Dodaj do ulubionych

Wróciłam/wróciłem z Egiptu - pytajcie.

03.06.08, 20:37
W związku z powtarzaniem się tematyki wątków osób, które powróciły z Egiptu zakładam wątek zbiorczy zgodnie z sugestią Iberii.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=622&w=80382253
Łatwiej bedzie osobom szykującym się do wyjazdu zebrać aktualne informacje. Proszę w tytule postu pisać skąd jest powrót.
Wątki zakładane indywidualnie będę kasować.
Obserwuj wątek
      • aga_zelka Re: Wróciłam z Kopernikiem, z Aqua Blu sharm!!! 30.06.08, 22:52
        Witam Wszystkich juz od dwuch dni przegladam wasze forum. I z gory
        dziekuje wszyskim za wszelkie informacje. Ja wybieram sie z
        chlopakiem do Luxoru juz za miesiac w sierpniu wiem ze bedzie tam
        cholernie cieplo, ale mam nadzieje ze damy rade. Czy ktos z Was moze
        byl w hotelu Sofitel Kranak i moglby cos poiwdziec na jego temat?
        Mam pytanie poniewaz gdy wykupowalismy wycieczke byla bez wycieczej
        fakultatywnych czy w hotelu beda takowe organizowane czy bedziemy
        musieli na wlasna reke szukac? I ile pieniazkow mamy wziasc ze soba
        na 2 tyg pobytu? Z gory dziekuje za rady!!!
          • szmer15 Re: z Hurghady Hotel Arabia Azur 18.10.11, 09:07
            Ja leciałem do Egiptu z Niemiec, na bezcłowej kupowałam papierosy po jakieś 28 euro za sztangę. Odnośnie egipskich papierosów , to kosztują one jeakieś 1,5 euro ale są okropne. Ja kupowałam Malboro i po jednej już paczce okropnie mnie dusiło i strasznie kaszlałam.
        • jola-aloj Re: z Hurghady Hotel Arabia Azur 30.08.12, 15:03
          Ja mam kilka pytań przede wszystkim o bezpieczeństwo?

          - jak ogólnie wyglądała sytuacja w Hurgadzie ?
          - czy bezpiecznie jest wybrać się na wycieczkę fakultatywną autokarem do Kairu/Gizy?
          - czy w Luxorze jest bezpiecznie

          Wybieram się na rejs statkiem z Exim tours na 7+7 i w 2 tygodniu chciałam z mężem jechać na wycieczką do Kairu?

          Proszę o ogólnie informację jak wygląda sytuacja czy jest bezpiecznie?

          zajler napisał:

          > Własnie wróciłem z Egiptu. Jeżeli ktos się chce czegos dowiedzieć...może pomogę
          • 2dan Re: z Hurghady Hotel Arabia Azur 01.09.12, 22:31
            Jest bezpiecznie, do Kairu możecie spokojnie jechać (ok. 6 godzin jazdy autokarem w jedną stronę).
            W Luksorze jest również bezpiecznie.
            Byłam w lipcu z Rainbow Tours - też na 7+7 (z rejsem po Nilu) - wszyscy uczestnicy wyjazdu, z którymi na ten temat rozmawiałam byli bardzo zadowoleni, a najlepszy był właśnie rejs, bo zwiedzanie jest "na luzie", bez przemęczania się.
            Życzę udanego wyjazdu!
        • jola-aloj Re: Wróciłem z Sultan Garden w Sharm. 30.08.12, 15:05
          Ja mam kilka pytań przede wszystkim o bezpieczeństwo?

          - jak ogólnie wyglądała sytuacja w Hurgadzie ?
          - czy bezpiecznie jest wybrać się na wycieczkę fakultatywną autokarem do Kairu/Gizy?
          - czy w Luxorze jest bezpiecznie

          Wybieram się na rejs statkiem z Exim tours na 7+7 i w 2 tygodniu chciałam z mężem jechać na wycieczką do Kairu?

          Proszę o ogólnie informację jak wygląda sytuacja czy jest bezpiecznie?


          smyczek1974 napisał:

          > Chetnie podziele sie info.
        • piotrthrill Re: Sharm Kiroseiz 5* 13.06.08, 00:13
          Witam,
          Lecę do Kiroseiz z Itaką 17.06. Pracownik biura zapewnia, że
          zakwaterowanie odbywa się do pokoi w nowszej części hotelu. Czy
          rzeczywiście dotrzymują słowa czy lepiej po przyjeździe mieć
          przygotowany bakszysz? Mam pytanie również o sejf. Czy był w pokoju
          oraz czy był na tyle duży aby zmieścić na przykład kamerę?
          Na forum bardzo krytykowano rezydentki z Itaki, czy możesz napisać
          coś w tej kwesti. Bardzo proszę o odpowiedź na adres:
          piotrthrill@gazeta.pl

          Z góry dziękuję za odpowiedź
          Pozdrawiam
          Piotr
          • 56joleczka Re: Sharm Kiroseiz 5* 30.05.09, 21:23
            Witam serdecznie....sa sejfy ale kamere dobry aparat , kasę
            mielismy ***na wierzchu*** nic nie zgineło....kazdego dnia radzę
            zostawić 1-3 dolarki-będzie posprzatane na maxa. bez sensy płacić za
            sejf - mozna go łatwo otworzyć a nie słuszałam aby cos zginło....w
            moim pppppokoju wszystko sobie leżało. pozdrawiam
        • maram-only Re: Sharm Kiroseiz 5* 08.09.08, 09:52
          Dzien dobry-wylatuje 24.09 do Sharm-hotel Kiroseize.Prosze o pomoc-
          jak z lezakami? czy rano je blokuja recznikami_Polacy? Jak z
          pokojami? Porady sa rózne,niektorzy daja w paszport dol.aby dostac
          lepszy pokoj.Spotkała sie Pani z ta praktyka?Jak wyglada sprawa
          wykupu wycieczki od rezydenta -Petra,Izrael itd.Czy raczej wykupic z
          lokalnego biura? Z gory dziekuje za pomoc . Mariola
        • basialg Re: Sharm Kiroseiz 5* 12.08.09, 13:40
          Czy warto jechać do tego hotelu z 3 letnim dzieckiem? Mam duże obawy
          czy wybrać ten hotel czy hotel Tropicana Azure Club? Czy są w hotelu
          atrakcje dla dzieci? Czy jedzenie jest dobre? W jakich restauracjach
          najlepiej się stołować? Czy jest dla dzieci specjalne jedzenie, lody
          i jedzenie typu snack (tzn frytki, hamburgery, kebaby i pizza?. Czy
          jest plac zabaw, mini club,mini disco i zjeżdżalnie dla maluszków)
          Czy dla dorosłych są jakieś rozrywki? Czy pokoje są czyste i fajne?
          Jaki pokój najlepiej prosić? Czy należy włożyć dolary do paszportu
          przy zakwaterowaniu czy też nie? Czy Polaków kwaterują do nowej
          części hotelu czy starej? Jakie atrakcje są w pobliżu hotelu? Czy
          można samemu pójść na spacer do Naama Bay? Czy z restauracji
          tematycznych można korzystać w ramach all? Do której w
          rzeczywistości jest formuła all? Co obejmuje formuła all z biura
          sun&fun? Czy może ktoś był z tego biura w hotelu Kiroseiz? Ile jest
          basenów na terenie hotelu, może ktoś mi powie, bo nie potrafię się
          doliczyć? Czy z siłowni i i innych atrakcji można korzystać w ramach
          all? Czy w hotelu pracuje Polka? Czy prowadzone animacje są super,
          czy raczej beznadziejne?. Sorry że mam tyle pytań ale jadę z małym
          dzieckiem. W tamtym roku pod koniec sierpnia byłam 2 tygodnie w
          Hurghardzie w hotelu Ali Baba z biura sun&fun i na prawdę było
          ekstra. W przypadku pytań chętnie odpowiem.
        • bella_10 Re: Wróciłam/wróciłem z Egiptu - pytajcie. 15.06.08, 23:35
          Witam. Spędziłam w hotelu Arabella Azur Beach Resort tygodniowy urlop zorganizowany przez firmę Pegas Touristik.Długo sie zastanawialam jaki hotel wybrać, tym bardziej że wybierałam się do Egiptu z 7 letnim dzieckiem.I to był strzał w 10. Hotel o świetnym klimacie, stylizowany, zabudowa arabska. Bardzo dobre położenie,dwa bardzo duże baseny z brodzikami, plaża w porównaniu z innymi hotelami naprawdę świetna, rafa wg mnie piękniejsza niż na Gifunie. Te malutkie budynki z 1000 zakamarków, dróżek i piękną zielenią powodują że wydaje się że nie ma tam innych ludzi. Hotel bardzo czysty, obsługa przemiła, a animatorzy "staja na głowie" żeby turyści byli zadowoleni. Jedzenie bardzo dobre, możliwośc korzystania z kilku restauracji i barów( za wyłączeniem śniadania - to tylko w grill barze).Miałam okazje zobaczyć inne hotele i wg mnie Arabella jest najfajniesza - oczywiście zalezy co się komu podoba. Jeżeli ktoś lubi marmury i wielkie recepcje to hotel nie przypadnie mu do gustu.Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania chętnie odpowiem. Pozdrawiam
    • katrint Re: Wrocilam z Nubian Island-rewelacja, sky club 15.06.08, 21:48
      było rewelacyjnie, polecam wszystkim.Hotel świetnie dostosowany dla
      potrzeb małych turystów:) czysto,miło i chce sie tam wracać.
      Zadna zemsta nas nie ruszyła:) Z naszym dzielnym synkiem
      zwiedzilismy przepiekną Petrę i dalismy radę a młody spisał się
      niesamowicie:)Do Kairu juz jechalismy na raty, raz ja innym razem
      mąż i też było warto:)Ogólnie albo jesteśmy optymistami albo tacy
      niedoinformowani ale wszystko nam sie podobało i za rok zamierzamy
      jechać tam znów zwiedzić to czego nam sie tym razem nie udało:)
      bylismy ze sky clubu-żadnych zastrzezeń do biura, rezydent
      super,wycieczki też


    • tomkins Nowe biura lokalne?? 21.06.08, 20:37
      Witam Serdecznie Forumowiczów.
      Wiem, że jest już kilka odpowiedzi o lokalne biura ale czy może ktoś kto był
      całkiem niedawno w Sharm El Sheikh, może właśnie wrócił i korzystał z biur
      Lokalnych. możecie jakieś polecić, a może jakieś nowe powstały??

      Z góry dziękuje za wszystkie informacje.
      • e-sharm Re: Nowe biura lokalne?? 11.05.09, 20:41
        E-SHARM nowe biuro lokalne od marca 2009 ma wycieczki z polskim
        przewodnikiem. Naama Bay Mall 8 widoczne z postoju Taxi. Jest też
        pełna oferta w internecie pod nazwą E-SHARM.
            • no_masz Re: Wróciłem z Marsa El Alam- pytajcie:-) 26.06.08, 20:29
              Byłem w hotelu Fayrouz Plaza ok 1 km od Port Ghalib. Do Abu Dabab było ok 20 km. Hotel super, ja nie miałem żadnych ale. Obsługa super, pokoje i jedzenie też, jeżeli chodzi o to drugie to mały wybór ale smaczne i dobre. Plaża i rafa czadowa. Pełno morskich zwierzątek tuż przy molo nie trzeba wypływać statkiem wszystko prawie dziewicze. Wycieczki z hotelu lepsze niż te oferowane przez Itakę. Rezydent mało kompetentny ale samemu można zdziałać wiele.Polecam wyprawę do Port Ghalib, fajne miasteczko zbudowane przez szejka z Kuwejtu. W basenie portowym pływają delfiny.
              Sam hotel spoko idealny dla rodzin. Polecam wyprawę do beduińskiej wioski na wielbłądach. Koszt 50 usd czas 3 godziny i niezapomniane wrażenia. Tak samo można dostać się do Port Ghalib .
              Z hotelu kursuje bus w obie strony za 4 usd Są takie 3 w ciągu dna
              Pytajcie o więcej pozdrawiam Patryk
      • roullette Re: Wróciłem z Marsa El Alam- pytajcie:-) 25.10.08, 16:04
        Wlasnie wrocilismy z Marsa Alam - hotel Brayka. Caly nasz
        dwutygodniowy pobyt mozna podsumowac w kilku slowach: Koszmar,
        bo ....... NIE BYLO SIE DO CZEGO PRZYCZEPIC ! ;)
        A tak na powazniej to ... wrocilismy z RAJU ! Bylo fantastycznie,
        hotel polozony nad wlasna zatoczka z wlasna, ciekawa rafka, jedzenie
        przepyszne i tak urozmaicone, ze nawet niesmiertelne w egipskich
        hotelach parowki na sniadanie, codziennie byly inaczej podawanie i
        przyprawiane !
        Polecam pokoje w czesci Royal Inn - trzeba doplacic niestety po 10
        euro dziennie od osoby, ale wtedy do plazy jest ... 15 metrow :)
        Po ogrodowej czesci hotelu lazi czesto przesympatyczny, baaardzo
        chudy mlody psiak masci piaskowej - nazwalam Beżu i przynajmniej z
        kolacji przemycalismy dla niego jakies kąski - polecam opiece
        nastepnym milosnikom biednych psow. Co prawda z psiej wdziecznosci
        zezarl mi kawalek ksiazki, ale ten juz przeczytany, wiec mu
        przebaczylam.
        Ogolnie hotel bajkowy, a polskie centrum nurkowe 3-will przy hotelu
        Badawia, to gwarancja wspanialej podwodnej przygody - polecamy ! :)
      • isztard1 Re: Wróciłem z Marsa El Alam- pytajcie:-) 31.01.09, 14:48
        Bylismy w styczniu 2009 Fayrouz Plaza Beach. Bardzo spokojnie, miło,
        ciepło i cudne rafy :-) Polecam ten hotel dla rodzin z dziećmi,
        wielbicieli snurkowania. Miejsce fantastyczne, cudowny widok na góry
        pustyni, bajkowy port oraz bardzo odbre miejsce wypadowe do Asuanu
        czy Luksoru.
    • joannizell Re: Wróciłam/wróciłem z Egiptu - pytajcie. 04.07.08, 11:02
      Witam Wszystkich!czy ktoś z Was był w Sarmie(Naama) w hotelu
      Sonesta Club 4*,jeżeli tak ,to b.proszę o opinię tego hotelu-
      wybieramy się tam w połowie lipca.
      Mam pytanie dotyczące doby hotelowej,która kończy się o godz.12 ile
      trzeba dopłacić dodatkowo za pokój,jaka jest to kwota?czy będziemy
      mogli dalej korzystać z opcji all inclus. (ponieważ wylatujemy w
      godzinach nocnych).Praktycznie od godz.12 w południe będziemy
      pozbawieni pokoju,mamy dostać jakiś wspólny pokój do przechowania
      bagażu.Z góry dziękuję za odpowiedź,pozdrawiam! (:
    • janan2 Re: Z HRG-Egipt.powrót 02 07 2008.Relacja 06.07.08, 11:41
      Porażka wyłącznie z powodu BP Triada.Opóżniony wylot,zmiana daty wylotu o dzień
      wcześniej no i skrócenie pobytu o dwa dni.Przepadło wykupione nurkowanie na
      dzień 02,07 bo wylot był rano.Reklamacja poszła co dalej to się zobaczy.Reszta
      pobytu udana.Hotel nie zamieniony dobry Empire opinia niebawem będzie.Sama HRG
      nie powala.Składa się miejscowość jakby z trzech części,starej Dahar gdzie
      warto,środkowej Sakalli gdzie głównie budowa i kilku luksusowych hoteli Willage
      Road.Wspólną cechą wszystkich są śmieci bakszysz i niedokończone budowy stale
      rozgrzebane wszędzie.Plaże znośne,no może poza miejską gdzie szałasy i można
      wjechać samochodem ale to głównie dla miejscowych.Wielką zagadką są skrzętnie
      ukryte rury odprowadzające ścieki wprost do morza,zazwyczaj dotyczy to środkowej
      części gdzie przy hotelach jest w pobliżu ukryte zazwyczaj dwa odstojniki i
      potem rura dla rybek i turystów.Pierwsze było nurkowanie jak dla mnie.To bajka
      pływać w akwarium głęboko i daleko od wybrzeża na na rafie.Nie tylko delfiny
      byłe i trącały nosami ale bajecznie kolorowe widoki których w większości nawet
      nazwać nie potrafię.Pływają wokół wyglądają jak duże ptaki w locie,bajecznie
      kolorowe.Trzeba umieć pływać a przede wszystkim oddychać przez rurkę to i aparat
      nie jest nowością,no i zdrowie.Drugi dzień w hotelu,zapoznanie się z miejscową
      rafą,bardzo zniszczoną.Aby cokolwiek widzieć takiej namiastki prawdziwej rafy
      trzeba wypłynąć z rurką poza falochrony znacznie dalej.Trochę niebezpieczne bo
      nie zauważą a pływają tam motorówki i któraś może przecwałować po
      grzbiecie.Między falochronami rybek mało,rafa praktycznie martwa za to multum
      jeżowców.Bez butów ani rusz,szczególnie przy odpływie.Miałem spotkanie z
      kolczakiem,bardzo bolesne jakby zanurzył nogę we wrzątku która natychmiast
      puchnie.Lekarz odpadał (9 ukłuć) i kolce w stopie,7 dni z głowy przez własną
      głupotę.Zawierzyłem miejscowym.Mieli rację za dwa dni powinno być w porządku no
      i było.Stabilizuje się jad okładem wrzącego oleju,a potem jeszcze przypalali
      zapalniczką miejsca nakłuć.Niech wyobrażnia podpowie jak to było z bólem.Miało
      bardziej boleć leczenie niż ukłucie jeżowca,no i bolało ale pomogło.Nie byłem
      wcale jedynym delikwentem znachorskiego leczenia,SKUTECZNEGO.Potem wyjazd na
      rejs.Konwój no i zepsuty w zasadzie przez kolczaka,Rejsu nie polecam.Porażka i
      strata czasu bardzo cennego na pobyt na statku(zdziwiony byłem że tak duży)no
      chyba że ktoś lubi tylko bywać,oglądać jak ja z przymusu szuwary i ciągłych
      niedokończonych budów fellachów przykryte liśćmi palm bez okien ale każda z
      satelitą.Zwiedzanie na pięcie znacznie utrudnione,nie nadążałem,nawet basen i
      piwo oraz imprezki się znudziły.Jeśli już opcja jakaś do zwiedzania to jednak
      objazd.Ze statku wymeldowałem się w Luksorze,przy znaczących wątach i strachach
      opiekuna.Zacząłem zwiedzanie samodzielnie od świątyni w Karnak jeszcze z
      przewodnikiem a potem już po zachodniej stronie zostałem tylko ze ślubną.W
      dolinie królów pobyliśmy troszkę dłużej,największe wrażenie zrobił jednak na
      mnie grobowiec Ramzesa III mimo że bez sarkofagu,może stąd pomysł odwiedzenia
      ponownie Kairu.A tak to wszystko zwiedzałem z przygodnymi wycieczkami dosiadając
      się do obojętnie jakiego autobusu z doliną królowych kolosami i dodatkowo ze
      świątyniami w centrum na wschodnim wybrzeżu.Potem pociąg do Kairu.Nie chcę
      urazić nikogo z tuziemców ale wentylacja była bo szyby niepotrzebne do brudu
      zdążyłem przywyknąć miejscowi mili zagadują choć bolały ręce z rozmowy.Po
      przybyciu miałem ochotę walnąć się na trawniczku obok dworca z miejscowymi i
      pospać nieco ale nie wypadało ze względu na małżonkę,wiec na dwie noce do
      hotelu,piramidy i Sfinks w Gizie,to był przymus.Potem na spokojnie kairskie
      muzeum,pomedytowałem nieco przed maską i sarkofagiem faraona zwiedziłem co
      chciałem nawet podsłuchiwałem nieco udających przewodników miejscowych.Nie wolno
      prowadzić wycieczek Polakom,takie wprowadzili prawo.Więc kształcony w polskim
      instytucie naszego języka przewodnik,ciężki do zrozumienia wręcz nie było to
      możliwe.Zdarzali się z lepszym opanowaniem ale rzadko.Porażka i współczuję
      fakultetom szczególnie jednodniowym.Poza tom brak całkowity profesjonalizmu
      jakiegokolwiek no i podstawowych wiadomości cytowanych z
      książki,wyłącznie.Zenada.Cóż zresztą można tam zwiedzić za godzinę?Nominalnie
      powinno być dwie ale druga przeznaczona była na handel kartuszami itp badziewiem
      i to u wszystkich bez wyjątku.Potem zafundowałem sobie Saqqala,piramidy
      schodkowe,obok muzeum ni i mumia za szybką właściciela piramidy (żył
      100lat)piękne widoki przejazd osiołkiem pod następną w oddali,no i nie
      wpuścili,rzekomo wykopaliska i tak samemu nawet bakszysz nie
      pomógł.Pomedytowaliśmy na płaskowyżu widoczna w oddali Giza z piramidami znowu
      skusiła ponownie bo wieczorem zaczęła się rewia świateł i występy na scenie pod
      Sfinksem.Tu była potrzebna taxi.Po Kairze głównie nimi się poruszaliśmy no i
      go-go.To ich riksza motorynka.Dalsze zwiedzanie to błękitny meczet (nie
      powala)zaułki Kairu z bazarem i folklorem ulicznym gdzie naprawa opon sąsiaduje
      z pieczonymi plackami,rożnem czy kukurydzą a myjnią samochodów czy
      akumulatorami.Kair można znienawidzić ale bardziej pokochać,to miasto jest
      niepowtarzalne z wiecznym czarnym smogiem i komunikacją bez świateł.Ale tu
      potrzebna by była książka aby opisać.Potem jeszcze nie można było odpuścić sobie
      alabastrowego meczetu,piękne widoki nawet sczerniałych od smogu piramid w
      oddali.No i miasto umarłych obok meczetu.Tu leciutko się przeraziłem.Nawet
      rikszarz miał wątpliwości.To olbrzymi teren ludzi mieszkających w grobowcach z
      wąziutkimi dróżkami gdzie na środku nich są groby,trwają budowy na co bardziej
      okazałych grobowcach,satelity,sklepiki i samochody.Wszystko ogrodzone wysokim
      murem lub akweduktem.Nie wiadomo ilu ludzi tam mieszka,nawet władze nie wiedzą
      no i przede wszystkim kto.Wybyliśmy do starej dzielnicy koptyjskiej a potem do
      hotelu.Za bakszysz w prawie pustym autobusie (15 osób) bez konwoju wracaliśmy do
      HRG wypocząć po wrażeniach.Czasu jednak było mało bo na 6 godz przed wylotem
      karteczka drzwiami że jutro 7 wyjazd.Dwa dni wcześniej.Nigdy więcej z
      Triadą.Zepsuli mi pobyt.Nie wszystko dało się odespać w autobusie a chcieliśmy
      jeszcze ponurkować i odetchnąć.Jak ktoś będzie miał pytanka to odpiszę choć
      jeszcze czuję się przewałkowany.Wysyłam nawet bez czytania,trochę chaotyczne
      więc jak coś nie tak to sorki.Pzdr. zauroczonych Egiptem,kiedyś jeszcze wrócę
      jak Allach pozwoli,miał zresztą nad nami pieczę.Zadnych sensacji
      żołądkowo-laryngologicznych.Podpowiadał w swojej mądrości co i jak czynić i jak
      się zachować.Ostrzeżenie z kolczakiem to dopust,tak widocznie miało
      być.Laskawszy był dla ślubnej więc wielkie mu dzięki za udany pobyt.Wszystko co
      złe to tylko Triada,nawet on nie ma widocznie wpływu na tę...a niech ich.Pzdr.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka