Ile trzeba tłumaczyć byście nie podawali maili?

29.01.08, 16:02
Ja rozumiem, że niektóre sprawy trzeba wbijać do głowy młotkiem, by
to pojąć, ale kolejny raz nie zaszkodzi, więc...

Wiele razy, również na tym forum pisałem i powtarzałem do znudzenia,
że NIGDY NIE PODAJE SIĘ W INTERNECIE swojego adresu mailowego w
otwarty sposób, gdyż specjalne programy cały czas wyszukują adresy
naiwnych internautów by wysyłać na tak zebrane adresy spam (te
programy nazywa się bootami lub robotami, nastawione są one
wyłącznie na wyszukiwaniu wszędzie w internecie wyrazów
zawierających znak @ ).

Nie dziwcie się, że po pół roku na Waszą skrzynkę mailową
codziennie przychodzi po kilkaset reklam (a zapewniam Was, że ta
ilość będzie się zwiększała sukcesywnie, im dłużej Wasz adres
mailowy będzie nęcił gdzieć na jakiejś stronie internetowej).

Czy to takie trudne napisać zamiast nowak@adres.pl nowak(małpa)
adres.pl? czy choćby nowak @ adres pl?
Możecie wymyślać różne kombinacje swojego adresu, byleby był
zrozumiały dla czytającego, a niezrozumiały dla boota.

Czy tak trudno zrozumieć, że pewnych rzeczy jak PIN numer konta czy
adres mailowy publicznie się nie podaje?
    • iberia.pl jak groch o sciane.... 29.01.08, 16:38
      prozne Twoje tlumaczenia....glupich nie sieja...
    • aeki Re: Ile trzeba tłumaczyć byście nie podawali mail 29.01.08, 16:49
      podaję mój nr konta
      48 1050 1520 1000 0022 5852 5944 [PLN]

      wpłaty w dowolnej , nie ograniczonej wysokości.

      Bóg zapłać
      • platynka.iw Re: Ile trzeba tłumaczyć byście nie podawali mail 29.01.08, 19:30
        aeki napisał:
        > podaję mój nr konta
        > 48 1050 1520 1000 0022 5852 5944 [PLN]
        > wpłaty w dowolnej , nie ograniczonej wysokości.
        > Bóg zapłać
        Nie dajcie sie nabrac! To nie jest numer konta aeki! To prywatny numer konta w Banku Egipskim w Kairze niejakiego Ojca Dyrektora! Chca nad brzegiem Nilu kolejny uniwerek ulokowac :p;p:D
        • derduch Re: Ile trzeba tłumaczyć byście nie podawali mail 29.01.08, 19:34
          Platynka Ty mnie nie wbijaj w nerwa! Ja przelałem pokaźną kwotę na owe konto
          dzisiaj!
          Mam nadzieje że jak dojdzie to Aeki pochwali się tytułem przelewu... :-)))
          • aeki Re: Ile trzeba tłumaczyć byście nie podawali mail 29.01.08, 20:38
            Zobaczymy jak pokaźna . Innych też zapraszam .

            Myślę Derduch że na nowy beret mi starczy. ( na kilogramy oczywiście )

            • andrzejlitwicki Re: Ile trzeba tłumaczyć byście nie podawali mail 29.01.08, 21:38
              najgorzej jak ktoś zaprogramuje boota, żeby wyłapywał wszystkie frazy z
              elementem (małpa).
              wtedy cała ostrożność na diabła się przyda.
              poza tym ja lubię jak do mnie piszą...
    • mis_przeklinak Re: Ile trzeba tłumaczyć byście nie podawali mail 31.01.08, 10:20
      Chlopie z co Ty taki aktywista ze szewskiej pasji dostajesz ze ktos
      inny bedzie spam dostawal. Sam piszesz ze "ile razy" wiec widocznie
      juz niejednokrotnie niedawalo Ci to spac. Ich sprawa i co Ci do tego
      nie rozumiem ze musisz o tym trombic na forum.
      Nie wiem co Cie tak bardzo zajmuja czyjes sprawy ale moze spokojniej
      troche :)))))))).

      pozdrawiam
      • mis_przeklinak Re: Ile trzeba tłumaczyć byście nie podawali mail 31.01.08, 10:20
        "trąbić" mialo byc haha :)
      • janan2 Re: Ile trzeba tłumaczyć byście nie podawali mail 31.01.08, 13:46
        po co ta napaść.Jak ma ochotę niech pisze ile zechce.Jego opinie i relacje są
        najbardziej miarodajne nie tylko na tym forum mimo że ma inny sposób na
        wypoczynek.Bardziej kwalifikowana turystyka łączona z wypoczynkiem,aktywna a nie
        pilnowanie żłobu to też metoda na spędzanie czasu.Atak nieuzasadniony,bo jak
        chce pomagać to tylko można być wdzięczny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja