zachary07 19.07.08, 09:00 Lecę w tym roku Lotusem do Egiptu, mam pytanie, czy ktoś ma doświadczenia z tą linią z tego roku tzn. czy jest jakikolwiek posiłek w czasie lotu, oraz czy są monitory z trasą? Pozdrawiam, ZACHARY (Zach) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mikani Re: LOTUS AIR - czy jest posiłek? 19.07.08, 10:11 posiłku brak ,monitorów brak,picie jest Odpowiedz Link Zgłoś
michciuu Re: LOTUS AIR - czy jest posiłek? 19.07.08, 15:02 Dają staropolski bigos ale chleb trzeba mieć swój, a monitorki to są w każdym samolocie z boku, można dzięki nim oglądać niebo. Jak dla mnie to powinien być schabowy bo przez trzy godziny lotu to można zgłodnieć na śmierć. Odpowiedz Link Zgłoś
escada92 Re: LOTUS AIR - czy jest posiłek? 19.07.08, 16:42 Bardzo inteligentna wypowiedź. Gratuluję ;] W ogóle nie na temat, ale ok ;] Odpowiedz Link Zgłoś
jadokama Re: LOTUS AIR - czy jest posiłek? 19.07.08, 16:46 michciuu napisał: > Dają staropolski bigos ale chleb trzeba mieć swój, a monitorki to są > w każdym samolocie z boku, można dzięki nim oglądać niebo. Jak dla > mnie to powinien być schabowy bo przez trzy godziny lotu to można > zgłodnieć na śmierć. A mi się podoba, bo te dyskusje o "żarciu" w samolocie podczas raptem trzygodzinnego lotu są co najmniej żałosne! Naród głodomorów i sępów.PANOWIE za marne grosze ale przecież my do Egiptu na wycieczkę zagraniczną.:o)))) Odpowiedz Link Zgłoś
asiuniap Re: LOTUS AIR - czy jest posiłek? 19.07.08, 16:54 6 tys za łeb to marne grosze? Odpowiedz Link Zgłoś
jadokama Re: LOTUS AIR - czy jest posiłek? 19.07.08, 18:01 Pomijając już to że 90% tu na forum "skomli" nad wydaniem powyżej 2 Tyś/2tyg,wyjaśnij mi gdzie Pobyt w Egipcie kosztuje 6 TYSIĘCY ZŁOTYCH?????????????? i jak to zrobiłaś?????? Odpowiedz Link Zgłoś
telib Re: LOTUS AIR - czy jest posiłek? 19.07.08, 18:52 No , mnie kosztuje ok 4500 zł / os . A lecimy w 3 os. Ja powiem tak , że jeżeli zbiórka jest o 18 a wylot, o 20 i lot trwa ok 4 godzin to na pewno coś w tym czasie od ostatniego posiłku w domu chętnie wrzuciłbym na ruszt. Kanapeczki , kanapeczki . .polska specjalność. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaa_011 Re: LOTUS AIR - czy jest posiłek? 19.07.08, 20:16 a dzis samolot tych lini miał awaryjne lądowanie z Polskimi turystami na pokładzie:/ ja lece za trzy dni innymi liniami ale po tym komunikacie zaczynam sie martwic:/ Odpowiedz Link Zgłoś
wawers1_2 Re: LOTUS AIR - czy jest posiłek? 09.12.08, 08:05 Ja i moja rodzina mieliśmy okazję lecieć w obydwie strony do i z Egiptu liniami Lotus Air. Powiem tylko, że wiele opinii o tych liniach jest niesprawiedliwych i krzywdzących. Rok temu lecieliśmy liniami Centralwings są to polskie linie. Samolot spóźnił się 1,5 godz, jedzenie i picie owszem podawali, ale za wszystko trzeba było słona płacić. W tym roku jak wspomniałem lecieliśmy Lotus Air i samolot przyleciał o czasie i odleciał również o czasie. Posiłków na pokładzie nie podają, ale napoje i owszem i to gratis, a wracając z Egiptu można było na pokładzie kupić pamiątkę (jeśli ktoś nie uczynił tego na miejscu). Piloci startują i lądują bardzo delikatnie, tak że pasażerowie nie czują żadnego dyskomfortu. Ogólnie polecam te linie. Odpowiedz Link Zgłoś
myniek1 Re: LOTUS AIR - czy jest posiłek? 09.12.08, 23:19 Lotus Air: starszej daty Airbusy A230 (ale to dobre maszyny więc śmiało) 2 pierwsze rzędy zazwyczaj rezerwowane dla załogi jeśli bez dzieci to spróbuj usiąść w rzedzie 13 - najwygodniejszy zero posilku, zero alkocholu, a soft drinki, kubeczek coli 1 lub 2$ załoga przysypia w trakcie lotu i na 4 godz. zrobi 1 serwis :) typowo południowe podejście do pracy :) u mnie było wszystko na czas Odpowiedz Link Zgłoś
airwoman Re: LOTUS AIR - czy jest posiłek? 28.01.09, 11:12 witam, Właśnie wróciłam z sharm, lotus air, którym leciałam, to linia charterowa, posiada 3 ok. dziesięcioletnie airbusy A320, 180 miejsc czyli ciasno, pierwszy rząd zarezerwowany dla załogi. W połowie lotu podają zimne napoje, jedzenia nie ma, bo biura podróży, obniżając koszta, z niego rezygnują. Loty spokojne, chociaż pilot nie ma wpływu na turbulencje. Pierwszy raz leciałam egipska linią i nie powiem, że bez minimalnej obawy...proszę mi wierzyć, wszystkie procedury bezpieczeństwa były zachowane, stewardesy profesjonalne, moze ich angielski był z arabskim akcentem, ale dało się je zrozumieć. Nie było się do czego przyczepić a siedziałam w drugim rzędzie i bacznie się przyglądałam (takie zawodowe zboczenie, bo pracuję dla naszego rodzimego przewoźnika). Monitorów z trasą brak. Pozdrawiam i życze miłego urlopu. Jezeli są jeszcze jakieś pytania, chętnie odpowiem. Odpowiedz Link Zgłoś