21
        Hej PC chyba źle na wątkowanie spojrzałeś :-) To ja KŁAMSTWO tej samozwanczej
        rezydentce zarzucam, Ewano ma 100% racji!
        Ta nibyrezydentka w ogóle nie znała tematu, przeszła obok, czym tylko pokazala
        że pojęcia nie ma o czym pisze.
        IMHO jest to ta sama osoba co ostatnio usiłowała zabłysnąć jako "sowa " o ile
        dobrze pamiętam...
    • adrianch1 Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 29.01.08, 16:23
      Witaj
      Fajnie że jest ktoś taki jak Ty na tym forum. W czerwcu lece z
      rodziną do hotelu Sunrise Mamlouk i jeśli czegoś potrzebujesz z
      Polski pisz na maila adrianch@poczta.onet.pl
      Pozdrawiam
    • egipt-hotele Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 30.01.08, 21:25
      Rezydentka ściemnia z tym ubezpieczeniem i to zdrowo. Wiem to na
      swoim przykładzie. Kupiłem sam bilet lotniczy w Alfa Star, już on
      zawierał ubezpieczenie z PTU bodajże o ile mnie pamięć nie myli. W
      Dahab dopadła mnie poważna zemsta, przyjechał doktor prywatnie na
      wizytę i zaaplikował kroplówkę. Miałem rachunek od lekarza, po
      powrocie do Polski napisałem o zwrot kosztów do PTU, załączyłem
      kopie rachunku od lekarza, pieniądze zostały zwrócone szybciutko,
      bez jakiegokolwiek pośrednictwa BP.

      Stiwi.
      • derduch Re: jestem rezydentem.Pytajcie o HRG!bez reklam! 30.01.08, 21:40
        Witaj Stiwi po latach:-)
        Mam prośbę, kliknij do mnie na maila gazety albo GG którego numer znajdziesz
        klikając na mój nick, zapytać o coś chciałem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka