wike66 Re: Wróciłam z Club Faraana Sharm - pytajcie 10.04.08, 12:36 Wylatujemy tam 29.04. na dwa tygodnie (all inclusive)z biurem Sun&Fun. Napisz z jakiego biura byłaś, jak wrażenia z hotelu ( jedzenie, spanie, okolica). My planujemy w ciągu tych dwóch tygodni wybrać się na wycieczkę do Jerozolimy i do Kairu. Jeśli byłaś na którejś z tych wycieczek, to może udzielisz jakichś istotnych wskazówek co i jak. Odpowiedz Link Zgłoś
cleopathre Re: Wróciłam z Club Faraana Sharm - pytajcie 10.04.08, 13:14 Byłam z Rainbowtours. Jeśli chodzi o biuro to wszystko ok. Hotel piękny wizualnie, rewelacyjne baseny - każdy znajdzie cos dla siebie , choć przy basenach muzyka jakości "Z" i fajna duża plaża do tego mega rafa. Pokoje nędzne. Czysto ale norowato. Podstawowe wyposażenie w normie ( suszarka, lodówka ) i nawet bardzo wygodne łóżko. Głośna klima , ale na szczęście przy tej temperaturze wcale jej nie używaliśmy. Bardzo dobre pokoje tylko z numerami 200. Reszta kiepsko ale dacie radę. Jedzenie smaczne ale koszmarnie mały wybór. W kółko to samo. Zero ciekawostek kulinarnych. Szczególnie śniadania...do omdlenia..Bekon jajka i ketchup.Same lekko słodkawe przenne pieczywo albo tosty. Z warzyw świeży ogórek i pomidor.Obiady , kolacje mięso ( głownie kurczak i coś mega twardego z sosem ), ryba , makaron ,jedna zupa - miły klimat w restauracji grillowej nad morzem , ale tam jeszcze mniejszy wybór niż w głównej.Owoców sporo. Woda mineralnej nie ma w pokojach. Trzeba za nią płacić 2$!!!!!!!!!!! bardzo dobra kawa. Drinki bez rewelacji i wyobraźni barmanów. Anmacje po włosku. Ogólnie pod względem all hotel wypada słabo. Okolica fajna. Nowe centrum handlowe, delfinarium , centrum rozrywki fantazja i akwa park. Polecam spacer klifem na prawo od plaży aż po sam koniec urwiska. Na wycieczkach nie byłam ale jak wiadomo i Kair i Jerozolima warte zobaczenia - choć 1 dzień na Kair to bieganina. Cleo Odpowiedz Link Zgłoś
wike66 Re: Wróciłam z Club Faraana Sharm - pytajcie 10.04.08, 14:10 Dzięki Cleo. Przyznam szczerze, że trochę się przestraszyłam tymi "nędznymi pokojami", bo jedzenie to jakoś da się przeżyć, zawsze można sobie coś dokupić w razie będzie jakiś syf serwowany. No ale w pokoju trzeba przemieszkać te dwa tygodnie. Może powinniśmy przy meldowaniu się w recepcji dać trochę zielonych? Chyba spróbujemy, może zadziała i dostaniemy jakiś w miarę znośny kąt. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
vasylkova Re: Wróciłam z Club Faraana Sharm - pytajcie 17.04.08, 09:31 Ciekawe jak to ludzie moga miec rozne wrazenia tego samego hotelu - bylam w Faarana w lutym; o ile co do pokoi mozna sie zgodzic - czyste, ale bez rewelacji (niespecjalnie przytulne, ale moim zdaniem nie bylo sie do czego przyczepic), to z jedzeniem sie niezupelnie zgodze - na sniadanie ani razu nie jadlam jajek ani bekonu. Maja za to bardzo dobre pieczywo francuskie - z dodatkami i bez, przerozne buleczki i zwykle biale pieczywo; platki (codziennie inne), mleko, dzem/miod, jogurty naturalne i owocowe, do wyboru kilka serow, salatka owocowa, swierza warzywa (pomidor i ogorek), jakies tam wedliny (tez nie jadlam), zapiekanki i jeszcze troche rzeczy, ktorych nie zdazylam sprobowac. Na obiad /kolacje rzeczywiscie byl wiekszy wybor w restauracji glownej, ale lepsze klimaty nad morzem. "Glownie kurczak i cos megatwardego z sosem"? - kiedy ja bylam bylo zawsze spaghetti (co dzien inne), srednio dwie zupy, kurczak owaszem, ale tez trozne potrawy a la risotto, rozne rodzaje makaronow z sosami, a takze duzy wybor warzyw grilowanych, duszonych, smazonych i salatek. Do salatek byly tez rozne sosy majonezowe, kilka rodzajow oliwy, winegret, ocet balsamiczny i winny. W restauracji grillowej byl maly wybor miesa (zazwyczaj kurczak i ryba), do tego czesto byly kalmary. Z owocow najczesciej banany, truskawki, winogrona, i kilka ichnich miejscowych (nazw nie pamietam). Na kolacje i obiad co najmniej 5 rodzajow ciast. Moim zdaniem wybor byl duzy (przez tydzien nawet nie zdazylam wszystkiego sprobowac), choc raczej pod Wlochow - jesli ktos jest przyzwyczajony do zuzych ilosci miesa, moze byc zawiedziony. Odpowiedz Link Zgłoś
vasylkova Re: Wróciłam z Club Faraana Sharm - pytajcie 17.04.08, 09:34 aha, zdjecia: picasaweb.google.pl/vasylkova/EGIPT kolo hotelu niedaleko jest supemarket gdzie mozna kupic tanio takze klapki i buty do wody, chco potwierdzam, ze w Faaranie mozna sie bez nich spokojnie obejsc. A najlepsze cappuchino robi Bobo przy basenie najblizej plazy. Odpowiedz Link Zgłoś
cleopathre Re: Wróciłam z Club Faraana Sharm - pytajcie 17.04.08, 12:16 To Ci zazdroszcze Rodzice mojego męża byli w październiku i też było ok Nie wiem może kucharz się zmienił , ale była naprawdę tragedia...ten bekon...fuj...a i jeszcze było puree zeimniaczane na śniadanie...- nie wiem kto to jadł.Płatki tez były ale nie jestem dzieckiem by jeść płatki z mlekiem. Brakowało mi jakiś kiełbasek , parówek. W innych hotelach smażyli je z warzywami albo można było z wody jeść. Do obiadu , do sałatek tylko oliwa ( 1 rodzaj ) i ocet balsamiczny i ketchup. Zero sosós innych...nawet ziół. Sól i pieprz. Załamka. Makarony były bardzo smaczne. Co do drugiego rodzaju mięsa to było to coś pieczonego w całości - czasem baranina , czasem inne mięso - same żyły...nie do pogryzienia Z pozdrowieniami Cleo Odpowiedz Link Zgłoś
cleopathre Re: Wróciłam z Club Faraana Sharm - pytajcie 17.04.08, 12:25 Jestem osobą która uwielbia jeść i zawsze byłam zachwycona jedzeniem w Egipcie a tu wróciłam może nie głodna ale z chęcią na wszystko. Dla mnie jedzenie to jedna z największych przyjemności w życiu. Ach dodam,że mój mąż do wczoraj chorował żołądkowo po powrocie z hotelu. Już baliśmy się ,że może jakąś bakterię złapał...ale tydzień kuracji pomógł. Może traficie lepiej - zawsze zostaje kurczak i makaron , + pomidorki i smaczne owoce. A na śniadanko day by the same Odpowiedz Link Zgłoś
elzsko Re: Wróciłam z Club Faraana Sharm - pytajcie 10.04.08, 17:11 a jaki jest rezydent z Rainbow? da się coś załatwić? dostępny? Odpowiedz Link Zgłoś
cleopathre Re: Wróciłam z Club Faraana Sharm - pytajcie 10.04.08, 20:11 Pokoje nie są brudne ani obdarte. Sprzątane codziennie solidnie. Są też bardzo wygodne łóżka. Lodówka , sejf, szafa, telewizor. Nie ma w nich robactwa , smrodu. Przed każdym pokojem jest taras lub balkon z krzesełkami. Miejsce na suszenie ubrania na zewnątrz. W łazience jest dość miejsca na wszystko.Mają grube podwójne zasłony przez które możesz zrobić sobie mega ciemność do spania. Po prostu nie jest to standart 4*.Byliśmy w kilku nowszych i starszych pokojach i są podobne, więc ewentualnie gruba afera pomoże w zmianie na 200. Ale naprawdę się nie martw. W pokoju głównie się śpi i myje. Po prostu są podstawowo wyposażone i takie mało kolorowe.Ja zastanawiałam się czy zmieniać pokój ale machnęłam ręką i było mi tam dobrze. Poza tym lokalizacyjnie było super. Wracając do jedzenia to jak mówię monotonia, ale smak ok. Trochę smutne,że nie było sosów do sałatek - tylko oliwa i ocet balsamiczny. Zero ziół. Warto jednak zapomnieć o tych niedoskonałościach bo jak już mówiłam baseny i plaża, do tego kwiaty, palmy cudnie zadbane i rafa to odjazd. Hotel ma jakieś tam niedociągnięcia , ale jest głównie dla włochów. Zresztą średnia wieku tam to 60tka albo rodziny z dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
cleopathre Re: Wróciłam z Club Faraana Sharm - pytajcie 10.04.08, 20:14 aaaa rezydent z Rainbow bardzo fajny i sympatyczny ..my nie mieliśmy do niego spraw, ale jestem przekonana ,że w kłopocie by pomógł - zdecydowanie 100% pozytyw Odpowiedz Link Zgłoś
green_sofia Re: Wróciłam z Club Faraana Sharm - pytajcie 10.04.08, 21:58 Czy rezydentem nadal jest Sam - arab o mocnych rysach twarzy ? Jeśli tak to ostrzegam- szybko działa. Odpowiedz Link Zgłoś
cleopathre Re: Wróciłam z Club Faraana Sharm - pytajcie 11.04.08, 10:11 Pan miał raczej łagodne rysy i bardzo uśmiechniętą buzię w okularkach. Dość młody, lekko przy kości. Nie pamiętam imienia. Bardzo dobrze mówi po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
kobietka1968 Re: Wróciłam z Club Faraana Sharm - pytajcie 11.04.08, 11:11 MAsz może jakieś fotki z hotelu i okolic..? tez sie tam wybieramy. Odpowiedz Link Zgłoś
cleopathre Re: Wróciłam z Club Faraana Sharm - pytajcie 11.04.08, 12:26 Link do fotek wrzucę w poniedziałek poniewaz kabel do transferu zostawiłam w pracy. Co jeszcze mogę doradzić wybierającym się tam - jeśli chcecie mieć miejsce na leżaku przy basenie ze sztuczną falą to max 7,30 trzeba sobie zarezerwować leżak.O 8,00 już nie ma ani pół leżaka. Przy pozostałych basenach lepiej, ale ogólnie mało leżaków na basenach. Na plaży sporo miejsca, ale te lepsze ( bliżej baru i prysznica, do którego i tak jest daleko ) radzę zająć raniutko. Co mnie wkurzało ( głównie ruska tendencja ) - niektórze rezerwowali leżaki rano i często przez cały dzień się niepojawiali. Doprowadzało mnie to do obłędu. Właściwie 50% miejsc to były leżące ręczniki a nie ludzie. Kolejna rzecz - miejsce na lunch i kolację w restauracji grillowej nad morzem, rezerwuje się u pana w restauracji głownej podczas śniadania. O 8,30 już nie ma szans na wolny stolik, więc ewentualnie wyślijcie kogoś rano by stanął w kolejce do rezerwacji. A je się nad morzem zdecydowanie milej niż w restauracji głównej , w której jest głośno i panuje zamieszanie. Odpowiedz Link Zgłoś
dzasta76 Re: Wróciłam z Club Faraana Sharm - pytajcie 11.04.08, 13:41 czy blisko Farany sa jakies sklepy gdzie można kupić buty do wody czy lepiej zabrać z Polski i czy wogóle są potrzebne.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cleopathre Re: Wróciłam z Club Faraana Sharm - pytajcie 11.04.08, 18:34 sklepy są, jest duże nowo otwarte centrum handlowe, ale tam same firmowe sklepy , prócz tego są spożywaczaki, apteki , ciuchy. Bardzo słono sobie liczą za kremy do opalania, więc lepiej wziąść z Polski. Za to reszta tańsza. Szczególnie apteki -Antinal w porównaniu do ceny nifuroxazydu ( 10 x taniej tam ).Za krople Visine zapłaciłam 3 LE. Buty są ale chyba lepiej wziąść z Polski. Większy wybór. Na plaży w Faraanie nie będą potrzene - jest łągodne długie piaszczyste wejście do wody, lub dla miłośników głębszej wody pomost. Odpowiedz Link Zgłoś
kobietka1968 Re: Wróciłam z Club Faraana Sharm - pytajcie 14.04.08, 09:56 hej cleopatre..pamiętasz o fotkach z Faraany? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cleopathre Re: Wróciłam z Club Faraana Sharm - pytajcie 14.04.08, 18:52 Pamiętam już są : Link do zdjęć z hotelu i okolic : picasaweb.google.pl/magdalena.dyb/EgyptowanieSharmKwiecie2008 ( w innym albumie mojej galerii zdjęcia z Sunrise Holidays resort w Hurghadzie ) Odpowiedz Link Zgłoś
kobietka1968 Re: Wróciłam z Club Faraana Sharm - pytajcie 15.04.08, 07:44 dziękuję Cleo za fajne zdjęcie i cenne rady, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cleopathre Re: Wróciłam z Club Faraana Sharm - pytajcie 15.04.08, 13:10 nie ma problemu, mam nadzieję,że pomogą Generalnie pomijając minusiki na pewno będziecie zadowoleni z pobytu Odpowiedz Link Zgłoś