Jakaś plaga z tymi awariami samolotów?

01.05.08, 11:58
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5172665.html
Może awaria to przesada, usterka? Tak czy inaczej bardzo mnie to cieszy,
statystycznie limit usterek na ten rok wykonany.
    • iberia.pl Re: Jakaś plaga z tymi awariami samolotów? 01.05.08, 14:15
      wiesz,jakos mam nieodparte wrazenie,ze "po sezonie" czyli od
      listopada do marca tych awarii, opoznien i innych cudow jest mniej
      :-),co utwierdza mnie w przekonaniu co do slusznosci wyboru terminu
      urlopu :-).
      A tym wszystkim nieszczesnikom szczerze wspolczuje.
      • 45s11 Re: Jakaś plaga z tymi awariami samolotów? 01.05.08, 20:32
        Ludzi nic nie odstraszy od latania do Egiptu.Było już kilka wypadków samolotowych-kilka ataków terrorystycznych,zginęła masa ludzi.
        Jednak niska cena wakacji w Egipcie, zawsze będzie magnesem do ich wyboru.
        Drugie co jeszcze- może ważniejsze ,że sezon trwa tu cały rok -dla porównania Grecja i Turcja tylko max.6 m-cy.
        Jednak co najdziwniejsze ,że nawet zaliczenie kilkukrotne "Zemsty Faraona" nie odstrasza od powrotów do Egiptu.
        Dlaczego ??? przecież to zmarnowane kilka dni aktywnego wypoczynku !!!!!!!
        • aziza_kama Re: Jakaś plaga z tymi awariami samolotów? 01.05.08, 20:46
          45s11 napisał:

          > Ludzi nic nie odstraszy od latania do Egiptu.

          Może najpierw przeczytaj artykuł, do którego link podał
          derduch? "Wczoraj "Ed Force One" nie doleciał do Turcji a dziś nie
          doleciał na Rodos!" - to cytat z tego artykułu. Gdzie tu mowa o
          Egipcie? Idąs Twoim tokiem rozumowania, to należałoby zaprzestać
          latać także do Grecji i Turcji. A najlepiej w ogóle, bo wypadki
          zdarzają się wszędzie.
          • 45s11 Re: Jakaś plaga z tymi awariami samolotów? 01.05.08, 21:41
            Nie pisałem tylko o wypadkach samolotowych, ale koncentrowałem się na samym
            Egipcie i kłopotach żołądkowych w tym kraju.
            Wracając do awarii samolotów, to musimy być na nie przygotowani ,gdyż to są
            samoloty mocno wyeksploatowane i nie ma znaczenia czy to lot do Turcji czy
            Grecji, lub Tunezji.
            • petronellla Re: Jakaś plaga z tymi awariami samolotów? 01.05.08, 23:00
              Tralalala madrala. Ja na Rodos przez dwa tygodnie mialam problemy z
              zoladkiem, wiec powinnam teraz na Forum napisac, zeby wszyscy
              zrezygnowali z wycieczek, bo nic na wyspie nie ma ciekawego, a tylko
              brzuch boli???
              • 45s11 Re: Jakaś plaga z tymi awariami samolotów? 01.05.08, 23:14
                To że Ty miałaś gdzieś tam ,swoje problemy z żołądkiem to normalka -baby tak mają.
                Trala- mądralo ,w Egipcie to epidemia i wielu którzy przebyli "faraona" więcej
                już tam nie jadą.Są też tacy, co chleją gorzałę a mimo to -chorują za każdym
                razem ,jednak powtórnie wracają i im się dziwię....
                • iberia.pl Re: Jakaś plaga z tymi awariami samolotów? 02.05.08, 09:35
                  45s11 napisał:

                  > To że Ty miałaś gdzieś tam ,swoje problemy z żołądkiem to
                  normalka -baby tak mają.

                  czy mozesz rozwinac te arcymadra mysl????

                  > Trala- mądralo ,w Egipcie to epidemia i wielu którzy
                  przebyli "faraona" więcej już tam nie jadą.


                  ale bzdury piszesz :-DDDDD
                  Znam przynajmniej kilkadziesiat osob, ktore lataja do Egiptu
                  przynajmniej raz do roku i w nosie maja zemste.
                  • missundaztood Re: Jakaś plaga z tymi awariami samolotów? 03.05.08, 11:18
                    Ja byłam w zeszłym roku 2 razy, była ze mną moja 7-letnia bratanica
                    i żadna z nas ani razu nie miała żadnych problemów z żołądkiem , ale
                    to nie temat wątku, więc kończę.
                    • 45s11 Re: Jakaś plaga z tymi awariami samolotów? 03.05.08, 11:36
                      Ostatni mój wyjazd był 13-stym pobytem e Egipcie.
                      11 razy -nic, ale 12-sty pobyt ,to był straszny atak .Przez 3 dni leżałem i
                      poza herbata i miętą nic nie mogłem jeść.
                      ten ostatni /w Dana Beach-Hurghada /też "Faraonek" nas dopadł ,jednak nieco
                      łagoniej.
                      Pozostając w temacie: samolot miał duże opóżnienie , ale nie podano przyczyn,
                      aby nas nie denerwować.Ale i tak wszyscy mieliśmy pietra- siedząc w samolocie na
                      lotnisku przez 1,5 godziny -czekając na start..
                      • wojtek37k Re: Jakaś plaga z tymi awariami samolotów? 04.05.08, 12:01
                        Żołądkowe kłopoty , mogą dopaść nas , na każdym wyjeżdzie do klimatu
                        diametralnie innego niż nasz , także dyrdymały kolega sadzi .
                  • fenikss3 Re: Jakaś plaga z tymi awariami samolotów? 04.05.08, 20:13
                    dokaldnie
                    bylismyjuz pare razy i nigdy nie mielismy zadnych problemow
                    zoladkowych
                    nie jadamy tylko ich lodow ,ciast z kremami i jakos zawsze wszytko
                    w porzadku
                    oby tak dalej do nastepnego naszego wyjazdu
                    a to juz niedlugo
Pełna wersja