Fakultety-sytuacja prawna.Czy tylko od rezydenta?

10.07.08, 19:41
Witam!
Mam pytanie, czy miejscowe biura mogą organizować konwojowane
wycieczki do Kairu,Luksoru? Czytałam wiele,ze na razie maja problemy
z konwojem,a jedynie można korzystać z biur podróży z którymi się
przyjeżdża do HGR. Słyszałam,że w innym przypadku te osoby są
wracane z konwoju. Czy jestem skazana na wykup wycieczki tylko u
rezydenta współpracującego z biurem podróży, z którym przyjechałam?
Jaka jest obecnie prawna jak i faktyczna sytuacja jeżeli chodzi o
wycieczki fakultatywne? Czy ktoś z Państwa wykupił w ostatnim czasie
w lokalnym biurze wycieczki do Kairu Luksoru? Bardzo proszę o
pomoc. gdyż już mam totalny mętlik w głowie.Z góry dziękuję i
pozdrawiam
    • rydzyna1213 Re: Fakultety-sytuacja prawna.Czy tylko od rezyde 10.07.08, 20:20
      o kurcze :-))) tyle czytam forum, jadę we wrześniu i zaskoczona została informacja przekazana przez Ciebie
      • promyyk1 Re: Fakultety-sytuacja prawna.Czy tylko od rezyde 10.07.08, 20:25
        Poczytaj wątek dot.wycieczek fakultatywnych na forum
        www.hurghada.pl, tam jest wiecej informacji na ten temat:( Niestety
        nie ma info dot. sytuacji na dzień dzisiejszy.
        • aneta_souse Re: Fakultety-sytuacja prawna.Czy tylko od rezyde 21.07.08, 15:28
          ja teraz bylam w egipcie i wykupilam wycieczke u swojego rezydenta,
          jechalam do kairu, opiek abyla 24 h czyli przez cala podroz i
          zwiedzanie. mielisy polskiego opiekuna, polskiego przewodnika. tzn
          polsko-jezycznego. wolalam kupic wycieczke od rezydenta biura
          ktorego przyjechalam nizn kupowac wycieczke na miescie, fakt ze
          zaplacilam 20 dolarow wiecej ale mialam spokoj i ojczysty jezyk a n
          amiescie nigdy nie wiadomo jak to jest z ta opieka a dwa jak sie
          dogadasz z arabem?
          20 dolarow to naprawde nie duzy koszt za takie udogodnienia
          • ptakcudak Re: Fakultety-sytuacja prawna.Czy tylko od rezyde 07.10.08, 04:58
            jak dobrze rozumiem kupowałaś fakultet Hurgada - Kair(Giza) piramidy ,z jakiego
            biura byłaś w hgh i ile zapłaciłaś za ten fakultet jeśli można wiedzieć ja lecę
            na 7+7 i w planie nie mamy zwiedzania gizy więc myślałem nad wykupieniem właśnie
            takiego fakultetu aby zobaczyć piramidy .
    • tynia71 Re: Fakultety-sytuacja prawna.Czy tylko od rezyde 07.10.08, 08:11
      Sytuacja prawna wygląda tak, że turyści przyjeżdżający do Egiptu na
      wycieczki do Luksoru i Kairu mogą wybierać się jedynie z biurami,
      które zorganizowały ich pobyt. Oczywisci tak jak to zwykle z prawem
      bywa..... jest łamane i lokalne biura także organizują te wycieczki.
      Ja w Egipcie byłam we wrześniu, na wyżej wspomniane wycieczki
      wybrałam się z Pegas Touristik, natomiast z oferty biur lokalnych
      skorzystałam w przypadku safari i nurkowania. Powiem więcej
      korzystałam a polecanej na tym forum usług Pani Fatmy, która w
      mailach poinformowała mnie, ze zaprzestała organizacji wycieczek do
      Kairu i Luksoru. To chyba o czymś świadczy, ale oczywiście trafiają
      się osoby, które cenią sobie wycieczki z "adrenalinką" i wybierają
      minimalnie tańsze wyjazdy. Czy warto? Nie wiem, ja osobiście nie
      chciałabym być zawracana w połowie drogi, trochę szkoda czasu...
      Pozdrawiam i życzę wspaniałego wypoczynku. W Egipcie byłam po raz
      pierwszy ale napewno nie ostatni.
      • czarny.kaktus Re: Fakultety-sytuacja prawna.Czy tylko od rezyde 07.10.08, 08:31
        witam!!!!!
        Od jakiegoś roku jest zakaz sprzedawania wycieczek do Kairu i
        Luksoru dla POLAKÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Turyści z innych krajów nie maja za bardzo z tym problemu, trzeba po
        prostu wybrac dobre biuro miejscowe, które nie wyroluje Cie.
        Ja byłam w marcu w Luksorze z miejscowym biurem. Do Luksoru
        jechaliśmy sami, powrót był w konwoju. Niestety minusem małym był
        brak polskiego przewodnika,jednie anglojezyczny lub rosyjski. No i
        program okrojony.
        • guru800 Re: Fakultety-sytuacja prawna.Czy tylko od rezyde 07.10.08, 13:50
          Byłam w lipcu na wycieczce do Luksoru wykupionej w lokalnym biurze
          znanej tu Soni. Wycieczka 1,5 dnia z noclegiem w hotelu (śniadanie i
          kolacja w cenie), konwój w obie strony, cały program zrealizowany.
      • dlugi64 Re: Fakultety-sytuacja prawna.Czy tylko od rezyde 08.10.08, 07:59
        nie wiem skąd macie takie informacje. my byliśmy w SSH i tam
        kupilismy wycieczkę do Kairu w miejscowym biurze (Aaba Sharm).
        Konwoju cokolwiek nie było ale w czasie całej wycieczki jechał z
        nami policjant w garniturze.
        I nie było zupełnie problemu żeby ktokolwiek mówił że nie wolno nam
        kupowac wycieczki gdzie indziej niż u rezydenta. Może takie
        obostrzenia sa w HRG ale na pewno nie w SSH.
    • janan2 Re: Fakultety-sytuacja prawna.Czy tylko od rezyde 08.10.08, 16:19
      promyyk1 napisała:

      > Witam!
      > Mam pytanie, czy miejscowe biura mogą organizować konwojowane
      > wycieczki do Kairu,Luksoru? Czytałam wiele,ze na razie maja problemy
      > z konwojem,a jedynie można korzystać z biur podróży z którymi się
      > przyjeżdża do HGR.
      Tak twierdzą biura i rezydenci.Z tego żyją i jeszcze Cię naciągną nawet bez
      Twojej wiedzy.W zasadzie jedzie się w konwoju,kupić na miejscu można gdzie
      chcesz u Czechów ,Ruskich czy Niemców ale jest problem językowy.Kłopot ale
      niewielki bo nawet na polskich wycieczkach i biurach typu Triada przewodnicy na
      dojżdzie są zazwyczaj anglojęzyczni i dopiero na miejscu dochodzi
      polskojęzyczny.Są to miejscowi "głęboko i wszechstronnie" wykształceni w
      instytucie polskim w Kairze z zerową nieraz wiedzą o własnym kraju.Czytają z
      przewodnika,zazwyczaj zajmują się handlem wydmuszkami,zero
      profesjonalizmu,minimalna znajomość języka.Ciężko trafić na dobrego,no chyba że
      klasowe biuro i organizator.Unikać tanich,to badziewie.Dla odważniejszych;można
      samemu.Odłączyliśmy od wycieczki w Luksorze,pociągiem do Kairu,z
      miejscowym,tam na spokojnie dwa dni zwiedzania bez bieganiny.Wszystko można nie
      zauważyłem niebezpieczeństwa,no może poza dreszczykiem emocji w mieście umarłych
      i zaułkach starego Kairu gdzie turyści nie zaglądają.Za to można zobaczyć kozy
      na 2 piętrze lub kury z kogutem na czele na 5.Taksówkę wynająć wszędzie
      można,rikszę też no i jest to co się chce,a nie słucha jakiejś niedouczonej
      niemoty.Powrót bez problemu autobusem prawie pustym bez konwoju z tymi co jadą
      na 2-3 dni.Tych jest mało dlatego pusto bo jednodniowi pojechali z
      konwojem,dogaduje się z kierowcą lub ochroniarzem a najlepiej jak nie znasz
      języka z przewodnikiem co oprowadza dwudniowych że masz problem.Za bakszysz
      zrozumie,spotkać takich można wieczorami pod Sfinksem na rewi świateł i
      występach.Najlepiej dołączyć do grupy.W hotelach spokojnie można dogadać się po
      rosyjsku lub niemiecku no i angielsku.Nikt nas nie zamknął ani nie
      przeszkadzał,spazmów dostała tylko przewodniczka w Luksorze kiedy rezygnowaliśmy
      z jej usług.Ale potem nawet grożby nie pomogły.Egipt jest bezpieczniejszy niż
      Polska,bez obaw.
      • janusz.amir Re: janan 08.10.08, 16:45
        I zgadzam się z Tobą całkowicie!!
      • yallamark Re: Fakultety-sytuacja prawna.Czy tylko od rezyde 08.10.08, 17:55
        <Powrót bez problemu autobusem prawie pustym bez konwoju z tymi co
        <jadą
        <na 2-3 dni.Tych jest mało dlatego pusto bo jednodniowi pojechali z
        <konwojem,dogaduje się z kierowcą lub ochroniarzem a najlepiej jak
        <nie znasz
        <języka z przewodnikiem co oprowadza dwudniowych że masz problem.Za
        <bakszysz
        <zrozumie,spotkać takich można wieczorami pod Sfinksem na rewi
        <świateł i
        <występach.Najlepiej dołączyć do grupy

        Też się zgadzam z tym co piszesz.
        Nie zgodzę się jedynie (pozwolisz ? ;) ) z ostatnią cześcią-
        przekombinowana jak dla mnie.
        Wiesz, latać pod sfinksy czy gdzieś indziej w nadziei ze kogoś tam
        spotkasz i Cie zabierze- lepiej ten czas wykorzystać na
        zwiedzanie.Ktos kto pojedzie pierwszy raz, raczej nie bedzie
        dodatkowo robił sobie klopotów, jeżdżeniem do Gizy itp, bo wrażeń
        jak na pierwszy raz bedzie miał wystarczajaco dużo. Bardziej
        efektywne - wykorzystać maksymalnie czas przeznaczony na Kair, po
        czym, o dowolnej odpowiadajacej Ci porze wziać taksówkę i powiedzieć
        ze chcesz na dworzec autobusowy. np. Turgmen. jest przy ulicy Shanan
        jesli dobrze pamietam, nowy wielki dworzec z którego odjeżdżają
        autobusy w przeróznych kierunkach. Szukasz UpperEgypt, kupujesz w
        kasie bilet, kontrola policjantow czy nie jesteś terrorystą, i
        wracasz do Hurghady. Jeden z autobusów jest o 11, póxniej 13, inny o
        1 w nocy- reszty nie pamietam są co kilka godzin. Taksiarzowi musisz
        powiedzieć że dworzec Turgumen, nie Upper bo to linia tylko, bo
        wiekszość operuje tą pierwszą nazwą. Zresztą ta uliczka przed
        dworcem też sie tak nazywa- kiedys był tam stary dworzec .Dworzec
        jest idac od stacji Ramzes w strone Nilu, ulicą Al Gala. Trzecia
        uliczka po prawej to droga do dworca, nawet chyba jest tablica po
        angielsku. To jest z 600-800m od Ramzesa. Skrecasz w nią ,ze 100m i
        skrzyzowanie z meczetem po prawej. Skrecasz w prawo i po 50m masz
        dworzec . Myślę, że to prostsze rozwiazanie od tego które
        podałeś.Bilet 60-65 le w zaleznosci od kursu
        • janan2 Re: Fakultety-sytuacja prawna.Czy tylko od rezyde 09.10.08, 17:17
          Myślę, że to prostsze rozwiazanie od tego które
          > podałeś.Bilet 60-65 le w zaleznosci od kursu
          Też się zgadzam że może zbytnio pokombinowane.Ale tak miało być.Nie chciałem
          jechać rejsowym choć wiedziałem że jest taka opcja.To było zaplanowane wcześniej
          bo raz już byłem i zauważyłem że z autobusów wycieczkowych pozostaje na drugi
          dzień niewiele osób.Reszta wraca po jednym dniu a ci co na dwa do hotelu i
          pojazd czeka na grupkę pod mauzoleum Sadata lub wieczorem można ich spotkać pod
          Sfinksem w czasie objazdu Kairu na występach.Dogada sę z przewodnikiem bez
          problemu.Takim wracałem.Trzeba tylko znać kiedy dzien kiedy wracają pośpieszni
          po jednym dniu,a resztę dopasuje do danej miejscowości.Dużo kombinacji ale
          warto.W autobusie luz było nas raptem 14 osób z kierowcą,można odespać no i ze
          swojakami.To też ważne po doświadczeniach jazdy pociągiem.Namiary podałeś
          super,każdy wybierze jak zechce skorzystać z takiej opcji.Można też
          samolotem,brałem pod uwagę.Ale ilu jest takich co wybiorą taką formę
          zwiedzania?Ti jednostkowe przypadki,trzeba być trochę obytym w
          podróżach.Większość jedzie na wypoczynek i jak po sznurku za tour operatorem
          zwiedzać a naprawdę warto bez pośpiechu, choć na chwilę refleksji w
          interesujących miejscach.D
          • yallamark Re: Fakultety-sytuacja prawna.Czy tylko od rezyde 11.10.08, 22:02
            Trzeba tylko znać kiedy dzien kiedy wracają pośpieszni
            > po jednym dniu,a resztę dopasuje do danej miejscowości.Dużo
            kombinacji ale
            > warto

            No właśnie, myslę ,że debiutantowi mimo wszystko bedzie łatwiej
            wrócić rejsowym

            W autobusie luz było nas raptem 14 osób z kierowcą,można odespać no
            i ze
            > swojakami.To też ważne po doświadczeniach jazdy pociągiem
            Jeśli chcesz wracać wieczorem ( zresztą nawet w dzień nie ma
            problemu), też spokojnie znajdziesz 2+ 2 siedzenia na przeciwko
            wolne żeby sie przespać. Raptem kilka razy, a i to na wszystkich
            trasach razem wzietych, autobus był pełny. W 99% przypadków, zawsze
            masz miejsce przynajmniej na dwa siedzenia żeby spać. Co do swojaków-
            przejedź się raz z Egipcjanami, zobaczysz róznicę i będziesz wolał
            jeździć z nimi. Tam nikt nie marudzi, każdy Ci pomoze i sie
            uśmiechnie, itp itd. Po wejściu pozdrów wszystkich i będzie oki-
            zobaczysz


            Ale ilu jest takich co wybiorą taką formę
            > zwiedzania?Ti jednostkowe przypadki,trzeba być trochę obytym w
            > podróżach.Większość jedzie na wypoczynek i jak po sznurku za tour
            operatorem
            > zwiedzać a naprawdę warto bez pośpiechu, choć na chwilę refleksji w
            > interesujących miejscach.D
            Jedzie sporo osób, wiem to chociazby po mailach, i w większosci -
            jadą , nie pisząc latami gdzie to by nie pojechali na forum, tylko
            chcą informacji- dostają ją i jadą. Trzeba mieć
            tylko.................... hmmm wiesz co. Jedni mają do tego
            preferencje, inni nie pojadą nigdy bo brak im czegoś tam, nie wiem,
            wolą pisać po forach jak to by gdzieś pojechali, ale latami nic z
            tego jakoś nie wychodzi.Mniej krzyczą , nie piszą : "
            jadę !!! " czy "pojadę" itp- tylko po prostu to robią. Gorzej kiedy
            tacy "wybierający się", zaczynają "radzić" debiutantowi, który chce
            jechać samemu. Wejdź na jedno z forów, experckie , czy jakoś tak się
            nazywa, i poczytaj "porady" laika w samodzielnych podróżach,
            który "radzi" debiutantowi w podróży do Dendery, samemu ją odbywając
            z biurem podróży i wynajetym busem czy taksówką, przy okazji
            jakiegoś Rejsu po Nilu, czy jakoś tak, w wielu kwestiach
            wprowadzając w błąd i patrząc "z góry" na nooba- to przestaje być
            śmieszne. Przynajmniej dla pytającego i jego kieszeni czy stresu.
            Inna sprawa, że to pytanie tkwiło miesiąc bez odpowiedzi, potem była
            powtórka pytania , i wreszcie "odpowiedź". Forum experckie.........

            Inny lubi polezeć i odpocząć, majac gdzies to wszystko - i też w
            porządku, ich sprawa i nikomu nic do tego. Pewnie sam tak kiedyś
            pojadę, po prostu odpocząć. I nikt im nie "wmusza" na siłe wyjazdu
            na własną rękę- jadą odpocząć, proste. Wczasy im wystarczą i mają
            gdzieś "prawdziwe Egipty" i rozumiem to.
            Egipt naprawdę jest bardzo prostym i bezpiecznym krajem do
            podróżowania. Wystarczy pojechać jeden jedyny raz, by to zrozumiec.
            Podróżuję zazwyczaj samotnie i jak widać zyję. W naszym kraiku,
            podróż zakończyłbym pewnie w Koluszkach- z obitą gębą i bez bagażu i
            pieniędzy, to tak w małym porównaniu.
            • janan2 Re: Fakultety-sytuacja prawna.Czy tylko od rezyde 11.10.08, 23:21
              Wszystko niby się zgadza,tylko nie zawsze to co się zaplanuje wypala.Znam
              mentalność arabską od Maroka począwszy.Egipską już także,czasami wqwia czasami
              śmieszna a czasami przesadnie uprzejma no i w zasadzie wszędzie podobna z
              lokalnymi akcentami.Podróżowałem ich pociągiem,zdarzyło się i krótko
              autobusem,nie narzekam.Nie przywiązuję się też zbytnio do jednego miejsca,choć
              Egipt ogólnie do przyjęcia.Można go znienawidzić lub polubić.Wychodzi to
              drugie.Ale jeszcze raz tam będę ale na Synaju jak tylko Allach pozwoli.Jest
              jeszcze tyle miejsc do zobaczenia więc chyba Taba jak zmienię paszport bo dobre
              miejsce na wypady na północ a kartki nie wyrwie lub nie napluje w libijską
              pieczątkę.Zdegustowany jestem tylko rejsem.Reszta w porządku a porady potrafię
              przesiewać no i znależć wiarygodne.D
              • yallamark Re: Fakultety-sytuacja prawna.Czy tylko od rezyde 12.10.08, 00:59
                Reszta w porządku a porady potrafię
                > przesiewać no i znależć wiarygodne.D
                Nie twierdzę, że Ty nie umiesz.;) Ale czytają to też inni- dlatego
                napisałem- że powinni brać pod uwagę, że mogą trafić na minę.

                Pozdrawiam

                Marek
    • cameltravel Re: Fakultety-sytuacja prawna.Czy tylko od rezyde 08.10.08, 19:21
      Prawo egipskie mówi, że może organizować wycieczki KAŻDE licencjonowane biuro
      EGIPSKIE
      jeśli biuro posiada licencje to może organizować każdy fakultet.
      Owszem zaleci ci pojechać z touroperatorem i ja też bo lepiej unikać problemów
      ale warto przy okazji poruszyć inny temat

      ale jak to w Egipcie bywa
      w Hurghadzie tym rynkiem rządzi swego rodzaju mafia
      i Luxor oraz Kair DLA WŁASNEGO BEZPIECZEŃSTWA LEPIEJ KUPIC U REZYDENTA - znane
      są nam przypadki kiedy to rezydent goni za autobusem w którym jadą "jego"
      turyści, wysadza ich na pustyni, szantażuje itd
      Oficjalne wieści sa jakie są - decyzja jest zaskarżana do Sądu na rozprawy czeka
      sie już latami. Mafia tymczasem zamiast jakością i cena konkuruje groźbami i
      wymyślaniem problemów.
      w Sharm jest więcej normalności i biura lokalne konkurują z rezydentami
      jakością. Jak sie spiszą taką mają opinie.
      Niewielka różnica w cenie oraz wygoda - nie trzeba ruszać sie z hotelu aby kupić
      wycieczkę - powoduje, że większość kupuje u rezydenta

      Wielu jest rezydentów z duszą dla turysty ale jest tez wielu z dusza do
      pieniędzy - sprzedają niby touroperatora wycieczki a jedziesz na nią z biurem
      lokalnym i nawet o tym nie wiesz :D

      Ewa
    • razyroza Re: Fakultety-sytuacja prawna.Czy tylko od rezyde 11.10.08, 16:00
      Wróciłam z Hurghady tydzień temu.Na kilka dni przed moim wyjazdem
      wstrzymano sprzedaż wycieczek do Kairu bez konwoju. Spowodowane było
      to ostatnim porwaniem turystów.Zadne biuro na ulicy nie sprzedaje
      obecnie wycieczki do Kairu. Chyba,ze w ciągu tygodnia sytuacja sie
      zmieniała. Można wykupić wycieczke tylko u rezydenta z konwojem.
      Wiem o tym,bo wykupiłam wycieczke do Kairu w miejscowym biurze i w
      efekcie nie pojechałam wogóle,bo wycieczke odwołano.
Pełna wersja