Dodaj do ulubionych

Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm

31.05.08, 09:45
Jezeli ktos ma pytania to chetnie podziele sie moimi obserwacjami i odczuciami
z pobycie w tym hotelu i ogolnie okolicy.Ogolnie pobyt super udany, hotel
wspanialy jedzenie rowniez a niesamowity przyjazny klimat tworzy tam obsluga:)
bardzo polecam. wiem ze tam jeszcze wrocimy bo jestesmy bardzo zadowoleni.
Obserwuj wątek
      • piterpodroz Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 31.05.08, 14:55
        co znaczy ze byles dwa lata? dwa lata bez przerwy ?jako kto ?:) nowa plaza...nie
        porownam do starej bo nie widzialem ale jest jakies 15 min busem plaza jak to
        egipska plaza-zwirkowa, sa lezaczki barek, woda przepiekna, rafa rowniez. pomost
        zrobiony z takich plywajacych boi z fajnym zejsciem na samym koncu rafy:)ogolnie
        dosc sympatycznie. no a hotel to bardzo bardzo fajny. masz moze piosenke three
        corners?
      • zielo53 my tez 04.06.08, 11:09
        lecisz 16 wrzesnia ? My tez ( 8 osob ) z Warszawy z Itaką , mam
        tylko nadzieje ze nie zmienia nam hotelu , bo linie juz zmienili z
        Eurocypria na Egipskie :-/
        • fcmarysia Re: my tez 04.06.08, 11:52
          Hejka, bylismy w Palmyrce 5 razy i uwazam ze hotelik jest super :)
          Ze starej plazy korzystac nie mozan , wiem bo bylismy ale nas
          przegonili niestety. Moim zdaniem stara plaza byla fajniejsza
          chociazby ze wzgledu na rafe z tym ze nie bylo tam pomostu i tu
          minus. Samoloty to frajda ale dla spiacych twardo :) Ja nigdy sie
          nie obudzilam w nocy ale mam kamienny sen:) Za to w dzien bylo na co
          popatrzec. Obsluga rewelka, przmili ludzie. O animatorach mozna by
          rozprawiac dlugo bo sa niesamowici :) Tito, Sasha i Haya the best
          team:)W sklepikach warto kupowac - ceny naprawde niskie i zawsze
          mozna sie dogadac , szczegolnie z Michalem. W hotelu pracuje tez
          Polka - Kasia b. sympatyczna dziewczyna . W maju byla na urlopie ale
          teraz juz pewnie jest wiec wiele mozna spokojnie z nia zalatwic. To
          by bylo na tyle :) Pozdrawiam:)
            • piterpodroz Re: my tez 04.06.08, 20:15
              ja uwazam ze rafa jest bardzo fajna.widoki sa niesamowite! tak zgadzam sie sasha
              i titio tworza zajebista atmosferke:)niezle sie z nimi usmialismy grajac w pilke
              wodna czy bawiac sie na dyskotekach:)
              • fcmarysia Re: my tez 05.06.08, 13:52
                Odnosnie plazy to moje i mojej rodzinki odczucia , nie sugeruj sie
                tym :) Nie napisalam ze sharks jest brzydka:) Napewno jest tam mniej
                ryb to fakt. Animatorzy sa swietni naprawde nakrecaja atmosfere w
                hotelu. Wiele godzin przeklepanych o glupotach i nie tylko -
                poprostu fajni ludzie nie martwiacy sie na zapas , zyjacy dniem
                dzisiejszym i cieszacym z tego co dal los. A los nie zawsze jest dla
                nich laskawy , mimo to wiecznie usmiechnieci :) Ten hotel i ludzie w
                nim pracujacy jakims dziwnym trafem zapadaja gleboko w pamiec , a
                przeciez jest tyle lepszych hoteli - ja wole wracac tam po raz
                kolejny:)
                Zycze milego urlpou.
                • piterpodroz Re: my tez 05.06.08, 19:32
                  lepszy hotel nie zawsze znaczy drozszy i piekniej zrobiony:)
                  to fak oni sa wiecznie radosni i usmiechnieci!! a wiesz ze sashy ponad miesiac
                  temu zmarla mama? tym bardziej ich podziwiam ze potrafia sie od tego dociac
                  ...sasha i titi to bracia wiec obaj stracili mame
                  • fcmarysia Re: my tez 10.06.08, 12:34
                    O rany , straszne , tak bardzo kochali mame :( Sasha zawsze wysylal
                    jej lwia czesc pieniadzy . Ja bylam na poczatku czerwca i nic nie
                    mowil wiec pewnie po moim wylocie .No coz samo zycie.
                    • piterpodroz Re: my tez 10.06.08, 20:11
                      jezeli dobrze zrozumialem, to zmarla miesiac moze troche wczesniej przed moim
                      przyjazdem (bylem tam od 21 maja). sasha nosi na szyji na lancuszku obraczke
                      jako pamiatke po mamie...smutne bo bardzo wesoly czlowiek
                    • maggi777 opinie 15.08.08, 18:35
                      Prosze o aktualne opinie o tym hotelu,wybieram sie w pazdzierniku, z
                      gory dziekuje!
                      Przeraza mnie ten dojazd na plaze i to ze autobus jezdzi tylko do
                      17:(
                      • cola2008 Re: opinie 16.08.08, 20:15
                        Hej wrocilam z palmyry 23 lipca i goraco polecam ten hotel. Autobus na plaze,
                        jak ja bylam jezdzil do 18 45. Dojazd jest naprawde sprawny, nie ma korkow
                        oczywiscie wiec jedzie sie naprawde szybko. Plaza bardzo ladna, obok sklepiki i
                        knajpy, duzy napis z nazwa tego hotelu jest na poczatku plazy (po zejsciu ze
                        schodow), tam jest snake bar od 13 30 do 14 30 bulki, kanapki, napoje. Hotel
                        jest bardzo ladny i przytulny. Nie wiem co chcesz wiedziec? Sniadania sa od
                        7-10, obiad 13-15, ciasta 16-17, tzn o kazdej godzinie posilku sa tez ciasta ale
                        tu sa tylko ciasta, kolacja od 19 albo 18 do 21 30. Posilki sa bardzo smaczne i
                        urozmaicone. Jest duzy wybor salatek, surowek, sosy, pare rodzajow chleba,
                        bulki, dzemy rozne smaki, rozne platki kukurydziane, frytki, hot dogi, kurczaki,
                        ryby, warzywa zapiekane z miesem, makarony, zapiekanki ziemniaczane i warzywne,
                        jajecznice i omlety na slodko, rogaliki i nie wiem co jeszcze, jedzenia bylo ful
                        i bardzo smaczne. Napoje w all nalewane w kubeczki przy barach (na plazy i
                        bbasenie) sa butelkowane! Nie z dystrybutora, tylko normalne 2 litrowe butelki,
                        wode mozesz nalac sobie w butelki z dystrybutora, nie musisz kupowac. Pokoje
                        czyste, duze, lazienki tez. Zdjecia plazy i hotelu moge wstawic jutro na jakis
                        serwer, jak chcesz?
    • mercizaczekoladki Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 20.06.08, 09:56
      A ja mam następujące pytania:
      - Czy w bankomacie hotelowym można wypłacać dolary, euro czy walutę miejscową?
      - Jakie są oferty wycieczek fakultatywnych? Ile kosztują? A może lepiej jest
      zarezerwować coś poza hotelem? Mnie interesuje przede wszystkim Izrael
      (Jerozolima) i Ras Mohamed.
      • piterpodroz Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 20.06.08, 23:13
        ojeej nie pamietam cen wycieczek, wiem ze za kair placilem 40 euro od
        osoby.jerozolima chyba 80. mam gdzies ulotke z cenami i wycieczkami jak znajde
        to umieszcze ceny najciekawszych. wycieczek jest sporo:)
        nie pamietam czy jest bankomat w hotelu, ja mialem dolary wymienione w kraju i w
        recepcji wymienialismy na funty.z tego co wiem to wycieczki poza hotelem sa
        tansze, mozna kupic w naama bay ale nie mam pojecia jak z jakoscia i
        bezpieczenstwem...

        Rafa - dla mnie bardzo ladna, od brzegu nie jest daleko, pomost oczywiscie jest
        z zejsciem przy bardzo ladnym elemencie rafy.pomost nie jest bardzo dlugi,
        kumpel byl w innym hotelu i jego pomost z zejsciem na koniec rafy mial 300 metrow:)
      • home6 zmiana planow :) kto ze mna?? 18.10.08, 16:13
        chce leciec do hotelu Palmyra Resort, kto ze mną!!! . Szukam miłych ludzi
        lecących do tego samego hotelu aby milej spędzić czas. Mogę sie dostosować do
        terminu...
        Jak coś to prosze dawać znać na emeila lub gg:
        EMEIL: original110@poczta.onet.pl
        lub
        EMEIL: egipt5@vp.pl
        lub
        GG: 8678707
      • home6 kto ze mna!!!????????????? 18.10.08, 16:14
        chce leciec do hotelu Palmyra Resort, kto ze mną!!! . Szukam miłych ludzi
        lecących do tego samego hotelu aby milej spędzić czas. Mogę sie dostosować do
        terminu...
        Jak coś to prosze dawać znać na emeila lub gg:
        EMEIL: original110@poczta.onet.pl
        lub
        EMEIL: egipt5@vp.pl
        lub
        GG: 8678707
            • piterpodroz Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 21.09.08, 10:05
              W takim razie ja mam kilka pytan:)
              czy duzo ludzi jest we wrzesniu w Palmyra?duze kolejki w restauracji? lezak
              mozna zdobyc nie wstajac o 7 rano?:)
              jaka jest pogoda we wrzesniu?w maju bylo kolo 38 w cieniu bez wiatru.
              jacy animatorzy sa w hotelu we wrzesniu? Jest tito, sasha?shawky stoi za barem ?:)
              dzieki
              • agiemail Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 21.09.08, 10:27
                Więc odpowiadam :) byłam tam od 03.09-17.09 i zdecydowanie w drugim
                tygodniu było mniej ludzi, jeśli chodzi o kolejki w restauracji to
                największe chyba wieczorem przy kolacji , choć nie jest to bardzo
                uciążliwe.Na plażę wybieraliśmy się różnie busem o 10.00 i o 11.00 i
                zawsze jest mnóstwo wolnych leżaków.temperatura to mniej więcej
                36/37 stopni( oczywiście wiaterek:)) Tito i Sasha są animatorami ,
                jeśli chodzi o osobę która stoi za barem to jest to oczywiście
                Shawky :)Dla mnie najbardziej odjechany był kierowca hotelowego busa
                Shirif :) Pozdrawiam
            • amicha7 Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 10.10.08, 20:48
              Będę wdzięczna za info odnośnie plaży - czy nadal jest ona w Sharks Bay? Jak się
              podobała? Działa tam ALL?

              Czy trzeba się "bić" o lepsze pokoje i włożyć zielonego do paszportu?

              Z góry dziękuję za podzielenie się wrażeniami :) Nie mogę się doczekać urlopu...

              Pozdrawiam!
              • agiemail Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 11.10.08, 09:19
                witam
                Hotel posiada plażę w zatoce Sharks Bay - oddaloną o 9 km. Jak dla
                mnie było super :)jest fajny pomościk, z którego łatwo zejść do
                wody. Jeśli chodzi o all na plaży to my korzystaliśmy jedynie z
                napojów. Wiem , ze były tez serwowane kanapki w godzinach obiadu ale
                my zawsze wracaliśmy na obiad do hotelu.
                Jeśli chodzi o pokój to nie mieliśmy zadnego problemu, nic nie
                kładaliśmy do paszportu :) dostaliśmy taki jak nam pokazywano w
                ofercie.
                pozdrawiam i życzę udanego urlopu:)
      • home6 Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 18.10.08, 16:14
        maggi777 napisała:
        chce leciec do hotelu Palmyra Resort, kto ze mną!!! . Szukam miłych ludzi
        lecących do tego samego hotelu aby milej spędzić czas. Mogę sie dostosować do
        terminu...
        Jak coś to prosze dawać znać na emeila lub gg:
        EMEIL: original110@poczta.onet.pl
        lub
        EMEIL: egipt5@vp.pl
        lub
        GG: 8678707
        > Jeszce mi sie jedno pytanko nasunelo: czy na plazy sa jakies
        > przyzwoite toalety i prysznice zeby mozna oplukac sie ze slonej
        > wody, czy jest wystarczajaca ilosc lezakow?
      • agiemail Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 22.09.08, 09:48
        a więc od poniedziałku do soboty kursuje bezpłatny busik hotelowy ,
        są 2 kursy : o 20.00 i powrót o 23.00 oraz wyjazd o 21.00 i powrót o
        24.00. Trzeba się koniecznie rano - najlepiej po śniadaniu wpisać na
        listę w recepcji( nr pokoju i ilość osób, która chce jechać do Naama
        Bay ). W niedzielę busik jeżdzi do Old Market( też na zapisy)Wyjazd
        o 21.00 i powrót o 24.00.
        • piterpodroz Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 23.09.08, 17:05
          dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz:)
          bylem w naama bay ale niestety w old market nie ale teraz troche zaluje.
          skad tito i sasha biora sile ?oni od samego rana na nogach w ciaglym ruchu do
          poznej poznej nocy!! i tak przez wiele miesiecy!!
          a kierowca - chodzi Ci o tego mlodego ?jesli tak to faktycznie smieszny gostek ,
          zawsze usmiechniety:)
          • agiemail Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 23.09.08, 17:51
            Jeśli chodzi o animatorów i całą obsługę hotelu to też ich
            podziwiam , że mają tyle siły. Kierowcą busika jest teraz taki
            gościu - około 40 lat - debeściak :)) Muzę zapodaje na maxa, wszyscy
            wspólnie z nim śpiewają i klaszczą :)) Wieczorami w drodze do Naama
            Bay urządza w busia istną "dyskotekę" :) pozdrawiam
            • piterpodroz Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 23.09.08, 19:31
              w naama bylem raz, bardziej chodzilo mi o kierowce busika na plaze - chyba ze to
              ten sam kierowca:) w kazdym badz razie do palmyrki jeszcze sie wybiore bo czulem
              sie tam bardzo dobrze:) zastanawiam sie nad marcem ale chyba pogoda nie bedzie
              dla mnie satysfakcjonujaca:)
                • piterpodroz Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 04.10.08, 12:24
                  czy ktos z was mial moze do czynienia z opiekunem podczas podrozy do kairu -
                  Fedkiem(nie pamietam jak on ma na imie dokladnie ale mowilismy na niego Fedek)?
                  To uroczy zabawny gosciu. Jakos tak naszlo mnie i dziewczyne zeby sie z nim
                  skontaktowac.Czy ktos go kojarzy?podczas trasy do Kairu z Sharm z biura Alfa
                  Star umilal czas, potem byl z nami na bazarze w Kairze. Chudy nie za wysoki
                  egipcjanin ktory twierdzi ze bardzo chcialby zobaczyc Krakow a tapete w
                  telefonie mial o tresci "Kocham Krakow" :) Naogladal sie w necie fotek Krakowa i
                  az tak bardzo mu sie spodobalo:)mysle ze jak kiedys przyleci to od razu zawroci
                  na lotnisku jak przywita go polska temperaturka:)
                  reasumujac, jezeli ktos mial z nim do czynienia to prosze o jakas informacje w
                  tym watku. Dzieki wielkie!!
    • skakanka.easy opinia 18.10.08, 19:42
      Bylam w tym hotelu w październiku tego roku,zasługuje najwyżej na 3
      *.Jedzenie mało smaczne, monotonne,mało urozmaicone,bardzo mało
      miesa, wołowina twarda jak podeszwa buta, kurczak wydzielany na tak
      małe kawałeczki ze ciężko było go dostrzec na talerzu (obsługa
      hotelu np Polka Kasia dostała na lanchu wyniesiony z zaplecza
      olbrzymi kawałek kurczaka a turyści zapychali sie ziemniakami bo
      kurczaka na lanchu im nie podali).Na plaży były tylko napoje
      bezalkoholowe i jakies nędzne kanapki.Najgorsze było że kilka razy
      dziennie podlewali trawniki i inną zieleń nieczystościami(szambem),
      co powodowało olbrzymią ilość much i smród nie tylko na zewnatrz ale
      i w pokojach ponieważ dostawał sie on przez klimatyzację.W hotelu
      było głośno bo tuż nad głowami przelatywały samoloty, niektóre tak
      nisko,że mozna było nazwe przewoźnika odczytać, okolica hotelu jest
      brzydka, istny plac budowy, żadnych małych sklepików,mini centrów
      handlowych gdzie można by wyjść wieczorkiem pochodzić,pustkowie.Do
      plusów hotelu mozna zaliczyc miła obsługe, ładna plaże na którą
      dowoził busik co godzinę, rafe i rybki(dopóki statki i motorówki nie
      rozruszały sie bo wtedy leżac na leżaku czuło sie smród ropy i
      hałas).Wieczorem do Naama Bay z hotelu jezdzi bezpłatny busik o
      20:30 i 21 a wraca za 3 h. Wadą hotelu też są na pewno słabe
      animacje,po południu w hotelu wiało nudą. Poza tym w niektórych
      częściach hotelu było głosno z powodu remontu sąsiedniego hotelu i
      budowy nowego obok. Obsługa hotelu nie przestrzegała tego co
      napisali w powitaniu dla turystów tzn wlewali bardzo silnie stężony
      chlor do basenu juz o 16: 30 zamiast o 19 podczas gdy ludzie sie w
      nim kąpali, raz to nawet widziałam jak wprost na małe dzieci. Nie
      polecam tego hotelu nikomu.
      • piterpodroz Re: opinia 19.10.08, 13:47
        Zacznijmy od tego, że w ofercie masz napisane ze na plazy nie ma napojow
        alkoholowych wiec do kogo pretensje i o co?kupilas wycieczke wiedzialas co
        bierzesz a teraz masz pretensje? Druga sprawa-jedzenie.Wedlug mnie bylo bardzo
        dobre i bardzo urozmaicone.widocznie ty w pazdzierniku dostalas juz ochlapy albo
        po prostu jestes wybredna i wyniosla.
        Samoloty owszem lataja dosc nisko ale po 2 dniach mozna sie p[rzyzwyczaic,
        zreszta pisano o tym na forach wiec przed wyborem hotelu wystarczylo poczytac.
        Pustkowie jest owszem, ale taki jest wlasnie egipt, jak szukasz centrum rozrywki
        to zapraszam do naama bay albo łeby:)poza tym sklepiki sa wystarczylo pojsc
        troche chodnikiem.ale najlepiej nie sprawdzic a krytykowac:)
        jezeli widzials ze wlewali chlor to czemu stalas jak ten łoś i nie zwrocilas
        uwagi?zenujace...
        ja jednak polecam hotel wszystkim poniewaz jest bardzo przyjemny.
        a Tobie polecam hotele z najwyzszej półki, moze tam bedziesz sie czula
        odpowiednio chociaz wydaje mi sie ze tez znajdziesz mnostwo niedogodnosci, bo
        juz widac ze masz charakter czepialski.niektorzy jada na urlop odpoczywac i
        cieszyc sie sloncem i relaksem a inni szukac dziury w calym...co kto woli:)
        pozdrawiam
        • skakanka.easy Re: opinia 19.10.08, 17:46
          piterpodroz napisał:

          > Zacznijmy od tego, że w ofercie masz napisane ze na plazy nie ma
          napojow
          > alkoholowych wiec do kogo pretensje i o co?kupilas wycieczke
          wiedzialas co

          nie mam pretensji stwierdzam fakt

          Druga sprawa-jedzenie.Wedlug mnie bylo bardzo
          > dobre i bardzo urozmaicone.widocznie ty w pazdzierniku dostalas
          juz ochlapy

          Jezeli twarda jak kamień wolowine nazywasz smacznym jedzeniem to
          gratuluje smaku,kurczaka ciezko ocenic bo wydawali tak male porcje
          ze smaku wlasciwie nie poczulam.
          > Samoloty owszem lataja dosc nisko ale po 2 dniach mozna sie p
          [rzyzwyczaic,
          stwierdzam fakt

          > jezeli widzials ze wlewali chlor to czemu stalas jak ten łoś i nie
          zwrocilas
          > uwagi?zenujace...

          reagowalam ale araby mialy mnie w d... bo spieszylo sie im na
          odpoczynek,
          Palmyry resort nie polecam,te 4* to byly rowne 3* Empira w
          Hurgadzie, tylko cena wyzsza.

          • piterpodroz Re: opinia 20.10.08, 12:37
            nie przypominam sobie twardej wolowiny, mieli za to bardzo smaczne
            warzywa, robione na wiele sposobow, a takze fenomenalny dzien wloski
            kiedy to podawali najrozniejsze dania wloskiej kuchni-pyyycha!
            ja bym dal hotelowi 4+*, bardzo przyjemny, mozna prawdziwie
            wypoczac:)
            Tobie z kolei polecam hotele tylko 5* i to dobrze
            wyselekcjonowane.Uwazaj bo mozesz slabo trafic-znajomi byli w sharm
            w 5* i zazdroscili nam hotelu:)
          • simon_r Re: opinia 20.10.08, 13:37
            hhmm... chloru w basenie może trochę było ale ja w basenie to może raz się
            zanurzyłem. Nie po to do Egiptu jechałem żeby się w basenie kąpać.

            A co do jedzenia to naprawdę nie wiem jakie są Twoje wymagania. Ja lubie dobrze
            zjeść i akurat w tym hotelu nie mogłem narzekać na brak urozmaicenia.. mięsa
            były rożnego rodzaju i można było brać sobie ile dusza zapragnie. Twardej
            wołowiny nie pamiętam. Za to pamiętam ogromny wybór sałatek, owoców i deserów
            rzadko w hotelach spotykany. Przejeździłęm naprawdę ogromny kawał świata
            sypiając również w różnych Hiltonach i Sheratonach i zdecydowanie jeśli chodzi o
            jedzenie to akurat Palmyra wygląda tui lepiej niż dobrze.

            Samoloty.. latają nad Palmyrą tak samo jak latają nad Prima Life, Rehaną, SASem
            i wieloma innymi w tej okolicy..

            Budowa i syf obok hotelu??.. hmmm... to chyba niestety w Egipcie standard...
            osobiście wole budowę, która zamiera o 15 zanim jeszcze wróce z nurkowania niż
            ruchliwą ulicę w centrum gdzie hałas jest do 3 w nocy. BTW ta budowa obok była
            zupełnie cicha gdyż nie używali ŻADNYCH elektronarzędzi.. wszystko robili ręcznie.

            A animacje.. no cóż :)).. jak komuś coś takiego potrzebne to może niech wybiera
            inny hotel. Ja się dobrze "animowałem" w gronie poznanych znajomych :P
                        • asmoga Re: 25. 11. 08. lecimy do Palmyra Resort w Sharm 28.11.08, 18:50
                          Mam pytanie do fcmarysi, która napisała tu jakiś czas temu, że była
                          w hotelu Palmyra 5 razy. Ja byłam w nim dwa razy, w styczniu
                          wybieram się po raz trzeci i zastanawiam się, czy prawdą jest to, co
                          mówił nam menedżer hotelu Ahmed - że goście, którzy przyjeżdżają co
                          najmniej trzeci raz, są traktowani jako VIP-y (mają opaski innego
                          koloru), dostają lepsze pokoje i że w ogóle jest och i ach...
                          Byłoby fajnie, gdyby to była prawda, ale czy jest? fcmarysiu,
                          powiedz ,proszę...!!
                    • wawers1_2 Re: 25. 11. 08. lecimy do Palmyra Resort w Sharm 04.12.08, 19:58
                      Witam bardzo serdecznie. Właśnie wróciliśmy z Palmyry.Postaram w kilku słowach
                      opowiedzieć o swoich wrażeniach. Hotel jest bardzo ładnie zaprojektowany i
                      składa się z kilku obszernych segmentów. Po wejściu do recepcji od razu można
                      odczuć, że znajdujemy się na ziemi arabskiej. Cały wystrój recepcji w połączeniu
                      z wielkimi łukami nad głową daje wrażenie elegancji, a jednocześnie surowości
                      egipskiej.
                      Jeśli chodzi o pokoje to my jako czteroosobowa rodzina otrzymaliśmy dwa po dwie
                      osoby w każdym. Niewielkie pokoiki z łóżkiem ( na dwie osoby) i łóżkiem
                      piętrowym (też na dwie osoby),małą lodówką, lustrem, łazienką z prysznicem.
                      Hotel leży w ładnym ogrodzie palmowym. Jest dużo zieleni i kolorowych kwiatów.
                      Między palmami udało nam się dostrzec kilka papug (iście rajski widok). Baseny
                      są bardzo czyste. My pluskaliśmy się w trzech basenach i woda w nich jest zimna.
                      Nie wiem czy jest podgrzewany basen. Być może tak, ale o tej porze roku jest
                      bardzo mało gości i pewnie nie podgrzewają tego basenu. Jedzenie jest smaczne (
                      ale będąc w zeszłym roku w Hurghadzie w hotelu Aqua Blu mieliśmy bardziej
                      urozmaicone, obsługa jest przemiła i uczynna. Jak pisałem o tej porze roku jest
                      bardzo mało gości i można świetnie wypocząć wygrzewając się w słoncu. Na plaży
                      byliśmy tylko jeden raz i powiem, że niestety rozczarowałem się. Rafy są
                      faktycznie przepiękne i jeśli ktoś przyjedzie po to by je podziwiać to nie
                      pożałuje. Jeśli jednak będzie chciał sie poopalać- z tym może być problem. Plaża
                      jest mała i bardzo ciasna ( w porównaniu z plażą w Aqa Blu) i niestety rośnie na
                      niej tylko kilka palm. Niestety z Fedkiem się nie spotkałem. Prosiłem animatora
                      (facet z dredami na głowie, bardzo rozrywkowy) o numer telefonu do Fedka jednak
                      niestety nie podał mi go. Tak, że przykro mi piterpodroz nie pomogę Ci w tej
                      kwestii. Jeśli chodzi o temperaturę powietrza to wahała się ona od 18-20 w nocy
                      do 28-34 w cieniu w dzień. Bezchmurne niebo przez cały czas. Muszę napisać
                      jeszcze o liniach lotniczych, którymi lecieliśmy. Były to egipskie linie Lotus
                      Air. Wiele czytałem o tych liniach i powiem, że wiele nieprawdziwych rzeczy. Nie
                      wiem dlaczego ludzie wypisują takie bzdury i wprowadzają nerwową atmosferę w tym
                      temacie. Powiem tylko, że nie ma się czego obawiać. Są punktualni, uprzejmi, i
                      mają naprawdę świetnych pilotów. Samoloty są czyste. Nieprawdą jest, że nie
                      podają napojów w trakcie lotów. Są napoje zimne i gorące. Nie ma jedynie
                      alkoholu. I co ważne wszystko jest wliczone w cenę lotu. Tak, że mieliśmy piękny
                      wypoczynek i polecam ten hotel wszystkim i nie bójcie się latać egipskimi
                      liniami. Jeśli mają Państwo jakieś pytania odnośnie tego hotelu to chętnie
                      odpowiem. Dołączam też kilka fotek, ale z góry przepraszam za jakość, bo czesc z
                      nich robiona jest aparatem, a częśc pstryknąłem kamerką. Zrobię też płytkę z
                      filmem o hotelu i jeśli ktoś będzie chętny to nieodpłatnie udostępnię taki
                      materiał. Jeśli ktoś potrzebuje więcej informacji oto mój mail: blind26@tenbit.pl
                      Pozdrawiam Mariusz
                      • piterpodroz Re: 25. 11. 08. lecimy do Palmyra Resort w Sharm 05.12.08, 08:40
                        Witam!
                        Zastanawialem sie czy napiszesz po powrocie:) milo ze jednak napisales.
                        Gratuluje udanegom urlopu. czy byl odczuwalny bardzo wiatr? temperatury ktore
                        podajesz wydaja sie az nadto wysokie:) wieczory nie byly chlodne?czy te 18-20
                        stopni noca odczuwa sie tak samo jak w Polsce? Piszesz ze w basenie woda jest
                        zimna-jak bardzo?mocno sie trzeba mwysilic zeby wejsc?:))cos jak bałtyk
                        latem?:)jak duzo bylo osob?to ,dosc duzy kompleks ,nie czuliscie sie sami ?:)
                        nadal animatorzy katuja piosenke la bomba?
                        gdzie mozna zobaczyc fotki?
                        ja chetnie rowniez zobacze film hotelowy:)
                        • wawers1_2 Re: 25. 11. 08. lecimy do Palmyra Resort w Sharm 05.12.08, 18:21
                          Witam. Próbowałem wrzucić zdjęcia do wczorajszej informacji, ale jakoś mi to nie
                          wychodzi. Coś nie tak chyba robię a szkoda bo chciałbym umieścić 51 zdjęć. Jeśli
                          chodzi o animatorów to są faktycznie niemiłosiernie uparci jeśli chodzi o
                          muzykę:-)))
                          Woda w basenach jest zimna. Myślę, że nie ma więcej jak 17-18 stopni.
                          Ale da się wejść, a jak się jest już w wodzie to jest nawet przyjemna.
                          Temperaturę powietrza sprawdzaliśmy tuż obok basenu. Termometr umieszczony jest
                          na drewnianej belce parasola. Duży wiatr był tylko jednego dnia, a w pozostałe
                          wiało średnio. Spacery w nocy były naprawdę bardzo przyjemne. Jest po prostu
                          ciepło. Nie ma się czego obawiać. My trafiliśmy na bardzo małą frekwencję. Kto
                          lubi pogawędzić w towarzystwie-bez wątpienia byłby zawiedziony. Nam to naprawdę
                          nie przeszkadzało. Można było przebierać w leżakach itp.
                          Jeśli chodzi o wielkość obiektu, no cóż mogę powiedzieć, że nie jest to jakaś
                          wielka aglomeracja. Jest dużo mniejszy niż wspomniany wcześniej Aqua Blu, ale
                          jest naprawdę bardzo przyjemny.
                          Kurcze szkoda, że nie potrafię umieścic tych zdjęć. Może udałoby się
                          bezpośrednio na adres mailowy.
                          Pozdrawiam Mariusz
                              • wawers1_2 Re: 25. 11. 08. lecimy do Palmyra Resort w Sharm 06.12.08, 12:53
                                Jesienią w Egipcie jest mniej turystów, a pogoda jest akurat dla nas
                                Europejczyków.Jednym słowem rajskie klimaty i sielanka. Jednak jeśli miałbym coś
                                podpowiedzieć to radzę wybrać Hurghadę. Są tam ładniejsze plaże, a rafy koralowe
                                przecudowne. Poza tym w Sharmie jest znacznie drożej. Spróbuję jeszcze raz dodać
                                zdjęcia.
                                Pozdrawiam Mariusz
                                • piterpodroz Re: 25. 11. 08. lecimy do Palmyra Resort w Sharm 06.12.08, 22:40
                                  jak juz wspomnialem tu fotek nie dodasz, mozesz jedynie na fotoforum.
                                  Z tego co slyszalem i zreszta mozna wszedzie wyczytac to raf w hurghadzie
                                  praktycznie juz nie ma a jak sa to bardzo zniszczone, wiec akurat jesli chodzi o
                                  rafe to sharm jest jednym z najpiekniejszych miejsc. na plazy mi nie zalezy bo
                                  piekna plaze moge spotkac w grecji, na dominikanie itp. a w egipcie szukam mega
                                  slonca i innej kultury:)
                                  • wawers1_2 Re: 25. 11. 08. lecimy do Palmyra Resort w Sharm 07.12.08, 05:03
                                    W zeszłym roku byliśmy w Hurghadzie i postanowiłem skorzystać z propozycji
                                    nurkowania. Z Aqua Blu przeszliśmy do Albatros Resort i tam zakotwiczony był
                                    niewielki stateczek. Weszliśmy cała rodzinką na pokład ( z innymi chętnymi ) i
                                    stateczek odpłynął jakieś 300 metrów od plaży w kierunku cypla z palmami i tam
                                    kto chciał ( oczywiście po wcześniejszym przygotowaniu) zszedł po wode na
                                    głębokość ok. 5-6 metrów. Proszę mi wierzyć, że widok był równie imponujący co w
                                    Sharm. Pewnie w HRG. mają mniej takich raf ale ci którzy proponują nurkowanie
                                    doskonale wiedzą gdzie zakotwiczyć statek i nie widać w sumie zniszczeń w rafie.
                                    Ja myślę, że każdy z turystów znajdzie w Egipcie coś dla siebie. Ja jestem
                                    zafascynowany tym krajem (jego kulturą, klimatem itp. ) od dzieciństwa i tę
                                    fascynację zaszczepiłem całej swojej rodzince.
                                    Pozdrawiam bardzo serdecznie.
        • wawers1_2 Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 17.01.09, 13:07
          Witam. Masz wiele racji. Faktycznie było bardzo mało gości hotelowych. W
          Palmyrce byliśmy od 25.11.08 do 02.12.08. Tak jak pisałem wcześniej rok przed
          Scharmem byliśmy w Aqua Blu ( tak brzmi nazwa hotelu ) w Hurghadzie. Teraz
          byliśmy baaaardzo zaskoczeni brakiem gości. W Aqua całą noc coś się działo w
          Palmyra -cisza. Ale miało to też swoje dobre strony. Wszystkie baseny były
          praktycznie ,,nasze,, W Aqa mnóstwo palm, w Palmyra znacznie mniej. Ale
          wróciliśmy zadowoleni i zauroczeni Egiptem. Mogę wrzucić (teraz już wiem jak to
          zrobic) trochę fotek z Aqa będzie możliwość porównania. Pozdrawiam.
          • palmyrka Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 18.01.09, 00:22
            To był mój pierwszy wyjazd do egiptu, wróciłam zakochana w tym kraju, ludziach, pogodzie i oczywiście hotelu.
            W Palmyra byłam dwa tygodnie 23.12-6.01, średnia temperatura wynosiła jakieś 26 stopni, choć raz zdarzyło się że w południe w cieniu termometr przy hotelowym basenie pokazał 34C!!! wiele osób mówiło że to najcieplejsza zima w sharmie od ponad 4 lat,
            Miałam szczęscie uczestniczyć i w kolacji wigilijnej i sylwestrowej,
            jeśli ktoś chciał się dobrze bawić to się bawił, jesli ktoś nie chciał zawsze znalazł powód by powiedzieć że jest beee i wszystko nie fajnie, ale zawsze znajda sie tacy ludzie:/ Jedyne co mi się niepodoba SZCZEGÓLNIE przy kolacji sylwestrowej (obie kolacje były dodatkowo oplacone) to to że jeśli chciało się mieć dla siebie butelke szampana to trzeba było za nią zapłacić co jednak wydaje mi sie nie fair:( ale uśmiech na twarzy cudownej obslugi, latające papużki i motyle w środku grudnia rekompensują wszystko:) a obsługa zajmująca się pokojami!! Chylę czoła osobiście, artyści, istne cuda! O nasz pokój dbał Mohamed/Mahomed i miałam to szczęscie że chętnie pokazał mi tajemnice stworzenia łabędzia i naprawdę umiem go ulożyć;)
            Strasznie mili ludzie, ogolnie bajka, bajeczka!!
            • piterpodroz Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 18.01.09, 01:11
              wawers a czy pomimo tego ze bylo bardzo malo ludzi to czy obsluga nadal
              funkcjonowala sprawnie? czy posilki nadal byly pelnowartosciowe czy jakies
              resztki? nie podchodzili do turysty na "pol gwizdka" ?ogolnie jaka temperatura?
              w basenie woda ciepla?
              palmyra a jak wrazenia z przelomu grudnia i stycznia?woda pewnie juz nie za ciekawa?
              • wawers1_2 Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 18.01.09, 05:04
                Jedzenie było bardzo smaczne, choć raz podali odgrzewane cięte paróweczki. Ale
                to ma mały szczególik. Obsługa nieprawdopodobnie uprzejma i sympatyczna. Nie
                zauważyliśmy, aby robili coś z przymusu. Kapitalni ludzie. Woda w basenach była
                zimna, ale cóż to znaczy przy temperaturze otoczenia 35 stopni. Ogólnie jesteśmy
                zakochani w Egipcie.Powiem, że całkiem poważnie myślimy o osiedleniu się tam.
                Tam na miejscu mieliśmy rezydentkę - Polkę tam mieszkającą. Opowiadała jak się
                tam żyje, a my słuchaliśmy z otwartymi ustami. Już teraz myślimy o urlopie
                tegorocznym w Egipcie. Palmyro, nie tylko Ciebie tam ciągnie. Pozdrawiam
                wszystkich Egiptomaniaków.
                • palmyrka Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 18.01.09, 10:55
                  Oj ja jestem zachwycona wszystkim, trudno było wrócić do zakopanego gdzie było
                  -21:( Woda... w basenach nie dało rady chociaż ruskie morsy po kilku shotach
                  wskakiwały;) Woda w morzu u wiele przyjemniejsza, dało się i usiąść i spacerować
                  miedzy rybkami, dużo osób nurkowało, nie wiało też bardzo mocno jak uprzedzali
                  mnie znajomi, może 2,3 dni przez 14 dni całego pobytu występował wiatr, ale
                  tylko w regionie hotelu, na plaży w ogóle się nie czulo.
                  Pozdrawiam:)
                    • wawers1_2 Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 18.01.09, 14:23
                      Na razie się zastanawiamy... Ale jest to naprawdę bardzo kuszące.
                      1m kwadratowy w bogatej dzielnicy w Aleksandrii kosztuje (w przeliczeniu na
                      naszą walutę) około 1000-1500 zł. Jak to się ma do naszych cen nie muszę mówić.
                      Po wykupieniu małego lokum płacimy tylko za prąd, wodę, gaz. Nie ma żadnego
                      czynszu. Jest to logiczne, skoro coś kupiłem-jest moje. Tylko, że u nas o tym
                      zapomnieli. Poza tym u nas ceny rosną, rosną, rosną... i tak bez konca. A my
                      staramy się zarobić coraz więcej,więcej, więcej... Jeśli przyjrzeć się temu
                      bliżej, okazuje się, że coraz mniej czasu poświęcamy rodzinie. W Egipcie tego
                      nie ma. A poza tym wszystko jest sześciokrotnie tańsze.
                      I jak tu nie zakochać się w tym kraju. Piszesz ,,piterpodroz,,, że na dłuższą
                      metę może to być nudne. Pewnie tak, ale lepiej trochę poziewac z nudów niż gonić
                      na zatracenie za pieniądzem.Pozdrawiam.
                          • piterpodroz Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 19.01.09, 07:22
                            Naprawde tak tanio mozna tam kupic mieszkanie? to faktycznie przepasc pomiedzy
                            tym co jest w Polsce. Zgadzam sie ze o wiele lepiej jest ponudzic sie troche niz
                            ciagle gdzies biec:) jednak dosc trudno bedzie sie przebic w tej
                            kulturze...chyba ciezko byloby sie wtloczyc w otoczenie,ciezko o akceptacje
                            tamtych ludzi.a moze sie myle, moze jest zupelnie na odwrot... jednak pokusa
                            tego goracego wiecznie morza i wiecznej plazy....:))czy prawnie ciezko jest o
                            zakup takiego mieszkania i zezwolenie na dluuugi pobyt?przyejmnie byloby miec po
                            prostu "domek letniskowy" w egipcie:) zapraszac sobie znajomych na krotki -
                            miesieczny - wypadzik na dzialke:)
                            • wawers1_2 Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 19.01.09, 07:40
                              Witam. Jak wcześniej wspomniałem naszym rezydentem w Scharm była dziewczyna z
                              Polski, która mieszka już tam. Rozmawialiśmy właśnie na ten temat. Mieszkanie
                              można kupić od dewelopera, jeśli chodzi o cenę - ja podałem jedną z najwyższych,
                              bo Aleksandria jest miastem, gdzie ceny lokali należa do najwyższych. Jeśli zaś
                              chodzi o akceptację otoczenia... Okazuje się, że Egipcjanie są przyjaźnie
                              nastawieni nie tylko do turystów, ale także do ludzi, którzy pokochali ich kraj
                              i chcą tam zamieszkać. Integracja nas - polaków przebiega bardzo szybko.
                              Wkraczamy w świat bez narkotyków, pijanstwa etc. Istnieje tam poszanowanie
                              drugiego człowieka, o czym u nas już dawno zapomniano.
                              Wszelkie formalności pomaga załatwiać przedstawicielstwo Egiptu w Polsce. A
                              jeśli chodzi o pomoc tam na miejscu - bez wątpienia uzyskamy ją od naszego
                              przedstawicielstwa w Egipcie. Zapytałem naszej pPani rezydent, czy w razie
                              naszej decyzji o zakupie tam mieszkania możemy liczyć na jej pomoc
                              medialną-wyraziła zgodę.
                              Dlatego myśle, że warto się zastanowić.
    • syleon Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 02.02.09, 10:34
      Witam!
      Wybieram się z rodzina Z Wrocławia 6 maja do Palmyra i szukam osób które też w
      tych dniach się tam wybierają:-)))). Mam też pytanie do bywalców. Czy są na
      "wyposażeniu" basenu i plaży dmuchane gadżety dla dzieci typu koła "rękawy". Jak
      jest z ZEMSTĄ FARAONA. Czy po tych smakołykach ona was nie dopadała?

      Pozdrawiam Piotr
      • asmoga Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 02.02.09, 13:41
        Tutaj to zobaczenia najświeższe (? - 14.-28. stycznia 2009) zdjęcia
        z Palmyry i okolic, robione komórką przez mojego 12-latka,niektóre
        może trochę oryginalne, ale oddające klimat.

        (uwaga, w środku linka na wszelki wypadek jest spacja, trzeba
        ponownie zbliżyć..)

        www. box.net/shared/11g0l39hbi
        • smaja Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 02.02.09, 14:04
          Fajne fotki,
          Byłam w tym samym czasie 21-28.01.2009. fajnego krokodyla ;-)))
          ułozyli ci z ręczników. Nam to tylko jakies łabądki i serduszka
          układali ;-))))))
          Ja nie widziałam ani przy basenie ani na plaży "wypożyczalni"
          dmuchanych zabawek dla dzieci.
          Mnie zemsta faraona nie dopadła. Jedzenie moim zdaniem było świeże,
          donoszone na bieżąco (ja popróbowałam praktycznie wszystkiego). Wodę
          piłam tylko z dystrybutora lub butelkowaną,(z dystrybutora uzywałam
          do mycia zębów).
          Pobyt naprawdę udany.
          Pozdrawiam,
          Asia


            • piterpodroz Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 03.02.09, 10:48
              asmoga milo popatrzec na nowe fotki :) i to dosc oryginalne:) w takim razie czy
              moglabys opisac dokladnie jak bylo w tym okresie? zbieram informacje jak jest w
              egicpie w styczniu:) byc moze zdecyduje sie poleciec wlasnie w styczniu w
              przyszlym roku zeby troche kosci wygrzac jak u nas bedzie na minusie.dlatego
              glownie chodzi mi o opis temperatury w dzien a takze rano i wieczorem. dodatkowo
              kiedy robi sie ciemno i kiedy wschodzi slonce.czy jest roznica gdy lezy sie nad
              morzem a przy basenie? jak woda w basenie i jak w morzu ?czy ktos w ogole
              probowal wejsc do basenu ? w palmyra chyba nie ma podgrzewanego basenu ?bedac
              pod koniec maja nie zastanawialem sie nad tym bo woda jak zupa:P jak ruch w
              hotelu?duzo ludzi ?30 osob? 100 ?no i ogolnie wrazenia z wylotu w styczniu:) da
              sie normalnie polezec poopalac?:)
    • syleon Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 05.02.09, 15:58
      Witam ponownie!
      mam kolejne pytanie które mi się nasuwają, tym razem odnośnie plaży.
      Czy potrzebne jest jakieś obuwie na plaże i do "chodzenia" w wodzie? Wyczytałem
      gdzieś że plaże w Egipcie są kamieniste a szczególnie tam gdzie są rafy. Jak to
      wygląda na plaży u Palmyra?
      Pozdrawiam i dzięki za odpowiedź.
      • smaja Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 05.02.09, 16:21
        witaj,
        obuwie moim zdaniem jest potrzebne. Na plazy jest żwirek. Po prawej
        stronie pomostu jak sie patrzy w strone morza to jest troche piasku
        na samym poczatku w morzu. Po lewej stronie to dno jest kamieniste i
        trochę "omulone" piaskiem ale niektóre kamienie się ruszają (w
        kamieniach są dziury i moim zdaniem wygodniej jest chodzić w butach
        do pływania.
        ja to mam wogóle wrażliwe stopy i te żwirki mnie po prostu kłują.
        Częśc ludzi jednak chodziła na bosaka i po plazy i do morza na
        płyciźnie i nie wyglądało, żeby "cierpieli".
        Pozdrawiam,
        Asia
      • simon_r Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 05.02.09, 16:37
        Jeśli zamierzasz wchodzić do wody wyłącznie z pomostu to butów nie potrzebujesz.
        Ja butów do chodzenia po wodzie nie używałem bo siadałem sobie z brzegu na żwirku i zakładałem płetwy... a dalej to już się płynie :))

        Natomiast rafa to rafa.. ostra i kamienista. W galeryjce z Sharm mam fotkę po spotkaniu z rafą -> Galeria

        A tu trochę fotek z Hotelu Palmyra
        • syleon Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 05.02.09, 18:44
          Dzieki za odpowiedź z której wywnioskowałem że zonka i dziecko potrzebuja butów
          a ja nie :))). A korzystaliście z fakultetów z ofert hotelowej czy z biur w
          miescie. Z tego co zobaczyłem tu www.taniewycieczkisharm.com/index.htm i
          tu www.e-sharm.pl/ to ceny się znacząco różnią.
          • simon_r Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 05.02.09, 19:06
            Fakultety wszystkie z biur w mieście... i tak potem okazywało się, ze jechaliśmy
            tym samym autobusem z ludźmi, którzy kupowali u rezydenta.
            Z tym, że kupując od rezydenta istnieje jakaś szansa odzyskania kasy gdy
            wystapią komplikacje.. z biura Aabasharm odzyskać się nie da nic nawet w formie
            upustu na kolejną wycieczkę.
          • smaja Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 05.02.09, 19:35
            Ja pojechałam z grypa i na antybiotyku więc nie planowałam żadnych
            forsujących wycieczek. Nie brałam w związku z tym nawet wizy
            egipskiej (tylko bezpłatna synaj only).
            Byłysmy z córka tylko na wycieczce bezpośrednio z hotelu (stanowisko
            zaraz po prawej stronie jak się wejdzie do hotelu) podwodna łodzią.
            facet dał nam niewielki upust (córka 14 lat) i zapłaciłysmy 70$ za
            dwie osoby. Podobna wycieczka z rainbow (z tym biurem byłam) 48$ a z
            tych polecanych biur odpowiednio 40 i 45$.
            z hotelu mozna tez pojechać na wycieczkę statkiem na cały dzień 8-19
            na snorkolingowanie (cena hotelowa 20 Euro) nie wiem,w którym
            kierunku jest ta wycieczka czy do parku ras mohhamed czy na wyspe
            Tiran. Z rainbow taka wycieczka 40 $.
            W naama bay w centrum handlowym zaraz niedaleko kasyna w kształcie
            łodzi ma swoje stoisko jakies "biuro podróży" Ciro & felice. Nie
            korzystałam ale ceny mocno negocjowalne i zupełnie inne (niższe) niz
            na ulotce, którą wręczali.
            Na plaży jest tez budka, w której oferują sporty wodne i tam mozna
            tez zamówic wycieczkę na snokrolingowanie na cały dzien.
            W hotelu powywieszane tez ceny fakultetów z innych biur podrózy więc
            można porównac ceny.
            Z pewnością jest w czym wybierać i trzeba by pewnie pobyć z miesiąc
            coby i wypocząć i jeszcze pozaliczać parę wycieczek;-)))


            • piterpodroz Re: Wróciłem z Palmyra Resort w Sharm 06.02.09, 07:18
              wedlug mnie buty w egipcie sa konieczne jesli zamierza sie wchodzic do morza.nie
              dosc ze rafa jest "ostra" to jeszcze radze zwracac uwage na jezowce ktore czaja
              sie w szczelinach:) a widzialem osoby ktore to zlekcewazyly i potem chodzily z
              wielkim opatrunkiem na nodze,niestety takie uklucia sa podobno bolesne.
    • bikamo Lecimy tam jutro tnz. wtorek wieczorem... 30.03.09, 01:44
      Fajne komentarze, nie mogę się doczekać...na ten urlop czekałam prawie rok ....!
      A czy może w Palmyra można skorzystać z masaży i kogo polecacie jeśli są i do
      jakiej kwoty można sie targować?
      A i może salka siłowa jest? Nie mam na to wszystko czasu w Polsce to moze tam
      chociaż z masaży skorzystam :)

      Może ktoś również leci we wtorek do Palmyra...my z Poznania....
          • piterpodroz Re: Palmyra Resort 15-27 kwietnia 08.04.09, 08:35
            w takim razie mam prośbę - jak już wrocisz to napisz w tym wątku jak spisała się
            itaka, ok ? chodzi o organizacje wycieczki, czy nie bylo wpadek.z gory dzieki i
            udanego odpoczynku:) jak bedziesz nurkowac to pozdrow rybki:P
            • gaja-3 Re: Palmyra Resort 15-27 kwietnia 08.04.09, 16:46
              30 marca wróciłam z Palmyra w Sharm!!! wczasy były organizowane przez Itakę!!
              powiedzmy, że ogólnie wrażenia pozytywne, ale nie zaskakujące:-) hotel w
              porządku- pokoje, jak dla mnie mogły by być bardziej komfortowe- bo nijak się
              mają do opisów w necie!! fakt sprzątają codziennie, układają śmieszne
              łabędzie:-), jedzonko w restauracji kolorowe i ładnie przygotowane, obsługa
              kelnerów na plus, natomiast obsługa recepcji- na minus niestety!! kilku Panów
              Arabów nie posługuje się nawet językiem angielskim i potem wychodzą jakieś
              dziwne nieścisłości w porozumiewaniu się!! rezydent Itaki- ma wszystko daleko
              w.... wycieczka wykupiona u niego- safari- Biało kanion- w porządku!!, ale
              wiadomo, że z lokalnymi biurami jest o połowę taniej!! zupełne nieporozumienie
              to wylot do Polski- w godzinach nocno/ porannych, a wymeldowanie z pokoju w
              południe, więc albo trzeba czekać do pólnocy w hotelu, albo dokupić sobie kilka
              godzin w pokoju- koszt ostatnio 10 EU od osoby- tak naprawdę to jest płatność za
              lunch, bagaże wówczas czekają sobie na hollu hotelu:-), czyli nie ma żadnego
              pomieszczenia!! woda w basenie tez była na minus- zupełnie lodowata
              (niepodgrzewana) i śniadania (pakiety suche), gdy zamawiamy, bo wybieramy się na
              wycieczkę- bardzo ubogie- chyba najgorsze w porównaniu z innymi hotelami (w
              naszym były tylko 2 bułeczki słodkie i słone, serek mały, dżem, czarny banan:-)
              i woda w butelce!! wrażenia ogólne z pobytu w hotelu ok, ale spodziewałam się
              czegoś lepszego!!!:-) na szczęście nie było w nim Rosjanów, więc to jest plus!!



              piterpodroz napisał:

              > w takim razie mam prośbę - jak już wrocisz to napisz w tym wątku jak spisała si
              > ę
              > itaka, ok ? chodzi o organizacje wycieczki, czy nie bylo wpadek.z gory dzieki i
              > udanego odpoczynku:) jak bedziesz nurkowac to pozdrow rybki:P
              • piterpodroz Re: Palmyra Resort 15-27 kwietnia 09.04.09, 07:31
                pewnie mialas na mysli rosjan :) oczywiscie mozna sie zawsze do czegos
                przyczepic ale uwazam ze akurat to co opisujesz to takie blachostki ze nie warto
                sobie zawracac tym glowy na wakacjach:) jesli woda w basenie zimna to oczywiscie
                polecam morze tam jest cieplejsza:)
                • gaja-3 Re: Palmyra Resort 15-27 kwietnia 09.04.09, 15:54

                  tak miałam na myśli Rosjanów- Rosjan:-) błachostka nie błachostka- jak się
                  płaci, to się wymaga czegoś!! zaraz mi pewnie napiszesz, że można wybrać lepszy
                  hotel?:-) zawsze można wszystko wybierać!! woda w morzu oczywiście, że
                  cieplejsza- zaznaczyłam tylko, że w basenie lodowata... a wrażenia po każdej
                  podróży są dla każdego indywidualne!! trzeba zobaczyć, aby się przekonać, czy
                  warto wracać, czy też nie- a dla osobiście Egipt wart był zobaczenia- ale nie
                  powrotu:-)





                  piterpodroz napisał:

                  > pewnie mialas na mysli rosjan :) oczywiscie mozna sie zawsze do czegos
                  > przyczepic ale uwazam ze akurat to co opisujesz to takie blachostki ze nie wart
                  > o
                  > sobie zawracac tym glowy na wakacjach:) jesli woda w basenie zimna to oczywisci
                  > e
                  > polecam morze tam jest cieplejsza:)
                  • piterpodroz Re: Palmyra Resort 15-27 kwietnia 09.04.09, 22:51
                    płace i wymagam? owszem,ale pamietaj ze wymagania powinny byc adekwatne do ceny,
                    a niestety polacy jakos tak maja dziwnie ze placa nie za wiele a wymagaja
                    krolewskich warunkow:) no dziwne to jest. jesli oczekujesz mega luksusow to
                    polecam Ci malediwy tam za 20 tys zl dostaniesz to czego oczekujesz:)
                    • gaja-3 Re: Palmyra Resort 15-27 kwietnia 10.04.09, 21:16
                      no pomysle o tych Malediwach, czemu nie?;-)
                      a wymagac zawsze trzeba, bo ja nie lubie bylejakosci- chyba, ze Ty?
                      nie znajac hotelu, a wiedzac o nim tylko z informacji pani z biura podrozy,
                      ktora jak kazdy chce sprzedac swoj produkt- ufa sie w ciemno, wiec i dlatego
                      potem "wyobrazenie" nie zawsze jest adekwatne do calosci!! a tak w ogole to
                      liczy sie jakosc, a nie ilosc kasy wydanej i przeliczonej na "tzw. wygody", wg
                      Ciebie na Malediwach!! ja jestem ogolnie wybredna...





                      piterpodroz napisał:

                      > płace i wymagam? owszem,ale pamietaj ze wymagania powinny byc adekwatne do ceny
                      > ,
                      > a niestety polacy jakos tak maja dziwnie ze placa nie za wiele a wymagaja
                      > krolewskich warunkow:) no dziwne to jest. jesli oczekujesz mega luksusow to
                      > polecam Ci malediwy tam za 20 tys zl dostaniesz to czego oczekujesz:)
                      • piterpodroz Re: Palmyra Resort 15-27 kwietnia 10.04.09, 23:43
                        jezeli jestes wybredna to w takim razie czemu nie sprawdzasz dobrze tego co
                        kupujesz? wystarczy wejsc na fora popytac ludzi a nie ufac pani w biurze:) ja
                        tez lubie jakosc ale nie wymagam za 2 tys warunkow jakbym zaplacil 20 tys:) a Ty
                        niestety tego oczekujesz. twierdzisz ze liczy sie jakosc a nie ilosc kasy
                        wydanej... w takim razie wyszukaj sobie najpierw po jakosci wymarzony hotel a
                        potem zobacz ile on kosztuje i bedzie po problemie
                        • gaja-3 Re: Palmyra Resort 15-27 kwietnia 11.04.09, 10:54
                          widze, ze bardzo nie lubisz jak ktos sprzeciwia sie Twoim argumentom;-)
                          oczywiscie, ze sprawdzam wczesniej, jak mam czas, co kupuje- ale jezeli idzie
                          sie do biura dzien przed wylotem- bo podroz jest spontaniczna, a nie planowana
                          miesiacami- to jak w zyciu- ufa sie na kredyt- nawet pani w biurze!!! bierze
                          sie, co wolne...
                          tak czy inaczej- nie ma sensu rozwodzenie sie nad tym, czy moje oczekiwania
                          zostaly spelnione, czy tez nie, bo pobyt w palmyra uwazam za ok- ale nie do
                          konca, aby mnie pozytywnie zaskoczyl, ale to nie tylko akurat ten hotel, tylko
                          caly ten Egipt.. a kazdy chyba moze miec wlasne zdanie i odczucia, prawda? Tobie
                          ten kraj sie spodobal, wiec pewnie tam wracasz i byles w Egipcie zapewne nie
                          tylko raz.. a ja bylam raz i wracac tam juz nie bede- bo jest wiele ciekawszych
                          miejsc- ale warto bylo zobaczyc, to co zobaczylam!!




                          piterpodroz napisał:

                          > jezeli jestes wybredna to w takim razie czemu nie sprawdzasz dobrze tego co
                          > kupujesz? wystarczy wejsc na fora popytac ludzi a nie ufac pani w biurze:) ja
                          > tez lubie jakosc ale nie wymagam za 2 tys warunkow jakbym zaplacil 20 tys:) a T
                          > y
                          > niestety tego oczekujesz. twierdzisz ze liczy sie jakosc a nie ilosc kasy
                          > wydanej... w takim razie wyszukaj sobie najpierw po jakosci wymarzony hotel a
                          > potem zobacz ile on kosztuje i bedzie po problemie
                          • bikamo Re: Palmyra Resort właśnie wróciłam 15.04.09, 00:29
                            Właśnie parę minut temu wróciliśmy z Palmyra :( było SUPER, choć co prawda muszę
                            przyznać, że pierwsze wrażenie zaraz po przyjeździe i wejściu do pokoju było
                            takie sobie, po południu już lepsze a najlepsze już na następny dzień, kiedy
                            niebo nie było zachmurzone, była piękna pogoda to i nawet słabe oświetlenie w
                            łazience poszło w zapomnienie. Towarzystwo było wyborowe. Atmosfera w hotelu pro
                            rodzinna "kameralna" i ludzie którzy są otwarci, prawdziwi i uśmiechnięci tak
                            jak na przykład animatorzy to będą na pewno zadowoleni z pobytu w Palmyra :)
                            Wycieczki proponuję organizować w lokalnych biurach np. w Naama Bay idąc w górę
                            od Hard Rock cafe po lewej stronie będzie wielka świetlna reklama po polsku
                            WYCIECZKI - jest tam taniej i są polsko języczni piloci :)
                            • piterpodroz Re: Palmyra Resort właśnie wróciłam 15.04.09, 05:59
                              swiatlo wydawalo Ci sie slabe w lazience bo naswietliliscie sie sloncem:) a
                              mozesz napisac z jakim biurem byliscie i kiedy byla wykupiona wycieczka? czy to
                              byl last? jak duze sa roznice w cenie wycieczek wykupowanych u rezydenta a w
                              naama bay? jaka jest pewnosc ze wszystko wypali?
                              • gaja-3 Re: Palmyra Resort właśnie wróciłam 15.04.09, 14:07

                                faktycznie wycieczki bardziej opłaca się kupić w lokalnym biurze, niż u
                                rezydenta- cena np. Kair (rezydent 70$, biuro aaba sharm 44$), Jerozolima-
                                (rezydent 170 $, biuro 110$), safari 70$- 35$. Myślę, że bez obawy można
                                korzystać- bo wycieczki były udane- właściwie zamówiłam je i uzgodniłam przez
                                sms, bo nie było czasu na wyjazd do miasteczka. Odebrani zostaliśmy o
                                uzgodnionej godzinie spod hotelu, jeżeli były spóźnienia kontaktowali się
                                telefonicznie, po wycieczkach odstawieni zostaliśmy też do hotelu,autobus do
                                Kairu, czy Jerozolimy klimatyzowany, przewodnik- albo Arab mówiący po polsku,
                                albo Magda- przekazali dużo informacji. Czyli organizacja z ich strony na
                                plus:-) z małym minusem, że wycieczka na quadach- nie doszła do skutku:-) nie
                                przyjechali po nas do hotelu, zero reakcji z ich strony... zatem można jak
                                najbardziej jechać z lokalnymi biurami, ale należy im płacić najpierw zaliczkę,
                                a potem ew. całość podczas wycieczki, aby nie zostać wystawionym:-)quady zostały
                                zapłacone podczas Jerozolimy i może taki efekt z tego wyszedł... ale dostałam
                                pieniądze- pojechałam sobie do biura po zwrot kasy- może niewielka to kwota była
                                40$- ale skoro quadów nie było- to przynajmniej za te pieniądze przedłużyłam
                                sobie godziny w hotelu do wieczora:-)





                                piterpodroz napisał:

                                > swiatlo wydawalo Ci sie slabe w lazience bo naswietliliscie sie sloncem:) a
                                > mozesz napisac z jakim biurem byliscie i kiedy byla wykupiona wycieczka? czy to
                                > byl last? jak duze sa roznice w cenie wycieczek wykupowanych u rezydenta a w
                                > naama bay? jaka jest pewnosc ze wszystko wypali?
                                • bikamo Re: Palmyra Resort właśnie wróciłam 15.04.09, 15:46
                                  Jechaliśmy z ITAKI, rezerwacje robiliśmy dokładnie 9 dni przed wyjazdem czyli
                                  raczej był to last minut.
                                  Co do różnicy cen za dodatkowe wycieczki to zgadzam się z tym co poprzedniczka
                                  napisała - tzn. jesli chodzi o Kair to utargowaliśmy w biurze do 42$ - na
                                  pozostałych wycieczkach nie byłam więc się nie wypowiem.
                                  • wawers1_2 Re: Palmyra Resort właśnie wróciłam 17.04.09, 06:46
                                    Przyglądam się wypowiedziom gaja-3 i tak sobie myślę, że jeśli ktoś jedzie do
                                    Egiptu z nastawieniem, że każdy Arab to członek Alkaidy to bez wątpienia
                                    przyjedzie do kraju z negatywnymi odczuciami. I tutaj chyba każdy z nas się z
                                    tym zgodzi. Z wypowiedzi gaja-3 można wywnioskować, że tak właśnie było. Jeśli
                                    zaś chodzi o standard pomieszczeń w Palmyrce... No cóż tak to już jest, że hotel
                                    nie równy hotelowi. Ja również pisałem, że rok wcześniej byliśmy w hotelu Aqua
                                    Blu w Hurghadzie i standard tym hotelu był dużo wyższy niz w Palmyrze mimo, że
                                    oba są hotelami czterogwiazdkowymi. Byłem z rodzinką na Dominikanie i standard
                                    hotelu był mniej wiecej po środku. Tak że jak widać do wszystkiego można się
                                    przyczepić. Gaja-3 piszesz, że dobrze sie stało ze nie było Rosjan. Nie wiem co
                                    masz do tych ludzi, ale ja osobiście wolałbym żeby nie było tam Niemców. Zresztą
                                    Egipcjanie też ich nie trawią. Powtarzam do wszystkiego można się przyczepić. A
                                    może spójrzmy koło siebie a potem wymagajmy od kogoś. Pozdrawiam.
                                    • gaja-3 Re: Palmyra Resort właśnie wróciłam 17.04.09, 10:36
                                      o widzę, że się nie podobają moje odpowiedzi nikomu:-) a przecież każdy ma prawo
                                      wypowiedzi i swoich odczuć, prawda? jedni lubią to, drudzy tamto.. masz rację,
                                      że hotel- hotelowi nie jest równy i czy to będzie Dominikana, czy też Egipt- to
                                      co za różnica? ale się nie zgadzam ze stwierdzeniem, że od razu miałam negatywne
                                      nastawienie- gdyby tak było- wybrałabym inny kraj na urlop!!! a tak zobaczyłam
                                      Egipt- i nie uważam, aby to była pomyłka w wyborze kraju na zimowe wakacje.. po
                                      prostu nie zrobił ten kraj na mnie takiego aż wrażenia, abym kolejne wakacje
                                      planowała w tamtych stronach- może kiedyś, ale tylko na tydzień- przynajmniej
                                      będzie gwarantowane słońce!!! a do Rosjan może nie mam nic osobiście- ale jednak
                                      wolałabym, wokół siebie słyszeć na urlopie język zdecydowanie niemiecki, niż
                                      rosyjski, bo akurat ja Niemców bardzo lubię!!!:-)co Pan wawers1_2 akurat nie
                                      przepada:-) na takich forach można sobie polemizować na temat swoich odczuć i
                                      stąd biorą się pozytywne i negatywne opinie... pozdrawiam





                                      wawers1_2 napisał:

                                      > Przyglądam się wypowiedziom gaja-3 i tak sobie myślę, że jeśli ktoś jedzie do
                                      > Egiptu z nastawieniem, że każdy Arab to członek Alkaidy to bez wątpienia
                                      > przyjedzie do kraju z negatywnymi odczuciami. I tutaj chyba każdy z nas się z
                                      > tym zgodzi. Z wypowiedzi gaja-3 można wywnioskować, że tak właśnie było. Jeśli
                                      > zaś chodzi o standard pomieszczeń w Palmyrce... No cóż tak to już jest, że hote
                                      > l
                                      > nie równy hotelowi. Ja również pisałem, że rok wcześniej byliśmy w hotelu Aqua
                                      > Blu w Hurghadzie i standard tym hotelu był dużo wyższy niz w Palmyrze mimo, że
                                      > oba są hotelami czterogwiazdkowymi. Byłem z rodzinką na Dominikanie i standard
                                      > hotelu był mniej wiecej po środku. Tak że jak widać do wszystkiego można się
                                      > przyczepić. Gaja-3 piszesz, że dobrze sie stało ze nie było Rosjan. Nie wiem co
                                      > masz do tych ludzi, ale ja osobiście wolałbym żeby nie było tam Niemców. Zreszt
                                      > ą
                                      > Egipcjanie też ich nie trawią. Powtarzam do wszystkiego można się przyczepić. A
                                      > może spójrzmy koło siebie a potem wymagajmy od kogoś. Pozdrawiam.
                                      • wawers1_2 Re: Palmyra Resort właśnie wróciłam 18.04.09, 05:04
                                        Naturalnie na każdy temat można polemizowac. I bardzo dobrze, w innym przypadku
                                        byłoby nudno. Jeśli zaś chodzi o tych nieszczęsnych Rosjan.. No cóż wydaje mi
                                        się, że kulturowo dużo więcej powinno nas łoczyc właśnie z nimi niż z Germanami,
                                        ale jest to bez wątpienia subiektywne odczucie. Jednak bedąc kilkakrotnie w
                                        Egipcie zauważyłem, jak odnoszą się do miejscowych ludzi (czyt. Egipcjan)
                                        Niemcy, a jak Rosjanie. Ci pierwsi traktują ich jak kogoś niższego od nich
                                        samych. Widziałem sytuacje, w których niemieccy turyści poniżali Egipcjan. Nie
                                        chcę wchodzić w szczegóły, bo to nie miejsce na to. Sami tubylcy również ich nie
                                        trawią. Sam zresztą próbowałem rozmawiać z Niemcami i dało sie zauważyc, że są
                                        to ludzie, którzy traktują nas i nie tylko,z ,,góry,,... Nie jednak nikt mnie
                                        nie przekona. Wolę za sąsiada (za granicą) Rosjanina niż Niemca. Jednak ludzie z
                                        Rosji są bardziej szczerzy w stosunku do innych. Pozdrawiam
                                        • gaja-3 Re: Palmyra Resort właśnie wróciłam 18.04.09, 10:28
                                          zatem sam widzisz, każdy ma różne odczucia w stosunku do narodowości!! masz
                                          swoje zdanie negatywne, jeżeli chodzi o Niemców, ja mam inne- osobiście
                                          pozytywne, może dlatego że nigdy nie odczułam w rozmowie z nimi, że traktują
                                          mnie z góry, czy wypowiadają się źle na temat Polski- na pewno ci wschodni są
                                          inni, niż ci zachodni... i jak to w życiu bywa każdy jest, jaki jest- ale
                                          przecież nie każdego trzeba wrzucić do jednego worka, prawda? poza własnym
                                          krajem, np. na wakacjach wydaje mi się, że wiele osób zachowuje się inaczej i
                                          daje odczuć każdemu w danym kraju, że jest górą, bo skoro już stać go było na
                                          wczasy- to trzeba się panoszyć- a jak dla mnie to dziwny sposób okazywania
                                          wyższości, raczej bzdurny... pozdrawiam






                                          wawers1_2 napisał:

                                          > Naturalnie na każdy temat można polemizowac. I bardzo dobrze, w innym przypadku
                                          > byłoby nudno. Jeśli zaś chodzi o tych nieszczęsnych Rosjan.. No cóż wydaje mi
                                          > się, że kulturowo dużo więcej powinno nas łoczyc właśnie z nimi niż z Germanami
                                          > ,
                                          > ale jest to bez wątpienia subiektywne odczucie. Jednak bedąc kilkakrotnie w
                                          > Egipcie zauważyłem, jak odnoszą się do miejscowych ludzi (czyt. Egipcjan)
                                          > Niemcy, a jak Rosjanie. Ci pierwsi traktują ich jak kogoś niższego od nich
                                          > samych. Widziałem sytuacje, w których niemieccy turyści poniżali Egipcjan. Nie
                                          > chcę wchodzić w szczegóły, bo to nie miejsce na to. Sami tubylcy również ich ni
                                          > e
                                          > trawią. Sam zresztą próbowałem rozmawiać z Niemcami i dało sie zauważyc, że są
                                          > to ludzie, którzy traktują nas i nie tylko,z ,,góry,,... Nie jednak nikt mnie
                                          > nie przekona. Wolę za sąsiada (za granicą) Rosjanina niż Niemca. Jednak ludzie
                                          > z
                                          > Rosji są bardziej szczerzy w stosunku do innych. Pozdrawiam
                                          • piterpodroz Re: Palmyra Resort właśnie wróciłam 20.04.09, 07:34
                                            co byście nie powiedzieli to ja zdecydowanie wolałbym być teraz w Palmyra niż tu
                                            gdzie jestem:) a czemu ? bo u mnie termometr w tym momencie pokazuje temperaturę
                                            3 stopnie a w Sharm jest aktualnie 23 stopnie w cieniu a ma być dziś 34 w
                                            cieniu...:)
                                            • dzokus1 Re: Palmyra Resort właśnie wróciłam 24.04.09, 17:11
                                              ja wlasnie wrocilam z palmyry i goraco ja polecam. wszystko syper: animatorzy
                                              Sasha i Tito, tony i Haya po prostu rewelacyjni umijali czas tak ze nie dalo sie
                                              nudzic. Obsluga bez zarzutow jak chciales wiecej alkoholu nie bylo problemu:)) w
                                              szczegolnosci Shawky super barman. Ze wszystkimi dalo sie porozumiec po polsku
                                              wiec nie bylo zednych problemow pokoje zawsze posprzatane i na lozku zawsze
                                              czekalo cos smiesznego . Czyli jednym slowem bardzo go polecam i na pewno tam
                                              wroce juz we wrzesniu. Jak by ktods nie wiezyl ze hotel jest super zawsze moge
                                              pokazac fotki
                              • dzokus1 Re: Palmyra Resort właśnie wróciłam 26.04.09, 08:45
                                ja tez wrocilam z Palmyra bylo cuuuuudownie mozecie zobaczyc moja galerie.
                                Pokoje przestronne ze smakiem urzadzane. Jedzenie pyszne az za duzo tego bylo
                                ale dalo sie jesc. Obsluga zawsze usmiechnieta pomagala zawsze jak potrzebowales
                                pomocy Animatorzy rewelacyjni nie dalo sie z nimi nudzic w szczegolnosci Sasha
                                ktory wrzucal do wody:)) i Tiyto kotry swoim usmiechem poprawial humor Ale Tony
                                i Haya tez sa rewelacyjni. Ja tam wroce na pewno juz bym tam pojechala ale
                                wiadomo obowiazki:(. Ja rowniez wykupilam wycieczke w biurze lokalnym Aaba Sharm
                                i polecam go wszystkim:))