mmk0
18.07.08, 12:47
Wczoraj wróciłem z Egiptu gdzie niestety pojechałem z Kopernikiem. Wykupiliśmy
wczasy w hotelu Aqua Blue w Hurgadzie (cena 7000 zł w listopadzie) Miało być
extra hotel 4+ ALL. Na miejscu po przylocie rezydent (zresztą bardzo niemiły
Arab który nic nie mógł załatwić) powiedział że w naszym hotelu nie ma miejsc
i zawiezie nas do innego w centrum miasta z widokiem na główną ulice miasta.
50 osób z małymi dziećmi. Zdecydowaliśmy się nie wysiadać z autokaru i po
godzinie pojechaliśmy do naszego hotelu. Tam okazało się że Kopernik podobno
nie zarezerwował miejsc i 10 godzin spędziliśmy na recepcji, bez jedzenie,
picia z dziećmi śpiącymi na fotelach. Potem przyjechał rezydent i powiedział
że jak chcemy to możemy sobie tu siedzieć na recepcji jeszcze dwa dni bo
dopiero wtedy może będą pokoje, albo pojechać do innego hotelu na te 2 dni a
potem nas tu przywiozą. Napisaliśmy pismo które on miał podpisać że tak będzie
- i po ok 2 godzinach krzyków że on nic nie będzie podpisywał i w ogóle jak
nie chcemy to możemy tu siedzieć dwa dni, podpisał i pojechaliśmy do innego
hotelu (no ta bene STRASZNA NORA - jak ktoś jedzie do SIGAL-a to proszę się
dwa razy zastanowić) Potem przyjechaliśmy z powrotem ale oczywiście nie do
naszego hotelu ale do hotelu obok, nie 4+ tylko 4 (a to w Egipcie przepaść)
Zostaliśmy rozlokowanie po całym kompleksie. Tym co się udało dostali pokoje w
nowym hotelu i do końca mieli już wczasy OK. Pozostali idąc nad morze musieli
zabrać ze sobą napoje lub prosić kogoś z tych szczęśliwców z nowego hotelu
aby w barku przy plaży wzięli im coś do picia, ich plaża była malutka i z
leżakami jeden koło drugiego, a ochrona nie wpuszczała na inne. KANAł KANAł I
JESZCZE RAZ KANAł!!! To co odstawiło z nami BP KOPERNIK w Egipcie to czysta
abstrakcja. Ich rezydenci to mówiący troszkę po polsku arabowie którzy ogólnie
mają wszystko i wszystkich w gdzieś. Po nas grupa miała to samo tylko że oni
siedzieli 8 godzin w autokarze przed hotelem! Pozostałe polskie biura
kwaterowały ludzi bez problemów. My czekaliśmy, nowi z innych biur polskich
przylatywali i szli do pokoi, nie mówiąc o Rosjanach czy Niemcach. RAZ NA
ZAWSZE WYLECZYłEM się z KOPERNIKA i wszystkim tak radzę . Nic taniej a można
nocować na plaży.