Dodaj do ulubionych

wędrówka na Górę Synaj

30.04.08, 11:47
Czy na górę Synaj można wejść w delikatnych miejskich adidasach? Czy
będzie to bezpieczne? Nie bardzo mam ochotę wieźć ze sobą ciężkie
masywne buty trekingowe.
Obserwuj wątek
    • imka.allegro Re: wędrówka na Górę Synaj 30.04.08, 12:01
      Wchodziłam dokładnie w takich :)
      Na podejściu praktycznie zero problemów.
      Więcej kłopotów miałam przy schodzeniu, było ślisko (piasek na skałach).
      Poślizgnęłam się raz - wystarczyło, schodziłam uważniej. Kilka wywrotek
      widziałam, spowodowanych raczej pośpiechem i nonszalancją - płasko, z górki - to
      niby można szybko ;->
      Jak ktoś ma możliwość wchodzenia w bardziej dostosowanym obuwiu, to powinien z
      tej możliwości skorzystać, ale i w takich lekkich płytkich adidasach też można
      wejść i zejść cało :)

      Imka
      • imka.allegro Re: wędrówka na Górę Synaj 30.04.08, 19:35
        Dlatego 'schody' bo ostatni etap to część (750) słynnych Schodów Pokutnych,
        składających się w sumie z 3750 stopni, wykutych (ułożonych? ;) w VI w. przez
        pokutującego mnicha :)
        Wiodą bezpośrednio spod Klasztoru Świętej Katarzyny, w podejściu trudniejsze niż
        ścieżka turystyczna, w zejściu też trudniejsze, ale chyba do przeżycia. A
        widokowo ponoć świetne.
        Tu jest relacja osoby, która schodziła tymi schodami, twierdzi że na dole
        czekali na grupę schodzącą zwykłym zejściem.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=622&w=72786539&a=76077235
        Jeśli trafię drugi raz na Synaj, to na pewno będę schodzić Schodami Pokutnymi na
        całej ich długości :)

        Imka

        • ob.serwator_1 Re: wędrówka na Górę Synaj 30.04.08, 23:54
          Spoko! Byłem w sandałach i skarpetach (bo chłodno). Na górę
          wjechałem na wielbłądzie za 10$( +/- 3/4 trasy ). temperatura o
          świcie 16 stopni Na początku lipca i lekki wiaterek. Z powrotem też
          proponuję zejść drogą dla pątników. Widoki - rewelacja !
        • morlokh Re: wędrówka na Górę Synaj 01.05.08, 09:15
          Imka, znam przywołaną przez Ciebie legendę (?).
          Moja wypowiedź wynikała raczej z faktu, że TE schody znacząco odbiegają wyglądem
          od naszego wyobrażenia "schodów".

          Jeśli jeszcze raz się wybiorę na Górę Mojżesza, to też pewnie będę nimi
          schodził. Na wejście chyba raczej bym się nie decydował...
          • imka.allegro Re: wędrówka na Górę Synaj 01.05.08, 09:53
            A to przprszm (że myślałam że nie znasz ;)
            Fakt - schody klasyczne to na pewno nie są, raczej nieco uładzone podejście
            wśród zwałów skał i kamieni :)

            Ja sądzę, że dla odpornych i naprawdę zaprawionych turystów-wędrówkowiczów
            wejście całymi schodami też jest możliwe - z tym, że chyba nie po ciemku...? A
            jak jaśniej to cieplej, hyhy ;)

            Tak przy okazji - na forum spotykałam się z tak diametralnie różnymi opiniami na
            temat wchodzenia na Górę Mojżesza, od 'wejście dla nas nie było najmniejszym
            problemem' po 'podejście tylko dla zaprawionych w wędrówkach po górach', że
            ktoś, kto chce uzyskać jakieś informacje na temat trudności podejścia może
            zgłupieć ;->

            Sama zresztą miałam okazję zaobserwować płaczącą dwudziestolatkę która 'spuchła'
            na ostatnim podejściu, a obok dziarsko wspinające się dwie panie w pobliżu
            sześćdziesiątki - ciężko ocenić co dla kogo będzie łatwe, a co trudne.

            Buty w każdym razie lepiej mieć takie, w których dobrze się czujemy - tak
            nawracając do topiku. Mimo że dałam sobie radę w adidasach, to jednak pamiętam w
            jakim skupieniu schodziłam i następnym razem wezmę jednak coś innego, z lepszym
            protektorem, może właśnie sandały? ;)

            Imka
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka