2. poł czerwca z 3 letnim dzieckiem to głupota?

21.05.08, 07:34
rozważam Grecję i Egipt ale moim zdaniem w Egipcie będzie juz za
gorąco... podpowieźcie, dziękuję
    • milk0109 Re: 2. poł czerwca z 3 letnim dzieckiem to głupot 21.05.08, 08:38
      My byliśmy z 5 letnim a były jeszcze mniejsze. Każdego dziecka
      trzeba pilnować, ale koło, naramienniki dobry hotel z brodzikiem,
      duży filtr i urlop na pewno będzie udany. My byliśmy od 25 czerwca i
      przeżyliśmy. Weź tylko najpotrzebniejsze rzeczy jakby miało biegunkę
      itd. mama musi się zaopatrzyć we wszystko... Teraz też lecimy do
      Egiptu ale 14 pozdrowienia
      • wp-2007 Re: 2. poł czerwca z 3 letnim dzieckiem to głupot 21.05.08, 09:15
        Wypowiadałem sie juz wielokrotnie ,że podróż z małym dzieckiem w
        środku lata do Grecji a zwlaszcza do Egiptu to głupota do
        potegi.Byłem w czerwcu i upały sa juz nieprwadopodobne. I nie pomoże
        filtr , brodzik a klima moze tylko zaszkodzić.O zmianie flory
        bakteryjnej tez nalezy wspomnieć.Oczywiście ,że cos z medykamentów
        można wziąźć z Polski ale jak znam życie zazwyczej nie bedzie tych
        najbardziej potrzebnych. A co ze specjalnymi odżywkami czy poprostu
        jedzeniem? Też będziesz Braała z Poski czy kupowała bog wie co w
        ichniejszych sklepach?Jeżeli juz to napewno Grecja. Kraj duzo
        bardziej cywilizowany i.... naprawde piękny.Polecam pobyt na
        Chalkidiki.wp2007
        • jadokama Do Wp i podobnie myślących..... 21.05.08, 09:34
          Wypowiadałem się już wielokrotnie na ten temat,tym razem nie zamierzałem ale kolejny raz między innymi Ty Wp prowokujesz do kolejnych wynurzeń tego tematu.Może zacznę od tego ile masz dzieci i czy je masz?A jeśli masz to ile razy były z Wami w tzw. "ciepłych krajach"? Z dziećmi jeździmy zawsze całą rodziną i to przede wszystkim w sierpniu ( wakacje itd.)Temat ten "przerabiam" co roku mamy doświadczenie w tej dziedzinie z dziećmi w każdym wieku począwszy od 6 msc. a skończywszy na dzień dzisiejszy tj. na 9 latach.Nigdy powtarzam nigdy nie używaliśmy żadnych medykamentów w stosunku do dzieci, oprócz oczywiście filtrów przeciwsłonecznych. Podstawową zasadą była zawsze konsultacja lekarska z pediatrą,a potem na miejscu zachowanie podstawowych zasad HIGIENY.Moje dzieci jadły wszystko co dzieci lubią no i wypijają gigantyczne ilości Coca Coli (czego w Polsce raczej unikamy w stosunku do nich)i tyle, nic dodać nic ująć.Troska o dzieci to nie zabranianie czegokolwiek tylko wnikliwa obserwacja.:o)
          • izabelam78 Re: Do Wp i podobnie myślących..... 21.05.08, 09:52
            Zgadzam się w pełni z tym co napisał Jadokama.
            My byliśmy w tamtym roku w Hurghadzie na przełomie czerwca/lipca z
            córką która miała wtedy 2 lata i 11 mscy- podstawa to higiena!!!
            Zęby, buzia myte wodą mineralną, tak samo z owocami. Z medykamentów
            mieliśmy tylko Nifuroksazyd w syropie (wczesniej konsultowaliśmy
            się z pediatrą), który nie był potrzebny.
            Jeżeli chodzi o upały to szok był tyko przez pierwsze godziny po
            przylocie a po powrocie do Polski okazało się, że tu jest tak samo
            upalnie jak w Egipcie.
            Byliśmy również na 24 godzinnej wycieczce autokarowej do Egiptu,
            powiem szczerze, że na początku obawaiałam się bardzo tej podróży,
            ale zupełnie niepotrzebnie, córka do dzisiaj pamięta olbrzymie
            piramidy, sfinksa (jedynie nie byliśmy w muzeum egipskim, bo zasnęła
            nam w autokarze)było cudnie!!
            Za dwa tygodnie lecimy do Sharmu i tym razem wybierzemy się na
            wycieczkę do Jerozolimy:)))
            Pozdrawiam cieplutko i udanego wypoczynku!!!!
            • wp-2007 Re: Do izabelam78. 21.05.08, 10:40
              Zapytam / tak niesmiało/ czy ja wp2007- MOGĘ MIEĆ NA TEN TEMAT
              WŁASNE ZDANIE? WP2007
            • jadokama Re: Do autorki wątku i innych rodziców........ 21.05.08, 14:29
              I o to właśnie chodzi aby przestać generalizować cokolwiek,nie tylko wyprawy z
              dziećmi.Każda matka i ojciec powinna-winien wiedzieć jak jest "wytrzymałość" ich
              pociech na temperatury.Dajmy na to ostatnie lata w Polsce to też wysokie
              temperatury,jeżeli Twoje dziecko ma trudności z adaptacją przy 30'C to podaruj
              sobie Egipt i inne kraje w Afryce.Znasz-cie jakie tam panują temperatury
              znacznie wyższe niż w kraju, wilgotność również dużo niższa. Więc skąd ten
              dylemat? Jak wybierałem się z dzieckiem pierwszy raz to przede wszystkim
              szukałem wiadomości na temat klimatu,strefy i temperatur.Cała reszta czyli wziąć
              czy nie wziąć to nasza decyzja moja i żony,bo któż lepiej zna dziecko jak nie
              rodzice? Nikt na tym czy innym forum nie odpowie kompetentnie na Twoje
              pytanie,bo któż zna twoje dziecię?Jedynie co możemy to przytoczyć swoje
              przykłady. Nie generalizujmy więc i decyzja należy do Ciebie jak wyżej.Jednemu
              dziecku szkodzi zmiana flory,innemu nie. Dzieci rodzą się dzisiaj z "wadami"
              typu uczuleniowego na pyłki,kurz i Bóg jeden wie co jeszcze.Moje dzieci są
              zdrowe w 100% więc decyzja nasza była jaka była,trafna zresztą.Starszy syn był w
              Turcji jak był płodem,potem w Tunezji 6 msc. itd. Żadna z naszych wypraw nie
              skończyła się jakimikolwiek perturbacjami zdrowotnymi naszych pociech. Ale czy
              to oznacza że wszystkie dzieci zniosą to tak samo? Na pewno nie, bo jak sami
              piszecie były przypadki różne.Jedno jest również w tym temacie pewne, zdrowe
              dziecko zniesie pobyt w wysokich temperaturach znacznie lepiej niż dorosły.
              Apeluję więc do młodych rodziców,nie podpierajcie się przykładami innych tylko
              swoją intuicją.Na przykładach innych możecie co najwyżej rozważać taką decyzję
              ustosunkowując ją do własnych dzieci.
              • wp-2007 Re: do jadokama 21.05.08, 17:54
                Świetny tekst , ktory mozna zakończyc słowem AMEN.
                Natomiast jestem troszke zaniepokojony wykasowaniem mojego postu i
                postu deoanda. Podałem NIEWĄTPILWIE autentyczny przyklad zwiazany z
                problemem poruszanym na tym wątku. Bez wycieczek osobistych i bez
                łamania regulaminu- tak mysle.jEZELI KTOS PISZE ,ZE BYL X RAZY I
                BYŁO DOBRZE TO CO ZŁEGO JEST W POŚCIE KTORY PRZEDSTAWIA SYTUACJE
                KTORA MOZE BYĆ ODMIENNA?Myslalem ,że bedzie to post ku przestrodze ,
                z chwila zadumy przed hurrra optymizmem- a tu ciach . Jeżeli
                moderatorka uwaza ,że MOŻE BYĆ TYLKO DOBRZE to widocznie ma racje .
                Trudno. wp2007
                • iwter Re: do jadokama 21.05.08, 19:51
                  Każde dziecko inaczej znosi upał.My co roku jeździmy w sierpniu do
                  ciepłych krajow ale do Egiptu moje dzieci nie chcą więcej jechać i
                  to nie przez upal a przez zemstę ,ktora ich dopadła i ani ichniejszy
                  lekarz ani ichniejsze leki nie pomagaly.Byliśmy przerażeni bo corka
                  nam się odwodniala ,lekarz nie umnial się wkluć z kroplowką-jednym
                  slowem horror.ale byli ludzie nawet z 5 m-cznym maleństwem i
                  wszystko było ok.od tego czsu uważam ,że dobrze jest wybrać miejsce
                  gdzie jest blisko szpital.Dlatego jeśli mogę doradzić coś z Egiptu
                  to nie Hurghadę a Sharm

    • groszek2006 Re: 2. poł czerwca z 3 letnim dzieckiem to głupot 22.05.08, 13:49
      wróciłam wczoraj z dwuletnim dzieciem i powiem szczerze - podziwiam
      ludzi którzy wytrzymują upały letnie z dziecmi w Egipcie. Teraz było
      30+ ale przynajmniej przyjemnie wialo i dalo sie wytrzymać (dwa dni
      nie wialo i siedzialysmy w pokoju). Na Twoim miejscu w tym terminie
      pojechalabym do Grecji....
      • colin1974 Re: 2. poł czerwca z 3 letnim dzieckiem to głupot 22.05.08, 13:58
        W Hurghadzie zawsze wieje w przeciwieństwie do Sharmu ,dlatego na
        plaży jest przyjemnie i nie czuć tego upału.
        My lecimy z dzieckiem 2,5 roku 13.06 i mam nadzieje że będzie OK .
    • iberia.pl 2. poł czerwca z 3 letnim dzieckiem to głupota?? 22.05.08, 14:12
      zalezy jak dziecko i Wy znosicie upaly.Skoro tyle ludzi jezdzi to
      czemu Wy macie nie jechac ?

      Bylam na Krecie w czerwcu i upaly byly sakramenckie-jak dla mnie
      nigdy wiecej, ale ja fatalnie znosze temperatury wyzsze niz +25.
      Moi znajomi byli w Egipcie z dziecmi w lipcu-i powiedzieli, ze
      pierwszy i ostatni raz.Inni znajomi lataja do Egiptu co roku i tylko
      raz byli rowniez w lipcu-to samo:nigdy wiecej w tym terminie, a byli
      tam juz w styczniu, grudniu i marcu.
Pełna wersja