wakacje w styczniu

04.07.08, 10:31
Wybieramy się w styczniu do Egiptu albo Tunezji. Zastanawiam się,
czy już teraz rezerwować wycieczkę, czy poczekać na last minute.
Bardzo zależy nam na konkretnym dniu wyjazdu i nie wiem czy nie
ryzykujemy czekając do ostatniej chwili? Znalazłam wiele ofert w
interesującym terminie i z Wrocławia, ale boje się, że jak teraz
zarezerwuje coś to może się pod koniec roku okazać, że z Wrocławia
loty są odwołane (bo mało chętnych itp.) i trzeba będzie np. do
Warszawy się tłuc
    • mimik5 Re: wakacje w styczniu 04.07.08, 11:27
      ja mam od maja zarezerwowany Egipt na styczen :)
      • cathier Re: wakacje w styczniu 04.07.08, 11:49
        a możesz podać jakieś szczegóły wyjazdu? gdzie lecisz konkretnie,
        skąd wylot i z jakim biurem? pierwszy raz w styczniu tam lecisz? ja
        nigdy nie byłam w zimie na takim wyjeździe i mam trochę obaw,
        bardziej organizacyjnych szczególnie czy nie odwołają lotu.
        słyszałam też że kurorty świecą pustkami. mi co prawda nie zależy
        na dzikich tłumach, ale nie chciałabym, żeby w ogóle wszystko było
        pozamykane.
    • iberia.pl Re: wakacje w styczniu w Tunezji ? 04.07.08, 11:34
      czy wiesz jakie sa temperatury w stycnziu w Tunezji ?
      No chyba, ze nie jedziesz po to zeby sie wygrzac.
      W Egipcie jest cieplej, ale woda w basenie zimna-chyba, ze bedzie
      podgrzewany a nie w kazdym hotelu takie sa, i woda w morzu tez nie
      bedzie specjalnie ciepla.
      Nie neguje pomyslu wyjazdu do Egiptu w styczniu-bo wiele osob
      jezdzi, wraca zadowolonych i opalonych.Tunezja w styczniu to wg mnie
      pomylka, ale zalezy co kto lubi.
    • mimik5 Re: wakacje w styczniu 04.07.08, 17:25
      Biuro Itaka
      Hotel Grand Plaza- Sharm El sheik
      temperatura ma byc ok 20st
      wybralam ten termin bo sa ferie zimowe w szkole a lece z dziecmi
      m.in.wlasnie uczennica.
      Nie jest to srodek sezonu ale jak to kurort- w pelni dzialajacy.
      Znizka majowa 40% nas skusila a teraz juz rodzinnych pokoi wolnych
      w tym hotelu nie ma i cena tez skoczy do gory.
      Za miesiac lece do Turcji tez z Itaka i za wszesna rezerwacje juz
      mam 6 tys do przodu- pytalam wczoraj w biurze :)))
      pozdrawiam
      • tanahoe Re: wakacje w styczniu 04.07.08, 20:53
        koleżanka była w lutym i stwierdziła, że następnym razem by się zastanawiała nad
        Egiptem o tej porze. Chyba, że na zwiedzanie bo do tej pory wspominam dolinę
        króli w lipcu i prawie 50 stopni upału :). Woda w basenie miała 15 stopni, wiał
        zimny wiatr więc polary sie przydawały.
        • zawsze.mysia25 Re: wakacje w styczniu 04.07.08, 22:32
          tanahoe napisała:

          > koleżanka była w lutym i stwierdziła, że następnym razem by się zastanawiała
          nad Egiptem o tej porze.

          Ile gustów tyle wypowiedzi!

          Byłam w Egipcie w lutym tego roku- właśnie w okresie ferii szkolnych.
          Temperatura może nie szalała- ale wygrzać w słoneczku i opalić się można bez
          problemu! Oczywiście wieje wiatr- ale za parawanem jest przyjemnie gorąco- jest
          to i tak lepsza pogoda niż nad Bałtykiem w sezonie. Rzeczywiście woda w basenie
          może być chłodna- dlatego wybierz hotel z podgrzewaną wodą. Jedyny minus- zmrok
          zapada dość wcześnie- ok 17 - i ten czas trzeba sobie jakoś wypełnić. Zaś
          wycieczki w tym okresie to czysta przyjemność- zarówno Kair jak i Luksor.
          Polecam ten okres podróżowania- ma on swoje uroki, ale upałów - takich z 40 st
          sie nie spodziewaj- ale tak ok 30 to prawie zawsze!
    • obadziarka Re: wakacje w styczniu 05.07.08, 19:09
      bylem w styczniu. bylo cieplo, ale nie upalnie. w dzien oczywiscie ponad 20
      stopni.woda w basenach zalecana w hotelach z podgrzewaniem, ale mozna pojechac
      na dlugie wycieczki, bez obaw. woda bardzo ciepla, ale czasami ciepła jak
      zniemiaja sie prady. w dzien krotki rekawek, ale jak sie bardzo opalilem 1-go
      dnia to po 20 godzinie z drgawek nosilem kurtke i czapke zimowa - al eja to
      jestem lysy, bo nikt nie nosil inny. 2 dni wialo bardzo - w dniu przylotu to
      nawet podchodzil 2 razy do ladowania. troche krotki dzien, ale slonce wstaje
      wczesniej niz w Polsce w tym czasie. no z tych tanich krajow to jeszcze kuba z
      last minut, albo kenia - np mombasa, ale tam to juz trzeba robic szczepienia.
      pozdr
Pełna wersja